przemek-leniak
22.06.11, 14:42
korzystając z przerwy w koszeniu trawnika zerknąłem co tam w moim rodzinnym mieście po największej klęsce ostatniego dwudziestolecia...
i co czytam?
Wodzowie rozgromionej w proch i pył armii
ogłaszają "moralne zwycięstwo" i stają na czele wyprawy ku nowej porażce
tu czytam link i tu czytam link
...
czyli jednym słowem jest dobrze ale nie najgorzej jest
żadnej refleksji - skądze znowu...
Architekci porażki stają znów tradycyjnie na czele
choć nie wiadomo czy własciwie na czele czego.
...
skoro tak
to mam taka propozycję dla tych co lublin naprawdę kochają
dla tych co dość mają ciągłego NIE DA SIĘ i kolejnych klęsk
taką propozycję:
SPOTKAJMY SIĘ W PONIEDZIAŁEK O 11:30
Pod Trybunałem Koronnym na Starym Mieście
weźmy ze sobą wuwuzele albo jakikolwiek inny sprzęt wyjący
lub robiący hałas
w celu pokazania wiecznym przegrańcom
że czas nieudaczników mija
że Lublin zasługuje na lepszy los
GORACO NAMAWIAM
...
myślę że jeśli tego nie zrobimy
to i tak się spotkamy kiedyś tyle że
na samym dnie