Dodaj do ulubionych

Dzisiejsza "Solidarnośc"

29.08.10, 20:23
Dzisiejsza "Solidarnośc" Sniadka przypomina OPZZ Kruczka. Obie -
podporzadkowane partiom: PiS-owi lub PZPR. To opinia Olbrychskiego
wyrażona dzis w TVN 24. Cos w tym jest.
Obserwuj wątek
    • Gość: aron Re: Dzisiejsza "Solidarnośc" IP: 91.200.94.* 29.08.10, 21:58
      Olbrychskiemu już całkiem wyżarło mózg skoro porównuje PiS do PZPR.
      • Gość: JB Re: Dzisiejsza "Solidarnośc" IP: *.lublin.mm.pl 29.08.10, 23:12
        Porownuje "S" do OPZZ.
        • Gość: JB Re: Dzisiejsza "Solidarnośc" IP: *.lublin.mm.pl 29.08.10, 23:14
          Sniadkową "S", aronie.
      • Gość: j2 Re: Dzisiejsza "Solidarnośc" IP: *.lublin.mm.pl 02.09.10, 11:21
        jak solidarność wprowadzała motłoch z aws z buzkiem, komorowskim,niesiołowskim i
        innymi knurami co się przyssały do koryta to wtedy solidarność była ok!
    • Gość: piołun Re: Dzisiejsza "Solidarnośc" IP: *.enterpol.pl 31.08.10, 07:49
      Związkowcy zawsze są w opozycji do władzy, zaś wsparcie uzyskują od Opozycji
      Politycznej kraju.

      Olbrychski to zdolny aktor, ale nie powinien obsadzać się w polityce; aktor
      zajmujący publiczne stanowiska w polityce zawsze traci (część widzów)
      • all.correct Beatyfikować "Solidarność" ?! 01.09.10, 17:41
        JPII może poczekać ?!!!
      • tajnos.agentos Re: Dzisiejsza "Solidarnośc" 02.09.10, 11:42
        Jeśli chodzi o związkowców z "Solidarności", są oni w opozycji jedynie do
        niektórych władz - inne wręcz wspierają i wtedy obrona praw pracowniczych
        interesuje ich jakby mniej...
        • Gość: JB Prof.Seneszyn w swym blogu: IP: *.lublin.mm.pl 03.09.10, 23:49
          30 lat dzieli 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z 17 sierpnia 1980 roku od
          internetowych "21 postulatów na XXI wiek". Pierwsze znajdują się wśród niespełna dwustu
          dokumentów uznanych przez UNESCO za najważniejsze zbiory archiwalne ludzkości. I jedne, i
          drugie, przynajmniej częściowo, mają szansę znaleźć się w nowych Dziejach głupoty w Polsce.
          Oczywiście pod warunkiem, że znajdzie się dość odważny, by je opisać.
          Sierpniowe postulaty w aspekcie politycznym były, jak na swoje czasy, rewolucyjne: legalizacja
          niezależnych związków zawodowych, zagwarantowanie prawa do strajku, przestrzeganie
          konstytucyjnej wolności słowa, druku i publikacji, zniesienia represji za przekonania. To był
          naprawdę ożywczy powiew znad Bałtyku.
          Część dotycząca problemów społeczno-ekonomicznych wynikała z kompletnej ignorancji
          ówczesnych doradców MKS. Była to czystej wody demagogia w lepperowskim stylu. Rządowi
          zalecono podjęcie realnych działań mających wyprowadzić kraj z kryzysu (postulat 6.). Nie
          zawracano sobie głowy, w jaki sposób. Raczej przeciwnie. Kolejne pobożne, bo z Matką Boską w
          klapie, życzenia - gdyby zostały zrealizowane - wpędziłyby Polskę w jeszcze większe tarapaty.
          Najogólniej sprowadzały się do tego, by mniej pracować, więcej zarabiać, a w wolnym czasie jeść,
          pić i popuszczać pasa.
          I tak wiek emerytalny miał zostać obniżony o 10 lat - do 50 lat dla kobiet i 55 dla mężczyzn, płatne
          urlopy macierzyńskie wydłużone do trzech lat. Płaca zasadnicza miała wzrosnąć o 2 tys. zł, a w ślad
          za nią odpowiednio dodatki, diety, renty i emerytury. Wynagrodzenie za strajki miało być, jak za
          urlop wypoczynkowy. Równocześnie Polska miała ograniczyć eksport wyłącznie do nadwyżek
          nieskonsumowanych w kraju, znieść ceny komercyjne i sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie
          wewnętrznym.
          Jedynym wskazanym w postulatach źródłem finansowania tego słodkiego życia miało być
          ograniczenia przywilejów MO, SB i PZPR. W przekonaniu doradców "Solidarności" oszczędzona w
          ten sposób kasa byłaby tak duża, że starczyłaby jeszcze także na poprawienie warunków pracy
          służby zdrowia, zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach oraz skrócenie
          czasu oczekiwania na mieszkania. Żeby było naprawdę dobrze i miło, stoczniowcy zażądali
          wprowadzenia kartek na mięso (postulat 13). Ponieważ akurat to nie stwarzało władzy żadnych
          trudności, zostało natychmiast zrealizowane. W odróżnieniu od postulatów politycznych, ku
          naprawdę niekłamanej uciesze ludu pracującego miast i wsi.
          Wszyscy boją się dziś powiedzieć, że społeczno-ekonomiczne postulaty "Solidarności" były typowym
          produktem socjalistycznego wychowania i ukształtowanej przez nie mentalności. Wynikały z
          roszczeniowej postawy obywateli PRL, przyzwyczajonych do opiekuńczego, choć policyjnego
          państwa. "Czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy" zostało przekute w "czy się pracuje, czy
          się strajkuje, podwyżka o dwa tysiące pasuje". Nic dziwnego, że większość tych postulatów nie
          została nigdy zrealizowana. W III RP posłużyły jedynie Balcerowiczowi. W swoim planie wprowadzał
          ich przeciwieństwo. Przeklinany przez zdegradowanych robotników, ale z błogosławieństwem
          solidarnościowych władz. Wyalienowanych ze społeczeństwa.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka