Dodaj do ulubionych

Profesor krewki, ale chory. Po konflikcie na KUL-u

10.10.12, 19:57
Uczeni to była zawsze oryginalna społeczność... Ale KUL ma ostatnio pod górkę. Jak nie profesor od plagiatów, to inny profesor wiodący spory naukowe na wokandzie... albo tak profesor Bender, ho, ho jaki to mędrzec. Pana profesora boksera może zamiast do Zakładu Medycyny Sądowej należy skierować do Kliniki Psychiatrii?? Wyraźne zaburzenia emocjonalne, no i zero honoru. Oczywiście (tak na wszelki wypadek) polecam specjalistów z jakiś zamiejscowych ośrodków akademickich??
Niechcący również niż demograficzny może pomóc zweryfikować kadrę naukowców, tylko w którą stronę? :-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Maxx Re: Profesor krewki, ale chory... IP: 173.233.209.* 10.10.12, 23:22
      Czy tak wyglada poziom etyczny typowego "uczonego" z KUL-u, czyli katolickiego (moralnosc i etyka?) uniwersytetu?
      • Gość: Belf Re: Profesor krewki, ale chory... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.12, 23:44
        Pewnie ta sprawa , to tylko wierzchołek góry lodowej. Nigdy nie miałem zaufania do ludzi, którzy często odwołują się do cytatów z biblii. To tylko przykrywka dla własnych słabości.
      • Gość: student Re: Profesor krewki, ale chory... IP: *.play-internet.pl 11.10.12, 09:18
        To co się dzieje na KUL to wszystko wina rektora Dębińskiego, który niczym nie różni się od takiego Konefała. W końcu ludzie się odważą i podniosą głowę. Takiego gnoju jak teraz nie było nigdy. Konefał jak i pozostali pracownicy Instytutu Historii pociągnęli ten Instytut na dno. Banda patologicznych leni, którzy nie robią stopni naukowych zostając starszymi wykładowcami.
      • ordynat.uchleja Re: Profesor krewki, ale chory... 13.10.12, 09:39
        Gość portalu: Maxx napisał(a):

        poziom etyczny typowego "uczonego" z KUL-u, czyli katolickiego
        > (moralnosc i etyka?) uniwersytetu?

        Z tego skrótu KUL adekwatny pozostał jedynie trzeci człon "L"
        W tej instytucji bardzo popularne jest powiedzonko: czyż drogowskaz podąża w kierunku, który wskazuje.
        Co do etyki - trudno mieć jakiekolwiek złudzenia od czasu, kiedy podwładni szefowej zakładu etyki szczegółowej, można powiedzieć "siostry prowadzącej", nachalnie werbowali młodych ludzi do "Akademii Palikota" - cokolwiek to znaczyło ...
    • Gość: lemur Re: Profesor krewki, ale chory. Po konflikcie na IP: *.vl44.loki.lubman.net.pl 11.10.12, 10:20
      Chłopina spocił się i przeziębił. Powinien dostać odpowiednio wysokie odszkodowanie od Pani Doktor B., poniósł przcież poważny uszczebek na zdrowiu.
    • make_tea_not_war Profesor krewki, ale chory. Po konflikcie na KUL-u 11.10.12, 11:09
      Co wy z Konefałem poradzić sobie nie umiecie.... :) Wystarczy jego książkę kupić to zaliczenie daje... Ale sąd widać nie wie
      • Gość: student Re: Profesor krewki, ale chory. Po konflikcie na IP: *.play-internet.pl 11.10.12, 11:55
        Jak to się dzieje, że studenci idą na zajęcia do Konefała. Byłem na jednym wykładzie i przez 5 minut czytał książkę o jakimś Sudole, a następnie przez godzinę opowiadał jak Łaszkiewicz chodził pijany po korytarzu i rzygał na buty
    • Gość: Gen Re: Profesor krewki, ale chory. Po konflikcie na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 15:58
      p. dr Bender e latach 60 tych uczyl nas historii Rosji i ZSRR .Po latach pewnie nie pamieta .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka