Dodaj do ulubionych

Budżet UMCS

17.03.04, 23:59
"... ok. 18 mln zł na fundusz pomocy materialnej (m.in. na stypendia dla
studentów, koszty utrzymania akademików) - to o ok. 3 proc. więcej niż przed
rokiem"

I to jest wielka "zagadka króla Salomona"!!! Albowiem, do pustego to również
i Salomon się odleje, ale forsy z tego nie będzie, tylko rosnące koszty za
ścieki. Nie wie bowiem prawica, co czyni lewica (nie chodzi o opcje
polityczne, a jedynie o polityczno-gospodarczą bezmyślność i deklaracje bez
pokrycia). Jeżeli zamierza się zmienić ustawę o szkolnictwie wyższym, rzekomo
od nowego roku akademickiego i w jej efekcie wprowadzić "rewolucyjną" zmianę
systemu bezzwrotnej pomocy materialnej dla studentów... Zmianę, która ma
najprawdopodobniej uruchomić stypendia również dla studentów zaocznych i
wieczorowych oraz podnieść tzw. "próg" uprawniający do tej pomocy, czyli
zwiekszyć ilość osób pobierających stypendia, to ja tu już kur** niczego nie
rozumiem!!! Jedyne, co z tego przybliżonego rachunku mi wynika, to to, że
stypendia dostanie wiecej osób, ale będą im starczały... na bilety
autobusowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: sceptyk Re: Budżet UMCS i nie tylko IP: 62.233.192.* 18.03.04, 06:16
      Przedstawianie ciągłych bolączek to chyba pozostałość komunizmu tak najprościej
      można określić to co cytują rektorzy i kwestorzy. Nalezy stwierdzic że
      systematycznie zmniejsza się liczba godzin zająć na uczelniach że studenci nie
      chodza na wykłady. Spowdowane jest to brakiem poziomu egzekwowania przez
      profesorów i wykładowców wiedzy. A moze należy wporowadzić rónież testy na
      uczelniach jak w gimnazjach szkłach podstawowych itp. Dlaczego ano wówczas
      ocenę studenta i wykłądowcy robiono by bezstronnie a nie na zasadzie: Jak
      studenci nie zdają egzaminu to winien jest wykładowca. Na porządnych
      europejskich uczelniach liczba zajęć jest znacznie wyższa, a wykładowcy nie są
      oceniani po liczbie studentów którzy zdali pozytywnie egzamin tylko po wiedzy
      jaką nabyli na wykładzie . Na niektórych uczelniach władzie wydziałów uważają
      że za samą obecność student powinien mieć zaliczenie i pozytywnie zdany
      egzamin. To jest polska paranoja. A moze wszystko należy sprywatyzować ale co
      wówczas robić z dożywotnio obsadzonymi profesorami??????
      • halevi Re: Budżet UMCS i nie tylko 18.03.04, 09:22
        Pewien moj kolega, który jest asystentem na UMCS, złożył raz zapotrzebowanie u
        kwestora na toner. A kwestor kupił zamiast tonera całą nową drukarkę. Nie wiem,
        czy on dostaje prowizję od tych zakupów czy co?
        Poza tym na UMCS jest jeszcze z czego oszczędzać. np. zamiast utrzymywać
        etatowe sprzątaczki to wynając firmę sprzątającą.
        • Gość: jacek Re: Budżet UMCS i nie tylko IP: *.cs.ubc.ca 18.03.04, 20:45
          > Poza tym na UMCS jest jeszcze z czego oszczędzać. np. zamiast utrzymywać
          > etatowe sprzątaczki to wynając firmę sprzątającą.

          Moze nie tylko byloby taniej, ale i czysciej... o pracy sprzataczek na UMCS nie
          mozna powiedziec zbyt wiele dobrego (przynajmniej na moim bylym wydziale)

          J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka