Dodaj do ulubionych

Bocian i ja potrzebujemy waszej pomocy!

12.08.11, 08:30
bardzo pilnie!
Bocian jest jednym z trzech młodych boćków które wykluły się tego roku na gnieździe koło naszego domu - tym samym które powstało na platformie którą wywalczyło Radio Lublin...
...
dziś rano - właściwie przed chwilą znalazłem Boćka na łące koło linii wysokiego napięcia
żyje i nie wygląda żeby coś miał złamanego ale jest słaby i nie może wstać samodzielnie
wygląda że nie może stanąć, ale nogi jakby całe i skrzydła chyba są w porządku
póki co delikatnie przeniosłem Boćka do garażu i dzwonię do zamojskiego zoo
jeśli macie jaki pomysł jak pomóc albo co mogę zrobić
to piszcie
pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman pakuj go w samochód... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 08:38
      i dymaj do najbliższego weterynarza. Możesz dać mu jeść i pić, jak zacznie wcinać to znaczy że nie jest z nim źle. Pierwsza ptasia_pomoc. Zadzwoń.
      • Gość: bosman masz jeszcze to... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 08:41
        Mini ZOO w Leonowie
        Adres: ul. Spacerowa 8; 21-025 Niemce k. Lublina
        Tel: Tel: 081 756-15-56
        • Gość: bosman masz jeszcze i to... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 08:46
          Uniwersytet_przyrodniczy ptasi azyl
          • empi Re: masz jeszcze i to... 12.08.11, 08:55
            Jeśli chodzi o Uniwersytet Przyrodniczy to oni tam udzielają pomocy doraźnej, leczą. Potem pomagają szukać miejsca dalszego pobytu minn. właśnie w Mini-Zoo w Leonowie. Sam kiedyś musiałem szukać w ten sposób pomocy. O ile wiem to dla Mini-Zoo żaden dochodowy interes, bociany wymagają dużo "konkretnego" pożywienia. Wiele z nich jest tam na dożywociu :)
            pzdr.
            • empi Re: masz jeszcze i to... 12.08.11, 08:58
              c.d.
              temat mi się podoba :)
              Boćki w Mini-Zoo
              pzdr.
    • empi Re: Bocian i ja potrzebujemy waszej pomocy! 12.08.11, 08:40
      W Mini-Zoo w Leonowie jest wiele boćków, Właściciel udziela im opieki, ma stosowne zezwolenia.
      pzdr.
      • przemek-leniak Bardzo dzięki 12.08.11, 09:09
        wiem chyba wszystko...
        trzymajcie kciuki będę relacjonował sprawę
        póki co dzięki - bardzo pomogliście
        pzdr.
        • empi Re: Bardzo dzięki 12.08.11, 09:11
          Przemek, może wyjdzie z tego ładny reportaż? :)
          pzdr.
          • przemek-leniak może... 12.08.11, 09:26
            hmm póki co się martwię...
            w zeszłym roku w gnieździe było jedno młode ale niestety jeden ze starych Boćków zginął zadziobany chyba przez inne Bociany...
            tak sądzę - oglądałem go martwego miał głębokie rany kłute...
            chciałby tego dzisiejszego uratować
            wszak znamy się z nim od jajka
            pzdr.
            • empi Re: może... 12.08.11, 09:34
              Sądzę, że jeśli jest tylko osłabiony to po odpowiedniej kuracji może z Tobą pozostać aż do jesieni. Może sobie wtedy wybierze wolność i Afrykę :). Może także pozostać na zimę i robić u Ciebie za psa podwórkowego. Należałoby tylko obadać czy w świetle obowiązującycg przepisów masz prawo przetrzymywać zwierzątko dziko żyjące.
              pzdr.
              • przemek-leniak chyba nie bardzo mógłbym 12.08.11, 10:05
                jest zakaz trzymania dzikich zwierząt...
                póki co Bociek ma już w zasięgu i wodę i zgniecione ostudzone jajka...
                nieco znaczy się ogarnąłem...
                myślę że ma szanse żeby przeżyć
                jak podładuję baterie zrobię mu fotkę jakąś
              • Gość: bosman pewnie nie zdąży... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 10:33
                boćki odlatują około 20-22 sierpnia a to tuż, tuż...
                • przemek-leniak Bociek fotka 12.08.11, 10:48
                  jakość taka sobie ale poznajcie tego komu pomagacie link link
                  no w najlepszym stanie to on nie jest...
                  być może to któryś z nich link to zdjęcie z lipca
                  • empi Re: Bociek fotka 12.08.11, 11:00
                    >no w najlepszym stanie to on nie jest...
                    staraj się go wzmocnić, niech ochłonie, pozbędzie się stresu zanim wybierzesz się np. do weterynarzy na Głęboką na badania, jeśli będzie taka konieczność.
                    pzdr.
                    • przemek-leniak Odpoczywa teraz 12.08.11, 11:30
                      a ja dostaję na bieżąco instrukcje co robić...
                      okazało się że azyl na Uniwersytecie Przyrodniczym został powiadomiony również przez gminę Krzczonów o rannym boćku...
                      • empi Re: Odpoczywa teraz 12.08.11, 11:32
                        > a ja dostaję na bieżąco instrukcje co robić...
                        > okazało się że azyl na Uniwersytecie Przyrodniczym został powiadomiony również
                        > przez gminę Krzczonów o rannym boćku...
                        fajna gmina :)
                        pzdr.
                      • Gość: bosman biedny "klekot" ... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 11:44
                        ale odżyje, spoko, z oczu mu patrzy twardziel :-)
        • przemek-leniak jak postąpić 12.08.11, 09:22
          z Mini Zoo dowiedziałem się że wieziemy ptaka na Głeboką 30 do kliniki weterynaryjnej chirurgii...
          potem ptak może trafić do mini zoo jak będzie podleczony
          ...
          nasz Bociek musi troszkę poczekać bo nie mam transportu nie mniej najszybciej jak to możliwe trafi właśnie do wspomnianej kliniki
          póki co dostęp do wody ma i ponieważ nie chce mięsa z psich ani kocich puszek dostanie jajko
          zgodnie z tym zaleceniem link
          a za chwilę powinienem mieć i wołowinę surową...
          • empi Re: jak postąpić 12.08.11, 09:25
            No to teraz niech ktoś Ci powie, że na forum zajmujesz się tylko jednym tematem :)
            pzdr.
            • Gość: bosman w glębi duszy zawsze byłem... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 10:39
              przekonany, że Leniak to nie tylko zrzęda ale przede wszystkim Człowiek, porządny facet :-)
              Leniaku - w szczególnych przypadkach można otrzymać zgodę na przechowanie "dzikiego zwierza", od wojewody zdaje się ( w "telewizorze" mówili przy okazji faceta który trzymał sarnę z urwaną nogą, i innego do którego locha przychodzi się "rozmnażać")
              • wampir-wampir Re: w glębi duszy zawsze byłem... 12.08.11, 14:44
                A bo to mało było dowodów na forum? To nie jest pierwszy wątek Przemka o bocianach. Za tego rannego trzymam kciuki, niech się wyliże, dobrze mu z oczu patrzy :-)))
                • przemek-leniak podsycacie pochlebstwem wady ;-) 13.08.11, 08:45
                  dzięki. Słonku było to miło przeczytać.
                  tymczasem wczoraj zawieźliśmy Boćka do kliniki chirurgii...
                  zwymiotował na zielono w aucie - widać niezwyczajny takich podróży...
                  ale dopiero w Lublinie więc być może to jego recenzja stanu lubelskich dróg
                  jak jego stan dowiemy się w niedzielę...
                  i oczywiście zaraz zrelacjonuję
                  pzdr.
                  • wampir-wampir Re: podsycacie pochlebstwem wady ;-) 13.08.11, 16:39
                    Napisz. Czekam.
          • Gość: evaevaeva Re: jak postąpić IP: *.ennet.pl 14.08.11, 15:24
            >a za chwilę powinienem mieć i wołowinę surową... <

            Dobrze, ze nie slo- ninę
            A ja myslalam, ze bociany to tylko ża- binę .
            Ja tez niecierpliwie czekam na diagnoze weterynaryjna i na opis dalszych losow bociana zgrabnie opisanych przez dobrego, wrazliwego pana Przemka.
            • przemek-leniak wieści 14.08.11, 22:40
              cóż nie mam dobrych
              spośród 14 bocianów, którymi opiekuje się w tej chwili klinika weterynaryjnej chirurgii - 12 to młode bociany
              dwa z nich o objawach takich, jak nasz bocian z Sobieskiej Woli zostały - w związku z niemożliwością ich leczenia - dziś rano humanitarnie uśpione
              oba uległy podobnemu wypadkowi - upadkowi z wysokości
              jeden miał uszkodzony kręgosłup i między innymi niewładne kończyny
              drugi - w wyniku najprawdopodobniej właśnie upadku - miał zniszczone stawy - kości ud trwale wypadły z panewek...
              prawdopodobnie nasz był właśnie ten ostatni...
              cóż, przynajmniej nic go żywcem nie zjadło ani nie dogorywał w słońcu i deszczu na łące...
              nie każdą batalię można wygrać
              prawdę mówiąc tej ze śmiercią ostatecznie i tak nie można...
              pzdr.
              • empi Re: wieści 14.08.11, 22:47
                Szkoda... :-(
                pzdr.
                • wampir-wampir Re: wieści 14.08.11, 22:59
                  Cóż, szkoda...
                  • Gość: bosman szkoda... n/t IP: *.lublin.mm.pl 15.08.11, 20:01
                    • przemek-leniak ano... 15.08.11, 22:42
                      cóż natura taka jest właśnie...
                      nie zawsze się udaje.
                      nie mniej próbować trzeba
                      na tym polega w sumie cała nasza cywilizacja - na uporze w próbach :-)
                      ...
                      dwa boćki z tegorocznego lęgu polecą do Afryki
                      w pobliskim Borzęcinie (Krzczonowie III) w lęgu były cztery młode
                      w Mętowie również 4 młode
                      będzie miał kto dzieci przynosić zobaczycie
                      pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka