joannabarska
10.07.10, 18:14
Nie dziwią mnie słowa Bronisława Komorowskiego. Teraz już przecież
nie musi liczyć się z opinią tej części Polaków, która go nie
wybrała - tak Adam Bielan komentuje słowa prezydenta-elekta, który
zapowiedział w sobotę, że krzyż spod Pałacu Prezydenckiego zostanie
przeniesiony w inne miejsce. Przedmiot sporu znalazł się na
Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej.
Bronisław Komorowski tłumaczył w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej",
że Pałac Prezydencki jest "sanktuarium państwa". - Krzyż, co było
zrozumiałe, postawiono w nastroju żałoby, lecz żałoba minęła i
trzeba te sprawy uporządkować - mówił dziennikowi prezydent-elekt.
Zapowiedział, że ten symbol religijny zostanie przeniesiony w
bardziej odpowiednie miejsce wybrane wraz z władzami kościelnymi.-
To zła decyzja, bo nie ma lepszego miejsca niż Pałac Prezydencki -
odpowiada polityk PiS. TO JEDYNA SLUSZNA DECYZJA!!!!!