Gość: Marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.06.04, 09:39
Wczoraj bylem w Leclercu przy ulicy Tutystycznej, przy okazji postanowilem
kupic Gazete Wyborcza oraz CD-Action czasopismo o grach komputerowych. Fakt
ze bylem roztargniony ale nie zauwazylem ze do tego drugiego nie ma
przyklejonego pudelka z plytami CD. Nigdzie jednak o ile pmietam na tym
stoisku nie ma informacji ze o plyty, ktore sa integralna czescia czasopisma
trzeba sie upominac. Kasjerka rowniez o tym mi nie wspomniala. Brak plyt
zauwazylem dopiero wieczorem w domu. Dzisiaj pojechalem upomniec sie o te
plyty ale oczywiscie nie mialem juz paragonu i oczywiscie dowiedzialem sie ze
moja strata, prawie 20 zl w bloto. Normalne sklepy, saloniki prasowe, Empik
wszyscy jakos ufaja klientom badz potrafia zabezpieczyc sie przed kradziezami
w sposob cywilizowany ale nie hepermarkety, a przynajmniej Leclerc. Coz za
darmo bo ja za te plyty zaplacilem Leclerc stracil klienta, bo noga moja
wiecej w tym sklepie stanie. Dziadostwo do potegi na szczescie jest pare
innych sklepow w tym miescie.