Dodaj do ulubionych

Dlaczego właściciele pikapów to buce?

31.07.10, 13:50
Wszyscy widzimy rosnącą armię dziwnych ogromnych samochodów z niefunkcjonalną
kabinką i nieużywaną skrzynią ładunkową. Mamy wiele dziwolągów jeżdżących po
drogach ale te zadziwiają jedną prawidłowością - ich kierowcy
(właściciele?)niemal bez wyjątku zachowują się jak skończone chamy i
buce.Najliczniejszym przedstawicielem gatunku jest Nissan Navarra (najlepsza
oferta leasingowa?).Zwróćcie uwagę na nadreprezentację tych aut zaparkowanych
na miejscach dla inwalidów, trawnikach, chodnikach itp.O stylu "jazdy" nawet
nie wspomnę. Moim zdaniem jedyny cel istnienia tych samochodów w Polsce to
demonstracja "Patrzcie na co mnie stać i ustępujcie z drogi". Jeżeli od biedy
widzę sens posiadania takiego samochodu przez właściciela małej firmy
budowlanej lub rolnika mieszkającego daleko od szosy (ale oni ich nie kupują
bo są inne praktyczniejsze) to cała reszta , moim zdaniem , leczy kompleksy (w
tym te o których wy wiecie a ja rozumiem).O ile wśród kierowców innych
niepraktycznych (ale o niebo praktyczniejszych) samochodów SUV spektrum
kierowców nie odbiega od statystycznej średniej o tyle pikapami jeżdżą niemal
bez wyjątku ......dupki. To jakiś fenomen socjologiczny. Tak, już widzę te
komentarze.... nie stać go i zazdrości. Jeżeli stać na nowe Mondeo
(praktyczne, wygodne, dobrze wyposażone i nie warczące soją chamską
wielkością) to stać i na dowolny pikap w leasingu..tylko po co? Żeby dusząc
się w ciasnej kabince, spalając hektolitry paliwa sugerować innym że mam
większego niż w rzeczywistości? Ale może ktoś zna właściciela pikapa - miłego
skromnego i uprzejmego kierowcę - to proszę mnie wyprowadzić z błędu.
Obserwuj wątek
    • Gość: www Re: Dlaczego właściciele pikapów to buce? IP: *.ostnet.pl 31.07.10, 20:21
      Widziałem wielu fajnych kierowców pikapów - w USA ale w Polsce jakoś
      rzeczywiście nie
    • Gość: j2 Re: Dlaczego właściciele pikapów to buce? IP: *.lublin.mm.pl 31.07.10, 20:30
      im większy samochód, tym bezpieczniejszy. Kabiny są komfortowe, na pewno
      bardziej niż mondeo. Ponieważ jest duży, to trudno znaleźć miejsce do
      parkowania. Poza tym to świnie przy żłobie spowodowały ustawą podatkową to że
      mogą odpisać vat z benzyny
      • Gość: www Re: Dlaczego właściciele pikapów to buce? IP: *.ostnet.pl 31.07.10, 20:47
        Co do bezpieczeństwa to testy mówią co innego. Bezpieczniejszy jest przy
        czołówce , która stanowi niewielki procent wypadków. Z boku koziołkuje przy lada
        puknięciu i potrafi dachować na zakręcie (wysoki środek ciężkości.
    • tajnos.agentos Co jest? 31.07.10, 21:41
      To już nie TIRami i BMW jeżdżą buce i buraki? Teraz nie lubimu
      pick'upów?:)))
      • jakmutam Re: Co jest? 01.08.10, 18:09
        Częśc nadal jeździ tirami i BMW ale większość przesiadła sie do pikapów
        • mikesz6 Re: Co jest? 01.08.10, 19:13
          A dla mnie to nie żadne pikapy tylko po prostu tarpany.A przypomnę,ze tarpan był
          polskim samochodem rolniczym i nic dziwnego ,ze dzisiejszy kierowcy pikap...,o
          przepraszam tarpanów to rzeczywiście jedno wielkie Kurpie i Podlasie,czyli
          totalna wiocha.
          • Gość: j2 Re: Co jest? IP: *.lublin.mm.pl 01.08.10, 20:02
            Myślę, że mylisz się, większość kierowców pickupów to przedsiębiorcy. Zostali
            przymuszenie do tego przez grupę ludzi, wśród których jest najwięcej wieśniaków,
            buraków i złodziei - czyli przez polityków.
            Myślę że taka sama wśród nich procentowa ilość wieśniaków jak wśród innych
            marek. Na pewno mniej niż 15 letnich bmkach
            • Gość: www Re: Co jest? IP: *.ostnet.pl 01.08.10, 22:33
              Przymuszeni do czego? Bycia przedsiębiorcami? Kupna pikapów? Bycia burakami? Bo
              nie łapię.
              • Gość: j2 Re: Co jest? IP: *.lublin.mm.pl 01.08.10, 23:19
                złodzieje u władzy nie pozwalają na odpis vatu od benzyny i samochodu(zmieniając
                do tego przepisy co jakiś czas), pick up był ciężarówką i mozna było odpisać vat
                i ludzie co mieli przedsiębiorstwa decydowali się na taki zakup. Dlatego
                pojawiło się ich relatywnie dużo
      • qqbek Te... Tajnos... 02.08.10, 22:41
        tajnos.agentos napisał:

        > To już nie TIRami i BMW jeżdżą buce i buraki? Teraz nie lubimu
        > pick'upów?:)))

        Akurat z punktem widzenia autora wątku się zgodzę.
        Pojedź sobie po lubelskich centrach handlowych. Konia z rzędem temu, kto nie
        znajdzie Nissana Navarry lub wielkiego Forda na miejscu dla inwalidy (rzecz
        jasna bez niebieskiej "łatki" za szybą)/
        W zeszłym tygodniu byłem dwa razy w Carrefourze przy Witosa i raz w Tesco przy
        Orkana... za każdym razem widziałem Nissana Navarrę parkującego na przynajmniej
        dwóch miejscach dla inwalidy.

        A tym zdaniem o BMW drażnisz... choć wiem, że jaja sobie robisz :)
        • tajnos.agentos Re: Te... Tajnos... 02.08.10, 22:57
          qqbek napisał:

          > Akurat z punktem widzenia autora wątku się zgodzę.
          > Pojedź sobie po lubelskich centrach handlowych. Konia z rzędem
          temu, kto nie
          > znajdzie Nissana Navarry lub wielkiego Forda na miejscu dla
          inwalidy (rzecz
          > jasna bez niebieskiej "łatki" za szybą)

          A ja dziś na parkingu prdzy cmentarzu na Majdanku widziałem, jak
          jeden facet w Renault Megane stanął tak, że zajął 2 stanowiska. W
          dodatku, to był pracownik rezydującej tam firmy pogrzebowej. Jego
          koledzy w Fordzie - karawanie stanęli prawidłowo.:P

          > A tym zdaniem o BMW drażnisz... choć wiem, że jaja sobie robisz :)

          No co, BMW lepsze? A wszystkie SUVy - to co??? A Subaru?:P
    • Gość: Obywatel Nowak Re: Dlaczego właściciele pikapów to buce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 23:53
      Masz rację, mam niemal identyczne spostrzeżenia. Zwłaszcza co się
      tyczy parkowania na miejscach inwalidzkich, choć tu reguła jest
      bardziej ogólna: im droższa fura (niekoniecznie pikap, także SUV-y i
      limuzyny), tym bardziej arogancki i chamski właściciel.
      Miałbym tylko niejakie zastrzeżenia jeśli chodzi o twoje peany pod
      adresem forda Mondeo i w ogóle wszystkich fordów. Sa wyjątkowo
      tandetnie i niechlujnie wykończone wewnątrz, wszystko jest
      chropowate, kanciaste i z tandetnych materiałów. Do francuskich
      samochodów wręcz się nie umywają.
      • jakmutam Re: Dlaczego właściciele pikapów to buce? 02.08.10, 08:42
        Skąd ta myśl, że pieję peany nad Mondeo? Po prostu użytkuję ten samochód i
        podałem go jako przykład , że za 1/2 ceny pikapa mamy o wiele większy komfort.
        Ja samochody traktuję jako maszyny użytkowe, które powinny sprawnie,
        bezawaryjnie i w miarę wygodnie przewozić mnie z miejsca A do B. I tyle. Nie
        jestem w stanie wiązać się uczuciowo , ani w żaden inny sposób z żadną marką. Co
        innego przyzwyczajenie i doświadczenie z marką. Mondeo kupiłem dlatego, że
        poprzednia marka (Mitsubishi Galant) nie jest oferowana w Polsce, a żona ma od 9
        lat Fiestę i przy przebiegu 140 tys. samochód ANI RAZ nie był naprawiany.Mam
        nadzieję że skoro zrobili niezawodną fiestę, to zrobią też niezawodne mondeo (na
        razie - 80 000- tak jest).Co do jakości wnetrza to faktycznie jest nieco gorsze
        od Galanta ale np prowadzi się o wiele lepiej, silniki trudno porównywać bo co
        prawda oba 2.0 ale jeden benzyna a drugi diesel. Dla mnie jest zupełnie
        wystarczający.
        • Gość: Obywatel Nowak Re: Dlaczego właściciele pikapów to buce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 10:57
          Może trochę zbyt lakonicznie się wyraziłem, ale ja również nie
          mam "nabożnego" stosunku do samochodów i traktuję je jako przedmiot
          czysto użytkowy. Po prostu kiedyś "przymierzałem się" do forda, bo
          podobał mi się niegdyś Escort Clipper (kombi) mojego kuzyna i z
          pewną przykrościa stwierdziłem, że jakość wnętrza (wszystkich
          modeli - od Fiesty, poprzez Focusa do Mondeo) znacznie odbiega od
          jakości wnetrza Peugeota 406, którego wówczas miałem. Tyle i tylko
          tyle. W pozostałych kwestiach nie wypowiadałem się, być może fordy
          są mechanicznie dobre i trwałe (choć np. przednie zawieszenie w
          Mondeo sąsiada "kłapało" już po 40 tys. km, ale mogła to być cecha
          egzemplarzowa).
          Pozdrowienia.
          • jakmutam Re: Dlaczego właściciele pikapów to buce? 02.08.10, 11:28
            Co nie zmienia mojego wyjściowego zaciekawienia: dlaczego właściciele
            pikapów.....itp. Nie ukrywam iż problemowi zacząłem się przyglądać bacznie
            zainspirowany sąsiadem bucem do kwadratu - posiadaczem wzmiankowanego nissana
            navarry. Osobnik ten ma miły zwyczaj parkowania samochodu na podjeździe i w
            otwartych drzwiach prowadzenia tubalnym głosem tubalnych rozmów "biznesowych" z
            których pomiędzy słowami ogólnie uznanymi za obraźliwe (90%) wynika że jest
            developerem albo coś w tym stylu. Dość gęsta zabudowa nie pozwala uniknąć
            uczestniczenie w negocjacjach. Innym miłym zwyczajem jest zakup każdej nowej
            modnej zabawki typu quad, skuter wodny i śnieżny , trójkołowiec itp i testowanie
            sprzętu na osiedlu domków (ok 1 miesiąc , aż się nie znudzi) Ostatni nabytek -
            monstrualny quad bez tłumików. Objeżdżanie zabawki trwa np o 1 w nocy i dupek
            nie rozumie co w tym złego (najgorsze , że faktycznie jest zdumiony o co są
            pretensje sąsiadów)
            • Gość: Obywatel Nowak Re: Dlaczego właściciele pikapów to buce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 19:43
              Cóż, przydatny jest tu chyba komentarz, jakim mechanicy w stacjach
              obsługi, bezsilni wobec różnych cech ś.p. poloneza, kwitowali swoje
              nieudane zabiegi serwisowe: "Panie, ten typ już tak ma!"
              Zdaje się, że twój sąsiad również.
              Jest to, niestety, szerszy problem realcji pomiędzy statusem
              materialnym, a poziomem kultury, który często nie nadąża za tym
              pierwszym.
              Pozdrowienia.
        • tajnos.agentos Re: Dlaczego właściciele Mitsubishi to buce? 02.08.10, 20:04
          Mitsubishi Galant - a w środku siedzi... No, kto?:P
          • jakmutam Re: Dlaczego właściciele Mitsubishi to buce? 02.08.10, 20:17
            Czyżby ...też buc. No to wyszło żem też burak i d..pek.
            • tajnos.agentos Re: Dlaczego właściciele Mitsubishi to buce? 02.08.10, 20:26
              E tam, podobno siedzi palant.:P
              Nieważne. Ja, w każdym razie nie łączę ludzkich postaw z marką i
              ceną poziadanego wyposażenia, gdyż jest mi to obojętne. Tak samo
              mogę znielubić dostawcę pizzy na skuterku, repa w okratowanym
              seicento, pana Cesia w kaszlaku, pieszego w butach i krawacie
              Gucciego, lub nowobogackiego w najnowszym Ferrari - jeśli zachowuje
              się jak przygłup i arogant. Ja w każdym razie użytkuję 12-letniego
              Opla Astra i też jestem zadowolony, bo nawet jeśli zaniemoże, to
              części są tanie i z większością rzeczy mogę sobie poradzić sam, bez
              oglądania się na mechaniorów - zdzierców.:P
              • Gość: Obywatel Nowak Re: Dlaczego właściciele Mitsubishi to buce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 21:34
                Nie każdy, Obywatelu Agentos, jest taki zdolniacha jak Ty. Nad
                trabantem i maluchem to jeszcze i ja panowałem, ale od dużego fiata
                (miał tzw. moduł czyli zapłon elektroniczny) to już se dałem spokój,
                co najwyżej jakieś klocki wymienić itp. A teraz to już w ogóle do
                samochodu bez specjalistycznego komputera nie podchodź! No i brzuch
                nie bardzo daje się schylać :))))
                • tajnos.agentos Re: Dlaczego właściciele Mitsubishi to buce? 02.08.10, 22:22
                  No, w elektronice albo w innych regulacjach to i ja się nie grzebię,
                  bo nie posiadam ani odpowiedniej wiedzy, ani oprzyrządowania.
                  Jednak, jakieś tam klocki, tarcze, inne elementy zawieszenia, paski,
                  płyny, filtry, świece itd... Trochę wysiłku na świeżym powietrzu
                  jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka