Dodaj do ulubionych

Wspaniały koncert Evory. Recenzja

19.06.11, 16:41
Po co chodzić na koncerty, jeżeli można tego samego posłuchać sobie w domu z płyty? Przecież na koncertach też głos słychac z głośników, a nie bezpośrednio jak np. w filharmonii. Koncerty "gwiazd" to kolejna współczesna durna moda.
Obserwuj wątek
    • pan_bombardier Wspaniały koncert Evory. Recenzja 19.06.11, 18:39
      Koncert Cesarii Evory będzie z pewnością muzycznym wydarzeniem roku w Lublinie. - na żarty się zebrało redaktorkowi. Piosenkarka dała zwykły koncert jakich daje dziesiątki w ciągu roku a ten wyjeżdża z wydarzeniem roku. Nie chciało jej się przygotować nawet jednej specjalnej piosenki dla nas
      • Gość: folkatka Re: Wspaniały koncert Evory. Recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 18:44
        Racje masz Pan, Panie Bombadier...! Wystepów artystów swiatowej klasy mamy w Lublinie co niemiara, prawie codziennie ktos u nas wystepuje, a taka Evora to przeciez nic wielkiego, ot taka szansonistka knajpiana, w ogóle nbie wiem jak to sie mozna czyms takim zachwycac.
        A tym bardziej na koncert pójść, przeciez z płyty to i taniej, i wygodniej, mozna sobie browarka otworzyc przy okazji, i jakis fajny filmik na Red Tube obejrzeć, nie to co siedziec i kisić sie w sali z tłumem przygłupów chodzacych na koncerty.
    • Gość: aga Re: Wspaniały koncert Evory. Recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 21:12
      Taaa... i po co chodzić do kina jak wszystko se można z sieci ściągnąć i to za darmochę . Na kawę też nie warto iść ,bo zawsze drożej, a książki to już zbytek nad zbytkami i same glupoty piszą. Najlepiej siedzieć w chałupie i narzekac na wszystko i wszyskich i snuć durnoctwa na jakimś forum.
      • Gość: folkatka Re: Wspaniały koncert Evory. Recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.11, 21:27
        Najlepiej pryte obalic w bramie :) Wychodzi najtaniej :)
      • wodnik_wodnik Re: Wspaniały koncert Evory. Recenzja 19.06.11, 22:46
        > Najlepiej siedzieć w chałupie i narzekac na
        > wszystko i wszyskich i snuć durnoctwa na jakimś forum.

        Najlepiej siedzieć w chałupie, słuchac muzyki z płyt, czytać książki i oglądac filmy. Z chałupy warto wyjść: do lasu w celu obserwowania ptaków i innych stworzeń (to ja), do muzeum, do filharmonii, do teatru (to wy) i z wydarzeń kulturalnych to by było na tyle. Resztę można zrobić w trybie pozastadnym, chociaż jak ktoś lubi stado, to niech przebywa.
        • Gość: leniak se nie pogadasz ;-) IP: 62.244.152.* 19.06.11, 23:42
          łoni nie chodza na koncerty ino się z tobą spierają dla zasady stąd też i brak treści w postach...
          ...
          nie idzie bynajmniej o stado
          choć zalezy rzecz jasna jak komu
          ale o wszystkich nie mogę mówić - moge o sobie
          fakt bywam na koncertach zawodowo
          bywa że w czasie koncertu śpię (kiedyś trzeba przecie) latem bywa że i w hamaku pod sceną
          bywa że słyszę te same kawałki przez dłuzszy czas...
          a jednak powiem ci że mimo to uważam że muzyka na zywo to jest jednak rzecz zupełnie innego rodzaju niż słuchanie z płyt, kaset czy też mp3
          ...
          moja pierwsza sztuka to był koncert Kombii...
          do tamtej pory nie zdawałem sobie sprawy jak ważna jest interakcja muzyków z publicznością
          co robi ów klimat żywego odbioru
          długo by się mozna wgłębiać
          ale sądzę wystarczy powiedzieć że koncert był ponad dwukrotnie dłuższy niż zakontraktowany
          znaczy inaczej mówiąc starzy wyjadacze zagrali za free
          jasne że grają masę koncertów tak jak ja stawiałem mase scen
          ale wierz mi że nigdy nie jest tak samo
          i nie chodzi o stado ale o to że muzyka brzmi inaczej
          mniejsza o powody
          stado wzmacnia emocje - i owszem ale czy to aby źle?
          ważne że tak własnie jest, że w rezultacie brzmienie jest inne...
          ...
          i nie jest tu potrzebna La scala bynajmniej
          hmm ostatnio byłem w Tomaszowie Lubelskim gdzie grał zespół Golden Life
          i powiem ci choć niejedno widziałem byłem pod wrażeniem którego się nie spodziewałem...
          pzdr.
          warto było być w tym Tomaszowie jako żywo...
          • folkatka Re: se nie pogadasz ;-) 20.06.11, 00:03
            a jednak powiem ci że mimo to uważam że muzyka na zywo to jest jednak rzecz zupełnie innego rodzaju niż słuchanie z płyt, kaset czy też mp3

            Pare razy na koncercie zdarzało mi się płakać. Przy płycie czy mp3 nigdy...
            Kilka koncertów wspominam z wyjątkową nostalgią....Requiem Mozarta w naszej archikatedrze, krótko po katastrofie smoleńskiej.
            Koncert Voo-Voo w kazimierskich kamieniołomach, 15 lipca 1995, data wryła sie w pamięć bardzo głęboko.
            • przemek-leniak a płakałaś może poza koncertami? 20.06.11, 00:10
              oj ta żeńska mokra emocjonalność...
              ech...
              • folkatka Re: a płakałaś może poza koncertami? 20.06.11, 00:11
                Poza koncertami też...
                Wiesz? Ja lubie te swoja babską emocjonalność.
                • przemek-leniak hmm no jako dodatek 20.06.11, 00:29
                  do miękkości i pachnienia może i faktycznie jakoś ujdzie...
                  pzdr.
                  • Gość: folkatka Re: hmm no jako dodatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 06:49
                    O, pachnidła tez lubię.
                    Wszelakie wody pachnące to mój mały bzik.
                    • przemek-leniak a do tego naprawde fajnie wyglądasz... 20.06.11, 09:20
                      dziś postanowiłem nie być maskulinistą...
                      • Gość: folkatka Re: a do tego naprawde fajnie wyglądasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.11, 00:14
                        Dzięki...Wiesz - codziennie patrze w lustro i zawsze myśle że tyle lat czekalam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka