Dodaj do ulubionych

Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy dr...

09.02.11, 10:10
"Słyszałem jak pracownica, któregoś z nich opowiadała, że centrala wymaga więcej umów kredytowych, czy innych. A tu nie ma ich z kim zawierać. Polikwidowali przystanki, ludzi mniej."

No tak, nie ma to jak czekając na autobus skoczyć sobie do pobliskiego banku i załatwić umowę kredytową. Bu ha ha. Już bardziej bzdurnego argumentu chyba nie można wymyślić.

Obserwuj wątek
    • handwerker Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy dr... 09.02.11, 10:12
      No właśnie od paru lat tego nie mogę pojąć, co właściwie pozytywnego daje zamknięcie 1 Maja?
      • Gość: ef Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy IP: *.lublin.hypnet.pl 09.02.11, 10:37
        z wysokiego konia spadli pewnie z pol dziesiatej, cwierc kruczkowskiego a i troche gluska cos tam kupowalo z nudow w oczekiwaniu na autobusy, ale bez przesady ,to miejsce nie jest az tak bardzo oddalone , sa gorsze i handelek jakos idzie
    • microb66 Różnie można na to spojrzeć. 09.02.11, 10:50
      I tego nie rozumiem - przecież tam teraz można podjechać bez problemu i zaparkować, oraz spokojnie pójść do sklepu. Fakt od autobusu dojść to kaplica ...
    • e-dziadeczek Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy dr... 09.02.11, 10:53
      Artykuł napisany tendencyjnie, bowiem odzwierciedla tylko racje jednej strony to znaczy handlowców. Nie ma w nim ani słowa o racjach i argumentach mieszkańców tej części ulicy 1- go Maja, którym przez „całe dziesięciolecia” stale nasilający się ruch samochodowy odbierał możliwość normalnego funkcjonowania. Gdy ulica była otwarta, sklepy i inne instytucje zamykały swoje podwoje o 17-tej, właściciele wsiadali do samochodów i odjeżdżali do swych spokojnych domów – mieszkańcy pozostawali z hukiem i smrodem spalin. Autorka pisze o petycji handlowców ale swoją petycję złożyli też mieszkańcy. Jej treść wraz z podpisami jest w Ratuszu – rzetelność dziennikarska wymaga aby zapoznać się i z tym dokumentem. Rekapitulując – artykuł został napisany na zamówienie jednej strony, która próbuje odgrzać temat, ponieważ zmieniły się władze Miasta.
      • potrzeszcz Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy 09.02.11, 11:54
        > Artykuł napisany tendencyjnie, bowiem odzwierciedla tylko racje jednej strony


        Ten portal już tak ma. Pisze się tu albo tendencyjnie, albo wybiórczo, a najwyższym kunsztem jest połączyć jedno z drugim :)
      • mowie_prawde Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy 09.02.11, 12:33
        Popieram przedmówcę! Handel tam nie obumrze tylko zmieni się dostosowując to potrzeb mieszkańców. Padł spożywczak, ciuchland i zegarmistrz a już płacz na miarę załamania gospodarczego.
        Poza tym wybudowali tam biedronkę i to ona ubija mały handelek a nie to że ktoś kupi stare gacie w ciuchlandzie albo bułkę czekając na autobus.
        • mowie_prawde Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy 09.02.11, 12:42
          Na zdjęciu ludzi nie brak ;) i to że powstała Zielona pomogło i jeszcze pomoże w jeżdżeniu po Lublinie. Wszystko się zmienia pod wpływem nowych potrzeb. Szkoda mi ludzi, ale rozwój jest ważniejszy
          • e-dziadeczek Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy 09.02.11, 14:34
            mowie_prawde napisał:

            > Na zdjęciu ludzi nie brak ;) i to że powstała Zielona pomogło i jeszcze pomoże
            > w jeżdżeniu po Lublinie. Wszystko się zmienia pod wpływem nowych potrzeb. Szkod
            > a mi ludzi, ale rozwój jest ważniejszy

            Załączone fotografie też mówią o warsztacie dziennikarskim, który zaliczyć trzeba do miernych. Z ośmiu zamieszczonych fotografii - dwie są identyczne (dla spotęgowania dramaturgii tekstu i problematyki????), dwa przedstawiają fragment ulicy z normalnym ruchem pieszym (wcale nie jest tak mało ludzi). Te fotografie niczego nie udowadniają i nie dokumentują - ot zrobione aby artykuł był bardziej kolorowy i tyle/
      • Gość: aron Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy IP: *.paradowski.pl 09.02.11, 17:46
        no ale czy nie mogą się przenieść ze sklepami na Kunickiego tam gdzie są przystanki? tam stoi jakiś taki pałacyk po konsulacie ukraińskim do wynajęcia
    • quina-quina-quina 1 maja 09.02.11, 12:45
      1 maja przy Dworcu PKP jest ślepe od kilkunastu lat i nikt nie narzeka!
      Problemem 1 maja przy klinie, jest duża odległość od przystanków, w dodatku przystanki są za kamienicami, gdzie nic nie ma (poza błotem i obsikaną brama), wszystko w dodatku odgrodzone i strach chodzić. Oba odcinku są w stanie nędznym. Należałoby oba wyremontować i przerobić na deptaki, z płatnymi miejscami parkingowymi. Przez 1 maja od strony klina powinny móc przejechać autobusy (i nic więcej), co na pewno ożywiłoby tą ulicę! Duży bezpłatny parking dla tej okolicy jest przy zawijasie na Młyńskiej oraz pod MTLem.
      • gniewnyleonard Problem placu Dworcowego 11.02.11, 15:55
        To po wybudowaniu nowych skrzyżowań z Kunickiego do przystanków jest tragicznie daleko z Dworca PKP.
    • microb66 Ale to się zmieni. 09.02.11, 13:00
      Jak 1 V beatyfikują JPII to nazwę ulicy zmieni się na Bł. Jana Pawła II Ojca Świętego i urządzi się stacjonarną drogę krzyżową wraz ze ścieżką dydaktyczną.
    • Gość: asdf Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 13:06
      Mieszkańcy mają swoje interesy a swoje kupcy. Kupców tak samo załatwiono na Krakowskim robiąc deptak. Widać to jak na dłoni przez lata.
      Na świecie pod deptakami są kilometry podziemnych garaży, których nie widać na pierwszy rzut oka - a co uszczęśliwia kupców.
      W Lublinie nie ma pod deptakiem kilometrów podziemnych garaży, a tego też nie widać na pierwszy rzut oka... Tyle, że po jakimś czasie zaczyna być widać coś jakby różnicę między światem i Lublinem:)
      • e-dziadeczek Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy 09.02.11, 14:09
        Na świecie pod deptakami są kilometry podziemnych garaży, których nie widać na
        pierwszy rzut oka - a co uszczęśliwia kupców


        Na 1-go Maja można podjechać pod dowolny sklep, zaparkować (jak się znajdzie miejsce) i zrobić zakupy. Na deptaku Kr. Przedmieścia takiej możliwości nie ma.
        • Gość: asdf Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 14:39
          Z punktu widzenia marketingu, o którym wszyscy słyszeli, ale bardzo trudno znaleźć w tej dziedzinie prawdziwego specjalistę z siłą przebicia do głów rodaków, klient jest nieprawdopodobnie leniwym stworzeniem. Często bardzo niewielkie przeszkody powodują, że nie pójdzie do jakiegoś sklepu, bo nie chce mu się pójść 50 metrów za róg ulicy, albo nie chce kluczyć gdzieś samochodem skoro 1 km dalej (albo i 5 km) jest wygodny parking.

