malwinaizdebska
09.04.26, 21:10
Dawno temu zaczęły mi się śnić zęby, że mi wypadają, były zakrwawione. Później znowu miałam podobny sen, że zęby wypadają, ale już nie pamiętam, czy była w nim krew. Wtedy nie przywiązywałam do tego aż takiej wagi, ale gdzieś z tyłu głowy miałam, że takie sny coś oznaczają.
Mój chłopak chorował na nowotwór. Niestety zmarł niedawno.
Około tygodnia przed jego śmiercią przyśniło mi się coś bardzo konkretnego i mocnego, śniło mi się, że oddał mi swoje zęby. One też były zakrwawione. Co najdziwniejsze, wypadły po tej samej stronie, co w moim pierwszym śnie. Już wtedy, kiedy się obudziłam, miałam bardzo silne poczucie, że to coś znaczy. Czułam, jakby on oddał mi coś swojego… jakby przekazał mi swoją śmierć. To nie była zwykła myśl, tylko bardzo mocne, wewnętrzne przekonanie.
Kilka dni później on sam miał sen, śniło mu się, że ktoś do niego przyszedł i powiedział, że ma się poddać.
Niedługo potem zmarł.
Kiedy umierał, powiedziałam mu, żeby przyszedł po mnie.
Po jego śmierci miałam pierwszy sen o nim był bardzo krótki, ale spokojny. Siedział na krześle, patrzyliśmy na siebie i uśmiechaliśmy się do siebie.
Od tamtej pory czuję bardzo silną więź z nim. Mam wrażenie, jakby to wszystko nie było przypadkowe. Jakby te sny coś znaczyły i jakby on naprawdę przekazał mi coś swojego przed odejściem.
Najbardziej nie daje mi spokoju to, co dokładnie to oznacza. Czy to znaczy, że mnie potrzebuje? Czy że mam dźwigać ten ciężar? Czy ktoś miał podobne doświadczenia albo potrafi to jakoś wytłumaczyć?
Czuję, jakbyśmy nadal byli ze sobą bardzo mocno połączeni, tylko w inny sposób.