tepicpo
20.10.10, 03:11
jakoś bardziej wierzę P. Wojciechowskiemu niż starcowi, który dyskurs publiczny sprowadza do obrzucania politycznych przeciwników inwektywami. Poza tym w tym wieku, w którym jest ów "profesor" WB ... najbardziej wiarygodnie brzmią wypowiedzi na temat zjedzonego w danym dniu śniadania niż wspominki sprzed kilkudziesięciu lat, na dodatek nie poparte żadnymi dowodami... Najgorsze jest, że sami zainteresowani już nie mogą ani tego potwierdzić, ani zaprzeczyć :/ Akurat pan "profesor" (śmieszne jest przypisywanie tytułu, którego już dawno nie ma) teraz sobie o tym przypomniał, a nie np. w 2007 roku, kiedy żył przynajmniej Rektor i mógłby się jakoś do tego odnieść. Fajnie mieć taką "pamięć" na zawołanie :P Żałosna zdaje się być ta postać "profesora", który rozmienił jakiś tam autorytet na drobne (może nawet dosłownie - drobne)