          Od dziecka podziwiałam wiejskie kobiety, które wiedzą gdzie się ustawić na placu targowym z garstką śliwek i ręce mi opadają dzisiaj jak obserwuję szalenie wykształconych ludzi nie pojmujących jakie będą elementarne handlowe konsekwencje ich uczonych działań.
    • vote_eye Smak miasta 09.02.11, 15:07
      1-go Maja kiedyś, jeszcze przed I wojną nazywała się "ul. Foksal".
      Istotnie zamknięcie ulicy zabiło handel. Naiwni są ci którzy mówią o marketingu etc., z tym nie ma to niczego wspólnego tym bardziej że miejsca parkingowe są szczelnie zajęte przez pracowników banków i klientów.
      Charakterystyczną i determinująca cecha handlu w tym miejscu był "ciąg komunikacyjny" jaki tworzyły Zamojska-stary Most-obie części 1-go Maja - Dworzec PKP.
      była to m.in. ostatnia szansa na zrobienie zakupów przez ludzi powracających do domów pod Lublinem, czy wracających z pracy czy z "zakupów z miasta".
      Brak komunikacji i przystanków to śmierć tego miejsca. Inaczej jest na części dworcowej tam jest choćby przejście od przystanku "przed tunelem" przez targ i bramę wychodzi się na tamtą część, czy po prostu idąc w kierunku Pl. bychawskiego.
      Oczywiście Trasa Zielona to głupia koncepcja Pruszkowskiego. Ulica która po 800 metrach wchodzi w wąskie gardło Wolskiej bo idioci z ratusza tak chwalili się przebiegiem trasy w gazetach że właściciel rudery tam stojącej zażądał ceny z kapelusza.
      Co do hałasu, to był smaczek tego miejsca. Wiem bo mieszkałem tam 20 lat. Ten hałas, ten zapach etanolu gdy popołudniem chłopaki trenowali na żużlu, ta trzęsaca sie kamienica i światła uliczne w okna. Tak samo było i na szczęście jest na Narutowicza, Okopwej, Krakowskim, Kołłątaja, Pl. Wolności i w wielu innych miejscahc które jeszcze tworzą smak Naszego Maista.

      • e-dziadeczek Re: Smak miasta 09.02.11, 15:58
        vote_eye napisał:

        > 1-go Maja kiedyś, jeszcze przed I wojną nazywała się "ul. Foksal".
        > Istotnie zamknięcie ulicy zabiło handel. Naiwni są ci którzy mówią o marketingu
        > etc., z tym nie ma to niczego wspólnego tym bardziej że miejsca parkingowe są
        > szczelnie zajęte przez pracowników banków i klientów.


        Zapomniałeś dodać ... i klientów sklepów

        > Charakterystyczną i determinująca cecha handlu w tym miejscu był "ciąg komunika
        > cyjny" jaki tworzyły Zamojska-stary Most-obie części 1-go Maja - Dworzec PKP.
        > była to m.in. ostatnia szansa na zrobienie zakupów przez ludzi powracających do
        > domów pod Lublinem, czy wracających z pracy czy z "zakupów z miasta".


        Ten ciąg przecież pozostał - nikt go nie odgrodził

        > Brak komunikacji i przystanków to śmierć tego miejsca. Inaczej jest na części d
        > worcowej tam jest choćby przejście od przystanku "przed tunelem" przez targ i b
        > ramę wychodzi się na tamtą część, czy po prostu idąc w kierunku Pl. bychawskieg


        O jakim braku komunikacji piszesz??? i dlaczego używasz liczby mnogiej "przystanków" - był tylko jeden u zbiegu Żabiej i 1-go Maja a następny był i nadal jest na początku Kunickiego.


        > Oczywiście Trasa Zielona to głupia koncepcja Pruszkowskiego. Ulica która po 800
        > metrach wchodzi w wąskie gardło Wolskiej bo idioci z ratusza tak chwalili się
        > przebiegiem trasy w gazetach że właściciel rudery tam stojącej zażądał ceny z k
        > apelusza.
        > Co do hałasu, to był smaczek tego miejsca. Wiem bo mieszkałem tam 20 lat. Ten h
        > ałas, ten zapach etanolu gdy popołudniem chłopaki trenowali na żużlu, ta trzęsa
        > ca sie kamienica i światła uliczne w okna. Tak samo było i na szczęście jest na
        > Narutowicza, Okopwej, Krakowskim, Kołłątaja, Pl. Wolności i w wielu innych mie
        > jscahc które jeszcze tworzą smak Naszego Maista.


        No cóż ludzie mają różne czasem bardzo dziwne smaczki i gusta, o których podobno się nie dyskutuje. Piszesz, ze mieszkałeś tam 20 lat no to może pamiętasz jak wyglądały korki na jezdni, które ciągnęły się od Klina aż po Plac Bychawski, może pamiętasz TIR-y wożące buraki do cukrowni podczas przejazdu których mury domów wpadały w rezonans. Ja to pamiętam!!!! Teraz, jak mniemam już tam nie mieszkasz - ale tęsknisz do smrodu spalin i hałasu - mieszkając pewno w spokojnym (w miarę) miejscu.

        • Gość: Lublin Pomysł Małego na ulicę Foksal: IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 16:36
          Mały na Prezydenta!!!

          "Pomysł - marzenie" oddam w dobre ręce!!!
          Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 16:28
          Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

          Gość portalu: gość portalu napisał(a)w sąsiednim wątku o tunelu w centrum :
          > To inwestycja co najmniej na miarę łódzkiej Manufaktury. Pomysł-marzenie. W
          > Lublinie nie do zrealizowania. Niestety :(

          ------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: asdf Re: Smak miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:27
        "Naiwni są ci którzy mówią o marketingu" ????????
        Niby dlaczego taki tekst, a potem autor wywiódł marketingowe stwierdzenia? No właśnie o to chodzi, że jak np. ulice zatkane są samochodami choćby bankowców co przyjechali o ósmej rano, to nikt się po marketingowej analizie miejsca nie spodziewa, że będą klienci przyjeżdżać choćby do tych banków (po kredyty) - już 15 minut później nie ma miejsca. Ot, i cały elementarny marketing.
        Nie każdy niestety wie, że mówi prozą...:)
        • Gość: mieszkaniec 1 Maja A prawda jest taka... IP: *.paradowski.pl 09.02.11, 20:41
          Mieszkam na tej ulicy od pół wieku. Ul. 1 Maja ZAWSZE podzielona była na dwie części: południowa (od dworców PKP i PKS do Pl.Bychawskiego) i północną (od. Pl.Bychawskiego do Fabrycznej).
          W części południowej ZAWSZE była spożywka, w części północnej usługi (fryzjer-jest do dzisiaj i krawiec-jest lombard), fabryki (wymieniam je niżej) i handel art.przemysłowych-dwa sklepy-dziś też są dwa, ale z obuwiem. W części południowej ZAWSZE było tłoczno i gwarnie, w północnej już nie. Kto przychodził do części fabrycznej? Po co więc wyolbrzymiać?
          "Za komuny" w części południowej były sklepy spożywcze-osiem i jest nadal osiem, mięsne-były dwa teraz jest osiem, chemiczno-kosmetyczne-trzy były i są nadal, księgarnia-była i jest, AGD-był i jest, dwa bary mleczne-został jeden, ale powstała elegancka restauracja Bahus, pijalnie piwa-była i jest. Tu zawsze było tłoczno i gwarnie. Ludzie szli tu na zakupy i na dworce. Po stronie północnej było kino Robotnik, sklep elektryczny i ADG (teraz dwa obuwnicze) i dwa spożywcze-są nadal oraz fabryka WUKO (teraz Żagiel), hotel robotniczy (teraz BGŻ), Odział Naprawczy PKS (teraz PeKaO), Fabryka Maszyn Rolniczych Agromet (w bramie za BGŻ-teraz Galeria Wolska). Powstały dwa puby i sklep militarny, więc
          uważam, że jest lepiej jak było. W części północnej ! Maja powstało wielkie centrum finansowe. Są tu: BGŻ, PeKaO, SKOK Stefczyka, SKOK Piast, AIG Bank, Poribos-Fortis, Centrum Kredytowe, db Bank. W dawnych warsztatach PKS powstał Klub Kulturystyczny i Fitnes ze sklepem oraz Liceum Katolickie. W WUKO jest Żagiel, w hotelu robotniczym BGŻ, w biurowcu PKS-PeKaO. Naturalnym zjawiskiem jest, że w sklepach jest większa rotacja ludzi, a w bankach dużo ich mniej, ale i tak jest lepiej jak "za komuny", gdy po 15.00, jak zamykali fabryki północna część wyludniała się. Teraz sa ludzie do 18.00, ale zamiast robotników chodzą bankowi urzędnicy w garniturach.
          Zamknięcie przed laty południowej części ! Maja nic nie zmieniło. Zamknięcie północnej części 1 Maja tylko poprawiło sytuację tej ulicy. Jest ciszej, bardziej elegancko i "światowo", a nie jak za komuny szaro jako w Łodzi Fabrycznej, tylko fabryki innej branży. Teraz trzeba dokończyć tylko ten deptak i wysiedlić meneli. Będzie pięknie i po europejsku. Mam nadzieję, że dożyję.
          Pani Wanda problem mocno wyolbrzymia. Jest na emeryturze i dorabia sobie w kiosku, więc niech nie narzeka. Inni mają znacznie gorzej. zegarmistrz zamknął lokal-poszedł na emeryturę. W handlu obroty są co roku niższe wszędzie i w każdej branży. Jest kryzys i ludzie mniej wydaja w sklepach. Jest internet i sprzedaż wysyłkowa-bije rekordy popularności. Galerie handlowe też zrobiły swoje. W okolicy jest tez ich wiele (Galeria Wolska, Galeria Błękitna, Gala). Liczba sklepów i kiosków też w okolicy jest większa, więc zarobek "rozkłada" się na wszystkich. Po co więc przesadzać?
          • Gość: mieszkaniec 1 Maja Re: A prawda jest taka... IP: *.paradowski.pl 09.02.11, 21:05
            Zapomniałem dodać, że na 1 maja są piękne duże i wielkie mieszkania idealne na biura i apartamenty. "Za komuny" zrobiono z nich mniejsze lokale (ścianki działowe można bez problemu rozebrać i przywrócić ich pierwotny kształt). Wszędzie jest piechotą blisko. Jest to idealne miejsce dla biznesu i nowobogackich. Na Krakowskim Przedmieściu przed zrobieniem deptaka tez było nieciekawie. Menelstwo zostało "naturalnie" wyeliminowane -nie stać ich było na czynsz. Deptak na 1 Maja to nie tylko odmłodzenie tej części miasta, ale i wizytówka miasta.
            Podwórka są ogromne idealne na parkingi i ogrody, a nawet urocze kafejki podobne jak na Starym Mieście. Niewiele potrzeba, aby zmienić oblicze tej ulicy, tylko trzeba plany zrealizować do końca. Okolica jest jest cudowna; Parki Ludowy i bronowicki, rzeka Bystrzyca i Czerniejówka. Mam nadzieję, że "kiedyś" i to będzie uporządkowane.
            • Gość: malpa Re: A prawda jest taka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 21:39
              zanim zrealizują, biznesmeni bedą musieli porobić mini banki w trolejbusach i autobusach
              z pętli do pętli , można wziąć sporo kredytu
              a jak będą wypadki to Ratusz zapłaci , i za trolejbusowy bankomat i za naprawę
    • Gość: MY z 1- Maja 27 Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 14:47
      Proszę napisać optymistycznie o ul. 1-go Maja ponieważ większość mieszkańców i handlowców tej ulicy jest bardzo zadowolona z zamknięcia ulicy. Zamknięcie ulicy spowodował utworzenie enklawy w centrum miasta gdzie znajduje się osiem banków,kilka sklepów komputerowych, powstała restauracja Włoska, sklep myśliwski, trzy salony fryzjerskie, ma powstać duży hotel firmy Żagiel,firmy EUROAL,METROL,Help-Auto,Fosab i kilka sklepów innych branży. jak widać na tak małej uliczce dzieje się bardzo dużo, ona żyje nie umiera. Można dojechać do wszystkich firm jest gdzie zaparkować to jest naprawdę ulica przyjazna dla handlu.Potrzebny jest remont nowe chodniki ,drzewa tak jak na ul. Kołłątaja ,lampy nich będzie ładny pasaż przez stary most na Bystrzycy do Katedry, a może zmienić nazwę na FOKSAL. Ta ulica powinna być wizytówką tej dzielnicy. Plany Ratusza są bardzo dobrą wizją ulicy i nie wolno ich zmieniać tylko przyspieszyć ich realizację. Proszę nasz głos także opublikować.
      • Gość: koleś pierwszomajo Re: Trasa Zielona zabija ulicę 1 Maja. Handlowcy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.02.11, 17:41
        wy

        Czekamy na ten deptak na Maja!
    • qavtan Lublin - miasto przyjazne ludziom 10.02.11, 15:42
      Ulicy przydałoby się odnowienie, wygląda obskurnie, asfalt jest w kiepskim stanie. Na całej długości jest parking. Tam nie ma przyjemności z chodzenia. Jakimś pomysłem na 1-maja jest deptak lub umożliwienie autobusom przejazd z Kunickiego na Klin przez 1-maja.
    • gniewnyleonard Lubelska kozia bezmyślność 11.02.11, 15:53
      Przecież nie trzeba było likwidować trakcji trolejbusowej i autobusów, można było zrobić skręt dla trolejbusów i autobusów zaraz za rondem "Na Klinie" w 1 maja, na tej wyspie dla pieszych... Jeszcze tylko brakowało nam zamknięcia Placu Litewskiego dla ruchu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka