Dodaj do ulubionych

Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy zam...

14.06.11, 11:50
Pasy tak, ale oddzielone od jezdni betonowymi zaporami tak jak np. w Puławach. Inaczej rowerzyści będą ginąć jak muchy pod kołami aut. Nie wiem czy koszt pasów z osłonami jest znacząco niższy niż ścieżek, ale wiem że przy polskim stylu jazdy samochodem na pewno będą ofiary pośród cyklistów.
Obserwuj wątek
    • Gość: mmx Re: Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy z IP: *.devs.futuro.pl 14.06.11, 13:31
      A czemu mają ginąć? Będziesz ich rozjeżdżał? Rowerzyści mają się do końca świata bać wariatów na drogach? Może lepiej się zając wariatami i burakami, którzy nie liczą sie nie tylko z rowerzystami, ale też innymi kierowcami?
      • tajnos.agentos Re: Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy z 14.06.11, 13:46
        Proponuję również zająć się rowerzystami, którzy za nic mają przepisy oraz najbardziej podstawowe zasady zachowania bezpieczeństwa i nieraz przez to giną.
        • efad4d Re: Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy z 14.06.11, 13:51
          a czym tak bardzo roznia sie dotyczczasowe sciezki rowerowe od np. chodnika ?
          Chyba tylko kolorem, bo wioskowe ludki i tak po nich laza :)
          • qqbek Re: Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy z 14.06.11, 14:15
            efad4d napisał:

            > a czym tak bardzo roznia sie dotyczczasowe sciezki rowerowe od np. chodnika ?
            > Chyba tylko kolorem, bo wioskowe ludki i tak po nich laza :)

            To dodatkowy problem.
            A czym się różni chodnik i deptak przy Krakowskim, chodniki w całym mieście zresztą, od drogi rowerowej? Nawiedzeni (i durni) rowerzyści i tak nimi przecież jeżdżą ;)

            Ale rzeczywiście na Głębokiej, Wileńskiej czy Zana jest dość miejsca, żeby wymalować tam osobny pas dla rowerów i nie widzę problemu. Tylko, że tam spokojnie mieści się i rower i samochód, więc po co farbę marnować, skoro bez żadnych dodatkowych zmian można tam już dziś bezpiecznie jeździć rowerem?
            Jedyną zaletą takiego rozwiązania (z mojego punktu widzenia) będzie usunięcie rowerzystów z jezdni... (przepisy wyraźnie mówią bowiem, że rowerzyście nie wolno jechać jezdnią, jeżeli wzdłuż niej wyznaczona jest ścieżka rowerowa)... rzecz jasna nabijam się... znając podejście rowerzystów do przepisów i tak się będą na jezdnie i chodniki ładować pod byle pretekstem :)
            • tajnos.agentos Re: Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy z 14.06.11, 14:28
              qqbek napisał:

              > znając podejście rowerzystów do przepisów i tak się będą
              > na jezdnie i chodniki ładować pod byle pretekstem :)

              Nie rowerzystów, tylko roweraków. Rowerzyści są zwykłymi ludźmi, którzy czasami jeżdżą na rowerach.:)
              • efad4d Re: Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy z 14.06.11, 15:28
                tajnos.agentos napisał:

                > Nie rowerzystów, tylko roweraków. Rowerzyści są zwykłymi ludźmi, którzy czasami
                > jeżdżą na rowerach.:)

                slusznie, slusznie forumiaku :)
                • tajnos.agentos Re: Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy z 14.06.11, 19:58
                  efad4d napisał:

                  > slusznie, slusznie forumiaku :)

                  Znów masz doła? chcesz o tym porozmawiać?:D
        • bluerandy Re: Będą kilometry nowych.. 14.06.11, 15:54
          tajnos.agentos napisał:

          > Proponuję również zająć się rowerzystami, którzy za nic mają przepisy oraz najb
          > ardziej podstawowe zasady zachowania bezpieczeństwa i nieraz przez to giną.

          Spadaj z tego formu, młotku. Nikt nie jest zainteresowany twoimi idiotycznymi wypocinami
          • qqbek Re: Będą kilometry nowych.. 14.06.11, 16:11
            bluerandy napisał:

            > Spadaj z tego formu, młotku. Nikt nie jest zainteresowany twoimi idiotycznymi w
            > ypocinami

            Tak samo, jak roweraki nie są zainteresowane poprawieniem bezpieczeństwa na drodze.
            Kolejny 19-latek będzie miał kaca moralnego do końca życia... bo przecież kamizelka odblaskowa kosztuje tyle co paczka papierosów, a kilka odblasków i lampka nawet więcej, więc można na tym oszczędzać.
            Zaczął się już, niestety, sezon na martwych rowerzystów...
            • Gość: ja Re: Będą kilometry nowych.. IP: *.nplay.net.pl 14.06.11, 17:39
              I martwych pieszych, zabijanych na prostych odcinkach drogi w biały dzień. Odsyłam do statystyk.
              Tłumaczenie jest zawsze to samo: nie widziałem, nie zauważyłem.
              Czas najwyższy może wprowadzić obowiązkowe, coroczne badania wzroku i progu postrzegania dla kierujących?
              Na pewno należy skończyć z ulgowym traktowaniem morderców za kółkiem (nie odnoszę tego do powyższego wypadku, jak i innych tego typu), bo te 5000 tysięcy ofiar z jakimś hakiem to zdecydowane przegięcie.

              Paradoksalnie wzrok wszelkiej maści niedowidzącym wraca po przekroczeniu zachodniej granicy.
              • qqbek Re: Będą kilometry nowych.. 14.06.11, 17:49
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > I martwych pieszych, zabijanych na prostych odcinkach drogi w biały dzień. Odsy
                > łam do statystyk.
                > Tłumaczenie jest zawsze to samo: nie widziałem, nie zauważyłem.
                > Czas najwyższy może wprowadzić obowiązkowe, coroczne badania wzroku i progu pos
                > trzegania dla kierujących?
                > Na pewno należy skończyć z ulgowym traktowaniem morderców za kółkiem (nie odnos
                > zę tego do powyższego wypadku, jak i innych tego typu), bo te 5000 tysięcy ofia
                > r z jakimś hakiem to zdecydowane przegięcie.


                Popieram.
                Już wiele razy zdarzyło mi się ratować życie "batmanom" wracającym gdzieś po nocy w ciemnym ubraniu, czy też na rowerze, czy też pieszo...
                ...gdybym nie miał odpowiedniego refleksu, to prawdopodobnie już kogoś miałbym na sumieniu.
                Z resztą nawet moje obserwacje kierowców na drogach Lublina skłaniają mnie do tego (mam prawo jazdy od ponad 15 lat, miałem jedną drobną stłuczkę w 1997 roku ze swojej winy i jeden niezawiniony wypadek [wjechano mi w tył auta] w zeszłym roku... gdybym chciał się wzbogacić na wypłatach ubezpieczeniowych, to co drugi, góra trzeci, dzień mógłbym mieć stłuczkę nie ze swojej winy).
                Takie same badania powinni też przechodzić rowerzyści... plus egzamin ze znajomości przepisów PoRD.

                > Paradoksalnie wzrok wszelkiej maści niedowidzącym wraca po przekroczeniu zachod
                > niej granicy.

                Niekoniecznie.
                • Gość: ja Re: Będą kilometry nowych.. IP: *.nplay.net.pl 14.06.11, 18:17
                  Znajomość przepisów a rozumienie ich i stosowanie się do nich to dwie różne sprawy.
                  Znam człowieka, który dojeżdża czasem do pracy wypasionym rowerem, jest posiadaczem prawa jazdy od dziesięciu lat.
                  Jest też kobiecina z naszej stołówki dojeżdżająca rowerem, nie posiadająca prawa jazdy.
                  Które z nich nie ma oświetlenia, mimo że czasem wracają późnym wieczorem?
                  Nie, nie kobiecina. I także nie ona jeździ chodnikami.
                • wodnik_wodnik Re: Będą kilometry nowych.. 14.06.11, 18:30
                  > Już wiele razy zdarzyło mi się ratować życie "batmanom"
                  > ...gdybym nie miał odpowiedniego refleksu
                  > mam prawo jazdy od ponad 15 lat, miałem jedną drobną stłuczkę w 1997 roku
                  > ze swojej winy i jeden niezawiniony wypadek
                  > gdybym chciał się wzbogacić na wypłatach ubezpieczeniowych, to co drugi
                  > , góra trzeci, dzień mógłbym mieć stłuczkę nie ze swojej winy).

                  Jestem mądra, jestem zgrabna,
                  Wiotka, słodka i powabna :)
                • tajnos.agentos Re: Będą kilometry nowych.. 15.06.11, 08:23
                  qqbek napisał:

                  > Już wiele razy zdarzyło mi się ratować życie "batmanom" wracającym gdzieś po no
                  > cy w ciemnym ubraniu, czy też na rowerze, czy też pieszo...
                  > ...gdybym nie miał odpowiedniego refleksu, to prawdopodobnie już kogoś miałbym
                  > na sumieniu.

                  Nieraz nie wystarczy nawet najlepszy na świecie wzrok i refleks... Zdarzyło Ci się kiedyś wymijać nocą na wąskiej drodze, w deszczową noc na przykład z ciężarówką? Takie obiekty mają reflektory umieszczone stosunkowo wysoko, siedząc w samochodzie osobowym przez moment jest się oślepionym, po czym wpada się w ciemność... Zanim wzrok się zaadaptuje, przez moment nie widzi się kompletnie nic. Wiele razy w takiej właśnie sytuacji zdarzyło mi się niemal otrzeć o zjawę, trochę tylko ciemniejszą od nocy bez szans na jakąkolwiek reakcję... Oczywiście, autor postu powyżej zaraz odpowie że w takim razie powinno się nie wychodzić z domu albo jechać autobusem, ale ja na takich leję z góry.;) Są to bowiem osobnicy, drogi znający głównie z telewizyjnych "dokumentów" (w cudzysłowie, bo z dokumentem ma to tyle wspólnego, co dawny "Dziennik telewizyjny" z wiadomościami w BBC) w stylu "uwaga pirat".:D
              • tajnos.agentos Re: Będą kilometry nowych.. 15.06.11, 08:12
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > Na pewno należy skończyć z ulgowym traktowaniem morderców za kółkiem

                Skończyć należy przede wszystkim z ulgowym traktowaniem samobójców na kółkach i na nogach. Jezdnia nie jest przeznaczona dla pieszych i obowiązują na niej pewne zasady, z których najważniejsza brzmi: bądź widoczny.
          • tajnos.agentos Re: Będą kilometry nowych.. 15.06.11, 08:08
            bluerandy napisał:

            > Spadaj z tego formu, młotku. Nikt nie jest zainteresowany twoimi idiotycznymi w
            > ypocinami

            Cwelu, jak się nie podoba to nie czytaj, Twoje rzygowiny również nie wszystkim muszą się podobać i wielu się nie podobają. Mi również się nie podobają ale ja takich psycholi oraz kretynów jak Ty i jeszcze kilu innych "użytkowników" znikąd nie wyrzucam, uważam bowiem, że nadają forum kolorytu i lubię się z nich pośmiać.:)))
            • Gość: ef Re: Będą kilometry nowych.. IP: 91.123.172.* 15.06.11, 10:42
              tajnos.agentos napisał:

              > Cwelu, jak się nie podoba to nie czytaj, Twoje rzygowiny również nie wszystkim
              > muszą się podobać i wielu się nie podobają. Mi również się nie podobają ale ja
              > takich psycholi oraz kretynów jak Ty i jeszcze kilu innych "użytkowników" zniką
              > d nie wyrzucam, uważam bowiem, że nadają forum kolorytu i lubię się z nich pośm
              > iać.:)))

              masz jakis problem , sprezynka ta od pajacowania ci sie naciągła ? Nerwosol czy szklana psiego ejakulantu moze pomoze :)
              • tajnos.agentos Re: Będą kilometry nowych.. 15.06.11, 10:46
                Gość portalu: ef napisał(a):

                > masz jakis problem , sprezynka ta od pajacowania ci sie naciągła ? Nerwosol czy
                > szklana psiego ejakulantu moze pomoze :)

                O, drugi "przyjemniaczek" się odezwał...:D No, kto następny, może elan numer 13 albo ten traktorzysta? Cip cip cip cip cip cip cip cip!:)))
                • Gość: kura Re: Będą kilometry nowych.. IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.11, 10:49
                  > Cip cip cip cip cip cip cip cip!:

                  Ktoś mnie wołał?
    • Gość: bosman wystarczy, żeby Policja... IP: *.centertel.pl 14.06.11, 15:35
      egzekwowała od roweraków przestrzeganie przepisów, tak jak od kierowców i nie potrzebne ścieżki, mury i inne duperele. Dzięki Bogu jeżdżę rowerem po jezdniach od 14 roku życia, i żyję.
      • Gość: wodnik Re: wystarczy, żeby Policja... IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.11, 16:15
        Po pierwsze, "policja" pisze się mała literą, po drugie, gdyby policja chciała egzekwować przepisy, to musiałaby zatrzymać cały ruch, ponieważ w tym kraju NIKT nie jeździ zgodnie z przepisami :)
        • Gość: bosman .!.. sraszku międzyudy :-) IP: *.centertel.pl 15.06.11, 10:30
          • wodnik_wodnik Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) 15.06.11, 10:39
            Zdziwko?
            • tajnos.agentos Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) 15.06.11, 10:48
              Pitoku, zanim zaczniesz się wypowiadać o policji i przestrzeganiu przepisów w Polsce (o czym nb. nie masz zielonego pojęcia), może naucz się stawiać przecinki...:)
              • wodnik_wodnik Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) 15.06.11, 10:51
                TW Tajnosie, w moich postach jest dokładnie tyle przecinków, ile potrzeba. Problem polega na tym, że ty z rana przed opróżnieniem pierwszej butelki widzisz podwójnie :)
                • Gość: ef Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) IP: 91.123.172.* 15.06.11, 11:28
                  gdzie z takiego gupka -podkicaka TW ? no chyba ze Tadzik Wioskowy - to tak :)
                  • tajnos.agentos Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) 15.06.11, 11:29
                    nów masz doła siurku? Chcesz o tym porozmawiać?:)Z
                    • Gość: ef Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) IP: 91.123.172.* 15.06.11, 11:32
                      przynudzasz maly

                      w tym samym watku :

                      forum.gazeta.pl/forum/w,62,126115082,126130194,Re_Beda_kilometry_nowych_drog_rowerowych_Pasy_z.html
                      • tajnos.agentos Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) 15.06.11, 11:33
                        A bo to, siurku, ty masz doła codziennie i zawsze na ten sam temat.:)
                        • Gość: ef Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) IP: 91.123.172.* 15.06.11, 11:38
                          nudzisz mala
                      • wodnik_wodnik Re: .!.. bucmanie dyndaku :-) 15.06.11, 11:36
                        Z pamięcią u Tajnosa też już nie jest za dobrze, ale takie są skutki nałogu :)
    • qavtan Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy zam... 16.06.11, 14:22
      W kwestii bezpieczeństwa: www.zm.org.pl/?a=kopenhaga-115r
      Do Kopenhagi nam daleko, warto więc korzystać z ich doświadczenia.
      • tajnos.agentos Re: Będą kilometry nowych dróg rowerowych? Pasy z 16.06.11, 14:28
        Kopenhaga nie może być wzorcem dla Lublina. Jeśli w ogóle Lublin nie może być Lublinem i musi stać się jednym z "zachodnich" miast, proponuję Neapol, bo tam jest ładnie i ludzie fajni... Albo może coś z Andaluzji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka