kainel.kemezrp 23.11.12, 17:53 tak na pohybel horkruksom pogadajmy o tym kiedy możliwa jest tolerancja zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kainel.kemezrp na zachetę 23.11.12, 18:11 Cyganie (Romowie) mają takie pojęcie jak Pativ (niejako jest ono podstawą Romanipenu) Żydzi wielką wagę przywiązywali do wzajemnego רעספּעקט Pojęć tych nie rozumie żaden z horkruksów a one są podstawą tolerancji przecie a może ktoś wie jak to się nazywa po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp To może inaczej - pojedziemy gejozą 23.11.12, 20:30 "Moim zdaniem, tu, gdzie popełniono największą zbrodnię przeciwko ludzkości, Zagładę, nie ma teraz miejsca na nietolerancję i nacjonalizm. Nie ma przyzwolenia na grupy faszystowskie, działania antysemickie, zastraszanie (zresztą zawsze nieskuteczne) działaczy na rzecz międzykulturowości. 11 listopada ujawnił lżenie "lewaków, liberałów i pedałów", fobie ruchów ekstremalnych; takie ruchy same sytuują się poza demokracją. Gdy w ramach transformacji zamieniliśmy fałszywy komunizm na fałszywe chrześcijaństwo, trzeba nam powrócić do prawdziwie ludzkiego "Kochaj tę obcą osobę" z Biblii Hebrajskiej; Jezus utożsamiał się z przybyszem ("Bo byłem przybyszem (ksenos)" - te słowa z Ewangelii służą jako tytuł pożytecznego programu w telewizji lubelskiej). " tak pisze naczelny odbyt Lublina - czyli Kitliński link ... był holokaust okienny Voldemorta to teraz mamy Szoah biletów... czy takiego typa jak Kitliński można tolerować? co na to Romowie? a forumowicze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... ...pojedźmy logiką... IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.12, 21:10 "...uznanie inności za wartość..." - umiesz czytać - leniaku - ze zrozumieniem?... ten cytat z bloga mówi, że Kitliński ceni cię (...także ciebie ceni...) za twoją inność... czyli wbrew postawionej tezie, której prawdziwość sugeruje - jakoby w Lublinie tolerancji nie było - jest to teza fałszywa... bo tak naprawdę, chyba cię jednak nie ceni... mylę się?... szkoda tylko, że nie napisał, dlaczego ci, którzy za wzór tolerancji nam się jako przykład stawiają, nigdy nie bronią ojca dyrektora et consortes... w dodatku - odnoszę wrażenie, że atakuje zarówno "inność" prezydenta Żuka, jak też "inność" kibiców i klubu Motor... pytanie jest więc o kryteria uznawanej przez autora bloga "inności"... pytanie jest też, kto jest ustalania kryteriów "inności" godny... a w związku z powyższym - czy tolerancja w wydaniu autora bloga jest rzeczywistą, czy tylko wydumaną tolerancją... i jak daleko tolerancja posunięta być może... bo jeśli uszanujemy prawo szariatu (...oczywiście szanując wyznawców wszystkich religii...), wedle którego autor bloga jest wysłannikiem diabła, to pozwalamy na postąpienie wobec autora bloga zgodnie z tym prawem (...czyli np. ścięcie albo ukamienowanie...)?... a jeśli nie pozwolimy wyznawcom szariatu (...w Lublinie...) skrzywdzić autora bloga, to znaczy, że tolerancji dla wyznawców wszystkich religii nam brak?...:-)))... czyżby zatem - jednak - nie wszyscy byli godni tolerancji?... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kainel widziałaś kiedy logiczny odbyt? IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 09:50 inność w rozumieniu Kitlińskiego to nie zwykła inność jemu nie chodzi o tych którzy są odmienni od niego bo tych jak czytasz szczerze nienawidzi i nimi gardzi - jemu idzie o dziwadłowatość on jest dziwadłem i to stanowi dla niego wartość oczywiście samo to że ktoś jest dziwadłem żadną wartością nie jest odwrotnie dla każdej społeczności do której dziwadło sie wprosi jest dziwadło potencjalnym zagrożeniem pisze wprosi tymczasem Kitliński uzywa słowa gość z tym że gość to z pewnością nie jest ktoś kto pojawia się bez zaproszenia i mebluje po swojemu dom gospodarza taki ktoś to intruz po prostu Kitliński jest godzien litości bo nie tylko że jest istota upośledzoną społecznie jako homoseksualista to jeszcze jest zwyczajnie głupi (a może po prostu upośledzony umysłowo?) Kitliński uważa że to że urodził się jako dziwadło daje mu specjalne prawa powoduje że on godzen jest cackania się z nim a sam moze nikogo nie szanować tak oczywiście nie jest w życiu takie indywidua są wykluczane z każdej społeczności jako elementy aspołeczne czyli menty myślenie Kitlińskiego nie różni się od myślenia złodzieja czy oszusta "mnie sie należy a otaczające mnie bydło ma mi służyć i dawać" taka postawa oczywiście na tolerancje nie zasługuje ... użyłaś ważnego w kontekście tolerancji słowa - uszanowanie tym de facto jest właśnie tolerancja - jest szacunkiem w czasie euro2012 UEFA pokazywała reklamę "Recpect" (czyli właśnie szacunek) Romskie "pativ" również to właśnie oznacza ... na przykładzie zresztą Romanipenu łatwo pokazać że to właśnie pativ - szacunek jest podstawowym regulatorem życia społeczności szacunek jednak nie bierze sie znikąd i nie jest tak że każdego szanujemy że każdy jest godny szacunku u Cyganów od dawien dawna mówią o tym reguły właśnie Romanipenu ale i w innych społecznościach kwestia uszanowania-szacunku jest również podstawowym regulatorem tolerancji lub jej braku ... warto zastanowić się kogo szanujemy a kogo nie szanujemy i dlaczego własnie tak a nie inaczej otóż szanujemy ludzi uczciwych, takich którzy szanują innych i stosują się do reguł pokojowego współżycia... szanujemy ludzi starszych często mimo tego że mają związane ze swoim wiekiem wady (czasem bardzo nieprzyjemne nawet) - doceniamy jednak zarówno ich wkład w życie społeczności jak i doświadczenie - cenimy siwą głowę szanujemy tych którzy pełnią specjalne usługowe funkcje dla społeczności np. Szero Rom - to wcale nie władca tylko sędzia resztę napisze później bo mam robotę pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... ...odbyt jest logiczny... IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 10:13 ...ja to krótko nazywam... słowem, które nic dla większości nie znaczy... a to słowo, to dosłownie i w odmianach brzmi "godność"... jeśli człowiek potrafi zachować się godnie (...potocznie - przyzwoicie...), daje prawo do godności innym... nic ująć, nic dodać - bo z godnego zachowania wynika cała reszta... dyskutować można, dlaczego jedni potrafią się zachować przyzwoicie, a inni nie... ale tu ma znaczenie zapewne charakter "najeźdźcy", który swoje zachowania chce na siłę narzucić innym... i który przede wszystkim nad sobą zapanować nie potrafi, co daje asumpt do instrumentalnego traktowania - jego zdaniem - odmiennych... i tylko z pozoru to banał... a o motywacjach "najeźdźcy" można wiele książek uczonych napisać... :-)))... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: ...odbyt jest logiczny... 24.11.12, 11:40 Szacunek i godność są pojęciami związanymi z typowym dla gatunku ludzkiego (jak nauka okazuje - nie tylko) grupowym życiem społecznym. Szacunek i godność zaistniały wówczas, gdy osoby, którymi je obdarzono stanowiły istotną wartość (pożytek) dla społeczeństwa, a jednocześnie nie ustawiały się w hierarchii siłową metodą walki o pozycję w stadzie, bo z różnych powodów nie mogły i nie musiały. Były społecznie przydatne. Utrwalonym dowodem na to jest funkcjonujący nadal teoretycznie "szacunek" do lekarzy, naukowców, itp. Znów muszę sięgnąć do biologii. Nadmierne zagęszczenie stada szczurów laboratoryjnych powodowało w efekcie to, że się same zagryzały. Mamy obecnie do czynienia z "globalną wioską", a zagęszczenie w głównej mierze wynika z z potopu informacyjno-reklamowego, czyli "globalnego bełkotu i bredni". Poza tym, co jest zaprzeczeniem tradycyjnego sposobu życia człowieka - stadnego, społecznego? Kapitalizm w formie mentalnej i praktycznej, czyli walka o wyłącznie swoje, prywata, czyli dominacja własności prywatnej nad społeczną i niszczenie struktury społecznej, prymitywna nienawiść typowa dla środowisk edukowanych wyłącznie ideologicznie - Naród i Kościół. Itd. Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus. I nigdy w małej ilości. (Michaił Bułhakow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: ...odbyt jest logiczny... IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 13:26 ...to wszystko prawda... godność i szacunek społeczny... ale podstawą tego zjawiska jest godność i poszanowanie godności jednostki... ustrój nie ma tu wiele do rzeczy... a przynajmniej - nie jest warunkiem niezbędnym, by np. umieć uszanować to co wspólne (społeczne, narodowe itp....)... albo uszanować innego człowieka... bez wątpienia godność i szacunek każą wymagać więcej od siebie, niż od innych... ale to prawda banalna, choć czasem trudna do zaakceptowania... i prawda ta podatna jest na wszelkie wynaturzenia... mówię o czasach nam współczesnych, bo różnie drzewiej bywało... :)... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
psotnik.kolatek Re: widziałaś kiedy logiczny odbyt? 24.11.12, 13:37 Cały twój wywód jest jednym wielkim przykładem "tolerancji". Pouczając innych odkrywasz własną nietolerancję. I to powinno wystarczyć za argumenty w dyskusji z tobą o tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp to nie dyskutuj kto ci każe? ja tymczasem dokończę 24.11.12, 14:58 szacunek zatem jak już wskazałem jest sposobem na pokojowe współżycie jest niezbędna podstawą tolerancji blee.. pisała o godności w pewnym sensie ma rację bo godność wiąże się z szacunkiem ale nie do końca bowiem godność mamy właśnie od początku ona oczywiście ulega zmianom wraz z naszym statusem społecznym i można ją również utracić ale nie jest tym samym czym szacunek bardziej niż godność pasuje tu słowo honor (choć czasem się go używa jako synonimu godności) ale warto je odróżnić z pewnych powodów o czym później napiszę jeszcze teraz ważne jest by wrócić do wywodu o szacunku i wyraźnie powiedzieć że są również ludzie których nie szanujemy i ten brak szacunku jest mocno uzasadniony są to zarazem ludzie wobec których nie jesteśmy tolerancyjni nie szanujemy wiec tych którzy nas nie szanują tych którzy łamią zasady dobrego pokojowego współżycia nie szanujemy zdrajców i prowokatorów, donosicieli nie szanujemy przestępców ... wśród Cyganów przekroczenie zasad Romanipenu było niegdyś bardzo surowo sankcjonowane (dziś bywa z tym różnie) człowiek który występował przeciwko społeczności łamiąc Romanipen był pozbawiony szacunku i tolerancji - zostawał wykluczony jak słusznie wskazuje Dociek takie regóły pojęcia i zachowania są cechą gatunkową ludzi biologiczną po prostu takie zwyczaje ma gatunek Homo sapiens - to one zdecydowały o jego sukcesie Człowiek jest bowiem istotą społeczną - gatunkiem społecznym Dociek pisze o wartości jednostki w społeczeństwie i jej deprecjacji w globalnej wiosce ale zapomina o tym że szacunek i honor to nie tylko wyznaczniki statusu jednostki ale przede wszystkim regulatory które pozwalają uniknąć konfliktu a jeśli ten już zaistnieje to go bezkrwawo rozwiązać. Myli się Dociek odnajdując źródło upadku pojęć szacunku i honoru w kapitalizmie kapitalizm akurat te pojęcia wykorzystuje sa one również obecne w religiach i koncepcji narodów to komunizm zwalczał szacunek i honor ba nawet godność promował zachowania odwrotne pogardę, brak honoru i upodlenie jako zasady na których powstać miał Nowy Lepszy Swiat jaki był to świat wiemy przecie dobrze ... na manowce schodzi również Blee gdy pisze o "godności i poszanowaniu godności jednostki" szacunek honor i godność nie występują gdy mówimy o jednostce - one występują tylko i wyłącznie w społeczności i to nie jest tak że społeczność ma jakieś zobowiązania wobec jednostki ale dokładnie odwrotnie to jednostka ma zobowiązania wobec innych jednostek z sumy takich zobowiązań wszystkich jednostek powstaje społeczeństwo społeczeństwo nie ma osobnej podmiotowości ani świadomości to jednostki mają poczucie przynależności do niego i ono tak naprawdę istnieje tylko i wyłącznie poprzez to poczucie i te zobowiązania ... resztę dopisze jak narąbię drewna będzie również o odbycie czyli o Kitlińskim pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: to nie dyskutuj kto ci każe? ja tymczasem dok IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 16:13 ...piszę o godności jednostki w sensie dwojakim... ta godność to godność osoby godnie się zachowującej... i godność osoby, jako członka społeczeństwa, tę jednostkę godnie traktującego... to dwa naczynia połączone... w bardzo szerokim sensie... jeśli chodzi o "zdrajców i prowokatorów, donosicieli" - to trudna sprawa... ale jeśli będziemy ich traktować tak, jak oni nas, to czym się będziemy od nich różnić?... moim zdaniem - nawet (...a może zwłaszcza...) sprawiedliwość należy wykonywać w sposób godny i godności winnych nie naruszający... oczywiste jest też, że jest to idealizm modelowy niejako i trudny do osiągnięcia... ale czy to znaczy, że nie należy próbować?... prawdą jest też, że łatwo w faryzeizm popaść... i nauczać innych - jeśli perswazja nie pomoże, to - siłą... problem jest bez wątpienia złożony i prostym diagnozom się nie poddający... a czasem staje się ten problem karykaturą tolerancji i szacunku dla potrzeb innych... czego objawem jest ostatni wyrok, jaki zapadł na korzyść ateisty, a na niekorzyść chrześcijan ws. szopki Bożonarodzeniowej... a który można określić jako małą dyktaturę jednostki wobec mających inne potrzeby mieszkańców miasta w USA... gdzie sąd usankcjonował prawo ateisty, pozbawiając praw chrześcijan, operując przy tym niezwykle pojęciem "przestrzeni publicznej"... i pojęcie to do absurdu sprowadzając... a ostatni spór z UE o upamiętniające Cyryla i Metodego monety na Słowacji to kolejny dowód absurdu w imię tolerancji, unifikacji i nijakości... :)... bleee... www.tvn24.pl/spor-o-cyryla-i-metodego-bank-centralny-nie-ustapi-komisji-europejskiej,290538,s.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: to nie dyskutuj kto ci każe? ja tymczasem dok IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 16:17 ... wyjadło... miało być "operując przy tym niezwykle POJEMNYM pojęciem "przestrzeni publicznej"... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp ok własnie o to rozróznienie mi szło 24.11.12, 16:33 ktoś kto zachowuje się w sposób godzien szacunku to ktoś kto zachowuje sie honorowo dlatego proponowałbym taką godność (godność w tym rozumieniu) nazywać honorem godność jednostki jako członka społeczeństwa zaś nazywać po dawnemu godnością godność w tym rozumieniu ma każdy członek społeczeństwa nawet taki który nie jest szczególnie godny szacunku bo nie zawsze się zachowuje honorowo ... co do zdrajców prowokatorów donosicieli ale również złodziei morderców oszustów - nie mamy zwyczajnie wyboru co do tego jak ich mamy traktować. w chwili kiedy zaczynamy być wobec nich tolerancyjni pozwalamy im zniszczyć nas to nie jest kwestia widzimisię ale kwestia przetrwania po prostu zastanów się czy chcesz żyć w strachu że w każdej chwili ktoś może cię bezkarnie zgwałcić zamordować lub okraść? jeśli nie nie możesz tolerować tych którzy cię nie szanują czy nie tak? ... złodziej czy prowokator z pewnością nie ma honoru i nie zasługuje na szacunek ale nie znaczy to że nie ma godności dlatego też nasza nietolerancja nie przeradza się w bezmyślną zemstę to nas odróżnia od Kitlińskiego czy Pietrasiewicza właśnie - że nie jesteśmy bezmyślni że nawet wtedy kiedy dajemy im zasłużonego kopa w zadek (co mam nadzieję jak najszybciej nastąpi) nie zakopujemy ich żywcem i nie wieszamy dla odstraszenia im podobnych ... z tą przestrzenią publiczną i prawami jakie w niej panują to dalszy temat ale pociągnijmy go bo wiąże się z takimi pojęciami jak bycie gospodarzem i bycie gościem w danym miejscu jak również z demokracją i dyktaturą właśnie... ale o tym w jakimś kolejnym poście może tymczasem czas coś zjeść chyba pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kainel Kitliński bełkocze udając intelektualizm IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 19:06 i w tym swoim bełkocie używa pojęcia gościnności jak zwykle nie rozumie tego o czym pisze Gość to jest owszem ktoś obcy i przybysz ale nie można być gościem całe życie. Gościa traktujemy inaczej niż domownika bo rozumiemy że nie znając naszych zwyczajów może on czasem zrobić faux pas Wybaczamy to ale zarazem tłumaczymy że to co zrobił nie jest ok. Dobry gość to ktoś kto szanuje gospodarzy i nie robi im na złość, nie prowokuje ich inie okrada nie mebluje ich domu i nie wprowadza swoich zwyczajów jeśli postępuje inaczej nie jest błogosławieństwem tylko zostaje wyproszony a jeśli nie skorzysta z podpowiedzi wyrzucony na zbity pysk dzieje się tak bo i gościnność ma swoje granice owszem na ogół się to nie zdarza ale to dlatego że większość ludzi to nie degeneraci pokroju Pietrasiewicza czy Kitlińskiego ... Ktoś kto przybywa w jakieś miejsce i je niszczy np. ubliża jego mieszkańcom nie jest gościem ale intruzem którego się wyrzuca i nie toleruje i to jest normalne i zrozumiałe dla wszystkich włączając w to Żydów, Romów i większość homoseksualistów ale nie dla Pietrasiewicza czy Kitlińskiego i oczywiście nie dla ich zaplecza takiego jak Bielecka-Hołda ci ostatni nie chcą dobrze żyć z ludźmi ale odwrotnie chcą ludzi zdominować stłamsić i upokorzyć i dlatego zasługują na ostracyzm i nietolerancję ... oczywiście Romowie czy Żydzi nie są w Polsce żadnymi gośćmi gość to ktoś kto przyjedzie w odwiedziny czy zatrzyma się na chwilę ale chwilę później zabiera się i jedzie do siebie lub gdziekolwiek indziej a Cyganie i Żydzi żyją tu w Polsce od wielu lat- nie są gośćmi ale takimi samymi gospodarzami jak i Polacy w społeczeństwie mają takie same zobowiązania i są darzeni takim szacunkiem jakim darzą innych kiedy pojawia się problem nietolerancji - zawsze jest to problem braku szacunku odbudowanie szacunku jest jedyną skuteczną metodą przywrócenia spokoju i tolerancji tak to funkcjonuje w demokracji w codziennym życiu również Romowie którzy mieszkają w Lublinie maja sąsiadów Polaków podobnie i Żydzi tam gdzie panuje wzajemny szacunek wykluczający przecie wszelkie celowe działania na niekorzyść sąsiada i nakazujący honorowe wypełnianie wzajemnych zobowiązań tam też panuje i tolerancja ten stan próbują zakłócić takie społeczne męty jak Pietrasiewicz i Kitliński nie robią tego bezinteresownie ale dla wymiernych i nie małych pieniędzy ... homoseksualizm to również nie jest tak jak to przedstawiają Pietrasiewicz Kitliński i inne męty wokół nich skupione wielki wszechogarniający odbyt i pseudointelektualny bełkot nie każdy homoseksualista to obleśny pedał są różni tak jak i reszta społeczeństwa jedni popierają PO inni Odruch Palikota, jeszcze inni PiS a mam nadzieję że są i tacy co myśląc racjonalnie popierają PPS ;-) ... w dyktaturze pedalstwa i głupoty jaka usiłują wprowadzić Pietrasiewicze Kitliński czy Bielecka-Hołda można oczywiście przez jakiś czas utrzymać dominację agresywnej mniejszości można dzięki propagandzie i przemocy tak u władzy utrzymywali się będący również mniejszością komuniści tyle że dyktatury są nietrwałe i nie zawsze kończą się okrągłymi stołami bywa że kończy je rzeź ... moim zdaniem każdy ma wybór czy woli demokrację szacunek i rozum czy Pietrasiewicza, Kitlińskiego i Bielecką-Hołdę ciekaw jestem natomiast czy może kto stanie w sensownej dyskusji w obronie tych których tu skrytykowałem? a może ktoś widzi to po prostu inaczej? tektura już pokazuje swoją głupotę w tym wątku blee czy dociek w jakiejś wielkiej opozycji do tego co piszę chyba nie stają a inni milczą Kazio dla przykładu albo empi ciekaw jestem ich zdania pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp Na poczatku zapytałem was o Kitlińskiego 24.11.12, 16:15 czy można go tolerować? czy należy się mu szacunek? moim zdaniem nie dlaczego? ponieważ Kitliński nie szanuje tych od których domaga sie tolerancji i szacunku jest intruzem który domaga się wyimaginowanych praw nie spełniając swych społecznych zobowiązań jest trutniem i szkodnikiem nie inaczej go powinniśmy traktować niż oszusta czy złodzieja to samo dotyczy oczywiście i Pietrasiewicza ... ludzie ci jak już mówiłem nie działają na rzecz tolerancji ponieważ ani nie budują szacunku wobec tych na których niby rzecz działają ani nie szanują tych do których się zwracają Kitliński pozujący na lokalnego "króla gejów i innych dewiantów" podobnie jak feudalne książątko które bawi się poniżaniem prostych ludzi czyli Pietrasiewicz zorganizowali wspólnie słynny już wybryk z "analnym Lublinem" była to akcja która deprecjonowała i ośmieszała przede wszystkim homoseksualistów sprowadzając ich do odbytu właśnie - to dlatego też Kitlińskiego jako tak przedstawiającego siebie homoseksualistę nazywam Naczelnym Odbytem Lublina oczywiście nie szło jedynie o dopie...nie homoseksualistom lecz również o zgorszenie - czyli zwyczajne zrobienie na złość znienawidzonej większości mieszkańców Lublina zarówno Pietrasiewicza i Kitlińskiego cieszyła wizja konfliktu jaki wywołają i przecie właśnie o ten konflikt im szło szacunku i tolerancji nie budowali - budowali agresję i nietolerancję dlatego właśnie nie zasługują na tolerancję pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Na poczatku zapytałem was o Kitlińskiego IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 16:28 ...jest coś z prawdy, w tym co piszesz... ale na tym właśnie polega tragizm sytuacji, wynikających z poprawności wszelkiej maści... którym to poprawnościom tak ochoczo wszyscy się podporządkowują... bo myślą, że tak trzeba... chociaż nie wiedzą, dlaczego... ad absurdum... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essex Re: Na poczatku zapytałem was o Kitlińskiego IP: *.xdsl.centertel.pl 24.11.12, 18:11 jak mówi Grzegorz Braun wszystkich was nalezy rozestrzelać leniaki i blee... lubczasopismo.salon24.pl/rodzynkizzakalca/post/466820,grzegorz-braun-nawoluje-do-morderstwa Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp i dlatego własnie nie mozna was tolerować 24.11.12, 18:34 jesteście zagrożeniem po prostu siejecie nienawiść... co więcej mniejszości które niby reprezentujecie nie akceptują waszych schizów choćby dlatego że ponoszą ich konsekwencje ale wiadomo MBH czy Franczak was wspierają - świadomie przecie ... cóż każda akcja wywołuje reakcję - i przyjdzie zwyczajnie kryska na matyska nie widzę nikogo kto by was żałował Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essex Re: i dlatego własnie nie mozna was tolerować IP: *.xdsl.centertel.pl 24.11.12, 18:45 też myslę że jetescie zagrożeniem i nikt nie będzie załował-wasze miejsce w dole z wapnem jako rzecze Braun,przyjdzie zwyczajnie kryska na matyska. Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp ;-) oki 24.11.12, 19:08 jak mówiłem wojna jest chyba nie do unikniecia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essex Re: ;-) oki IP: *.xdsl.centertel.pl 24.11.12, 19:18 raczej jako rzecze Braun,czyli taki przygłupek jak Ty...piekło rozpętają tacy jak Ty...bezmózgowcy... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp najważniejsze kto przezyje 24.11.12, 19:58 a to się zobaczy po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś uszatek Re: ;-) oki IP: 200.58.112.* 24.11.12, 19:38 < jak mówiłem wojna jest chyba nie do unikniecia> to takie typowo polskie..anarchia,bezwład,konfederacje...dzieki leniakom mieliśmy rozbiory,leniakom rozbiory i niewola najlepiej smakują...jaką niewole bardziej lubisz leniacki zdrajco-rosyjską czy niemiecką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś uszatek Re: ;-) oki IP: *.tjtechco.com 24.11.12, 19:39 < jak mówiłem wojna jest chyba nie do unikniecia> to takie typowo polskie..anarchia,bezwład,konfederacje...dzieki leniakom mieliśmy rozbiory,leniakom rozbiory i niewola najlepiej smakują...jaką niewole bardziej lubisz leniacki zdrajco-rosyjską czy niemiecką?bo przeciez dla takich jak Ty każda lepsza niż reżim Tuskowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp 200.58.112.182? 24.11.12, 20:10 El argentino bienvenida! ¿Y quién ejerce la autoridad hay en la Argentina? Podría Donaldinio? ... ubawiłem się jak w Santa Fe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Na poczatku zapytałem was o Kitlińskiego IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 21:24 ...exssexie - ty już po terapii?... chyba jednak - przed terapią... na oddziale zamkniętym... :///... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfuj Re: Na poczatku zapytałem was o Kitlińskiego IP: *.centertel.pl 25.11.12, 11:45 blee-chyba czas juź byś wskoczył do sedesu i poprosił kogoś o spuszczenie wody.pfuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaineteelbypęt Re: to nie dyskutuj kto ci każe? ja tymczasem dok IP: *.centertel.pl 24.11.12, 17:31 a ty jak zwykle masz kłopoty ze zrozumieniem tego co napisane Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Ja niechętny. 24.11.12, 20:13 Bo nie lubię "nawiedzonych" w obojętnie jakiej wersji.:P Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp niechętny tolerancji? 24.11.12, 20:20 przyznam że się nie zdziwiłem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos W takim wydaniu? 24.11.12, 20:28 Niechętny. Pocałuj mne w dupę. :P Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp poproś Kitlińskiego 25.11.12, 10:30 o takie pieszczoty umyje dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfuj Re: poproś Kitlińskiego IP: *.centertel.pl 25.11.12, 12:17 a na drzewach zamiast liści zawisną nacjonaliści...a tak ogóle to nie toleruję hołoty-czerwonej i brunatnej,bo to taka sama hołota która w naiwnosci swej jedna nad drugą się stawia będąc tylko HOŁOTĄ.pfuj... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp a to ciekawe 25.11.12, 14:42 a do której to hołoty zaliczasz mnie do czerwonej czy do brunatnej? no i jeszcze z której ty jesteś? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfuj Re: a to ciekawe IP: *.xdsl.centertel.pl 25.11.12, 15:04 na pierwszy rzut oka do brunatnej ale gwoli prawdy z wychowania jesteś typowy homo sovieticus...czyli ogólnie ch...wie co jesteś...takie lewackie CÓŚ które twierdzi że nie jest lewackie bo nie wie co to naprawdę lewackość- którą sam sobą reprezentuje... panimał towariszcz? pfuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kainel brunatny lewak? ale i to nie najgorsze ;-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 00:50 bo najgorsze to że indywidualista ;-) nie ma bowiem nic gorszego niż własne zdanie własne myśli czy też opór przed kalkomanią i groteską i żenadą? ok łapię już chyba twój punkt widzenia to musiało boleć tak go samodzielnie wyrazić - współczuję ci bardzo bardzo mi cię szkoda doprawdy... ... na podsumowanie tej rozmowy z tekturowym nicosiem które zdefiniowało na miarę swoich możliwości moje COŚ coś zacytuję żeby ci w łebku zamięszać otóż Wilson do którego przemyśleń nawiązał na początku wątku Dociek takie przemyślenie własne (o zgrozo) popełnił był "jako intelektualistów określa się ludzi, którzy zgodnie z obowiązującą modą zajmują się naukami społecznymi i humanistycznymi. Snując swoje refleksje nie posługują się językiem chemii i biologii, tak jak gdyby rodzaj ludzki był w pewnym sensie wciąż obserwatorem fizycznej rzeczywistości i posiadał nad nią duchową wyższość. (...)dominują artykuły, które pisane są tak, jak gdyby większość nauk podstawowych zatrzymała się w dziewiętnastym wieku. Składają się z anegdot historycznych, diachronicznie zestawionych przestarzałych, zwerbalizowanych teorii zachowania się człowieka oraz sądów oceniających bieżące wydarzenia zgodnie z własną ideologią autora. Miłe, lecz frustrujące sposoby wzbudzania umysłów pomagają tchnąć w to życie. Nowoczesna nauka uważana jest wciąż za działalność polegającą na rozwiązywaniu problemów i za zbiór cudów techniki, których znaczenie winno być oceniane w ramach etosu zewnętrznego w stosunku do niej. " a teraz zadanie dla ciebie: z kogo kpię cytując ten fragment? czy to potwarz? czy autoironia? tym cię ugotuję kalkomanio na twardo pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: brunatny lewak? ale i to nie najgorsze ;-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 08:04 ...on przecież - chyba jednak - nie zrozumie tego cytatu... on wie tylko, że cokolwiek napiszesz, jest (...jego zdaniem...) przeciwko niemu... ale może za którymś razem pozwoli sobie na myślenie... a nie (...jedynie...) na odruchy... oby... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc O dużych literach, znakach interpukcyjnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.12, 10:50 Panowie, jak chcecie aby ktoś czytał te Wasze brednie to chociaż zacznijcie używać dużych liter oraz znaków interpunkcyjnych. Znaki końca linii też nie gryzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: O dużych literach, znakach interpukcyjnych IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 10:58 ...w pierwszym zdaniu twojej wypowiedzi brakuje 2 przecinków... zagadka: gdzie je powinieneś wstawić?... :)))... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: O dużych literach, znakach interpukcyjnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.12, 17:22 Czyli jednak znasz zasady? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: O dużych literach, znakach interpukcyjnych IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 18:10 ...ja - tak... a ty?... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: O dużych literach, znakach interpukcyjnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.12, 10:28 Ja z grubsza też... można też: jazgrubszatez Odpowiedz Link Zgłoś