Dodaj do ulubionych

NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie af...

03.03.12, 07:00
Czego się Po nie dotknie to aferka jakaś jest
Obserwuj wątek
    • ajatuse dopóki urzędnicy nie będą karani za niegospodarnoś 03.03.12, 07:48
      to wszystko im wisi ! Urzędnik ma parcie na zaistnienie w swej kadencji, za nic nie odpowiada i stąd głupie decyzje, marnowanie środków publicznych, itd
      • Gość: karol Re: dopóki urzędnicy nie będą karani za niegospod IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 03.03.12, 08:05




        Ja tam się cieszę. W ten sposób będziemy mieli dwa stadiony: i piłkarski i żużlowy. Pzdr. kibiców.
        • Gość: J-k Re: dopóki urzędnicy nie będą karani za niegospod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 08:29
          Aby poprawić Ci humor jeszcze bardziej przypomnę Ci, że jeszcze mamy zdezelowany stadion lekkoatletyczny, trzy stadiony piłkarskie (na Wieniawie, przy Kresowej i Zemborzyckiej) i odkryte lodowisko na Wieniawie, wszystkie utrzymywane są z naszych podatków. Jest jeszcze boisko do rugby przy Krasińskiego. Tylko ono jest przyzwoicie utrzymane i odbywają się na nim klasowe mecze ekstraklasy. Ale nie wiadomo jak długo, bo brakuje forsy na utrzymanie drużyny. Miasto nie ma pieniędzy na wsparcie tej drużyny, ma przecież inne wydatki - buduje stadion dla drugoligowych kopaczy i ich kiboli.
    • Gość: Realista Re: NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie IP: *.ambit24.net 03.03.12, 09:03
      Jak nie masz pojęcia to nie pisz głupot. To jakaś chora nienawiść ."Poprzednia ekipa rządząca" Lublinem, a nie krajem. Lublinem wtedy rządził PiS a nie PO. Mimo wszystko Uwarzam Rze niezależnie od ekipy rządzącej, wybrano bardziej kożystne rozwiązanie.
    • Gość: PabloLBN Re: NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie IP: *.home.aster.pl 03.03.12, 09:07
      Akurat modernizacji starego stadionu przy Alejach Zygmuntowskich to bym się nie czepiał ponieważ mamy tam klub żużlowy, na którego występy przychodzi dwa/trzy razy tyle ludzi co na klub piłkarski kopaczy nazywanych Motor...Moim zdaniem to dobrze, że w końcu nastąpi rozdział pomiędzy stadionem piłkarskim a żużlowym w Lublinie....żużel na siebie zarobi tym bardziej, że awansowali do wyższej klasy rozgrywek..
    • elbertson ? stadion budowany na terenie osadnikow wkracza na 03.03.12, 09:10
      tereny chronione ?cukrownia nie wkraczała ?
      zaleje go fala awaryjna - a starego stadionu to juz nie zaleje ?
      NIK nie zajał sie sprawa likwidacji cukrowni i strat jakie w zwiazku z tym ponieslismy - kosztem przyjaciół z Niemiec ?czy ktos policzył ile kosztowala likwidacja polskiego przemysłu cukrowniczego ?
      • elbertson ten NIK jest gorszy ode mnie - wszedzie cos 03.03.12, 09:13
        znajdą
        • psotnik.kolatek Re: ten NIK jest gorszy ode mnie - wszedzie cos 03.03.12, 09:45
          A jednak nie wszędzie. Abstrahując od aktualnego tematu rozważań nikowskiej kontroli - NIK znajduje coś, zawsze na tych, na których wypadło "bęc". I wcale nie bronię pani Kołodziej-Wnuk, "nadanej" na stanowisko z poparcia ówczesnego wiceprezydenta Żuka.

          Inna rzecz, że już historia budowy pływalni przy Al. Zygmuntowskich wskazywała jednoznacznie, że palowanie będzie konieczne. Wtedy, gdy była budowana pływalnia było to znaczące zwiększenie kosztów. Dzisiaj, przy obecnej technologii, jest to pewnie znacznie niższy koszt, ale bez dodatkowych ekspertyz można było go od razu uwzględniać.
    • on1950 Błędy sa od conajmniej .....15 lat 03.03.12, 09:42
      Po PRL-owskie obiekty sportowe się sypią, nie spełniają norm i wiadomo to od wielu lat. Już dawno temu zrobiono gigancztyny błąd polegający na reanimacji trupów- skupionych przy alejach Zygmuntowskich (hale, basen, stadiony). Okolice dąbrowy i ul. Osmolickiej-Zemborzyckiej świetnei nadawały się na nowe centrum sportowe lublina. Dlatego wystapiła cała lista bezmyślnych decyzji
      - wywalono pieniądze na stadiony Startu i Motoru stojące na terenach zalewowych, rok rocznie zalewane. Zrobiono projekt-koszmarek modernizacji stadionu przy zygmuntowskich, który byłby fajny ale w latach.........70-tych ubiegłego stulecia. Projekt wyrzucono do kosza
      - modernizowano x- razy halę i basen przy zygmuntowskich topiąc tam kolejne miliony
      - zbudowano niefunkcjonalną halę globus przepłaconą, z za małą ilością miejsc na poważne imprezy, kompletnie bez bazy biznesowo-rozrywkowej co jest dziś normą
      Jedyną mądrą decyzją było budowanie hali na 2,5 - 3 tys miejsc stałych z możliwością rozłożenia kilku tysięcy miejsc na ważniejsze imprezy
      - utopiono kasę w kupno terenu zalewowego pod stadion nad krochmalną, plus koszty na palowanie
      Okolice zalewu mogły byc nowym centrum sportowym lublina.
      Daleko od miasta, z mozliwością modernizacjji transportu (skorzystaliby mieszkańcy), rewitalizacją terenu, mniejsze koszty zakupu ziemie (głównie działki rolne).
      Tereny przy zygmuntowskich należałoby sprzedać
      • Gość: bosman podaj dokładne daty... IP: *.lublin.mm.pl 04.03.12, 20:35
        kiedy to Motor i Start były zalane? Nie podasz? - to nie zmyślaj. Ostatni wylew Bystrzycy to `64r. Od czasu gdy jest Zalew w Lublinie nie było powodzi.
    • Gość: stan Re: NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.12, 10:50
      Dla pisuarow z NIK-u z tym jolopem Jezierskim na czele to wszystko jest "aferą" ! Jak by to zrobił poplecznik nienawistnego kurdupla to by zadnej afery nie bylo.
      Wszystkie te nibyafery pisuarowego NIK-u są tak dęte jak gacie na wietrze !
    • simonh Stadion Narodowy zbudowano tam gdzie byl stary ! 03.03.12, 10:56
      Wywieziono tysiące ciężarowek betonu i ziemi i caly teren zapalowano setkami pali.
      Tutaj "afera" bo byl w tamtym miejscu osadnik !
      Widac ze urzedasy NIK-u nie maja zielonego pojecia o mozliwościach dzisiejszego budownictwa i cenach ! Najlepiej na miejscu dawnej cukrowni bylo postawic palac NIK-u
      albo łąkę, gdzie prezes lubelskiego NIK-u mialby swą daczę.
    • ggargi A po co Lublinowi stadion????? 03.03.12, 12:43
      Wyjechałem parę lat temu z Lublina, ale nadal zastanawiam się po co Lublinowi nowy stadion???? No po co? Lublin ma drużynę ekstraklasy która nei ma gdzie grać? a może drużyna żużlowa przyciąga tysiące ludzi na mecze? No wyjaśnijcie mi po co nowy stadion? Nie ma innych celów na które przydałyby się pieniądze?
      Jest stary stadion miejski - na meczach nie wypełniony nawet w połowie, jest Lublinianka, Sygnał ... po co nowy skora tam nawet nikt nie gra?
      Nie lepiej zbudować centrum techniki czy coś takiego, coś co przyciągnie ludzi?
      • Gość: gość Re: A po co Lublinowi stadion????? IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.12, 13:35
        Większość mieszkańców m.Lublina zastanawia się po kiego nam ten stadion?
        • Gość: on1950 a kto wam dopuści te ruiny do rozgrywek??? IP: 83.238.201.* 03.03.12, 13:59
          a przyszedłbyś z rodziną na tzw stadion gdzie są stare zdezelowane brudne siedziska, strome schody z których odpada tynk, na łeb leje się woda...kible są brudne i smierdzące, wszędzie kraty.....poza tym tzw stadiony w lublinie to ruina nadająca sie do wyburzenia...zygmuntowskie nie dopuszczą do 2 klasy rozgrywkowej!!!!! o lubliniance i sygnale nwaet nie wspominając.
          Nikt nie zainwestuje w żaden klub bez bazy (czytaj możliwości zarobku) i mozliwości rozwoju(normy licencyjne) o czym wielu piszących dyletantów nie wie....ile lublin utopił kasy w zygmuntowskie (hala, stadion, basen, start)...............odpowiedz 10-tki milonów zł
          • Gość: J-k Re: a kto wam dopuści te ruiny do rozgrywek??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 15:23
            A myślisz, że kibole nowy stadion pozostawią w spokoju? Bardzo, bardzo wątpię. Myślę, że szybciutko "urządzą" go po swojemu. Wystarczy popatrzeć jak szybko rozprawiają się z odnowionymi elewacjami domów.
          • Gość: bosman on1950 - coś ci się... IP: *.lublin.mm.pl 04.03.12, 20:40
            pierdzieli pod czachą. Zamiast wywalać setki milionów w "nowy" za Cukrownią lepiej odrestaurować Lubliniankę. I taniej i wygodniej. Ajesli chodzi o Motor i MoSiR - najchetniej byś rozebrał, jak Kosmos, bo to po komunie zostało? Jakoś nowa waaaadza niczego oprócz wieżowców dla urzędasów nie zbudowała przez te dwadzieścia lat.
        • Gość: gość Re: A po co Lublinowi stadion????? IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 16:52
          No po kiego nam ten stadion
      • Gość: fff W Polsce buduje sie stadiony niepotrzebne IP: *.181.191.254.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.03.12, 14:49
        bo Pan TUSK, Schetyna i Bielcki grają w piłkę. JAk Gierek Był górnikiem to budowało sie kopalnie. Szkoda że TUSK nie gra w szachy lub brydża - byłoby taniej. Moim zdniaem nowy stadion to ostatnia rzecz jaka Lublinowi potrzebna (nie ma drużyny z tradycją piłkarką z sukcesami), a na mecze nie pójdę bo nie chcę być pobity lub opluty
    • ya-nek NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie af... 03.03.12, 14:39
      Teraz trzeba szykowac kase dla ksiezy by sie modlili, zeby duza powodz nie nadeszla...
    • Gość: z NIK popada w obłęd, żeby tylko dokopać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.12, 16:01
      rządzącym. Bada wycinkowo jakąś sprawę i buduje na tym atmosferę afery, nie biorąc pod uwagę wyjaśnień tych, co podejmowali decyzje. Gdyby wyremontowano stary stadion i zaniechano wykorzystania terenów po cukrowni, to też byłoby za co i na kim psy wieszać?
      Pisi kołek na czele NIK-u to jednak był kiepski pomysł.
      • Gość: obserwator dna Ale dno !!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.12, 16:44
    • marekfocus NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie af... 03.03.12, 16:41
      platforma rzadzi -nie da nic zrobic swoim - jak to mowia co konia obchodzi jak sie woz prewalil -plaforma gora i jej tajny agent palikot nik to nikt nawet w sejmie sie nie liczy rzadzacy mowiac brutalnie olewaja go -gdzie te czasy ze nik to btlo cos
    • marekfocus NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie af... 03.03.12, 16:44
      moga sobie wykrywac-rzad sie tym nie przejmuje niech sobie odkrywaja -a jeszcze lepiej ggdyby odkrywali kołdre
    • sowa_46 Afera w naszym wspaniałym kraju, niemożliwe!!! 03.03.12, 17:19
      Któż w tak bezczelny sposób próbuje szkalować nasze władze, toż to szok, sami ministranci, do bólu uczciwi, czyści jak łza (górnika po szychcie), jak tak można????
      Ciekawe kto nie podzielił się z NIK-iem, że ten wykrył aferę, prawdopodobnym źródłem informacji musi być osoba, która nie otrzymała odpowiedniego profitu.
      • dociek Re: Afera w naszym wspaniałym kraju, niemożliwe!! 03.03.12, 19:45
        A tak po prawdzie, to NIK się dla mnie nieco spóźnił. Bo prawdziwymi aferami było np. oddanie za friko lubelskich kin Max-Filmowi, demontaż, czytaj - dewastacja obiektów Odlewni Ursus, czy też likwidacja Cukrowni Lubelskiej, zmiana projektu zabudowy ulicy Zana, w tym odpuszczenie spółce Lublindis (Leclerc) jej zobowiazań, odpuszczenie Plazie budowy centrum konferencyjno-hotelowego... itd...itd...
        • Gość: bosman tego NIK się nie czepi... IP: *.lublin.mm.pl 04.03.12, 20:42
          bo tam swojaki cię nachapali.
      • Gość: andrzej.filipowicz Najlepsza kiełbasa wyborcza - stadion i nie tylko IP: 89.167.0.* 03.03.12, 22:52
        sowa_46 napisał:
        > Któż w tak bezczelny sposób próbuje szkalować nasze władze, toż to szok, sami m
        > inistranci, do bólu uczciwi, czyści jak łza (górnika po szychcie), jak tak możn
        > a????

        I właśnie to trzeba docenić, że ktoś z tego małego środowiska odważył się wreszcie wsadzić kij w mrowisko. Nie łatwo wymierzyć działania w kierunku tych, z którymi bywa się na tych samych konferencjach, rautach, naradach, a czasami i w tych samych Kościołach...

        Pic cały polega na tym, że to, co NIK wypunktował, a ratusz jednym ze swoich wydziałów kontrolnych próbuje zdezawuować, jest tylko wierzchołkiem góry, którego potwierdzeniem są działania jednego z kandydatów na prezydenta i marszałka województwa, a podjęte tuż przed i w trakcie kampanii wyborczej. Inne dokumenty jednoznacznie wskazują na to, że aktualna linia obrony ratusza jest całkowicie chybiona, a konkluzje NIK w zakresie przedmiotowym mocno zawężone.

        Z racji tej, że ratusz będzie składał wyjaśnienia i zastrzeżenia do raportu NIK nie czas podawać konkretne fakty i cytować dokumenty...

        Tyle, co na tym etapie można i warto zaznaczyć, to fakt, że w kwestii terenów zalewowych planowana i zaprojektowana modernizacja stadionu przy Zygmuntowskich ma się nijak do decyzji o budowie od "0" stadionu przy Krochmalnej - szczególnie w aspekcie ratyfikowanej przez RP dyrektywy powodziowej UE...

        Ciekawe kto nie podzielił się z NIK-iem, że ten wykrył aferę, prawdopodobnym źr
        > ódłem informacji musi być osoba, która nie otrzymała odpowiedniego profitu.

        Podstawa wszczęcia kontroli NIK była bardziej prozaiczna niż sądzisz i sądzić mógłby ktokolwiek inny - NIK podjął kontrolę na podstawie, a raczej w wyniku lektury wpisów na forach internetowych...

        Wszystko wskazuje na to, iż rzeczona przyczyna miała miejsce na forum "Dziennika Wschodniego", a był nią wpis związany z lokalizacją nowego stadionu w terenach zalewowych, które zostaną takimi po inwentaryzacji wszystkich terenów, które w ciągu ostatnich 100 lat były choćby jeden raz wodą zalane.

        Tak na marginesie, to temat inwentaryzacji jest doskonale znany albo skrzętnie ukrywany wśród radnych i ratuszowych rezydentów.

        Przyjmijmy, że do czasu złożenia przez ratusz zastrzeżeń i wyjaśnień do raportu - temat jest cały czas rozwojowy ;)
        • Gość: es Lodowisko w hali na Globusie IP: *.lublin.mm.pl 04.03.12, 00:15
          Jeśli rzeczywiście NIK podejmuje kontrole na podstawie informacji z forum internetowego, to podsuwam "bardzo gruby" temat. Budowa hali na Globusie oraz sposób jej użytkowania.
          Najpierw koszty. Hala kosztowała ok. 50 mln zł, tj. ok. 2 - 2,5 razy więcej niż podobne hale w innych miastach. Naprawdę jest co sprawdzać.
          Jak wiadomo hala miała być obiektem wielofunkcyjnym.
          Pierwsza funkcja - sala do gier zespołowych (koszykówka, siatkówka, itp.). Druga - sala widowiskowa dla imprez kulturalnych. Trzecia - lodowisko. Uwaga! Chodzi o lodowisko wewnątrz hali. Na powierzchni lodowiska miał być rozkładany parkiet w celu realizacji pierwszej funkcji. Lodowisko miało służyć organizowaniu imprez sportowych na lodzie, mówiło się nawet o restytuowaniu drużyny hokeja. Jednak przede wszystkim lodowisko miało być ogólnodostępne dla mieszkańców Lublina. Zakupiono aparaturę do mrożenia płyty lodowiska. Koszt - kilkanaście milionów. Jak się okazało - co można było i powinno się przewidzieć - pierwszej i trzeciej z planowanych funkcji hali nie daje się pogodzić. Ilu mieszkańców Lublina było chociaż raz na lodowisku wewnątrz hali? Zakupiona droga aparatura stoi bezużyteczna. (A może ja sprzedano? Za ile i komu?).
          Obok hali uruchomiono znacznie mniejsze i niezadaszone lodowisko. Nie korzysta ono jednak z aparatury mrożącej znajdującej się w hali. Zapewne wielu mieszkańców Lublina pamięta, że ratuszowi geniusze uruchomili najpierw małe lodowisko na pl. Litewskim. Po nieudanej próbie podczas następnej zimy uruchomiono lodowisko obok hali na Globusie. Jest zadanie dla NIK-u? Czy ktoś ma wątpliwości?
          • Gość: andrzej.filipowicz Baseny nad Zalewem, wiadukt na Witosa... IP: 89.167.0.* 04.03.12, 07:32
            Tych spraw jest tak wiele, że na cały rok zapełniania wokand wystarczy i zostanie jeszcze na następne lata...
            Moim skromnym zdaniem zacząć trzeba na jednej i wyjaśnić jedną do końca choćby nie wiem jak bolało wszystkich, którzy czynny i bierny udział w tym brali.
            Sprawy są z jednej strony tak proste i oczywiste, że z drugiej stają się potwornie skomplikowane, bo jak stawiać zarzuty aktualnie rządzącemu prezydentowi jak w dobrym tonie jest zrzucanie odpowiedzialności na tych "minionych"?

            Stadion przy Krochmalnej poza swoimi ekonomicznymi i prawnymi aspektami ma ten najbardziej bolący, bo... przedwyborczy, który jasno wskazuje kto i w jakim celu podjął decyzję o budowie nowego stadionu piłkarskiego na zgliszczach dochodowej fabryki cukru z ponad 100 letnią tradycją i historią...

            Gdyby sprawa dotyczyła jakiejś decyzji sprzed lat na ten przykład 30, to byłby problem, bo kluczowe archiwa PZPR i służb poszły z dymem...

            Z racji tej, że mamy XXI wiek, a ACTA w ratyfikacji zawieszone, to zasoby sieciowe pokażą wszystko o co tylko zapytasz.

            Szwagier zapytał o zakres działu w/s budowy stadionu przy Krochmalnej wskazywanej w publikacji byłej wiceprezydent - zobacz co zwróciła Gazeta Wyborcza w Lublinie, ktora jakby juz zapomniała co przed ostatnimi wyborami samorządowymi pisała:

            "Pierwsze negocjacje prowadziła Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina. Pod jej pieczą szły tak ślamazarnie, że prezydent Adam Wasilewski przyznał, że być może trzeba będzie zrezygnować z budowy nowego stadionu i modernizować wysłużony obiekt przy al. Zygmuntowskich. Gdy negocjacjami zajął się Żuk, sprawa ruszyła z miejsca. Mówiło się jednak, że miasto będzie musiało zapłacić spółce ponad 20 mln złotych. Ostatecznie ratusz zrezygnował z części terenu pod inwestycje drogowe: przedłużenie ul. Muzycznej i Trasę Zieloną. Urząd miasta nie ma jeszcze projektu tych inwestycji, więc nie potrzebuje terenu już teraz...

            Sieć Internet oraz inne dokumenty jednoznacznie pokazują, że w zakresie odpowiedzialności za decyzje związane z planami budowy stadionu przy Krochmalnej, NIK został w błąd wprowadzony, bo wskazane przez NIK ratuszowe persony z poprzedniej kadencji, były tylko jakby wypełniaczami koncepcji "igrzyskowego" zagospodarowania terenów po ostatniej w Lublinie fabryce, fabryce przynoszącej nie straty, a zyski...
            • Gość: bosman coś filipku ten twój trybunał... IP: *.lublin.mm.pl 04.03.12, 20:44
              nie może "zaskoczyć". Zrezygnowaliśta?
    • sen.halaer NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie af... 03.03.12, 19:54
      NIK - kolejny biurwo-kombinat przeznaczony do żmudnego odkrywania rzeczy oczywistych. Ulubiona nuta - niegospodarność - pojęcie wystarczająco pojemne do stosowania jako konkluzja każdej operacji. Cechy szczególne działania - wysoko opłacana kadra, dający się wyczuć lekki zapach piss'u, efekty działań - trochę zużytego papieru, artykuły prasowe poruszające opinię publiczną + premie. Stadion dla miernych kopaczy i ich szalonych fanów to zbytek w tym ubogim mieście, ale uczciwie - do każdej decyzji lokalizacji tego zbędnego obiektu można się przyczepić - i to właśnie co nik lubi robić :-D
      • Gość: butapren Re: NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu IP: *.hsd1.tn.comcast.net 04.03.12, 05:07
        Nowy stadion, lotnisko, teatr od wiekow w budowie... niegospodarnosc i nedza. A to Lublin wlasnie!
        • Gość: leonss Re: NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu IP: *.icpnet.pl 04.03.12, 13:24
          jak długo mam powtarzać 1 Białystok 290 tys -mieszkanców1 Teatr i Oprera b. duza 230 mil zotych sala operowa 1.5 tys widzów 2 Stadion 22.5 tys widzów .3 Planowane lotnisko 2 .Olsztyn plywalnia 2 Modernizacj a[remont stadionu ]3.Kielce stadion i 3 drużyny w czołowce a.piłka nożna b. piłka ręczna 3 piłka siatkowa .4 Rzeszów 178 tys mieszkancówterminal i lotnisko które wypełni się za 120 lat?-Modernizacja remont stadionu TYLKO jednej trybuny[8ty widzów za ponad 30 milionów złotych .5.Lublin z dzielnicą Świdnik 400 tys bez stadionu na poziomie ekstraklasy minimum planowany Kurnik [wielkośc 15 tys widzów]dodatkowo Unia Europejska dopłaca 68 mil -na projekty Lublin wyrzucił ponad 2.5 mil złotych i nie budować stadionu to ma być miasto 10 w MEROPLI .?????Jeżeli nie podniesiemy tej kwoty to taczka i paski na dupe od mieszkanców za strate , na władzy ratusza ,ważne aby ta kwota nigdy nie zgineła przeznaczona na stadion .Stop minimalizmu -Jedyne miasto bez porządnego stadionu.
        • Gość: leonss Re: NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu IP: *.icpnet.pl 04.03.12, 13:34
          Jak można nazwać stadion na Kresowej jak to jest TARGOWISKO Polski Wschodniej a nie stadion ????jak mozna nazwać stadion Lublinianki dzierżawa na 30 lat ,kto włozy kasę za dzierżawe tylko na 30 lat tereny a Pózniej Żydzi znowu bęeda NĘKAĆ mieszkanców i klub .Dlczego nie można wybudować 1 stadion choćby dla 2 dyscyplin sportu ,Żużel i fudbol czy LEKA ATLETYKA i FUDBOL jak Bydgoszcz.Stadion budujemy 1x na 70 lat ?????to 2 pokolenia .
    • 1b_adamek NIK odkrywa błędy w sprawie stadionu. Będzie af... 04.03.12, 14:54
      Szkoda, kolejny raz władze zrobiły to na co miały ochotę. Szkoda, że bez badań geologicznych, szkoda że nie uwzględnili terenów zalewowych. Ile już razy w TV przewijała się sprawa zatopień w czasie powodzi. Powiem tak, kolega obecnego Pana Prezydenta, Pan Miszczuk z którym miałem taki przedmiot jak geografia gospodarcza, powtarzał nam nie raz i nie dwa razy. Kiedyś ludzie nie budowali gospodarstw na terenach zalewowych, wiedzieli gdzie przebiega granica pomiędzy terenami, które mogą być zalane a tymi które zawsze zostaną suche. Teraz jest inaczej i przeraża mnie to, że władze miasta te kwestie zbagatelizowały. Ale jeżeli kiedyś tama na Zalewie Zemborzyckim puści, to niech następcy obecnych i byłych Prezydentów nie mają praetensji do Pana X i czy Y, tylko do byłego Prezydenta miasta i Pani Wnuk.
      • Gość: andrzej.filipowicz Replay IP: 89.167.0.* 04.03.12, 18:16
        1b_adamek napisał:

        > Szkoda, kolejny raz władze zrobiły to na co miały ochotę. Szkoda, że bez badań
        > geologicznych, szkoda że nie uwzględnili terenów zalewowych. Ile już razy w TV
        > przewijała się sprawa zatopień w czasie powodzi. Powiem tak, kolega obecnego Pa
        > na Prezydenta, Pan Miszczuk z którym miałem taki przedmiot jak geografia gospod
        > arcza, powtarzał nam nie raz i nie dwa razy. Kiedyś ludzie nie budowali gospoda
        > rstw na terenach zalewowych, wiedzieli gdzie przebiega granica pomiędzy terenam
        > i, które mogą być zalane a tymi które zawsze zostaną suche. Teraz jest inaczej
        > i przeraża mnie to, że władze miasta te kwestie zbagatelizowały. Ale jeżeli kie
        > dyś tama na Zalewie Zemborzyckim puści, to niech następcy obecnych i byłych Pre
        > zydentów nie mają praetensji do Pana X i czy Y, tylko do byłego Prezydenta mias
        > ta i Pani Wnuk.

        Nie lubię się powtarzać ale, że właśnie przeczytałem to, co jest dezinformacją więc wypada tę dezinformację sprostować:
        "Pierwsze negocjacje prowadziła Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina. Pod jej pieczą szły tak ślamazarnie, że prezydent Adam Wasilewski przyznał, że być może trzeba będzie zrezygnować z budowy nowego stadionu i modernizować wysłużony obiekt przy al. Zygmuntowskich. Gdy negocjacjami zajął się Żuk, sprawa ruszyła z miejsca. Mówiło się jednak, że miasto będzie musiało zapłacić spółce ponad 20 mln złotych. Ostatecznie ratusz zrezygnował z części terenu pod inwestycje drogowe: przedłużenie ul. Muzycznej i Trasę Zieloną. Urząd miasta nie ma jeszcze projektu tych inwestycji, więc nie potrzebuje terenu już teraz...

        Co zaś się tyczy samego terenu, to najbardziej przerażające jest to, że samorządy i rząd(czyli obecny prezydent, a wcześniej minister) od 2007 roku znały zakres dyrektywy powodziowej ratyfikowanej przez nasz kraj przed wejściem do UE, że o powstałych jeszcze przed 2009 rokiem dokumentach z tym związanych nie wspomnę.

        Zakres odpowiedzialności podmiotowej i przedmiotowej jest zgoła inny niż mogliśmy dowiedzieć się z mediów, a w kontekście zapisów wspomnianej dyrektywy powodziowej oraz czasu, zakresu i formy decyzji o dofinansowaniu budowy "stadionu" z pieniędzy RPO mamy do czynienia działalnością przestępczą - jeżeli ktokolwiek ma jakieś wątpliwości niech po wróci do pierwszego akapitu mojego wpisu - cytatu z GWL pochodzącego tuż przed wyborami samorządowymi w 2010 roku...
        • 1b_adamek Re: Replay 04.03.12, 20:27
          Dziekuję, dziękuję że w tym mieście są ludzie, którzy potrafią podzielić się swoją dużą wiedzą z jakiejś dziedziny i przybliżyc nam sprawy o których media nie zawsze wspominają a władza zawsze na ich temat milczy.
          • Gość: andrzej.filipowicz Zasada domina i odwróconej piramidy IP: 89.167.0.* 04.03.12, 23:13
            1b_adamek napisał:
            > Dziekuję, dziękuję że w tym mieście są ludzie, którzy potrafią podzielić się sw
            > oją dużą wiedzą z jakiejś dziedziny i przybliżyc nam sprawy o których media nie
            > zawsze wspominają a władza zawsze na ich temat milczy.

            Cała przyjemność po mojej stronie, bo nie ma w ogóle za co dziękować.

            Podając fakty nie czynię tego przeciwko komukolwiek ani ze względów altruistycznych, a w interesie naszym i swoim własnym, bo nie mam zamiaru zdechnąć przy komputerze w miejscu swojej pracy wykonywanej do wydłużonego wieku uprawniającego do nabycia praw emerytalnych...

            Podając fakty związane z prywatą lokalnych polityków, którzy zniewalają finansowanych ze środków publicznych urzędników - myślę nie tylko o zadłużonych do granic możliwości szpitalach, w których również i my bywamy, szkołach, w których nasze dzieci są wychowywane, drogach, na których nasi bliscy tracą życie oraz tych, którzy swoją pracę rozpoczynali w warunkach do aktualnych wręcz nieporównywalnych...

            Mało kto na tym forum zapewne pamięta jak wyglądało świadczenie pracy w latach 70, 80 i 90 ubiegłego wieku. Mało kto pamięta jak się do pracy, a później domu dojeżdżało, co się jadło i po ile godzin pracowało. Jakie były temperatury w miejscach pracy zimą i w lecie oraz ile z tej pracy można było na przyszłe "stare" lata odłożyć...

            Media były, są i pozostaną takie same - kiedyś pisały pod dyktando cenzora politycznego, a teraz tego o wiele bardziej groźniejszego, bo ekonomicznego.
            Kiedyś dziennikarz wyrzucony z pracy za pisanie prawdy był dla rodziny, znajomych i UNR-y bohaterem, a dzisiaj staje się ekonomicznym bankrutem i zwyczajnym... frajerem.

            Lud Islandii, który liczy mniej więcej tyle obywateli, co ludność Lublina pokazał, że z udziałem komików jest w stanie więcej zrobić niż całe rzesze polityków.

            W Islandii zaczęli też od ujawniania faktów i prawdy o gospodarce, finansach i odpowiedzialności polityków, a teraz jako jedni z nielicznych w UE mają rosnące ratingi, które ze śmieciowych stają się wartościowymi - czego z całego serca życzę swojemu miastu, bo to jest nasze miasto, to jest nasz Lublin!

            • Gość: leonss Re: Zasada domina i odwróconej piramidy IP: *.icpnet.pl 09.03.12, 12:25
              Stadion Lublinowi jest potrzebny jak teatr czy inne wydarzenie kultularne 1.Stadion nie tylko mecze 2 Juwenalia-studęci ,3Koncerty rozrywkowe 4.Inne wydarzenie np.Zjazdy wiernych Jechowych -,2-3 lata temu w Poznaniu zjazd jechowych był z całej Europy w liczbie 25 tys uczestników cieszyły ssię hotele,resteuracje czy komunikacja taxi lub zbiorowa tramwaje autobusy
              • Gość: obserwator dna NIK odkrywa jawną korupcję i co dalej??? IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.12, 15:01

                DZIENNIK WSCHODNI 26 maja 2012, 7:00 Autor: Dominik Smaga
                Miażdżący dla Ratusza raport Najwyższej Izby Kontroli

                Brakuje wizji rozwoju dróg, a miasto płaci za projekty, które potem zalegają na półkach. Koszty brane są z sufitu, a plany trzeba poprawiać w trakcie budowy. Jak by tego było mało urzędnicy nie naliczają kar za zwłokę i zlecają prace bez przetargu – zarzuca NIK.

                Ratusz nie stworzył wymaganej ustawą strategii rozwoju sieci dróg, bo… nikt z urzędników nie miał tego w obowiązkach. Inne plany traktował dość luźno. Wieloletni Plan Inwestycyjny na lata 2009–15 został zaniechany już po 2009 r.

                Na projekty sześciu dróg odłożonych na później miasto wydało łącznie 4,5 mln zł. Część z nich jest już nieaktualna. To m.in. uzgodnienia dla Trasy Zielonej (Krochmalna–Głęboka), ronda "na Klinie” z mostem na Fabrycznej i przedłużenia Nadbystrzyckiej. – Aktualizacja uzgodnień nie kosztuje nic i trwa miesiąc – uspokaja Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta.

                Magistrat zamawiał też projekty dróg nie ujętych w budżecie jako osobne zadania inwestycyjne. Na cztery takie zadania (Krańcowa do Wrotkowskiej, Sowińskiego do Glinianej, przebudowa Głębokiej i odcinek ul. Filaretów) wydał 1,4 mln zł.

                W przypadku Krańcowej projekt zlecono, choć brakowało uzgodnień z wojskiem, przez którego teren przechodziłaby ulica. Dokumentacji nie ma do dziś, choć na mocy umowy ze stycznia 2008 r. miała powstać w 11 miesięcy.

                Nie wiadomo też na jakiej podstawie urzędnicy szacowali koszt niektórych inwestycji. Nie ma na to "podkładek”. Za to okazuje się, że przedłużenie al. Solidarności raz szacowano na 188 mln, później na 547 mln.

                Izba wytyka również nieprawidłowości przy budowie przedłużenia ul. Krańcowej. Projekt urzędnicy uznali za poprawny. Później okazało się, że nie mieli racji. Poprawki kosztem blisko 40 tys. zł zlecono tej samej firmie, która opracowała pierwotną wersję. A niezbędne w związku z tym prace drogowe Ratusz zlecił firmie, która wygrała wcześniej przetarg na przedłużenie ulicy jako "roboty dodatkowe”. Firma dostała przez to o 2 mln zł więcej od ceny z przetargu. – Faktycznie, nie powinno się tak stać – przyznaje Mieczkowska-Czerniak.

                Kolejna wpadka to przedłużenie Mełgiewskiej. Już na etapie budowy miasto postanowiło "dorobić” nieuwzględniony wcześniej zjazd do stacji paliw. Koszt robót z tym związanych szacowany jest od 1,5 do 2,5 mln zł. – Prawie zawsze na etapie wykonawczym okazuje się, że trzeba coś poprawić – mówił nam kilka miesięcy temu Eugeniusz Janicki, ówczesny dyrektor Zarządu Dróg i Mostów, gdy pytaliśmy go o tę sprawę.

                To nie wszystko. Firmie, która opracowywała projekt budowlany miasto nie naliczyło kary za zwłokę (304 dni), która powinna wynieść 1,4 mln zł.

                Prezydent Lublina bardzo oszczędnie komentuje wyniki kontroli. – NIK oceniała przede wszystkim moich poprzedników – mówi Krzysztof Żuk


                Zapomniał bidulek że był wtedy wiceprezydentem miasta???
                Pisze o tym Dziennik, pisze Kurier - GAZETA W LUBLINIE JAK ZWYKLE MILCZY........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka