Dodaj do ulubionych

List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"?

09.03.12, 11:15
Autorka jakoś zapomniała wspomnieć że na teren za bramą klasztoru też nie moźna wjechać a miejsca tam dla rodziców dzieci ze szkoły Urszulanek sporo.Może to świadoma polityka dyrekcji szkoły by nie było rodzicom za łatwo?zawsze to łatwiej napsíoczyć na pomnik(nie odpowie)niż na Urszulanki(jeszcze na dziecku się odegrają?).
Obserwuj wątek
    • 3trzy3 List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? 09.03.12, 11:36
      To ja mam kilka rad dla Pani, tak na szybko:
      Ad. 1) Pomnik został przeniesiony na ten plac w początkach ubiegłego wieku z okolic Trybunału. Miało to być bardziej spokojne miejsce. Powodów, dla których pomnik stanął w Lublinie proszę poszukać samemu. Wystarczy użyć wyszukiwarki i własnego pomyślunku.
      Ad. 2) W Lublinie istotnie brakuje miejsc parkingowych ale to nie jest powód dla którego każde wolne miejsce należy zamienić na parking. Jeśli poszlibyśmy dalej zgodnie z Pani myślą to może należałoby zburzyć i kościół powizykowski. Ile wtedy przybyłoby miejsca!
      Każda matka, również zdesperowana, może korzystać z płatnego parkingu znajdującego się kilkanaście metrów dalej w stronę biblioteki. To pomoże w realizacji obowiązku szkolnego i to bezpiecznie. A kosztować będzie tylko 6 zł dziennie. Chyba, że bezpieczeństwo własnych pociech ceni Pani niżej. W ostateczności proszę korzystać z komunikacji miejskiej albo przenieść dzieci do innych placówek (nikt przecież Pani nie zmusza do posyłania ich właśnie tam).
      A o przenoszeniu pomnika poety prosze nie myśleć - to raczej nie na barki matki. Nawet zdesperowanej. Prościej będzie zmienić nastawienie do rzeczywistości z "mnie się TO należy!" na jakieś mniej egoistyczne.
      • Gość: zosia Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 13:14
        Zastanów się ile ta matka płaci za przedszkole publiczne (wyjdzie jej pewnie coś około 400 zł), niech kupi jeszcze podręczniki, buty dla dzieci itd. Wątpię, czy wydatek 6 zł dziennie za parkowanie na 10-15 min. ucieszy ją. Z tych samych względów nie opłaca się w 4 osoby jeździć komunikacją. Co innego 1 osoba, ale koszt 4 biletów + ew. przesiadka, bo nie zawsze dojedziesz 1 autobusem - nie kalkuluje się wcale. TRWA TERAZ W LUBLINIE AKCJA "MIASTO PRZYJAZNE RODZINOM, DZIECIOM". Niech będzie zatem przyjazne również w sferze parkowania. Naprawdę - nie utrudniajmy życia rodzicom, którzy biorą na siebie trud wychowania dzieci. Nikt z nich nie wrzeszczy że mu się parking należy. Chcą byście ich tylko zostawili w spokoju, i nie wytykali im, że posłali dzieci do dobrej szkoły, i że czasem zaparkują, gdzie "poeta duma". A pomysł przeniesienia pomnika - całkiem nie głupi.

        • qqbek Czy to: 09.03.12, 13:46
          Gość portalu: zosia napisał(a):

          > Zastanów się ile ta matka płaci za przedszkole publiczne (wyjdzie jej pewnie c
          > oś około 400 zł), niech kupi jeszcze podręczniki, buty dla dzieci itd. Wątpię,
          > czy wydatek 6 zł dziennie za parkowanie na 10-15 min. ucieszy ją. Z tych samy
          > ch względów nie opłaca się w 4 osoby jeździć komunikacją. Co innego 1 osoba, al
          > e koszt 4 biletów + ew. przesiadka, bo nie zawsze dojedziesz 1 autobusem - nie
          > kalkuluje się wcale. TRWA TERAZ W LUBLINIE AKCJA "MIASTO PRZYJAZNE RODZINOM, D
          > ZIECIOM". Niech będzie zatem przyjazne również w sferze parkowania. Naprawdę -
          > nie utrudniajmy życia rodzicom, którzy biorą na siebie trud wychowania dzieci.
          > Nikt z nich nie wrzeszczy że mu się parking należy. Chcą byście ich tylko zost
          > awili w spokoju, i nie wytykali im, że posłali dzieci do dobrej szkoły, i że cz
          > asem zaparkują, gdzie "poeta duma". A pomysł przeniesienia pomnika - całkiem
          > nie głupi.
          >

          Ma "Zosiu" oznaczać, że przyjaźnie nie mogę z córką podejść pod pomnik, bo burak Zosia musi tam parkować?
          Przeszedłem się dziś przed południem wzdłuż Krakowskiego (od Wieniawskiej, po Deptak i z powrotem)... było przynajmniej 8 wolnych miejsc na płatnym parkingu miejskim (cztery do Hempla i cztery za Pocztą i wzdłuż Kapucyńskiej).
          Bilet półgodzinny (zielony) kosztuje 1,50.

          Ale "mamusie", "Zosie" i inne "misie-burasie" muszą za darmo, bo im się należy.
          Chamstwo, tupet i brak elementarnego poszanowania, tak prawa jak i innych ludzi.

          A co do szkół- po to jest rejonizacja, żeby dziecka nie wozić na drugi koniec miasta, tylko móc z nim przyjść do szkoły piechotą.
          Ktoś, kto ma taki kaprys (jechać z takiego zadupia, że trzeba z przesiadką MPK jechać), powinien mieć też kilka groszy na parking, jeżeli MPK mu straszne.

          Koniec, kropka.
          • Gość: bleee... Re: Czy to: IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 14:11
            ...i kolejna perełka dla lizusów i miejscowych Katonów, czyli ludzi "chorych na władzę"... oczekuję (zupełnie poważnie...) powołania świeckiej inkwizycji... na początek weźmie się za krnąbrnych rodziców, co to nie tylko nie chcą rejonizacji, ale w dodatku jeżdżą samochodami, zamiast karnie płacić mpk i wspierać w ten sposób "ratuszowe" inicjatywy... oczywiście w kontekście popierania przez Państwo Polskie rodziców nieletnich dzieci zwłaszcza... pod pręgierz z nimi - prawda qqbku...?... bo kara mandatu to za mało dla takich... będziesz mistrzem w tym fachu... bleee...

            ...to nie rodzice odwożący dzieci do szkoły i przedszkola powinni się wstydzić... bleee...

            www.kurierlubelski.pl/artykul/526705,lublin-straznik-mogl-pouczyc-kierowce-ale-wlepil-mandat,id,t.html
        • Gość: w droga Zosiu IP: *.aster.pl 09.03.12, 14:22
          > TRWA TERAZ W LUBLINIE AKCJA "MIASTO PRZYJAZNE RODZINOM, DZIECIOM". Niech będzie zatem przyjazne również w sferze parkowania.

          A co będzie jak zrozumiemy inaczej przyjazne parkowaniu. Ja będę uważać, że mi się należy parkowanie na środku dojścia do twojego przedszkola czy szkoły. Będziesz się bać, że rozjadę ci dzieci. Zablokuję twój samochód, że nie wyjedziesz. Dla mnie to oznacza przyjazne parkowanie. Parkuję tam, gdzie chcę. nic mnie nie obchodzi więcej.

          > Naprawdę nie utrudniajmy życia rodzicom, którzy biorą na siebie trud wychowania dzieci.
          Bezmyślne parkowanie jest właśnie utrudnianiem życia dzieciom!! To przekazywanie najgorszych wzorców wychowawczych.
          Wybierz szkołę przy domu. Ktoś pisał, że jest rejonizacja. Mając szkołę daleko utrudniasz sobie życie sama. Innym utrudniasz je parkując bezmyślnie.
          Masz pretensję do straży miejskiej, że utrudnia ci życie. Wielu ludzi ma pretensje do kierowców, żeby nie utrudniali im życia parkując gdzie popadnie.


        • Gość: gość23 Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 22:10
          Zastanów się ile ta matka płaci za przedszkole publiczne (wyjdzie jej pewnie coś około 400 zł), niech kupi jeszcze podręczniki, buty dla dzieci itd. Wątpię, czy wydatek 6 zł dziennie za parkowanie na 10-15 min. ucieszy ją. Z tych samych względów nie opłaca się w 4 osoby jeździć komunikacją. Co innego 1 osoba, ale koszt 4 biletów + ew. przesiadka, bo nie zawsze dojedziesz 1 autobusem - nie kalkuluje się wcale. TRWA TERAZ W LUBLINIE AKCJA "MIASTO PRZYJAZNE RODZINOM, DZIECIOM". Niech będzie zatem przyjazne również w sferze parkowania. Naprawdę - nie utrudniajmy życia rodzicom, którzy biorą na siebie trud wychowania dzieci. Nikt z nich nie wrzeszczy że mu się parking należy. Chcą byście ich tylko zostawili w spokoju, i nie wytykali im, że posłali dzieci do dobrej szkoły, i że czasem zaparkują, gdzie "poeta duma". A pomysł przeniesienia pomnika - całkiem nie głupi.

          POPIERAM!
          Świadomie używam Caps Locka! Miasto jest dla ludzi, samorząd ma obowiązek rozwiązywać problemy i ułatwiać, a nie utrudniać życie.

          Przykład: mandat dla radnego, co skręcał w Trasę Zieloną i od razu - po tylu latach i prośbach - będzie można skręcać, zakaz się zlikwiduje, zakręt poprawi itd. Ale wcześniej "nie da się". Tu także lubelskie "niedasię" działa.
          • Gość: bleee... Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 22:26
            > A pomysł przeniesienia pomnika - całkiem nie głupi.

            ...nie tyle "przeniesienia", co powrotu na dawne miejsce... nie wiem tylko, czy nie przeszkadzałby piwoszom... bleee...
            • Gość: gość23 Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 23:02
              Obecnie ławeczki pod pomnikiem dość puste - bo zimno. W ciepłe miesiące koczują tam "trzeźwi inaczej" i/lub bezdomni. Siedzą, śpią, piją. Ale nie zauważyłem, aby straż miejska oraz redakcja GW interweniowała wobec braku taaaakiej kultury picia w obecności pomnika poety przy zabytkowym kościele i w obliczu przybytku muz im. Osterwy naprzeciw. No, ale samochód, tak, da się sfotografować a kierowców zwyzywać od debili bez kultury, którym należą się nieprzyzwoite nalepki od Ochotniczej Rezerwy Straży Miejskiej (ORSM).
              Najlepiej to w ogóle zakazać wjazdu do centrum, zrobić w Lublinie jedna wielką strefę ruchu pieszego/rowerowego/trolejbusowego i płatnego, bo gdyby ktoś wymyślił jakiś parking, to i tak nie znajdzie tam nikt miejsca do parkowania - czyli jak zwykle "niedasię" więc po co się starać. A ludzie - no niech jadą stąd gdzieś, gdzie życie jest cywilizowane, a samorząd to takie ciało, które podejmuje działania dla mieszkańców, a nie przeciw nim.


              • colomba1 Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? 10.03.12, 00:25
                popieram, jeszcze zapomniałeś dodać, że dziecku (przedszkolakowi najlepiej) klucz na szyi zawiesić i niech sobie radzi w szkole z rejonu, bo społeczność lubelska domaga się egzekwowania od rodziców rejonizacji szkoły. Logistyka i zdrowy rozsądek są nie istotne, że tu rodzic np. do pracy dojeżdża albo że ma prawo wyboru szkoły dla swojego dziecka. Co ma konstytucja z gwarantowanym prawem wyboru drogi edukacji dla swojego dziecka skoro forumowicze "GW" domagają się by rodzice słali dzieci w rejon do szkoły z kluczem na szyi.
                Albo dawno już dzieci ich małe były albo ich w ogóle nie mieli
      • Gość: bleee... Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 13:27
        > Pomnik został przeniesiony na ten plac w początkach ubiegłego wieku z okolic Trybunału. Miało to być bardziej spokojne miejsce.

        ... co za bzdury!!! przeniesiono pomnik "w bardziej spokojne miejsce"?!!! wstyd tak bajerować ... bleee...
        • Gość: bleee... Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 13:43
          ...poety już nikt nie rozjedzie... umarł sobie na udar... a teraz trzeba walczyć nie z samochodami w centrum - oczywiście z samochodami zwykłych ludzi, a nie urzędasów i byznesmenów - tylko z do absurdu doprowadzonym obyczajem: judzenia i "sponsorowanych" wątków... w tym przypadku należy zdać pytanie" czyj jest plac na którym stoi pomnik Kochanowskiego i kto chciałby z niego mieć pożytek... no i ta podziwu godna aktywność straży miejskiej, dla której Lublin jest wyłącznie w centrum... a swoją drogą - ile będzie jeszcze wątków w tej sprawie?... bleee...

          forum.gazeta.pl/forum/w,62,134062406,,Czy_dla_dobra_dziecka_mozna_lamac_przepisy_.html?v=2
          • Gość: bosman szanowna blee... IP: *.centertel.pl 09.03.12, 14:31
            a co się stanie mamusi gdy zaparkuje w Bigmarze na Hempla, podyma pieszkom po bachorzeta i wróci po samochodzik? To tylko piątaka za godzinę. Nie stać jej? A na samochodzik stać? To i na obowiązki i ograniczenia wynikające z posiadania samochodzika też. Poza tym zawsze może posuwać MPK. Będzie i "taniej" i "wygodniej" :-D
            PS: a spacerek to samo zdrówko, i dla niej i dla bachorząt.
            • Gość: bleee... szanowna bosmanie... IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 14:53
              ...pooglądaj Bernardyńską, Zamojską, wąziutkie Podwale, Żmigród, Hanki Świętoduskiej, Zieloną... itd.... i prowadź bladym świtem trójkę dzieciaków... problem tu nie jest w braku wyobraźni rodziców... ale wiara w moc wybranych tylko zakazów... to może nie należy zakazywać kilkuminutowego parkowania pod pomnikiem... pamiętasz, że kiedyś można go było objechać w koło i nikomu to nie przeszkadzało?... a nawet był tam przystanek autobusowy... obecna - komputerowa - poprawność tego miejsca przyprawia o mdłości... bleee...
              • Gość: bosman a owszem, owszem! IP: *.centertel.pl 09.03.12, 15:03
                w bliźniaczym wątku pisałem o debilnej polityce cyrkusza w zakresie ulic. Ten objazd był cza cza ale umielec z cyrkusza powiedział:WAŁA! Myslał, myślał aż wymyślił! W zamian ma syf total pod Jankiem K. - samochody są wszędzie a strażników w kratkę "ni ma"!
                PS: Ty w końcu to baba czy chłop?
                • Gość: bleee... Re: a owszem, owszem! IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 15:11
                  ...powiedzmy, że rodzaj nijaki... :-)))... bleee...
                  • Gość: bosman ok, jak blee... IP: *.centertel.pl 09.03.12, 15:33
                    to blee... :-)
                • Gość: Antoni Kłopotek Re: a owszem, owszem! IP: *.opera-mini.net 09.03.12, 18:44
                  Ten objazd wokół pomnika co była taki"cza cza"zawsze zastawiony był samochodami,autobusy(8ka) miały opóznienia bo na odholowanie przygłupów zajmuje trochę czasu a trawnik wokół całego pomnika był rozjeźdżony.teraz zieleń jest,są ławki i naprawdę w takim miejscu między teatrem a kościołem powinny być.temu miejscu zmiany akurat wyszły na dobre.
                  • Gość: bleee... Re: a owszem, owszem! IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 19:51
                    ...trawnik nie był rozjeżdżony... tam był taki sobie niewielki pagórek (z pomnikiem...)... i krzewy... i jakieś drzewa... i łańcuch od strony kościoła... obrzydliwie jest teraz... łyso i pusto... przyszedł walec i wyrównał... niedługo walec wyrówna całe centrum w bezosobową kostkę w kratkę... jeszcze parę dreptaków... parę piwopijni i do szewca pojedziemy do Warszawy... paranowoczesność zakompleksionych kolesiów, przez którą miasto jest coraz bardziej nijakie... jak w rodzinnej wiosce kolesiów... bleee... bleee... bleee...
    • pittuz List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? 09.03.12, 19:03
      Jak ocalić poetę?
      Proste: poprosić władze szkoły i przedszkola o udostępnienie wjazdu na teren szkolno-przedszkolny celem umożliwienia odbierania dzieci.
      Ale nikt na to nie pójdzie bo z góry wiadomo że od katolstwa to się tylko można spodziewać żądań (np od miasta, państwa) a nie uczynności.
      • Gość: Antoni Kłopotek Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.opera-mini.net 09.03.12, 19:40
        Fakt.Miejsca parkingowe kiedyś przeznaczone dla muzeum Czechowicza znacznie się rozrosły ale nie udostępnia się nich choćby na chwile rodzicom istniejącej za murem szkoły.
      • Gość: bleee... Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 19:58
        ...na terenie szkolnym jest BOISKO... a do przedszkola wiedzie droga przez WIRYDARZ... wyznanie nie ma tu nic do rzeczy... wolny teren jest za to tuż obok... po prawej stojąc twarzą do Urszulanek... :-)))... już raz je upaństwowiono... w 1955 chyba... chcesz powtórki z rozrywki? jak zaczną upaństwowiać, mogą upaństwowić i ciebie... bleee...
    • longina09 List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? 10.03.12, 06:51
      Wszystkim udzielającym cennych rad proponuję, żeby na tydzień zamienili się z tą panią. Jestem pewna, że po tygodniu będą śpiewali inaczej.
      • Gość: j23 Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.limehost.ro 10.03.12, 17:46
        ...taka osoba będzie sobie pluła w brodę że ŚWIADOMIE wiedząc o miejscach parkingowych wybrała taką szkołę...i nie powinna teraz narzekać jak ktoś niezbyt...tego...
        • Gość: bleee... Re: List. Jak "ocalić poetę od rozjechania"? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 21:18
          ...wiesz, jaki to "kultowy" napój zwano j23?... nie używaj, bo dziwnie piszesz... bleee...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka