rilian
20.11.12, 10:50
powtórka z 1922 roku. udaremniona. rzecz jasna, można powiedzieć, że to wszystko manipulacja tajnych służb. tylko że wówczas pozostaje już jedynie palnąć sobie w łeb, bo można zawierzyć wyłącznie swojej nieomylności i przekonaniu w wyznawane przez siebie prawdy.
podobnie jak wtedy, napięcie wokół naczelnej Idei, którą mamy się kierować, dało ujście w człowieku gruntownie wykształconym, który 90 lat temu pociągnął za cyngiel rewolweru skierowanego w prezydenta... dziś...
a zaczyna się niepozornie. sytuacje z mojego rodzinnego miasta, ze swastykami na czyimś samochodzie, plakatami z Voldemortem, są tego symptomem. z najgorsze, że myślący i inteligentni ludzie rozgrzeszają to, szpanując swoją nieomylnością i przenikliwością.
gdzie jesteś dziś, wyrocznio?
pozdrawiam z Krakowa...