ajatuse 27.11.11, 20:00 Ratusz jak zwykle chce i jak zwykle na tym się skończy. A komu by się chciało..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baltazarus Wykończyć prywaciarza! 27.11.11, 20:13 Załatwić ludzi, którzy chcą uczciwie zarobić na życie! Po co mają pracować, niech idą do opieki socjalnej, albo kraść i do więzienia! A ci, których nie stać na droższe produkty niech kupują mniej albo w ogóle! Wiwat komuna! Odpowiedz Link Zgłoś
hektor51 Re: Wykończyć prywaciarza! 27.11.11, 20:53 Uczciwie zarobić na życie można na bazarze, a nie na chodniku. HANDLARZE Z CHODNIKÓW WON. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Wykończyć prywaciarza! 27.11.11, 21:23 Uczciwie to nie zawsze tam gdzie każe Urząd Miasta. Idioci won z internetu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podatnik Re: Wykończyć prywaciarza ! I nie jeść! IP: 89.167.0.* 28.11.11, 14:39 W roku 2010 wsparcie rządu RP dla inwestorów zagranicznych wyniosło ponad 150 mln złotych. Nie mam pojęcia ile z tych grantów wpłynęło do Lublina. Nie mam zielonego pojęcia ilu "obdarowanych" inwestorów zmieniło nazwę przed nowym rokiem fiskalnym. Mam za to doskonałą orientację ile kosztuje bycie przedsiębiorczym we własnym kraju. Jak żeś taki bohater to powiedz WON tym, którzy wspierają "obcych", a ograniczają prawa i gnoją autochtonów. Myślę, że gdyby dano taką samą szansę "handlarom" jak tym wyżej wspomnianym zagranicznym "inwestorom", to handlarze z chodników poszliby do własnego... hipermarketu i po upływie karencji podatkowej nazwy na jeszcze lepszą od poprzedniej by nie zmieniali, tak jak nie zmienia się nazwiska jeżeli nie ośmiesza właściciela i nikomu nie ubliża. Wiesz ile można zrobić za 8 mln grantu rządowego? 8 mln to było średnie wsparcie dla jednego beneficjenta. Pójdź i powiedz w oczy matce dzieciom i ojcu rodziny żeby się wynosił WON, a najlepiej spalił się żywcem tak jak gnębiony przez polityczny układ jeden z mieszkańców Kielc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: Wykończyć prywaciarza! IP: 91.123.169.* 27.11.11, 22:36 Zamiast cywilizować łatwiej likwidować. To normalne dla naszych włodarzy. Swoją drogą to na skwerze obok pomnika Czechowicza, dzisiaj (w niedzielę) brud i bałagan był większy niż na Ruskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vg Re: Wykończyć prywaciarza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 12:05 Porypało cię , kto chce kogo wykończyć?. Śmieszny jesteś czy zacofany?. Handel ma się odbywać w miejscu do tego wyznaczonym po odpowiednim opłaceniu za to miejsce i kropka. A jak nie chce się komuś płacić to niech się zajmie handlem okrężnym i zapitala "od drzwi do drzwi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hugi Re: Wykończyć prywaciarza! IP: *.dynamic.mm.pl 28.11.11, 16:11 Widzę że się nie orientujesz w temacie. Mimo że handlarze stoja na chodnikach również płacą opłatę targową. Nikt nie handluje bez opłaty targowej. Ale najśmieszniejsze jest to że jeden urzędnik niejako legalizuje twój handel pobierając opłatę targową i wydając opieczętowany przez UM blankiet. A drugi urzędnik (czytaj Starż Miejska) może przyjść i wlepić ci mandat za handel w niedozwolonym miejscu. To jest chore ale z doświadczenia wiem że takie sytuacje się zdarzają Odpowiedz Link Zgłoś
microb66 Trzeba zmian 27.11.11, 21:10 Jedyne, co może uzdrowić obecne targowisko przy Ruskiej, Al. Tysiąclecia, Dworzec PKS i Halę Nova to przysłowiowe "wypieprzenie dynamitem w kosmos". Zagłosuję na KAŻDĄ władzę lubelską, która z tym syfem zrobi porządek. Piękny teren na cywilizowany handel, na działalność kulturalną i rozrywkową. Nawet PKS tam się zmieści np. pod ziemią. Targ także może być - w odpowiednio przygotowanym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł handel z ręki - popieram IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.11, 21:51 ratusz niech się weźmie za infrastrukturę i za tłuste koty, a biednym ludziom niech nie przeszkadza w zarobieniu choćby i marnych groszy na życie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Ruska pod kontrolą. Ratusz skończy z handlem IP: 83.238.201.* 27.11.11, 21:55 Dla mnie ulica Ruska jest kwintesencją wschodu - miejsca na mapie w którym leży Lublin. Ten targ z tymi babami handlującymi czosnkiem i kwiatami z kolesiami handlującymi ukraińskimi fajkami jest jednym z najciekawszych miejsc w tym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zx Re: Ruska pod kontrolą. Ratusz skończy z handlem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.11, 22:08 Hmmmm. Trzeba to objąć patronatem UNESCO z cyklu "świat który nie może zaginąć", lub zgłosić na "cud świata". Odpowiedz Link Zgłoś
elbertson zamiast niszczyc moze cywilizować ? dać ludziom 27.11.11, 22:57 szanse na przezycie Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Ruska pod kontrolą. Ratusz skończy z handlem "n... 28.11.11, 07:56 Jeśli ktoś był choć raz w sobotę na Ruskiej, tego nie zdziwi widok jaj, warkoczy czosnku, bloków twarogu, mleka w plastikowych butelkach po napojach, a nawet oskubanych kurczaków czy kiełbas domowego wyrobu. Jeśli to wszystko prawda, to czy w tym mieście jest Inspekcja Sanitarna (potocznie zwana Sanepidem) Inspekcja Weterynaryjna, Straż Miejska, policja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Ratusz skończy ze wszytkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 08:40 "Wszystko oczywiście odbywa się w opłakanych warunkach sanitarnych. Nie ma wody, znalezienie toalety to bardzo trudne zadanie". Oczywiście jest to wina owej "wiejskiej babci", która chce sprzedać kilka główek czosnku czy woreczek kaszy czy oskubanego kurczaka. "Ratusz" interesuje tylko kreślenie świetlistych planów i obroną krzyża. Pamiętam takiego prezydenta Lublina, który przed laty ucywilizował giełdę samochodową w Lublinie. Ucywilizował ją tak, że aż z Lublina zniknęła a razem z nią spora sumka wpływów do miejskiej kasy z tejże giełdy. W końcu postawiono także krzyżyk na torze kartingowym, dla którego ponoć ta giełda była zagrożeniem. Tylko czekać, aż któryś z wójtów sąsiadującej z Lublinem gminy wpadnie na pomysł zorganizowania porządnego targowiska i wszyscy lubelscy lubelscy "handlarze" i "targowe przekupki" tam się przeprowadzą. A wpływy z targowego handlu zasilą budżet sąsiedniej gminy. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos j2 28.11.11, 08:55 Gość portalu: J-k napisał(a): > Oczywiście jest to wina owej "wiejskiej babci", która chce sprzedać kilka główe > k czosnku czy woreczek kaszy czy oskubanego kurczaka. Widzisz bazarowy handlarzu, są pewne rodzaje działalności, które podlegają pewnym szczególnym prawom, wymaganiom i obostrzeniom. Gdyby na przykład taki "przedsiębiorca" nalał Ci do baku benzynę pół na pół z olejem opałowym (bo tańszy), "naprawił" jakiś ważny układ w Twoim samochodzie zdezelowanymi częściami ze szroty, wybudował dom nie przestrzegając budowlanych norm wytrzymałości i bezpieczeństwa albo zjadłbyś od takiego chabaninę z pokątnego uboju z "wkładką" w postaci pasożytów albo chorobotwórczych bakterii, zapewne wrzeszczałbyś wniebogłosy że prezydent, że rzund i że postkomuna, a nie, że trzeba było myśleć przed a nie po, bo "widziały gały co brały". Nie chrzań więc, tylko łyknij pigułkę - tę, o której dziś zapomniałeś. Handluj sobie do woli - majtkami made in China albo glinianymi kogucikami.:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: j2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 09:56 Nie param się handlem, ale lubię od czasu do czasu zrobić na takim targu zakupy. Leśne jagody, grzyby, niektóre warzywa (malinowe pomidory, kiszone ogórki, kapustę i lniany olej tłoczony na zimno), owoce, kwiaty ogrodowe czy jajka od podwórkowej kury kupuję tylko na takich targach. I żyję, jakoś nigdy się tymi produktami nie strułem. Co więcej lubię tą targową atmosferę, od zawsze targ kojarzy mi się z dzieciństwem (wiele lat mieszkałem w okolicach targu przy Dworcowej) i z sobotą. Jest coś dziwnego w tym, że wielu państwach, także tych cywilizowanych targowiska to rzecz zupełnie normalna. W takiej Francji, Włoszech, Hiszpanii targowisko (marché, mercato, mercado) są jednocześnie centrami miast, miasteczek czy dzielnic. Bardzo często mieszczą się w pięknych halach targowych. Handluje się tam wszystkim i jakoś nikomu to nie przeszkadza a co więcej często są turystyczną atrakcją. U nas najlepiej wychodzi zakazywanie i zabranianie. Nawet w przeregulowanych krajach skandynawskich wolność gospodarcza jest nieporównywalnie większa niż w Polsce. (w Polsce ponad 300 profesji zawodowych i gospodarczych podlega reglamentacji tam około 100). Jeżeli ludzie handlujący tłoczą się na chodnikach a klienci przychodzą tam tłumnie po zakupy to niech miasto wyznaczy jakieś nowe miejsce. Jeżeli jest tam brudno to niech zatrudni jakąś firmę, która o tą czystość zadba a niech inne służby jej w tym pomogą. Jest też coś takiego jak odpowiedzialność osobista. Ja nie kupuję benzyny od pokątnego handlarza, ani mleka w butelce po oranżadzie czy kiełbasy zapakowanej w gazetę a samochód naprawiam u zaufanego mechanika. A z komuną to mi się kojarzy ten pełen pogardy stosunek do prywatnego, drobnego bazarowego handlu i w ogóle do "prywaciarzy", "handlarzy", itd. Niech o istnieniu tego handlu zadecyduje tzw. wolny rynek a nie urzędnik opłacany często z podatków tychże "prywaciarzy"!!!. Państwo, Ratusz i ich urzędnicy są od tego aby pomagać obywatelom a nie z nimi walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: j2 IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 10:12 ...tajnosbandos zna się na wszystkim... obsługuje wszystkie wątki... ma taką potrzebę (niektórzy nazywają to manią prześladowczą)... zabiera głos tylko po to, by wyrazić swój sprzeciw... i nawtykać, kto mu się nawinie pod rękę... meritum sprawy nie jest dla niego istotne... być może jest to wpływ sytuacji opisanych przez niego samego (benzyna chrzczona na legalnej stacji paliw, a robaczki w kiełbasie z supermarketu wgryzły mu się w mózg i rozum odebrały - jeśli takowy posiadał...)... a może ktoś bił go po główce za młodu... a może wydarzyło mu się coś gorszego (np. wada genetyczna)... odpuść mu, bo nie wie co mówi i co czyni... :-)))... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: j2 28.11.11, 10:37 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...tajnosbandos zna się na wszystkim... Możliwe... I jeszcze wypowiadając się nie udaje mądrali i nie używa pojęć, których nie rozumie. Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.....:PPPPP obsługuje wszystkie wątki... ma taką po > trzebę (niektórzy nazywają to manią prześladowczą)... Nie wszystkie. Tylko te, które go zainteresują, sprawdź sam. zabiera głos tylko po to, > by wyrazić swój sprzeciw... i nawtykać, kto mu się nawinie pod rękę... Skoro ten ktoś sam się podkłada... Masochista jest ten ktoś, czy co?:))) meritum > sprawy nie jest dla niego istotne... Jak ten ktoś nie umi czytać ze zrozumieniem, niech lepiej nie czyta, a jak nie umi przyznać się do błędu lub własnej niewiedzy, niech nie ględzi - takie są późne skutki bezstresowego wychowania dzieci i młodzieży. Jak się nie wi, to się przyznaje do błędu, przeprasza pyta a nie wymundrza i robi karkołomne uniki.:))) być może jest to wpływ sytuacji opisanych > przez niego samego (benzyna chrzczona na legalnej stacji paliw, a robaczki w k > iełbasie z supermarketu wgryzły mu się w mózg i rozum odebrały - jeśli takowy p > osiadał...)... a może ktoś bił go po główce za młodu... a może wydarzyło mu się > coś gorszego (np. wada genetyczna)... odpuść mu, bo nie wie co mówi i co czyni > ... :-)))... bleee... A to "bleeeeeeeeeeeeeeeee", to jest odruch wymiotny powodowany słabymi zwieraczami wpustu? Może to jest wynik chowu wsobnego - na przykład recesywna cecha odziedziczona po przodkach się ujawniła?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: j2 28.11.11, 10:30 Jeśli rzeczywiście byłeś na jakimś targowisku "w takiej Francji, Włoszech, Hiszpanii", zapewne widziałeś jak tam wygląda handel żywnością, w jakich warunkach się odbywa i jak jest nadzorowany. Ja wiem bo byłem, oglądałem okiem fachowca i znam osoby, które takim nadzorem zajmują się zawodowo (sam również to robiłem) nie tylko w Polsce... Nie chrzań więc bzdur! Butelki typu PET są opakowaniami jednorazowego użytku, które po wykorzystaniu muszą być utylizowane lub niszczone w spalarni a nie wykorzystywane powtórnie do sprzedaży mleka niewiadomego pochodzenia, zresztą, nie wszystkie posiadają odpowiednie atesty dla mleka i jego przetworów. Podobnie z "domowymi" wędlinami, mięsem, nabiałem... Prawo do produkcji i wprowadzania tego do obrotu (nawet oddając za darmo) mają tylko osoby prowadzące zarejestrowaną lub zatwierdzoną i nadzorowaną (nadzór przede wszystkim sanitarny, no i oczywiście fiskus) działalność typu MOL, prowadzące odpowiednią dokumentację i muszą to robić w odpowiednich warunkach... Ktoś, kto robiłby to tak, jak się czasami robi u nas (nb. większość takich handlarzy, są to pośrednicy, kupujący towar na giełdzie lub skupujący na wsi i korzystający z różnicy cen) "w takiej Francji, Włoszech, Hiszpanii", miałby niemałe nieprzyjemności i to jest normalne. Dotyczy to szczególnie żywności zwierzęcego pochodzenia, które ze swej natury są nietrwałe i bywają nośnikami różnych chorób zakaźnych lub inwazyjnych; owoce, jarzyny i gotowe produkty w oryginalnych opakowaniach producentów itd., to jest zupełnie inna "broszka". A w ogóle, to niech miasto zajmie się organizowaniem zaplecza, straże, inspekcje i policja egzekwowaniem prawa, a "prywaciarze" niech nie czekają aż ktoś coś da im za darmo, bo to nie komuna - w wolnym kraju trzeba się organizować i najpierw samemu dbać o własne sprawy.:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: j2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 12:48 Otóż w takiej Francji, Włoszech, Hiszpanii etc. jest normalne, że producenci (rolnicy, rybacy) prowadzą bezpośrednia sprzedaż swoich produktów - nawet z ławeczki przed swoim domem. Nie znam szczegółów bo nigdy handlem się nie zajmowałem i nie interesowałem się warunkami prowadzenia tej działalności. Ale kilkakrotnie kupowałem w takich właśnie "punktach handlowych" - W Pirenejach, w pobliżu miejscowości Portbou w takim punkcie nabyłem nawet ser pleśniowy - mało, że był smaczny to przeżyłem. Kilkakrotnie w przydrożnych knajpkach mogłem nabyć wino, cydr czy grappę domowej produkcji. Jakoś tam można (pomimo, że należą też do UE), tylko u nas wszystko musi być zakazane! U nas wszyscy (oprócz opłacanych z podatków urzędników) a priori są podejrzani, wszystko do ostatniego przecinka musi być sprawdzane i kontrolowane! Czyż mieszkańcy Polski są, aż tak nieuczciwi!? Nie wierzę. Nigdzie nie napisałem, że nie jestem zwolennikiem zachowania czystości, higieny i legalności takiego handlu, wręcz przeciwnie. Ale jeżeli ktoś sprzedaje na ulicy i ma na swoje towary popyt to jedyna drogą jest ucywilizowanie tego procederu a nie zakazywanie. Trudno wymagać aby "wiejska babcia", która chce (musi aby przeżyć) sprzedać kilka bukietów kwiatków, koszyk podgrzybków i kilka wiązek chrzanu rejestrowała działalność gospodarczą, płaciła 900 zł ZUSu i uzyskiwała certyfikaty na te produkty. Niech urzędnicy stworzą jej możliwość handlu w cywilizowanych warunkach, pobiorą stosowną opłatę targową i za te pieniądze dbają o higienę tegoż handlu! A tak przy okazji to nie pamiętam abym Cię obrażał, a wierz mi to nic trudnego. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: j2 28.11.11, 13:02 Gość portalu: J-k napisał(a): > Otóż w takiej Francji, Włoszech, Hiszpanii etc. jest normalne, że producenci (r > olnicy, rybacy) prowadzą bezpośrednia sprzedaż swoich produktów - nawet z ławec > zki przed swoim domem. Nie znam szczegółów bo nigdy handlem się nie zajmowałem > i nie interesowałem się warunkami prowadzenia tej działalności. ...Więc, skoro nie znasz i Cię to nie interesuje, nie wypowiadaj się. Ale kilkakrotni > e kupowałem w takich właśnie "punktach handlowych" - W Pirenejach, w pobliżu mi > ejscowości Portbou w takim punkcie nabyłem nawet ser pleśniowy - mało, że był s > maczny to przeżyłem. Kilkakrotnie w przydrożnych knajpkach mogłem nabyć wino, c > ydr czy grappę domowej produkcji. Jakoś tam można (pomimo, że należą też do UE) > , tylko u nas wszystko musi być zakazane! Powtarzam: jak się nie znasz i Cię to nie interesuje - nie wypowiadaj się. W Polsce to także nie jest zabronione i wiele osób robi podobne rzeczy w pełnym majestacie prawa, ale sprzedawać na ulicy "spod jesionki" swojską kiełbachę niewiadomego pochodzenia albo mleko w używanych "petach" - to jest inna sprawa, podlegająca pod Kodeks Wykroczeń lub kodeks karny. U nas wszyscy (oprócz opłacanych z po > datków urzędników) a priori są podejrzani, wszystko do ostatniego przecinka mus > i być sprawdzane i kontrolowane! U Was może tak. U nas wygląda to nieco inaczej, ale skoro się nie znasz się i cię to nie interesuje - nie wypowiadaj się. Czyż mieszkańcy Polski są, aż tak nieuczciwi!? > Nie wierzę. Nigdzie nie napisałem, że nie jestem zwolennikiem zachowania czys > tości, higieny i legalności takiego handlu, wręcz przeciwnie. Ale jeżeli ktoś s > przedaje na ulicy i ma na swoje towary popyt to jedyna drogą jest ucywilizowani > e tego procederu a nie zakazywanie. Trudno wymagać aby "wiejska babcia", która > chce (musi aby przeżyć) sprzedać kilka bukietów kwiatków, koszyk podgrzybków i > kilka wiązek chrzanu rejestrowała działalność gospodarczą, płaciła 900 zł ZUSu > i uzyskiwała certyfikaty na te produkty. Niech urzędnicy stworzą jej możliwość > handlu w cywilizowanych warunkach, pobiorą stosowną opłatę targową i za te pien > iądze dbają o higienę tegoż handlu! Jak się nie znasz i Cię to interesuje - nie wypowiadaj się. Wiejska babcia nie płaci składek ZUS, tylko przeważnie ma rentę KRUS i nikt jej nie zakazuje dorabiać sobie, jeśli robi to legalnie i zgodnie z pewnymi wymaganiami - jak wszędzie. > A tak przy okazji to nie pamiętam abym Cię obrażał, a wierz mi to nic trudnego. A co to ma do rzeczy? Czyżbym Cię obraził? Co za wrażliwa istota... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... ...bleee... IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 13:38 ...bleee... ...bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: j2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 15:03 Wszystko jest dozwolone ale dziwnym trafem znajdujemy się na szarym końcu rankingu wolności gospodarczej Banku Światowego wśród państw UE. Instytucja, która zarządza targiem na Ruskiej (Lubelska Fundacja Odnowy Zabytków ) z tej funkcji po prostu się źle wywiązuje i to ona jest tam głównym problemem tego targu a nie sprzedający czy kupujący! Nawet za tej tzw. komuny było lepiej. To wówczas powstał piękny zespół handlowy z targiem przy Wileńskiej - który teraz jest nadmiernie inwestowany i dewastowany. Czy teraz "miasto" poczyniło jakiekolwiek inwestycje w targowy handel? A może dokładniej; jaki procent z uzyskanych na targowiskach podatków z powrotem Ratusz w te targowiska inwestuje? Bo ja mam wrażenie, że nic nie inwestuje. Śmieszy mnie ten cały "Ratusz", który przez lata całkowicie zapuścił lubelskie parki, który nie potrafi porządnie posprzątać lubelskiego deptaka czy wykosić trawników etc. Śmieszą mnie tacy fachowcy od siedmiu boleści jak Ty, którzy sądzą, że w mieście będzie lepiej gdy się przegoni kilka przekupek handlujących nacią pietruszki. Nie obchodzi mnie jakie przepisy obowiązują na śródziemnomorskich targach, bardziej obchodzi mnie dlaczego nasze targowiska tak nie wyglądają jak ich? Jedno jest pewne im większa jest aktywność gospodarcza mieszkańców tym wyższy jest poziom życia. Im większa jest ingerencja biurokracji w tą aktywność tym trudniejsze jest prowadzenie tejże. A tak przy okazji to może wiesz gdzie legalnie (w majestacie prawa jak lubisz się wyrażać) można nabyć w Polsce np. śliwowicę łącką skoro jak twierdzisz i u nas nie jest to zabronione? I tak konkretnie w jakich to okolicznościach i po spełnieniu jakich warunków działalność handlowa "wiejskich babć" jest legalna? Podobno wiesz to napisz a nie leć tu ogólnikami i sloganami. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: j2 28.11.11, 19:29 Spadaj. Jak Ci było lepiej za komuny, to się zapisz do SLD - i tyle, mnie też śmieszą tacy obywatele od siedmiu boleści..:P Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: j2 28.11.11, 19:31 Jak bedzie trza, to nie tylko śliwowicę łącką ci załatwię, ale nawet gandzię i amfetaminę. Spoko, da się.:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hugo Re: Ratusz skończy ze wszytkim IP: *.dynamic.mm.pl 28.11.11, 16:17 > "Wszystko oczywiście odbywa się w opłakanych warunkach sanitarnych. Nie ma wody > , znalezienie toalety to bardzo trudne zadanie". Każdy z handlujących codzienni wpłaca do kasy miejskiej opłatę targową. I to niemałą (ja np płacę codziennie z jednego stanowiska 45 zł). Pomnóżmy to przez ilość handlujących i ilość dni w ciągu miesiąca. Wychodzą astronomiczne pieniądze. Czy z tych pieniędzy miasto nie mogłoby zorganizować toalet i śmietników???????????? Ale najlepiej zwine zwalić na handlujących że robią to w takim miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Ratusz skończy ze wszytkim 28.11.11, 19:47 No cholera, a ja jak w zeszłym roku u jednego kolesia zbierałem maliny a potem chmiel, to tylko wódkę postawił... I jeszcze powiedział, że tera to nawet Ukraińcy za mniej jak stówę dziennie plus żarcie do roboty nie przyjdą... Trza się chyba tera do NAFTy zapisać, to bedziem mieli jak w Meksyku, albo nawet jak w cholera wie gdzie...:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: Ratusz skończy ze wszytkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 14:55 Widzisz sam, ten koleś potraktował Cię lepiej niż @Hugo Ratusz. Ty za swoja pracę dostałeś przynajmniej wódeczkę. On za to, że pracuje musi płacić Ratuszowi a ten nawet nie wyznaczył mu miejsca aby miał się gdzie odlać. Swoją drogą ciekawe co na to przepisy prawne. Odpowiedz Link Zgłoś
gi-s [...] 28.11.11, 12:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krt_czart Naruszasz regulamin forum. 28.11.11, 20:14 Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na stronach Forum Gazeta.pl oraz w komentarzach pod artykułami przekazów reklamowych, z zastrzeżeniem postanowień pkt 11. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hugo Re: Ruska pod kontrolą. Ratusz skończy z handlem IP: *.dynamic.mm.pl 28.11.11, 16:29 "Ci, którzy handlują na targu, to na ogół mieszkańcy Lublina. Płacą podatki i opłaty, więc powinniśmy chronić ich interesy. Ci handlujący nielegalnie wzdłuż ul. Krańcowej to w większości osoby przyjezdne." Handluję po drugiej stronie targu, jestem mieszkańcem Lublina, płacę podatki, ZUS i opłaty. Tak wiec też proszę aby chronić moje interesy. Wraz ze mną po drugiej stronie Krańcowej handluje wielu znajomych i zapewnia, że też są z Lublina (chociaż co to za argument), mają zarejestrowane działalności i płacą opłaty. Nie wiem skąd przeświadczenie że jak się nie handluje na regularnym targowisku to robi się to nielegalnie. Przecież państwo daje oficjalne zezwolenie na handel obwoźny. I jest tak samo ważne jak stacjonarny. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Ruska pod kontrolą. Ratusz skończy z handlem 28.11.11, 19:27 Ja też 20 lat temu uciekłem z Lublina, bo miałem dość tego grajdołka. Też proszę chronić mój interes...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś