Dodaj do ulubionych

Rocznica wyboru papieża. "Był powszechny entuzj...

20.10.10, 03:11
jakoś bardziej wierzę P. Wojciechowskiemu niż starcowi, który dyskurs publiczny sprowadza do obrzucania politycznych przeciwników inwektywami. Poza tym w tym wieku, w którym jest ów "profesor" WB ... najbardziej wiarygodnie brzmią wypowiedzi na temat zjedzonego w danym dniu śniadania niż wspominki sprzed kilkudziesięciu lat, na dodatek nie poparte żadnymi dowodami... Najgorsze jest, że sami zainteresowani już nie mogą ani tego potwierdzić, ani zaprzeczyć :/ Akurat pan "profesor" (śmieszne jest przypisywanie tytułu, którego już dawno nie ma) teraz sobie o tym przypomniał, a nie np. w 2007 roku, kiedy żył przynajmniej Rektor i mógłby się jakoś do tego odnieść. Fajnie mieć taką "pamięć" na zawołanie :P Żałosna zdaje się być ta postać "profesora", który rozmienił jakiś tam autorytet na drobne (może nawet dosłownie - drobne)
Obserwuj wątek
    • rilian Re: Rocznica wyboru papieża. "Był powszechny entu 20.10.10, 07:41
      a ja jakoś mniej wierzę facetowi, który cierpi na ostrą megalomanię. zetknąłem się z nim i nie chcę już więcej.

      to, że część kulu była negatywnie wstrząśnięta nie wymaga udowadniania. kul jest taki, jak każda inna uczelnia, a więc koterie, grupy, niechęć i wrogość są na nim normą. dodatkowo spory odsetek stanowią duchowni, zwłaszcza sutannowi, którzy lubują się w takich rozrywkach.

      udowadnianie, że nie było grupy zgrzytającej zębami, że wojtyła został następcą piotra, jest zadaniem interesującym, typowym dla rzeczników prasowych, ale z prawdą mającym niewiele wspólnego.
    • saper_vodiczka Interesujące podwójne standardy 20.10.10, 11:39
      Pierwsza sprawa to "profesura" pana Bartoszewskiego - temat wałkowany wielokrotnie. A wciąż ten tytuł przed nazwiskiem się pojawia. Może powinna być jakaś adnotacja, że chodzi o profesurę honorową jeno?

      Po drugie - ciekawe jest jak inaczej media, i czytelnicy urobieni przez te media podchodzą do wypowiedzi o identycznym wydźwięku, pochodzących z różnych stron sceny politycznej. Szanowni Państwo - przeszliście/śmy przez lata nie lada tresurę! Bartoszewski odnosząc się do wydarzeń historycznych mówi - były różne grupy, jedni popierali wybór Wojtyły, a inni ci (w domyśle) nieprawomyślni, zaściankowi, zacofani, kłótliwi byli przeciw - nie byli w stanie wznieść się poza podziały, różnice poglądów i animozje. I nie ma oburzenia mainstreamu, chóru głosów krzyczących: Bartoszewski dzieli Polaków ! Pogłębia podziały, jątrzy...

      Natomiast kiedy odnosząc się do wydarzeń historycznych Kaczyński powiedział, że w Stoczni były różne grupy, te chcące prowadzić strajk aż do osiągnięcia celów i te chcące się dogadać z komunistami - został praktycznie zadziobany. I to pomimo tego, że jego słowa zostały potwierdzone przez wiele osób - choćby Andrzeja Kołodzieja - ikonę Solidarności Walczącej i sygnatariusza porozumień sierpniowych. Natomiast do rangi bohaterki została przez mainstream wyniesiona Henryka Krzywonos, o której śp. Anna Walentynowicz wypowiedziała się tak:
      www.youtube.com/v/4jTzYRkSPCg
      Tak jesteśmy okłamywani i urabiani, codziennie, dzień po dniu. Prawdy przeplatają się z półprawdami i bezczelnymi kłamstwami. Takie same zachowania z jednej strony media przedstawiają jako słuszne i usprawiedliwione albo ich w ogóle nie raczą zauważać, natomiast z drugiej strony - wyolbrzymiają. Czy to służy demokracji? Na pewno nie i na dłuższą metę jest groźne jak każda sytuacja kiedy w rzeczywistości oligarchiczne grupy trzymają władzę tworząc tylko fasadę demokracji.
      • Gość: J-k Re: Interesujące podwójne standardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.10, 12:43
        Otóż w tamtych dniach był Profesor Bartoszewski wykładowcą KUL-u, i jego wspomnienia o atmosferze tamtych dni były prawdziwe. Co do tytułu to sam Profesor nigdy tak się nie tytułował. Zawsze używał skromnego tytułu "redaktora" - tak wpisywał się do indeksów. To studenci i pracownicy KUL-u zwracali się do Niego per profesor. A był wykładowcą wspaniałym i dorobek naukowy Profesora Bartoszewskiego jest olbrzymi. Pan Profesor jest jednym z najwybitniejszych Polaków jacy chodzą po tej ziemi. I oby to trwało jak najdłużej.
    • Gość: belfer do tepicpo IP: *.lublin.mm.pl 20.10.10, 12:01
      Dla mnie okreslenie <starzec > brzmi dumnie. Trzeba dorosnąc, by to zrozumiec. Ciekawi mnie, skąd szczeniaki lub szczeniaki nieco podrosniete mają w sobie tyle jadu? Bartoszewski to postac, a nie byle wyrostek.
      • dociek Opowieści, bajania, bajdurzenia. 20.10.10, 13:25
        Mimo, że Bartoszewski kilkoma prostackimi wystąpieniami obniżył swą pozycję do poziomu swych przeciwników politycznych, mimo, że nie jestem sympatykiem PO, uznam bardziej racje Władysława B., niż lubelskiego wydawcy, którego to poznałem z paru działań, na pograniczu i po przekroczeniu granicy tzw. rzetelności. A tym bardziej przychylam się do wypowiedzi Bartoszewskiego, jako że środowisko uczelniane Lublina, nie tylko KUL, jest chronicznie chore na zazdrość, zawiść, przesycone zdecydowanie nieharcerskimi podchodami i zamaskowanym podkładaniem nierogacizny. Ale to już było... i... jest coraz gorzej.
        • Gość: belfer Re: Opowieści, bajania, bajdurzenia. IP: *.lublin.mm.pl 20.10.10, 14:37
          Racje masz, Dociek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka