dociek
25.01.11, 19:14
Poraża mnie prostactwo językowe. Panoszy się w internecie jak na swoim. Przygważdża pojawiając się w wypowiedziach tych niby "kształconych" dyskutantów w mediach wszelakiego rodzaju. Kładzie wprost "na na plecy" w prasie...
Prostactwo, prymitywizm, nieuctwo... Do tego zmierzamy?!
Lubelak, czy lubelak to zwyczajnie pastewny burak bez krzty ogłady i bez śladu wiedzy o nas samych, o Polakach i o polskim języku.
A w polskim języku wygląda to tak:
Lublin (miasto) -na, -nie; przym.: lubelski
Lublin (marka ciężarówek) -na, -nie [109]
lublin (ciężarówka marki Lublin) -na, -nie; -ny, -nów [109]
lubliniak (mieszkaniec Lublina) -akiem; -acy, -aków
Lublinianin (mieszkaniec Lubelskiego) -anina, -aninie; -anie, -an
lublinianin (mieszkaniec Lublina) -anina, -aninie; -anie, -an
Lublinian-ka (mieszkanka Lubelskiego) -n-ce, -n-kę; -nek
lublinian-ka (mieszkanka Lublina) -n-ce, -n-kę; -nek