Gość: Clavis
IP: 62.233.192.* / *.internetdsl.tpnet.pl
26.05.04, 15:46
Nie tak dawno odłożono na półkę projekt uzdrawiania służby zdrowia przy
pomocy koszyków. Być może nie zyskał uznania lekarzy czy sejmowej opozycji.
A przygotowano: koszyk świadczeń gwarantowanych do którego wrzucono
podstawowe usługi, badania i medykamenty nie zapewniające jak podejrzewam
nawet postawienia choremu prawidłowej diagnozy i koszyk świadczeń z częściową
odpłatnością pacjenta (na który nie będzie stać najbiedniejszych) i wreszcie
koszyk z pełną odpłatnością (czytaj tylko dla bogaczy) jako ostateczne
antidotum na bolączki służby zdrowia.
W planach dalekosiężnych była likwidacja dwu pierwszych koszyków (ale o tym
na razie nie mówiono). Aliści gdy służbę zdrowia przejął Hausner znany z
roztaczania wspaniałych planów (po jednym z nich rozleciał się z hukiem
esdeldup) – do leczenia koszykami rząd tymczasowy znów się przymierza.
Mam nadzieję, że plan ów konsultuje się ze środowiskiem medycznym, któremu
zapewniono prawo jego korygowania w trosce o dobro pacjenta i które dając swą
aprobatę poniesie też odpowiedzialność za zdrowie Narodu.