Dodaj do ulubionych

Akademicki Lublin. Marazm czy rozwój uczelni

22.10.11, 12:05
Proponuję, aby Gazeta Wyborcza (w Lublinie) połączyła się z Kurierem Lubelskim, Dziennikiem Wschodnim, Tygodnikiem Zamojskim (to na płaszczyźnie lokalnej). Na szczeblu ogólnokrajowym mogłoby nastąpić połączenie GW z Rzeczpospolitą, Gazetą Polską oraz innymi "organami". Takie połączone medium mogłoby zwolnić najgorszych dziennikarzy. Można byłoby zaoszczędzić znaczne kwoty na znacznym zmniejszeniu liczby redaktorów naczelnych ....
Obserwuj wątek
    • Gość: iwina Re: Akademicki Lublin. Marazm czy rozwój uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 13:27
      Sama prawda która w oczy kole.
    • Gość: bego Re: Akademicki Lublin. Marazm czy rozwój uczelni IP: *.centertel.pl 22.10.11, 14:37
      GW i KL itd to firmy prywatne i nie są na utrzymaniu budżetu państwa. A uczelnie są i to jest ta różnica, której widać nie rozumiesz.
      • meandmyuncle Re: Akademicki Lublin. Marazm czy rozwój uczelni 22.10.11, 15:29
        W "świecie biznesu", wśród prywatnych firm bardzo często dochodzi do fuzji i połączeń, więc mój pomysł łączenia się GW z innymi potentatami medialnymi nie jest wcale taki niemożliwy. Specyfika badań naukowych oraz dydaktyki na uniwersytetach, akademiach medycznych, rolniczych oraz szkołach inżynierskich nie sprzyja ich łączeniu (czego pewnie Ty nie jesteś świadomy i nie rozumiesz). Kolejne zmiany w ustawie o szkolnictwie wyższym nie zachęcały do łączenia się uczelni, a wręcz przeciwnie inspirowały akademie rolnicze, medyczne i inne do "stawania się uniwersytetami", z czego te chętnie korzystały. Podobny wpływ miała idea tworzenia mikroskopijnych "państwowych wyższych szkół zawodowych" w dawnych miastach wojewódzkich (Chełm, Zamość itp), o których poziomie dobitnie świadczą absolwenci przybywający na studia uzupełniające. Odrąbanie UMCS-owi filii w Rzeszowie to też przykład tendencji rozdrabniania, by "kształcić" więcej studentów. Sam pomysł integracji uczelni lubelskich nie jest nowy (ś.p. rektor Gąsior). Zresztą wyższe uczelnie wspólnie uczestniczą w realizacji różnych przedsięwzięć naukowych (konsorcja itp). To, że ktoś się potem z nich wycofuje, to już zupełnie inna sprawa.
        • Gość: 2007 Re: Naukawa gmina IP: *.static.vip-net.pl 23.10.11, 21:03
          Na ten temat mówiono wiele i napisano jeszcze więcej szczególnie na temat stworzenia w Lublinie prawdziwego ośrodka naukowo badawczego opartego na funkcjonujących uczelniach. Wszystko na próżno króluje za najważniejsze stanowisko moje i moich kumpli. . Obecna sytuacja prowadzi że w ramach wydziału prowadzi się analogiczne badania , obecnie od 10 lat modne są energie odnawialne i wszyscy nagle stają się wybitnymi specjalistami tej dziedzinie szczególnie jeśli przed nazwiskiem znajdują się odpowiednie literki i kumple w komisjach. Jest to marnotrawienie środków finansowych i klepanie sprawozdań z publikacji innych jak to ma obecnie na przykład miejsce na targach energetycznych w Lublinie . W Lublinie panuje zasada mierny ale do śmierci wierny i dlatego ośrodki niby naukowe nie potrafią w Lublinie połączyć sił jak to ma miejsce w innych krajach i wejść do nauki z rzeczywistymi osiągnięciami bez dopisywania do opracowania szeregu „hien naukowych”.
          Wśród władz uczelni panuje zasada nepotyzmu i typowego gminnego chłopka roztropka, a znani i decydenci nie zapoznali się z tendencjami w innych krajach i dalej bazują na wzorcach z królestwa UBU
      • Gość: Butapren Re: Akademicki Lublin. Marazm czy rozwój uczelni IP: *.hsd1.tn.comcast.net 22.10.11, 15:30
        "Ale kiedy patrzy się na to spoza Polski - jest inaczej, wszystkie są w rankingach dość daleko i nie ma wielkiej różnicy między UMCS a UJ dla młodzieńca z Tenesee, który podczas studiów chce przeżyć swoją wielką przygodę, polegającą na poznawaniu świata."

        Mlodzieniec z Tennessee (jezeli zamierza "poznawac swiat") predzej wybierze Kanade, Wlk. Brytanie, Wlochy, Szwajcarie, Japonie, lub Chiny. Do Polski moze trafi ktos kto ma "polskie korzenie" albo wyjatkowo silne zainteresowanie krajami slowianskimi (kultura, jezyk)...
        Tak, czy inaczej, chetnych bedzie niewiele!

        Pozdrowienia z Tennessee,
        Butapren

        P.S. To fakt, ze polaczenie niektorych zakladow, czy instytutow moze wplynac
        dodatnio na ich poziom. Z drugiej zas strony, silnie podzielone, egoistyczne
        towarzystwo rzadzace lubelskimi uczelniami nigdy do tego nie dopusci...
        • Gość: Butapren Re: Akademicki Lublin. Marazm - niestety!!! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 22.10.11, 15:35
          "Zresztą wyższe uczelnie wspólnie uczestniczą w realizacji różnych przedsięwzięć naukowych (konsorcja itp). To, że ktoś się potem z nich wycofuje, to już zupełnie inna sprawa."

          Te "konsorcja naukowe" w warunkach polskich to jedna wielka parodia zalozenia pierwotnego...
          • meandmyuncle Re: Akademicki Lublin. Marazm - niestety!!! 22.10.11, 16:05
            Różnie z tym bywa. Są mniej lub bardziej udane przedsięwzięcia. Kolejność powinna być taka: robimy coś wspólnie (badania naukowe, dydaktyka), to się możemy połączyć. Administracyjne scalenie UMCS+AM+AR+"może jeszcze coś" na zasadzie "bo tak będzie lepiej" przyniesie chyba więcej szkody. Studenci z obcych krajów mogą przyjechać na studia do Lublina, kiedy będą mieli okazję studiować u naukowców, których badania są znane na świecie. Takich (również na tym nielubianym przez p. Redaktor "naczelną") nie brakuje. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich wydziałów i instytutów.
    • Gość: gość portalu Babo, redaktorko, absolwentko UMCS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 17:03
      Na wysoki "NIEGDYŚ" poziom tej uczelni dowodem jesteś Ty, niegdysiejasza absolwentka.

      Nauczycielka matematyki przerobiona na redaktorkę. Jak widac dekada spędzona na przyuczaniu sie nie zaowocowała dopełzaniem stylistyki do poziomu studentki. Bardzo dawno, nie wiem czy kiedykolwiek w życiu, nie widziałem pelnego akapitu złożonego z samych pytajników.

      Co do meritum, uwagi skierowane sa pod złym adresem, bo o mechanice dotacji na głowę decyduje ministerstwo.

      Co do pozycji międzynarodowej, to jest tak, babo, że UMCS jej po prostu nie ma żadnej, jego W OGÓLE NIE MA. To jest wlasnie ta, babo, rożnica. UJ przynajmniej istnieje i ostatnio awansował z miejsca czterechsetnego na trzysetne osiemnaste w rankingu pięciuset najlepszych uczelni świata.
      • Gość: gość portalu Re: Babo, redaktorko, absolwentko UMCS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 17:11
        Za rosnąca autarkę uniwersytetów i wydziałow też odpowiada sztywny ustrój i mechanika dotacji ministerstwa.

        W Warszawie przyjmuje to taki obrót, ze na Politechnice informatyke prowadzą niezaleznie trzy wydziały, na AGH w krakowie informatyk jest siedem na pięciu wydziałach, na UJ sa trzy, w tym dwie zwalczające sie w ramach jednego wydziału. W Krakowie kazdy kto moze ma tez otwarta biotechnologię.
        • Gość: Butapren Re: Babo, redaktorko, absolwentko UMCS IP: *.hsd1.tn.comcast.net 22.10.11, 17:27
          W niektorych krajach wyglada to tak, ze pieniadze uczelnia wyzsza otrzymuje za studentow, ktorym uda sie z pozytywnym wynikiem przejsc przez pierwszy rok studiow (odpowiednia ilosc "kredytow"), a czasem nawet w zaleznosci od ilosci absolwentow...

          P.S. Wyraz "babo" nie swiadczy zbyt dobrze o kulturze osobistej "goscia portalu". Niestety...
          • Gość: gość portalu Re: Babo, redaktorko, absolwentko UMCS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 22:15
            No bo Baba pierdaczy i jeszcze uzywa wobec swoich "wypowiedzi" terminu "zaproponowalam" i "moja propozycja" tak jakby swoją tężyzną intelektualną była w stanie zarządzać uczelnią. Kulturę zostawiam rektorom, którzy kulturalnie i kurtuazyjnie odpowiedzieli na jej godne, oderwane od rzeczywistości i codziennego funkcjonowania pomysły. Zresztą pomysły mające do czego niby prowadzić, tego tez nie napisała.
    • shawman Powrót socjalistycznej gigantomanii? 23.10.11, 13:39
      Ja jestem dumny z bycia absolwentem UMCS i nie chciałbym mieć dyplomu z jakiejś ogromnej Katolickiej Medycznej Politechniki Lubelskiej im. Marii Curie. Sądzę, że podobnie myślą absolwenci PL, UP i UM. Wydawało mi się, że epokę gigantomanii i łączenia wszystkiego na siłę w niewydolne molochy, mamy już za sobą. Tymczasem te idee najwyraźniej żyją i to w głowach ludzi, których najmniej by się o to podejrzewało. Obecny kryzys finansowy doskonale pokazuje, że wielkie instytucje wcale nie funkcjonują lepiej, niż małe. Postulat, że stworzenie takiego kolosa zmniejszy biurokrację, wywołuje u mnie jedynie uśmiech...

      Niechże GwL napisze o tym, że UMCS wreszcie wychodzi na prostą po latach oszczędności. To namacalny sukces, okupiony ciężą pracą (i niskimi płacami) wielu pracowników tej uczelni, a nie mgliste idee o Wielkim Uniwersytecie.
      • Gość: maxx Re: Powrót socjalistycznej gigantomanii? IP: 173.233.210.* 24.10.11, 16:20
        "Ja jestem dumny z bycia absolwentem UMCS i nie chciałbym mieć dyplomu z jakiejś
        ogromnej Katolickiej Medycznej Politechniki Lubelskiej im. Marii Curie."

        Zdaje sie, ze szanowny "shawman" zupelnie nie rozumie o co tu faktycznie chodzi.

        P.S. Niestety, wiekszosc lubelskiej "nauki" robiona jest w malych i niedofinansowanych laboratoriach. One NIGDY nie dojda do poziomu swiatowego!
        • przemek-leniak to Szymek jest z laboratorium? 24.10.11, 16:44
          hmm cóż...
          myślę że w tej sytuacji to żadna różnica czy małe laboratorium czy duże
          próbówki są chyba takie same?
          w tych światowych LABORATOIRES GARNIER PARIS to jedynie światłowody są bezprzewodowe i wirówki na prąd - reszta tak jak u nas chińska jest...
          ale z tym Szymkiem to doprawdy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka