Gość: a_lex
IP: *.belzyce.sdi.tpnet.pl
16.05.04, 11:22
Z imprez Kozienaliowych widziałem w tym roku koncert w Ogrodzie Saskim i na
Felinie. W Saskim widziałem Annę Marię Jopek, po raz pierwszy na żywo. Bardzo
się z tego cieszę, jest niepowtarzalna, pełna romantyzmu, nostalgii, tęsknoty
czy co tam jeszcze. Stwarza takie klimaty. Kiedy wyszła na scenę można było
stracić orientację - czy to jawa czy sen. Ale nie wiem, czy duże koncerty to
najlepsze miejce dla niej. I wydaje mi się, że fragmenty chyba wielogłosowe
były z playbacku. Ale tak mi się tylko wydaje, pewien nie jestem.
Był też Lech Janerka - chyba już któryś raz z kolei. Mi się podobał. Nie
podobał mi się Mannam - nie było w ich graniu energii. Za to występ Łez był
jej pełen - zagrali dobrze świetnie piosenki.