Dodaj do ulubionych

Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas zacząć

15.08.10, 17:25
Najlepsze cebularze i chlebki z rodzynkami robił Abdullah Ogly w Zamościu.
Lata pięćdziesiąte, sześćdziesiąte. Dziś trzeba naprawdę mieć duże
szczęście, żeby trafić na prawdziwy cebularz. Jeśli pieczywo jest dobre to
cebula niedorobiona. Jeśli cebula ok. to placek przypomina włoską piccę.
Eh gdzież są niegdysiejsi piekarze?
Obserwuj wątek
    • Gość: bartek kEFIr IP: 80.47.206.* 16.08.10, 02:34
      oj, kazdy lubi innego cebularza, jeden na cienkim ciescie nny na grubszym. Mnie
      dziwi brak w tym zestawieniu kefiru z krasnegostawu w kubku, ktory np kupilem
      jakis czas temy w odleglej wlk.brytaniiii. Mowcie co chcecie, ale inne kefiry
      smakuja jak maslanki albo zsiadle mleko, natomiast krasnystaw jest jedyny w
      swoim rodzaju, niewiem czemu ale tylko ten z kubka, bo z butelki jest zupelnie inny
    • ramiton Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas zacząć 16.08.10, 08:09
      Perła flagowym produktem Lubelszczyzny??? Dla kogo???? Pewnie dla sinonosych stójkowych na rogu ulicy. Perła była ok, ale pod koniec lat 90 kiedy zmienili linię technologiczną. Niestety od kilku lat to znowu są ohydne szczyny.
      • Gość: ze stolicy Re: Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas za IP: *.128.72.89.static.crowley.pl 16.08.10, 13:55
        Przesadzasz. A co powiesz o Lechu, Tyskim, Żywcu itp. o pomyjach z Warki (także
        Królewskim) nie wspomnę. To są dopiero przemysłowe szczyny, których smak jest
        niemal identyczny, a jednak na tyle różny, że żadne z tych piw nie ma
        wyrazistego. Praktycznie nie do odróżnienia. Praktycznie nie do poznania.
        Perła ma przynajmniej charakterystyczny smak i zapach. Owszem trochę jej brakuje
        do piw robionych tradycyjną metodą w małych browarach, ale jak na tak duży
        zakład Browary Lubelskie robią naprawdę dobre piwo.
        • ramiton Re: Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas za 16.08.10, 15:25
          Zgoda, Tyskie, Żywiec i inne to też chała. Perła miała swój charakter i smak,ale tylko w tym okresie, o którym pisałem wcześniej. Jest w Lublinie taka knajpa na Starówce, która robi własne nie pasteryzowane piwo w kilku odmianach. Od kiedy ich spróbowałem cały przemysłowy chłam piwny może dla mnie nie istnieć (ewentualnie jeszcze Łomża niepasteryzowana może być, ale tylko może być).
    • Gość: mieszkaniec LU Re: Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas za IP: *.chello.pl 16.08.10, 08:49
      harbour5 napisał: Najlepsze cebularze i chlebki z rodzynkami
      robił Abdullah Ogly w Zamościu. Lata pięćdziesiąte, sześćdziesiąte.

      Do tego dodałbym bardzo smaczne, słynne flaki podawane w restauracji
      w Piaskach i golonkę z chrzanem dostępną teraz wszędzie.
      • ramiton Re: Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas za 16.08.10, 09:10
        To ta restauracja jeszcze istnieje? Jeśli tak to chętnie tam wpadnę, rzeczywiście flaki mieli pyszne.
        • Gość: bosman mają dalej i też pyszne IP: *.centertel.pl 16.08.10, 13:44
          kiedyś GS teraz prywatna firma, o ile wiem to "ciągnie" to dawny personel.
    • tjudi Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas zacząć 16.08.10, 09:35
      Proponuję aby produkty wybierane w konkursie należały do firm ze 100%
      kapitałem polskim a nie zagranicznym czego przykładem jest Nałęczowianka.
    • tow.janwinnicki A pokazali przejadanie pieniędzy przez Krzysia Ł.? 16.08.10, 10:52
      Tego rudego idiotę powinni faktycznie obwozić po jarmarkach jako ciekawostkę.
    • Gość: bosman harbourze... IP: *.centertel.pl 16.08.10, 13:42
      prawdziwego cebularza kupisz w piekarni Kuźmiuka na ul.Furmańskiej.
      • dociek A ja się tylko przypominam 16.08.10, 16:48
        Z jednym z moich starych wątków:

        forum.gazeta.pl/forum/w,62,15104700,15104700,Cebularz_Lubelski_NARESZCIE_.html
    • Gość: bosman może ciut nie na temat... IP: *.centertel.pl 16.08.10, 13:47
      ale kto pamięta nereczki cielęce w śmietanie podawane w Głusku, za czasów
      (bodajże) p. Mirosława?
    • bozenamroczek1 Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas zacząć 16.08.10, 16:45
      A flaki najlepsze w Piaskach "U Elizy"!
    • dociek Re: Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas za 16.08.10, 16:58
      To prawda, co piszesz o cebularzach. Szczytem nieporozumienia jest
      produkcja cebularzy na posłodzonym, gumiastym cieście, tj. coś w
      rodzaju niedopieczonej bułki maślanej z rozpacianą cebulą. Dodam do
      tego nieporozumienie drugie tzw. kapuściarz w słodkim cieście. To
      jakaś dewiacja smakowa.
    • Gość: olg A co stało się np z doskonałym Piwem Zwierzyniec?? IP: *.gmb.pl 18.08.10, 20:09
      Szkoda, że w niektórych regionach nie udało się (nie wiadomo czemu..) znanych z
      historii czy po prosty bardzo dobrych produktów jakim jest Piwo Zwierzynieckie-
      na doskonałej, czystej wodzie. Szkoda, że wiele dobrych spółek, firm w przemyśle
      czy zakładów np. cukrowych, mogących dotować czy lepiej utrzymywać region nie
      działa. Np też nie zdecydowano niestety o większym, na dalszy zasięg lotnisku, w
      innym dalszym miejscu niż w Świdniku! Do takiego lotniska mogłaby prowadzić
      bezpieczna droga ekspresowa czy fragment szybkiej kolei. Wówczas region byłby
      bogatszy i lepiej mogłaby się bardziej rozwinąć kultura wysoka, utrzymać i
      odnowić zabytki czy właśnie promocja kulinariów tradycyjnych!
      • Gość: olg Re: A co stało się np z doskonałym Piwem Zwierzyn IP: *.gmb.pl 18.08.10, 20:11
        Innym jeszcze tego przykładem może być smaczne piwo Brok, które było znane z
        regionu północnej Polski, Podlasia.
        • tajnos.agentos Re: A co stało się np z doskonałym Piwem Zwierzyn 19.08.10, 07:53
          Gość portalu: olg napisał(a):

          > Innym jeszcze tego przykładem może być smaczne piwo Brok, które było znane z
          > regionu północnej Polski, Podlasia.

          ...To Koszalin leży na Podlasiu???:D
          • _aaa_ Szaszłyki 19.08.10, 18:26
            takie z budy przy Al. Solidarności.
            Kilkakrotnie, bedąc nawet w najdalszych krańcach Polski
            zapytana skąd jestem, na odpowiedź, że z Lublina, słyszałam:
            - aaaaaa, to tam gdzie mają takie świetne szaszłyki z poledwicy.

            Nie wiem czy one nedal są, bo przy obecnych cenach polędwicy wołowej, moga być robione z innego mięsa. Więc efekt może byc daleki od pierwowzoru. Ale jako takie, utkwiły w pamięci przejezdzających przez Lublin kierowców:)))
            • Gość: matt Re: Szaszłyki IP: *.chello.pl 14.09.10, 17:33
              Są nadal i są pyszne, szkoda, że tak wcześnie zamykają i są zamknięci w weekendy, akurat wtedy kiedy jestem w Lublinie od czasu do czasu.
              • me-ry Re: Szaszłyki 16.09.10, 21:30
                Tylko w niedziele nieczynne. W sobotę działają do 14-tej.
            • Gość: bosman na Solidarności ... IP: *.centertel.pl 17.09.10, 14:39
              mają szaszłyki z polędwicy ale też z szynki. I wspaniałą białą kiełbasę.
            • Gość: tex55 Re: Szaszłyki IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.17, 11:27
              Robione z szynki wieprzowej, słoniny, cebuli i przyprawy.......
    • Gość: tex55 Re: Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas za IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.17, 11:21
      jedyne prawdziwe..... Kuźmiuk w Lublinie
    • sambolejro Re: Co jemy na Lubelszczyźnie? Głosowanie czas za 01.12.17, 14:17
      Dobre cebularze są w piekarni "Halina".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka