Dodaj do ulubionych

Kapusta a sprawa polska

31.08.11, 21:42
Był sobie bar Döner Kebab na dworcu PKS. Przemiły, siwy pan narodowści tureckiej smażył mięso na patelni, pakował do chrupiących podgrzewanych bułek razem z papryką, pomidorami, ogórkami, sałatą i ostrym sosem. Trudno się było oprzeć, ale... gusta kulinarne wykształcone na mielonych z kartoflami i surówką z kapusty przeważyły. Ostrą paprykę zastąpiła ona - biała i modra - ogórki i pomidory ostały się w śladowych ilościach. Zapytałem, czy będzie można jeszcze kiedyś zjeść tam stary, dobry, oryginalny kebab. Pan odpowiedział, że owszem, na specjalne zamówienie. Standardowo królować będzie kapusta. Hmm...
Obserwuj wątek
    • dociek Re: Kapusta a sprawa polska 31.08.11, 21:50
      Na kapuście wychowały sie pokolenia Polaków. ;-) Bo w ramach wychowania seksualnego kolejnych pokoleń, zgodnie z trendami edukacji pod egidą kościelną, dzieci znajduje się w kapuście lub przynosi bocian. Jeżeli tego nie wiesz, być może miałeś "zdeprawowane" środowisko wychowawcze. Zatem nie narzekaj na kapustę, bo nie będzie miał kto "zarobić na Twoją emeryturą".
      • wampir-wampir Re: Kapusta a sprawa polska 31.08.11, 21:55
        He, he, he. Chyba rzeczywiście wychowywano mnie postępowo ;-)))
        • dociek Tadeusz Żeleński-Boy 31.08.11, 22:07
          "Pamiętajcie, drogie dziatki, Nie żartować z ojca, matki, Bo paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy."
          • empi Re: Tadeusz Żeleński-Boy 31.08.11, 22:22
            Przykre w miłości jest to, że jest to zabawa, w której nie można obejść się bez wspólnika. :)
            pzdr.
            • _aaa_ Re: Tadeusz Żeleński-Boy 31.08.11, 22:31
              empi napisał:

              > Przykre w miłości jest to, że jest to zabawa, w której nie można obejść się bez
              > wspólnika. :)
              > pzdr.


              Oj tam, oj tam.
              Można i solo, ale ksiadz straszy utratą wzroku:)))
              • empi Re: Tadeusz Żeleński-Boy 31.08.11, 22:38
                Choroba ta napada lubieżników i niszczy im mlecz, czyli stos pacierzowy. Nie mają oni gorączki i chociaż dobrze jedzą, chudną i niszczeją. Zdaje im się, jakby mrowie z głowy wzdłuż pacierza im zstępowało. Ile razy na stolec lub z uryną idą, sok nasienny bardzo rozrzedzony tracą. Nie są zdolni do płodzenia i przez sen częstokroć lubieżne uczynki spełniają. Przechadzki, zwłaszcza po przykrych drogach, dech im odejmują, osłabiają ich, nabawiają szumu w uszach i ciężkości głowy. Na ostatek gorączka kończy ich życie.
                Autor: Hipokrates
                pzdr.
                • _aaa_ Re: Tadeusz Żeleński-Boy 31.08.11, 22:40
                  empi napisał:

                  > Choroba ta napada lubieżników i niszczy im mlecz, czyli stos pacierzowy. Nie ma
                  > ją oni gorączki i chociaż dobrze jedzą, chudną i niszczeją. Zdaje im się, jakby
                  > mrowie z głowy wzdłuż pacierza im zstępowało. Ile razy na stolec lub z uryną i
                  > dą, sok nasienny bardzo rozrzedzony tracą. Nie są zdolni do płodzenia i przez s
                  > en częstokroć lubieżne uczynki spełniają. Przechadzki, zwłaszcza po przykrych d
                  > rogach, dech im odejmują, osłabiają ich, nabawiają szumu w uszach i ciężkości g
                  > łowy. Na ostatek gorączka kończy ich życie.
                  > Autor: Hipokrates
                  > pzdr.


                  Zastanawiające, że chodziło mu o tylko jedną płeć...
            • Gość: folkatka Re: Tadeusz Żeleński-Boy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 22:33
              Zacytuje niezrównanego Woody Allena:
              "Masturbacja to seks z kimś, kogo naprawde kochasz"
              • _aaa_ Re: Tadeusz Żeleński-Boy 31.08.11, 22:38
                Ok. To jak się ma to do tej przypieczonej buły?:)))
                • wampir-wampir Re: Tadeusz Żeleński-Boy 31.08.11, 22:43
                  No właśnie ... To ma się tylko do kapusty ;-)))
                  • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 07:49
                    Nie macie ciekawszych tematów do dyskusji... GŁĄBY??? :P
                    • wampir-wampir Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 16:59
                      Siłom i godnościom osobistom próbujemy zatrzymać jeszcze na chwilę sezon ogórkowy :P
                      • _aaa_ Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 18:00
                        Niektórzy to nawet ciałem. Godnem ofkors:)))
                        • wampir-wampir Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 18:06
                          W sensie, że opalają się wciąż na dachach wieżowców?

                          ;-)))
                          • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 21:27
                            "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma." Na przykład, kapustę.:P
                            • czarownica.z.tubtina Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 21:43
                              Rany, co za Ciemngrod! To gdzie byly te zagony kapusty, w ktorych sie rodziliscie?

                              Mnie tam znalezli w paczku rozy ;-P.
                              • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 21:45
                                A ja nie pamiętam gdzie mnie znaleźli, bo mały byłem.:P
                                • empi Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 22:33
                                  Informacje z pierwszej ręki :)
                                  pzdr.
                                  • _aaa_ Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 22:36
                                    Ostatnie wielgachne kapuściane pole widziałam pomiędzy Gdynią a Mostami.
                                    Poza tym pełno było mokrych plam na jezdni...to nie były żaby????

                                    :P
                            • _aaa_ Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 22:36
                              tajnos.agentos napisał:

                              > "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma." Na przykład, kapustę.:P


                              Tajnos, ja mam melony.
                              No:)
                              • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:02
                                _aaa_ napisała:


                                > Tajnos, ja mam melony.
                                > No:)

                                Pasi. Melony z winem są bardzo smaczne.:)))
                              • czarownica.z.tubtina Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:02
                                Oooo... dobrze schlodzony melon z szynka parmenska to jest to! No, chyba, ze masz na uwadze osobiste melony ;-)
                                • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:05
                                  Nie lubię szynki parmeńskiej. Smakuje jak guma do żucia... O smaku nieświeżej szynki.:P
                                  • wampir-wampir Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:09
                                    Tez nie lubię, ale melony z winem jak najbardziej. W Tesco - tak, tak, Tajnos ma zawsze rację - bywają czasem białe z Nikaragui albo Kostaryki. Pyyyyyyyyycha :-)))
                                    • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:11
                                      Znów TESCO...:DDD
                                      • czarownica.z.tubtina Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:14
                                        Melonowe prymitywy... Melony z Tesco... Moze jeszcze z Lidla? Bleeeee...
                                        • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:23
                                          Ja świeże melony prosto z Maroka lubię najbardziej.:P
                                          • czarownica.z.tubtina Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:27
                                            A ja z Ryczwolu... Swiezutkie, dojrzale, nie zmeczone dluga podroza...
                                  • czarownica.z.tubtina Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:12
                                    Bo jadles tajnosie jakies wsiowe podróby (wstawiłam znak diakrytyczny, zebys nie obrazil sie, ze posadzam Cie o jadanie letkich), a nie prawdziwa szynke parmenska ;-P
                                    • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:14
                                      Z wsiowych podrób, to ja przeważnie jadam swojską kiełbasę bez konserwantów albo inne wynalazki.:P
                                      • wampir-wampir Re: Tadeusz Żeleński-Boy 01.09.11, 23:23
                                        Eee tam wsiowe. Ja jadłem na eleganckim ślubie koleżanki w Rzymie i też mi nie smakowała, a do Tesco mam blisko :PPP
                                        • tajnos.agentos Re: Tadeusz Żeleński-Boy 02.09.11, 07:55
                                          Nie wszystko co zagramaniczne musi smakować Polakom. Ja na przykład także nie lubię kawioru, bo jest za słony i śmierdzi. :)))
                                      • _aaa_ Re: Tadeusz Żeleński-Boy 02.09.11, 08:34
                                        tajnos.agentos napisał:

                                        > Z wsiowych podrób, to ja przeważnie jadam swojską kiełbasę bez konserwantów alb
                                        > o inne wynalazki.:P


                                        Kiełbasa z podroba...o nieeee:PPPPPPPPPP
                                • _aaa_ Re: Tadeusz Żeleński-Boy 02.09.11, 08:34
                                  czarownica.z.tubtina napisała:

                                  > Oooo... dobrze schlodzony melon z szynka parmenska to jest to! No, chyba, ze ma
                                  > sz na uwadze osobiste melony ;-)



                                  Osobiste, to ja mam kochana walory:)))
    • tajnos.agentos Re: Kapusta a sprawa polska 01.09.11, 23:24
      Dobranoc wszystkim.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka