Dodaj do ulubionych

Janusz Palikot o CSK: Szansa, która się nie pow...

04.07.11, 15:00
CSK to kolejny lubelski Tytanic
kolejny po ESK
...
ci sami gostkowie te same efekty...
prowincja i tyle...
...
a że się zmarnuje szansa
ano się zmarnuje - to w Lublinie norma
i w tym co zaskakujace zgadzam się z politycznym denatem Palikotem
Obserwuj wątek
    • przemek-leniak denat Janusz Palikot, nie denat pogadać można 04.07.11, 15:06
      cóz myśle że zarówno koncepcja "Tatuś dla synka" Pietrasiewicza
      jak i koncepcja "niewiadomoco ale fajowe" Palikota
      są nietrafione
      sadzę że trzeba było postawić na podstawową funkcję Teatru w Budowie czyli Operę
      która mogłaby być skadinnąd nowoczesna
      a przy okazji w oparciu o istniejące już instytucje i te powstajace
      organizować to czego Lublin faktycznie nie ma czyli uczelnię artystyczną
      ta dałalby zarówno rozwój kultury jak i gospodarki (Lublin żyje ze studentów po większej cześci) dałaby również świerzy powiew kulturze
      nie pozwoliłaby na sekciarstwo i marazm
      no ale ja to jestem pieniacz i zawistnik
      ze mną się nie gada
      ...
      Januszu P. gratuluje reanimacji przez GWL...
      ciekawe czy będzie udana
      pzdr.
      • Gość: Opera Re: denat Janusz Palikot, nie denat pogadać można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 15:21
        No... to jest słuszna koncepcja! Najlepiej gdyby była to od razu opera magna.
        • przemek-leniak Lwów ma operę warto się wybrać 04.07.11, 15:28
          była taka szansa na powstanie uczelni polsko-ukraińskiej
          mieszano przy tym mocno proponując cuda na patyku jak Wasilewski - uczelnię politechniczną
          chciano ją umieścić w domu dziecka nawet...
          do Lublina tymczasem sciagam nadzwyczaj wielu akademików ze wschodu
          akademików artystów...
          i co robią?
          o np. graja pod kotleta na deptaku
          i to jest Panie własnie miara naszego grajdoła
          • qqbek Re: Lwów ma operę warto się wybrać 04.07.11, 15:40
            przemek-leniak napisał:

            > do Lublina tymczasem sciagam nadzwyczaj wielu akademików ze wschodu
            > akademików artystów...
            > i co robią?
            > o np. graja pod kotleta na deptaku
            > i to jest Panie własnie miara naszego grajdoła

            A nie przypadkiem, Przemku, miara Twoich starań o ściągnięcie tychże akademików (aż boje się wspomnieć o mierze tychże akademików)?
            • przemek-leniak literówka Kubo... 04.07.11, 15:43
              co ja się moge starać?
              starzeć się mogę
              propos zaś miar nigdy ale to nigdy Kubo nie mierz względem siebie :-P
          • Gość: J-k Re: Lwów ma operę warto się wybrać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 15:45
            Nie mam nic przeciwko "wysokiej" kulturze, ale cóż złego w graniu do kotleta? Np. w takim Cotton Club w NY do przysłowiowego kotleta grali: Duke Ellington , Amber Anderson , Dizzy Gillespie , Nat King Cole , Billie Holiday i wielu innych.
            • przemek-leniak wszystko zalezy od sytuacji 04.07.11, 15:55
              fajne rzeczy można grać i na pogrzebie co udowodnił niejaki Louis...
              ...
              problem lezy zupełnie nie tu...
              Lublin marnuje nadzwyczaj wiele szans własnie przez sposób swojego funkcjonowania
              albo buduje sie tu atlantyckie liniowce do przewozu lokalnych kóz i szczurów
              albo też snuje wizje fantasmagoryczne
              nikt od dawnna nie stąpa tu po ziemi
              a jeśli nawet stąpa to niestety na rodzinnej (genetycznej) smyczy
              ...
              hmm cóż ja tam się do swojego pomysła nie przywiązuję
              wiem przecie że i tak bedzie jak ma być
              czyli prowincjonalnie i pretensjonalnie
              z nieodłącznym klaskaniem mendiów
              i peanami jakitocudsięnamnieudałboznówmnisteralbocoinnego
              w Lublinie kulturalne wrony zawracają bez względu na to skąd przyleciały
              no i dobranoc państwu
              • qqbek Czekam tylko... 04.07.11, 16:02
                ...na konstruktywne propozycje Przemka.
                Tę z operą między bajki włożyć sobie pozwolę... już i filharmonia w tym mieście ma problemy frekwencyjne, pomimo dość "lekkiego" repertuaru. Co by było z operą (o ile nie zdecydowałaby się na klepanie operetek i innych "lekkich" rzeczy)?
                • przemek-leniak Konstruktywne? 04.07.11, 16:07
                  prosze bardzo:
                  Uciekaj z Lublina nie marnuj sobie życia wszak masz tylko to jedno.
                  • qqbek Re: Konstruktywne? 04.07.11, 16:32
                    przemek-leniak napisał:

                    > prosze bardzo:
                    > Uciekaj z Lublina nie marnuj sobie życia wszak masz tylko to jedno.

                    Próbowałem.
                    Dwa lata przemieszkałem w jednej z ESK z lat ubiegłych. Jednak Lublin bardziej "ciągnie" niźli "ssie" (przepraszam za kolokwializmy, ale akurat tutaj oddają one mój stosunek do rodzinnego grodu). Gdyby jednak moją żywiołowość połączyć z Twoim pesymizmem, to rzeczywiście nie pozostałoby mi nic innego, niźli poszukiwanie jakiejś pustelni na Czukotce.

                    Ty wieścisz nam "Tytaniki", ja zaś twierdzę, że to właśnie pierwotna wizja, z czasów Gierka jeszcze, pogrążyłaby CSK, a tak ma ono szanse stać się kulturalnym katalizatorem całego miasta.
                    • przemek-leniak ano... 04.07.11, 23:27
                      wcale nie jestem pesymistą
                      ...
                      nie mniej różnice zdań mogą już podobno być
                      jakie zatem masz zdanie?
                      tak znaczy jak na "genetykę" czy "na mydło i powidło"?
    • przyboczny Re: Janusz Palikot o CSK: Szansa, która się nie p 04.07.11, 16:23
      Mial byc Teatr Muzyczny i powinien byc Teatr Muzyczny. Szansa istotnie moze sie juz nie powtorzyc. Na Opere bedziemy jezdzic do - za przeproszeniem ESK.

      Dziwil mnie brak protestow srodowiska teatralnego-muzycznego, gdy niejaki Pietrasiewicz (milujacy - chyba nie przesadze jesli to tak wyraze: bardziej kulture zydowska niz polska) zapowiadal likwidacje Obrotowki. Pretekst ze "wysokie koszty" byl przekonywujacy i wszyscy sie poddali.

      Byc moze srodowisko TM juz wczesniej wiedzialo, ze wszystkie karty w sprawie Sceny zostaly rozdane(?), a moze obsada kierownicza tej istytucji wyznaje zasade: "alleluja i oby konca sezonu", bo zdaje sie o premierach teatralnych uznanych sztuk wciaz jak makiem zasial, zas zamiejscowa, spadochroniarska Dyrekcja artystyczna teatru moze o lubelska kulture po prostu nie dbac.

      Czekamy na Wielki Dom Kultury z ogrodem na dachu. I niech to bedzie Eden. Z Drzewem Wiadomosci wylacznie Dobrego.
      • Gość: CT Re: Janusz Palikot o CSK: Szansa, która się nie p IP: *.dynamic.mm.pl 04.07.11, 16:46
        Panowie nie na czasie już w 2007 podawano że scena jest do demontażu (niekonwencjonalny kształt zapadni). Poza tym ona nigdy nie działa i nie była "wstawiona" w swoje tory. Czytaj to goła konstrukcja stalowa nic więcej.
    • luzopo Janusz Palikot o CSK: Szansa, która się nie pow... 04.07.11, 19:59
      Pan Palikot ma w 100% rację - i wcale nie jest denatem politycznym - właśnie został wybrany przewodniczącym nowej partii Ruch Palikota.
      • przemek-leniak Tu się ubawiłem 05.07.11, 08:32
        a kogóż to pokonał niby Palikot w rywalizacji o szefostwo własnej sekty?
        droga luzopo żarty sobie czynisz...
        ...
        odnośnie racji to cóż - owszem ma rację
        nie wiem jaka jest zawartość procentowa - ja nie destyluję to się nie znam...
        ale w tym że koncepcja Pietrasiewicza jest wsteczna i utrwala lubelski marazm zgadzam się z Palikotem
        Kiedy pisze że jak planowali ESK to nie chodziło im o ustawienie lokalowe już istniejących kółek wzajemnej adoracji to mnie to przekonuje
        ESK planowali wszak dla siebie a nie dla syna Pietrasiewicza...
        znaczy nie miało być skansenu
        a Pietrasiewicz chce właśnie zbudować skansen
    • Gość: as Re: Janusz Palikot o CSK: Szansa, która się nie p IP: *.ip.netia.com.pl 04.07.11, 20:17
      Szkoda jeśli Lublin, sam sobie po raz kolejny strzeli samobójczą bramkę.
    • Gość: bosman kolejna rozsądna, logiczna... IP: *.lublin.mm.pl 04.07.11, 20:20
      wypowiedź Palikota. I choćbyś Leniaku nawalił w majtasy z emocji i zapiekłości nic na to nie poradzisz. W Lublinie są pieniądze na "świątynie" urzędniczej klasy próżniaczej - vide: ul. Grottgera czy ul. Smorawińskiego, na teatr z prawdziwego nie. I to świadczy o kulturze "biurokractwa", jak pisze aaaaaaaaaronek.
      • przemek-leniak jeśli rozsądna i logiczna to chyba ktoś mu to napi 04.07.11, 23:29
        że tak prszypiepszę denatowi...
        aronek dobrze pisze
        tylko że widzisz publiki nie ma na to h...umuju i nie będzie...
        • Gość: bosman wierzę, że Palikot... IP: *.centertel.pl 05.07.11, 07:50
          wypowiada się samodzielnie, aaaaaaaaaronek to idiota i prostak, a publika? Publika by była, byle miała gdzie przyjść. By zdobyć publikę trzeba czasu - trzeba sobie na nią zapracować. Ktoś tu wspomniał filharmonię - myślisz, że publika nie czyta o tych wszystkich koteriach, zadymach, podgryzaniach, szwindlach, przekrętach etc? To nie przyciąga ludzi. A do tego te rządy chłopstwa w "kulturze". Akurat mam kumpelę w tym grajdole i wiem co się tam wyrabia, jak to działa.
          • przemek-leniak Wiara to jedna z trzech... 05.07.11, 08:12
            powinieneś jeszcze kochać Janusza i mieć nadzieję że cię ...
            byłby komplet...
            idea zmuszenia ludzi by byli publiką mnie nie przekonuje
            bo niby co obowiązkowe wycieczki ze szkół zrobisz do tekturowego ESK?
            animatorzy maja taką wizję że sobie wyhodują publikę
            ale publika nie w ciemię bita indoktrynacji się łatwo nie podda
            i nie uwierzy że oto kiepskie jest fajne
            do ESK nie pójdzie pojedzie sobie tam gdzie będzie kultura
            a co do zapracowania to nie rób jaj animatorzy i praca?
            no coś ty od kiedy to sekta próżniacza się trudzi pracą
            ...
            z chłopstwem - pełna zgoda bosmanie pełna
            ale wiesz to jakoś tak jest że filharmonia to jednak dla widza głównie muzyka a nie publikacje GwL
            spytaj zresztą Doroty Gonet - powie Ci
            ...
            tak propos tej klasyki to zobacz sobie zawsze się do niej wraca
            kto nie grał jeszcze z orkiestrą symfoniczną ten zagra
            a kto nie śpiewał z klasycznie kształconym śpiewakiem ten zaśpiewa
            podawać ci przykładów przecie nie muszę - sam wiesz boś bardziej bywały niż ja
            nie bywa natomiast tak by zachodzono w nisze
            z nisz nie sklecisz gmachu kultury a jedynie slamsy...
            tak myślę
            • Gość: wielkopolanin Re: Wiara to jedna z trzech... IP: *.icpnet.pl 05.07.11, 14:16
              Zgadzam się z wypowiedzia Przemka-leniaka z godz 15.04
            • Gość: bosman leniaku - dlaczego zaraz "kochać"? IP: *.centertel.pl 05.07.11, 15:01
              facet mądrze mówi to pisze że mądrze mówi.
              idea zmuszenia ludzi by byli publiką mnie nie przekonuje bo niby co obowiązkowe wycieczki ze szkół zrobisz do tekturowego ESK - nie mieszaj do tego tektury, nie o tym mówimy. Moim zdaniem Teatr powinien powstać, powinien zacząć pracować i zapracować na publiczność. Wierzę, że tak by się stało. Może publiczność nie tylko z Lublina. Dlaczego zakładasz, że nie osiągnął by poziomu przyciągającego publiczność z regionu? W Biłgoraju, Lubartowie, Zamościu itd. nie ma ludzi jeżdżących do teatru, opery do Warszawy czy Krakowa? Animatorzy - ci z Twojego rozumienia nie mają i nie powinni mieć z tym nic wspólnego.
              ale wiesz to jakoś tak jest że filharmonia to jednak dla widza głównie muzyka a nie publikacje GwL - Ty w kółko swoje fobie. Nie tylko GwL pisze o aferach w filharmonii. Ja np. nie lubię słuchać, oglądać muzyka, dyrygenta, aktora mającego opinię łobuza czy skur(..........)a. Przypuszczam, że nie tylko ja.
              tak propos tej klasyki to zobacz sobie zawsze się do niej wraca
              > kto nie grał jeszcze z orkiestrą symfoniczną ten zagra
              > a kto nie śpiewał z klasycznie kształconym śpiewakiem ten zaśpiewa
              > podawać ci przykładów przecie nie muszę - sam wiesz boś bardziej bywały niż ja
              > nie bywa natomiast tak by zachodzono w nisze
              > z nisz nie sklecisz gmachu kultury a jedynie slamsy...
              > tak myślę
              - nie wiem o co Ci chodzi. Pokrętnie wyraziłeś swe myśli.
              • przemek-leniak skoro credo to i amare aczkolwiek wcale 05.07.11, 15:22
                nie koniecznie...
                wydaje mi się Bosmanie że ani w wersji Pietrasiewicza ani w wersji Palikota nie było miejsca na stały zespół teatralny czy operowy i stałą infrastrukturę...
                a mnie właśnie o to idzie żeby nie czerep pusty stał ani nie o to by tam osiedlić już istniejące niszowe sekty...
                w tym drugim zresztą się z Palikotem w pełni zgadzam CSK nie powinno był łupem do wzięcia dla swojaków...
                ...
                ale czemu chciałbym stałego zespołu...
                bo zdziwię cię może nie jestem fanem opery ani operetki nawet
                owszem cenię ten wymagający sporego poświecenia fach i wiem że ma swych miłośników
                mnie idzie naprawdę o coś innego
                idzie mi o jak najszerszą obecność kultury w Lublinie
                szczególnie takich jej dziedzin na których można by wybudować to o czym cały czas wspominam czyli uczelnię artystyczną
                ...
                potraktujmy na chwilę kulturę jako wódkę
                teraz jest w Lublinie kilkadziesiąt bimbrowni i one coś tam sobie destylują jedna lepiej inne na kościach
                a ja bym chciał mieć wielką gorzelnię - ale nie jeden balon wręcz odwrotnie wiele balonów różne gatunki gorzelnicze różne technologie i stały zbyt dzięki stałemu popytowi który po sporej części nakręcają sami gorzelnicy
                ciągła fermentację chciałbym widzieć Bosmanie a nie pokątne bimbrownictwo z zawyżoną samooceną
                ...
                hmm mam powiem ci dziwne wrażenie że my się zgadzamy a kłócimy niejako z ropędu
                pzdr.
                • Gość: bosman daleki jestem od chęci i zamiaru kłócenia się... IP: *.centertel.pl 06.07.11, 11:31
                  z Tobą. Masz rację, mi chodzi o to samo - tyle że w prostych słowach to wyrażam. Daleko mi wszakże do wyżyn Twego intelektu. Cóż - prosty człek ze mnie, co najwyżej szanty pośpiewam, zaś arię tylko zanucę. Pozdrawiam.
          • Gość: J-k Re: wierzę, że Palikot... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 09:51
            Te rządy "chłopstwa" nie tylko w kulturze zbierają swoje ponure żniwo. Wystarczy spojrzeć na sytuację całego województwa aby uzmysłowić sobie ich "zasługi". (Niedźwiada, mieszanie przy Kozłówce i wcześniej przy Muzeum Nadwiślańskim, siedziba PGE Dystrybucja w Rzeszowie (to, że nie w Lublinie to osobista zasługa PSL-owskiego ministra nomen omen Burego), zabiegi Struzika przy "janosikowym" itd.) Dla mnie to niepojęte, że lubelskie PSL (a bez głosów wyborców z naszego województwa ta partia nie ma najmniejszych szans w wyborach) nie dorobiło się ani jednego polityka, który potrafiłby coś wywalczyć dla swojego regionu! Ci "chłopscy posłowie" z tej pszenno-buraczanej ziemi nie potrafili nawet obronić interesów lubelskich cukrowni, producentów owoców, warzyw!
    • jonyb Janusz Palikot o CSK: Szansa, która się nie pow... 06.07.11, 10:19
      "do dziś nie ma pozwolenia na budowę CSK i był to jeden z powodów, że Lublin nie wygrał z Wrocławiem w konkursie ESK" - to ciekawe, równie dobrze moglibyśmy powiedzieć, że przez polityczne ambicje Pana Palikota, aby odejść z PO i założyć swoją prywatną partię, straciliśmy szansę na tytuł ESK

      • Gość: opera Re: Janusz Palikot o CSK: Szansa, która się nie p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:20
        Panie Palikot ratuj pan operę,scene obrotową przed dewastacją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka