Dodaj do ulubionych

Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publicznej

25.12.12, 17:11
Świąteczne wystąpienia hierarchów - "wystąpienia" bo trudno nazwać to nauczaniem - pokazują kompletny odlot od rzeczywistości. Panowie szukają przyczyn odwracania się ludzi od Kościoła w atakach, spiskach, komercjalizacji, a nie widzą tego, że sami są przyczyną porzucania kościoła przez wiernych. Jeden głupi, chciwy, zboczony ksiądz czy biskup wygoni z kościoła wiecej ludzi różne Palikoty, Unie Europejskie i supermarkety. Poziom intelektualny dostojników kościelnych i ich "nauk" jest żenujący.
Obserwuj wątek
    • Gość: butapren Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publicz IP: *.hsd1.tn.comcast.net 25.12.12, 19:20
      Niektore wystapienia dostojnikow kosciola (rzymsko-katolickiego) w Polsce przypominaja mi najgorsze przyklady PRL-owskiej propagandy!
      • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publicz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.12, 12:05
        ...coś na pocieszenie dla tych nowoczesnych - problem rozwiąże się sam... bleee...

        wiadomosci.onet.pl/swiat/radio-watykanskie-105-tysiecy-chrzescijan-zabito-w,1,5379452,wiadomosc.html
    • Gość: Burlasino Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.12, 20:04
      Tytuł książki "Skradzione święta" (o której wspomina w tekście autor) jest jak najbardziej trafny, tylko ... niewłaściwie użyty. Otóż, chrześcijańskie święto Bożego Narodzenia to nic innego jak starożytne święto narodzin boga Mitry, który czczony był co najmniej 1,5 tysiąca lat p.n.e w Indiach, Persji, Grecji i Rzymie.
      Według podań wedyjskich Mitra urodził się 25 grudnia i tak samo jak Jezus został ochrzczony, po śmierci zaś zmartwychwstał. Inne elementy, związane z kultem Mitry, zapożyczone przez chrześcijaństwo, to komunia, pojęcie trójcy świętej, a także legenda o potopie i arce.
      Warto też uświadomić współczesnym chrześcijanom, nie mającym na ogół pojęcia o faktycznych źródłach rozmaitych obrzędów religijnych, że datę 25 grudnia, jako dzień narodzin Jezusa, przyjęto dopiero w IV wieku, kiedy kult Mitry zaczął zanikać. Zmieniając obiekt kultu "przechwycono" jednak samą datę, która była już dobrze ugruntowana jako dzień świętowania narodzin boga.
      Jeśli więc katolicki publicysta używa określenia "skradzione święta", powinien mieć świadomość, że wśród zorientowanych nieco w historii czytelników może wywołać w ten sposób tylko ironiczny uśmiech.
      • Gość: DERMONIK [...] IP: *.wignet.pl 25.12.12, 20:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • empi netykieta 25.12.12, 20:39
          Wyłącz Caps Lock.
          pzdr.
      • Gość: lux Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.12, 22:36
        Na nieszczęście w naszym pięknym kraju wiedza, którą dysponujesz ( dostępna np w Internecie) jest słabo znana. Mitra był jednym z wielu bogów zrodzonych z dziewicy i po śmierci trzeciego dnia wzięty do nieba/zmartwychwstały. Te wiadomości tylko upewniają wiernych , że bóg jest stale ten sam. Dla mnie bez względu na tzw fakty , to tylko bajki, które doprowadzają współczesny świat na skraj wojny religijnej.
      • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.ip.netia.com.pl 25.12.12, 22:43
        ...u ciebie nie widać ironicznego uśmiechu... u ciebie widać prawdziwą troskę o zdrowie psychiczne chrześcijan... jesteś zapewne nowym prorokiem... widać, że masz poczucie misji - w wyprowadzaniu ludzi (...chrześcijan...) z błędu... kończyłeś WUML?... nie sądzisz, że skoro "podania" o narodzeniu Mitry są tylko podaniami, to trudno spekulować na temat ich wartości źródłowej?... a twoje rozważania to trochę "chłopska filozofia" kogoś, kto już umie czytać i jest z tego powodu bardzo z siebie dumny... i to trochę brzmi tak, jak jedna pani drugiej pani... w maglu... "zapodała..." ...myślę, że gdybyś skupił się na własnych problemach "strycznych", osiągnąłbyś - być może - większy sukces osobisty... irytują cię chrześcijanie... czy mahometanie także?... jesteś żałosny ze swoimi "prawdami objawionymi" nie tylko w kwestii głupoty chrześcijan... i to może dobrze, że nie chcesz ze mną dyskutować (...ze względu na wstręt u ciebie występujący... :-)))...)... ja nie narzucam sobie takich ograniczeń... rozmawiam nawet ze zwierzętami... :-)... bleee...
        • Gość: bosman bleee...jak zwykle IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 09:18
          nabzdyczona, "wszechwiędzaca", mentorska. I nudna.
          • jan.urbaniak1 Re: bleee...jak zwykle 30.12.12, 21:53
            Gość portalu: bosman napisał(a):

            > nabzdyczona, "wszechwiędzaca", mentorska. I nudna.
            Mendowska ?
      • Gość: J-k świadomość? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.12.12, 22:47
        Fotografia towarzysząca artykułowi bardzo dobrze ilustruje istotę problemów polskiego kościoła. I jak tutaj wymagać wiedzy o genezie świąt?
      • qqbek Przeginasz pałę... po całości. 26.12.12, 13:26
        Gdzież Jeszui do Mitry?

        Dogmat o niepokalanym poczęciu to XIX wiek (połowa XIX wieku).
        Tak więc przez ponad 1800 lat Jeszua ben Josef rodził się z kobiety a nie z dziewicy. A dopiero od mniej niż 200 lat uczy się o tym, że zrodził się z dziewicy.
        Gdzież mu więc do Mitry?

        Z resztą każde święta w okolicy przesilenia zimowego (21 lub 22 grudnia) są jedynie pochodną świąt pogańskich z czasów jeszcze przedhistorycznych. Niewiele jest kultur na świecie i religii, w których okolice tej daty nie były zajęte przez jedno z najważniejszych świąt w roku.
        • Gość: Burlasino Re: Przeginasz pałę... po całości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.12, 20:05
          Czytaj uważniej; to nie ja napisałem, że Mitra narodził się z dziewicy, a "lux". Również informacja, że święto Bożego Narodzenia zostało ustalone na dzień 25 grudnia na skutek "inspiracji" świętem narodzin Mitry, nie jest moim pomysłem. Znajdziesz tę informację niemal w każdej uczciwej encyklopedii.
        • kainel.kemezrp Kuba aleś ty nieuk ;-) 28.12.12, 15:49
          dogmat niepokalanego poczęcia nie odnosi sie do dziewictwa Miriam
          bo tu nie chodzi o to że ona urodziła kogoś
          ale że została poczęta bez grzechu
          czyli że jak się jej rodzice zabrali do jej spłodzenia to nie popełnili grzechu
          a ponad to że jako pierwsza osoba po Adamie i Ewie nie miała ona grzechu pierworodnego
          Miriam znaczy
          oczywiście ten dogmat choć niewątpliwie pobożny jest wyrazem wielkiej głupoty
          albowiem o poczęciu Miriam nic nie wiadomo i to nawet najbardziej dziwnie ubranym katabasom
          co więcej trochę wstyd chyba grzebać w łożnicy dziadków Jeszuy
          tak samo jak jego Matce grzebać w miejscach intymnych
          ja tego z cała pewnością nie pochwalę
          ale jest w kościele grupa zaciekłych archeoginekologów amatorów
          ...
          tak czy siak jednak Kubo po prostu nie wisz o czem piszesz
          i dlatego piszesz durnoty
          • andrzej.sawa Re: Kuba aleś ty nieuk ;-) 28.12.12, 16:44
            A Ty wiesz?Ile Nobli dostałeś?
            • kainel.kemezrp być nieukiem to jednak lepiej niż być durniem 29.12.12, 15:07
              Andrzeju...
    • Gość: luc..6 Re: Abp Budzik: sen umysłowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.12, 22:29
      Nie dziw się, że taki , a nie inny jest poziom intelektualny księży , w tym hierarchów, skoro jedyną książką, jaką czytali i następnie jej tysięczne opracowania, jest zbiór bajek sprzed tysięcy lat zwany biblią.I mają tytuły naukowe, np profesor teologii. Śmiechu warte.
      • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: sen umysłowy IP: *.ip.netia.com.pl 25.12.12, 22:45
        ...ty zapewne czytałeś - dodatkowo - "Kapitał"... :-)))... bleee...
        • Gość: Zx Re: Abp Budzik: sen umysłowy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.12, 10:06
          Wiesz - Kapitał, to jakaś myśl twórcza, w założeniu postępowa....
          • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: sen umysłowy IP: *.ip.netia.com.pl 26.12.12, 12:10
            ...w założeniu - może i tak... a może i nie... ino tak jakby się nie za bardzo sprawdził... a chrześcijaństwo - używając twojej argumentacji - to też myśl twórcza... dłużej żywa... skuteczniejsza tak jakby... jarzysz?... :-)))... bleee...
            • Gość: bosman narzucane przez kk dogmaty... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 09:21
              oczywiście sie sprawdzają - dają, nomen omen kapitał. Katabasom. I o to chodzi, nieprawdaż?
          • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: sen umysłowy 26.12.12, 16:53
            Gość portalu: Zx napisał(a):

            > Wiesz - Kapitał, to jakaś myśl twórcza, w założeniu postępowa....


            No tak samo twórcze były rozważania sowieckiego śledczego - dzierżyńskiego i sowieckiego prokuratora - wyszyńskiego.
            • Gość: bosman ty sawciu w dni świąteczne... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 09:22
              leków nie bierzesz? Widać że nie psycholu.
      • Gość: fikumiku Re: Abp Budzik: sen umysłowy IP: *.cable.mindspring.com 26.12.12, 06:00

        Procz lektury gazety zyda Michnika nie masz kontaktu ze slowem drukowanym,nie dorastasz wiec biskupowi do piet.
    • Gość: Jann Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.dynamic.mm.pl 26.12.12, 07:00
      W życiu publicznym aż kipi od nadmiaru religii.Nie ma kanału tv bez programów katolickich.Wrzędzie krzyże, pomniki w centralnych punktach miast. Na samochodach /ryby/ na drwiach napisy,oświetlone reflektorami kjościoły.Religia już w przedszkolu.Aleluja i do przodu. Trzeba zastanowić nad własnymi słowami,ale cóż, daj kurze grzędę to .......... .
      • Gość: bum Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.lublin.mm.pl 26.12.12, 10:00
        Jakie usuwanie wiary ze sfery publicznej?
        A religia w publicznych szkołach i przedszkolach? A udział dostojników kościelnych we wszelkich otwarciach publicznych obiektów - biskup musi poświęcić każdy basen i pewnie bierze za to pieniądze.
        Dajcie spokój panowie hrabiowie w sutannach!
      • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 26.12.12, 14:29
        Gość portalu: Jann napisał(a):

        > W życiu publicznym aż kipi od nadmiaru religii.Nie ma kanału tv bez programów k
        > atolickich.Wrzędzie krzyże, pomniki w centralnych punktach miast. Na samochodac
        > h /ryby/ na drwiach napisy,oświetlone reflektorami kjościoły.Religia już w prze
        > dszkolu.Aleluja i do przodu. Trzeba zastanowić nad własnymi słowami,ale cóż, da
        > j kurze grzędę to .......... .

        Brakuje ci transmisji z mauzoleum tego bandyty lenina - biedaku.

        • Gość: bosman tobie zapewne brakuje... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 09:23
          starczego bełkotu Wojtyły, miłośnika i obrońcy pedofili?
    • Gość: Zx Re: Wiarę usuwa się ze sfery publicznej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.12, 10:20
      Jak się panu Budzikowi nie podoba społeczeństwo, to niechaj sobie je zmieni na inne, bardziej plastyczne - najlepiej ewangelizuje pingwiny na Antarktydzie. Z drugiej strony wiara jest w przestrzeni publicznej na tyle, na ile jest wśród ludzi tą przestrzeń wypełniających. W moim odczuciu obiektywnie rzecz ujmując sytuacja wygląda następująco: paru facetów w sukienkach i torbach po cukrze na głowie strasząc ludzi potępieniem wiecznym i mękami zapewniło sobie kasiorkę, ziemię, papu, służących, udział we władzy i życiu jednostek im uległych. Ponieważ owieczki ostatnimi czasy przejrzały na oczy, a panowie pogłębili się w hipokryzji - zaczyna im się robić krótko, więc się drą i wygrażają. Gdyby wiedzieli, czym skutkuje wolność po 89 roku, stali by murem po stronie PZPR, bratnich partii i narodów do dzisiaj. A tak przekombinowali - jak od władzy odejdą ich poplecznicy z PO (tacy sami jak kółko różańcowo-konkordatowe Leszka M.), a PiS zdechnie od własnego jadu - mogą się bardzo zdziwić - nigdy i nigdzie scena polityczna nie jest zabetonowana na zawsze. Nie takie trony się waliły .....
      • Gość: bleee... Re: Wiarę usuwa się ze sfery publicznej IP: *.ip.netia.com.pl 26.12.12, 12:19
        ...dał nam przykład Bonaparte... :-)... a potem PZPR pokazało, jak "zwyciężać mamy"... to prawda, że scena polityczna nie jest raz na zawsze zabetonowana... ale wzywanie do dyskryminacji ze względu na wyznanie - jest w naszej Konstytucji zakazane... a więc te obelgi nieustanne, a dotyczące wyłącznie KK są niezgodne z Ustawą Zasadniczą... bo nie ma takich wypowiedzi obraźliwych pod adresem innych hierarchów kościelnych i wyznawców innych religii... :///... bleee...
        • Gość: Zx Re: Wiarę usuwa się ze sfery publicznej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.12, 13:06
          Ja nie dyskryminuję Twojego wyznania. Ja je traktuję z życzliwą obojętnością. Ty jesteś agresorem, bowiem nie akceptujesz tego, iż można nie podzielać Twoich tzw. wartości religijnych, iść własną drogą i oficjalnie to sygnalizować otoczeniu. Z autopsji widzę, że moralność wielu wiernych kk jest "diabła warta", raczej obrzędowo-pokazowa. Oczywiście - jak znasz Konstytucję - dyskryminacją jest również atakowanie kogoś za inne wyznanie, bądź brak jakiegokolwiek. Z ostatnich wypowiedzi hierarchów kościoła - w moim odczuciu - zionie mowa nienawiści. Dlaczego? A dlatego, że mogą sobie łajać własnych wiernych, a nie mówić w imieniu wszystkich i do wszystkich. W tym też znaczeniu należy ich rugować z przestrzeni publicznej.
          • Gość: bleee... Re: Wiarę usuwa się ze sfery publicznej IP: *.ip.netia.com.pl 26.12.12, 23:06
            ...nie znasz mojego wyznania, bądź jego braku... tak więc nie chodzi o atak na "moje" wyznanie... to po pierwsze... po drugie - są w Polsce wyznania i wyznawcy - bardziej od tych z KK drapieżni, czemu niejednokrotnie dawali wyraz dawniej, np. zagrzewając do boju upowców mordujących Polaków (...i nie są to tylko legendy, niestety...)... i tacy, którzy na szkolenia jeżdżą do krajów arabskich, i jest to współczesność... lista rozwijalna... moralność jest w naszych czasach taka, jaka jest... nie widzę różnicy między nieuczciwością księdza i nieuczciwością polityka, czy nieuczciwością nauczyciela, lekarza, stróża nocnego... bo wszyscy oni są tylko ludźmi... a każdy z nich na swój sposób przekonuje o swojej wyjątkowej uczciwości - a rzeczywistość skrzeczy... widzę natomiast antykatolicką krucjatę, dość bezmyślną i trendy coraz bardziej... prawdą jest, że jest ona jednym z efektów historii "krzyży smoleńskich" i walki gejów o "równouprawnienie", postrzegane przeze mnie jako chęć dominacji nad "zacofanymi" nie-gejami... i wszystkie te postawy należy rugować z przestrzeni publicznej - przy pomocy kodeksu karnego... medialne nagonki nie są dobrą metodą na spokój w przestrzeni publicznej... bo - jak uczy historia, po KK przyjdzie kolej na inne nacje: rudych, cyklistów, a może na leworęcznych... tolerancja nie polega na okazywaniu pogardy komukolwiek... i tyle... bleee...
            • Gość: bosman jak zwykle... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 09:26
              mentorskie bleee... bleee...bleee...bleee...bleee...
    • pysiapatysia Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publicznej 26.12.12, 10:24
      Dlaczego tak bardzo negatywnie oceniacie księży. Cóż jak będziecie umierać to nikt inny jak tylko ksiądz będzie mógł udzielić Wam rozgrzeszenia.
      • Gość: Zx Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.12, 10:28
        Wiesz, ale my nie wierzymy ani w księdza, ani jego boga, więc żadna tu relacja nie zachodzi.
        • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.ip.netia.com.pl 26.12.12, 12:25
          ...relacja zachodzi taka oto, że występujecie o zakaz funkcjonowania KK w przestrzeni publicznej... i o zakaz dalej - w konsekwencji - idący... zakaz praktykowania wiernych KK... razi was symbolika... możecie używać swojej - i chociaż zakazana jest symbolika sierpa i młota, od waszej pomysłowości zależy, czy wymyślicie jakąś nową... oczywiście - tylko dla siebie... :-)))... bleee...
          • Gość: sam Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.12, 13:28
            Przestań juz z tym ble... i wielokropkami. Rzygać się juz od tego chce. Napisz coś normalnym jezykiem.
            Czytałeś oprócz biblii coś jeszcze? Np. konstytucję? Tam jest napisane : Polska jest państwem świeckim. I nikt wierzącym nie zabrania wiary. Ale wy, podobnie jak wiele innych religii, musicie nieść tzw. Dobra nowinę, dbając o zbawienie innych. A ci inni mają prawo poczuć sie nieco wq...ni tymi waszymi usilowaniami.
            • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.ip.netia.com.pl 26.12.12, 23:22
              Specjalnie dla ciebie bez wielokropków. Mam nadzieję, że po rzyganiu czujesz się oczyszczony/a. Czyż nie jesteś wolnym człowiekiem? Dlaczego słuchasz tego, co mówią księża? Nie masz takiego obowiązku. Nie musisz też słuchać imama, popa czy pastora. Odnoszę wrażenie, że nie tyle słuchasz, ile podsłuchujesz słów, które nie są do ciebie skierowane - stąd twoja trauma. Co cię to obchodzi, co myślą katolicy? Wyluzuj. Słuchaj tekstów, których słuchanie sprawi ci przyjemność. Pozdrawiam.

              ps.: Zdarza mi się czytać to i owo. Biblię znam bardziej z jej ducha, bez przyswajania fragmentów na pamięć. Podobnie rzecz ma się z "Bibliami" innych wyznań. One wszystkie nie nawołują do okrucieństwa i zemsty, a mimo to wyznawcy tychże wyznań zachowują się tak, jak się zachowują - myślę, że katolicy nie są wśród wyznawców innych religii najbardziej drapieżni - nie sądzisz? bleee...
              • Gość: bosman nie da się nie słuchać... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 09:28
                katabasów bo wcisnęli się wszędzie. Nawet do kibla - podnoszę klapę - katabas! Na dodatek zza katabasa wystaje bleee...
      • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 27.12.12, 09:58
        Jak zapłacę to siedmiu biskupów zatańczy kankana i dostanę rozgrzeszenie na złotej tacy.....
        • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 27.12.12, 10:03
          wiwi2662_beauty napisała:

          > Jak zapłacę to siedmiu biskupów zatańczy kankana i dostanę rozgrzeszenie na zło
          > tej tacy.....


          Lepiej wydaj pieniądze na nowy mózg,ten ten twój nie pracuje - chyba rozmiękczony.
          • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 27.12.12, 10:12
            Dlaczego mnie obrażasz? Brakuje Ci argumentów? Poproszę o merytoryczny argument!Tak wygląda jak sądzę katolicki dialog.Wszystko co nie mieści się w Twoich horyzontach -spalić na stosie ,zgwałcić,lub przynajmniej opluć!
            • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 27.12.12, 10:22
              No i widzisz,nie masz argumentów,nie mam powodu dyskutować z tobą.
            • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.12, 11:51
              ...dlaczego uważasz, że ty możesz obrażać, a ciebie obrażać nie wolno?... potrafisz uzasadnić swoje prawo?... ;-)))... bleee...
    • Gość: esdf Watykan powiedział, że zwierząt nie było IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.12, 12:35
      No przecież jeszcze niedawno Watykan twierdził, że z całą pewnością wie, że zwierząt nie było. I to na pewno. To jak w końcu jest?

      BTW to dobrze, że wiarę usuwa się życia publicznego, czas na normalność zamiast kultywowania zabobonów. Jeszcze jakby przesunąć pieniądze z katechetów na terapie dla chorych na raka, to byłoby nieźle. Może w ramach świąt kler sam to zaproponuje? W końcu zabieranie chorym to świństwo.
    • dociek Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publicznej 26.12.12, 13:37
      Jak ktoś chce wierzyć w latającego słonia Dumbo, nich sobie wierzy. Ale nie ma prawa wymagać tego od tych pozostałych, którzy widzą w wielkouchym słoniu tylko postać z bajki Disney'a, a zwłaszcza oskarżać ich, nękać "społecznym odrzuceniem" i ustawicznie gnębić nawracając na "jedyną, słuszna i właściwą wiarę", wkraczając ustawicznie w prywatną sferę życiową i wyciągając zachłanną rękę za "bilety" na przymusowy, nieustający "seans filmów animowanych".
      • Gość: leonss Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.icpnet.pl 26.12.12, 13:58
        Krytycy kościoła kościół był i będzie. Ifo.z Poznania są pełne kościoły byłem w kilku dzielnicach i wasze bluzganie oplówanie nie pomoże ani gazecie ani piszącym na forum .Do kościoła chodzą mieszkancy od 2 do 90 lat ,mało tego każdy[ prawie] gdy cierpi mówi o Jezu o Boże dlaczego tak Cierpie i nie mówią o Leninie .Marksie czy Palikocie????dlaczego tak cierpie.2.Boli was że dlaczego wielu sportowców czy to na boisku czy w ringu ,motorze samochodzie na macie robi znak krzyża świętego i się żegna .Dlczego młodzi ludzie chrzczą dzieci wbrew nagonce na lkościól czy księży ,wasza partia ani krytyka nie przetrwa tyle co kościół .Pozdrowienia dla paru internautów np ble ble
        • Gość: Zx Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.12, 14:09
          Ksiądz się przeżarł i źle trawi.
        • Gość: m1337 Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.12, 14:12
          leonss chyba ostatnio byle co jadłeś, bo byle co piszesz....
          Popraw się, a może trawi cię paradoks??
          Zlituj się nad samym sobą i zaniechaj tego ,,włazidupstwa" u tych czrnych nierobów!
      • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 26.12.12, 14:32
        dociek napisał:

        > Jak ktoś chce wierzyć w latającego słonia Dumbo, nich sobie wierzy. Ale nie ma
        > prawa wymagać tego od tych pozostałych, którzy widzą w wielkouchym słoniu tylko
        > postać z bajki Disney'a, a zwłaszcza oskarżać ich, nękać "społecznym odrzuceni
        > em" i ustawicznie gnębić nawracając na "jedyną, słuszna i właściwą wiarę", wkra
        > czając ustawicznie w prywatną sferę życiową i wyciągając zachłanną rękę za "bil
        > ety" na przymusowy, nieustający "seans filmów animowanych".

        Tobie też brak transmisji z mauzoleum bandyty lenina i zjazdów - poszukaj - możesz ściągnąć takie kretynizmy.
        • Gość: Zx Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.12, 16:40
          Chyba katechizm mózg ci wyżał ...
    • Gość: Burlasino Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.12, 14:21
      Oczywiście, arcybiskup Budzik łże obłudnie jak najęty, bo takiej ekspansji wiary i religii na przestrzeń publiczną, jaka miała i ma nadal miejsce w ostatnim dwudziestoleciu, to nawet "najstarsi górale nie pamiętają".
      Pytanie: dlaczego arcybiskup kłamie, skąd ta przewrotność i obłuda?
      Ano stąd, że w istocie mamy do czynienia z kryzysem wiary, trzeba więc znaleźć jakiś "obiektywny", zewnętrzny powód, gdyż inaczej Kośiół musiałby się przyznać do własnego autorstwa tego kryzysu, a to nie leży bynajmniej w naturze Kościoła Katolickiego. Jeśłi KK w ogóle do czegoś się przyznaje, to będąc juz absolutnie przypartym do ściany i przeważnie po wielu (czasem kilkuset!!) latach od zdarzenia, za które ponosi winę. Podobnie jest w przypadku obecnego kryzysu wiary, do którego Kościoł jest niezdolny przyznać się, jako "siła sprawcza" i szuka gwałtownie winnego poza swoimi strukturami.
      Jednak o ile "betonowy" elektorat Kościoła, tj. słuchacze Radia Maryja oraz ludzie o niskim poziomie intelektu dają się zwieść i przyjmują fałszywe argumenty biskupów (nie tylko Budzika) za dobra monetę, o tyle większość "przytomnych" ludzi o światopoglądzie teistycznym ma rzetelnyu ogląd rzeczywistości i dobrze wie, że wiara bynajmniej nie jest eliminowana z przestrzeni publicznej, a przeciwnie - jest ona eksponowana gdzie tylko się da, czasami wręcz w sposób budzący nawet sprzeciw ludzi deklarujących się jako wierzący i praktykujący katolicy.
      Warto może aby ksiądz arcybiskup wziął to pod uwagę kiedy będzie zamierzał wygłosić kolejną swoja tyradę, opartą na kłamstwie, gdyż może ona - wbrew intencjom biskupa - przyczynić się do przerzedzenia, a nie wzmocnienia szeregów kościelnego "elektoratu" i to wśród najbardziej wartościowych jego warstw.
    • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 26.12.12, 14:25
      jefflebovsky napisał:

      > Świąteczne wystąpienia hierarchów - "wystąpienia" bo trudno nazwać to nauczanie
      > m - pokazują kompletny odlot od rzeczywistości. Panowie szukają przyczyn odwrac
      > ania się ludzi od Kościoła w atakach, spiskach, komercjalizacji, a nie widzą t
      > ego, że sami są przyczyną porzucania kościoła przez wiernych. Jeden głupi, chc
      > iwy, zboczony ksiądz czy biskup wygoni z kościoła wiecej ludzi różne Palikoty,
      > Unie Europejskie i supermarkety. Poziom intelektualny dostojników kościelnych
      > i ich "nauk" jest żenujący.

      Żenujące intelektualnie są twoje wypociny na forum,intelektualnie mniej niż zero,w stylu bolszewicko-sowieckiej propagandy,urbanowe rzygowiny.

      Wstyd.
      • Gość: leonss Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.icpnet.pl 26.12.12, 15:36
        Panie andrzejusawa inter.napór anty propagandowej na kościól nie pomoże internautom .Wirnych jest około 380 milionów .Pytam tych krytykantów czy pozwolili by opluć islamistów w Turcji byłem widziałem ,tamgdy alach z meczetu śpiewa[czy niewiem wyje ] wyłanczane są odbiorniki w pubach bo mogą mieć trudności z pracą ,ci co nie wyłczą odbiorników choćby na 3 minuty
      • Gość: marzof10 Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.lublin.mm.pl 26.12.12, 15:41
        Taaaaa, za to Twoja wypowiedź jest i merytoryczna i koncyliacyjna jak przystało w Święta Bożego Narodzenia.
        Na jakim to intelektualnym gruncie każdego, kto nie wyznaje Twojej wiary natychmist porównujesz do bolszewika, wyznawcy Lenina.???. Czy taki Sokrates też był bolszewikiem?
        • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 26.12.12, 15:48
          Gość portalu: marzof10 napisał(a):

          > Taaaaa, za to Twoja wypowiedź jest i merytoryczna i koncyliacyjna jak przystało
          > w Święta Bożego Narodzenia.
          > Na jakim to intelektualnym gruncie każdego, kto nie wyznaje Twojej wiary natych
          > mist porównujesz do bolszewika, wyznawcy Lenina.???. Czy taki Sokrates też był
          > bolszewikiem?

          Sokrates nie odnosił się do naszych czasów,a więc?

          Ja nic nie pisałem o wierze,a o pluciu,a więc charakterystycznym dla lewactwa sposobie "dyskusji".
          • Gość: marzof10 Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.lublin.mm.pl 26.12.12, 16:44
            A w naszych czasach Lenin wiecznie żywy? Też się nie odnosił do naszych czasów! A więc?
            Ba, jak się dowiedział, że upadł komunizm, zaczął się rozkładać!!!

            I tak pisałeś o tym pluciu (lewckim??) na wiarę o której nie pisałeś, że Ci wzszedł ślinotok...
            • Gość: Burlasino Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.12, 18:15
              Nigdy nie kłóć się z idiotą, bo w zamieszaniu ludzie mogą nie zauważyć różnicy między wami. Jedyne, na co zasługuje idiota, to ignorowanie go.
              Pozdrawiam.
              :)
              • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.ip.netia.com.pl 26.12.12, 23:29
                ...:-)))... bleee...
    • wiwi2662_beauty Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publicznej 27.12.12, 10:06
      Usuwa się razem z pedofilią,działalnością Komisji Majątkowej, zachłannością,hipokryzją,wymuszaniem nauki religii w szkołach.Kościół swoimi działaniami sam się wyklucza.To co komunie nie udało się zrobić , hierarchowie Kościoła przeprowadzili perfekcyjnie.Nie dziwmy się że społeczeństwo ma dosyć roszczeniowych postaw,jątrzenia,podżegania ,szczucia i mieszania się do polityki.
      • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 27.12.12, 10:08
        wiwi2662_beauty napisała:

        > Usuwa się razem z pedofilią,działalnością Komisji Majątkowej, zachłannością,hip
        > okryzją,wymuszaniem nauki religii w szkołach.Kościół swoimi działaniami sam się
        > wyklucza.To co komunie nie udało się zrobić , hierarchowie Kościoła przeprowa
        > dzili perfekcyjnie.Nie dziwmy się że społeczeństwo ma dosyć roszczeniowych post
        > aw,jątrzenia,podżegania ,szczucia i mieszania się do polityki.

        Dziecko,zacznij myśleć,a nie pisać co niby społeczeństwo.....
        • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 27.12.12, 10:14
          W kościele nie ma problemu skandali seksualnych??? Nie ma tez problemu Komisji Majątkowej???
          PS: Jesteś Księdzem czy jego kochankiem?
          • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.12, 11:57
            ...jesteś oburzoną siostrą zakonną?... jakiego zakonu?... jesteś za miłością lesbijską?... jesteś lesbijką?... a może wolisz pedofilię?... albo sodomię?... udowodnij - jeśli nie... :-)))... bleee...

            ps.: ...a może jesteś złodziejką?... nie?... udowodnij... bleee...
            • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 27.12.12, 21:04
              blee udowodnij blee że blee ziemia blee jest blee płaska blee.Jako blee ofiarę blee indoktrynacji bardzo blee mi Ciebie żal blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee blee.
              • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.12, 21:40
                ...:-)))... mocne... bleee...
                • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 28.12.12, 09:30
                  Gość portalu: bleee... napisał(a):

                  > ...:-)))... mocne... bleee...


                  No i masz po swoim poście wypociny zasranego majtka.Jak zwykle pierdzi.
                  • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 28.12.12, 12:40
                    "Jak zwykle pierdzi" jak zwykle klasa i dobre wychowanie...ale czego się można podziewać po kimś takim.Oprócz "Zdrowaś Mario" i "Ojcze Nasz" Twoje umiejętności ograniczają się wyłącznie do obrażania ludzi których poglądy są inne niż Twoje
                    • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 28.12.12, 13:04
                      wiwi2662_beauty napisała:

                      > "Jak zwykle pierdzi" jak zwykle klasa i dobre wychowanie...ale czego się można
                      > podziewać po kimś takim.Oprócz "Zdrowaś Mario" i "Ojcze Nasz" Twoje umiejętnośc
                      > i ograniczają się wyłącznie do obrażania ludzi których poglądy są inne niż Twoj
                      > e

                      A ty masz jakieś poglądy?Nie żartuj!
                      • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 28.12.12, 15:39
                        Mam ,nie tak słusznie jedynie jak Twoje.Mam również kulturę osobistą,uczucia, klasę.
                        Nie mam natomiast obsesji homo-sovieticus ,potrafię żyć bez konieczność posiadania wroga nie obrażając innych tylko dlatego ze widza inaczej świat niż ja. Skoro jesteś ciekaw czy mam poglądy to jeszcze uzupełnię tę informację o detal że drażni mnie brak dobrego wychowania,wiem to wynosi się z domu i niektórzy pochodzą z miejsc gdzie coś takiego nie było im wpajane.
                        • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: 213.146.58.* 28.12.12, 17:36
                          ...sądząc po poziomie i logice wypowiedzi, słownictwie i tym co swoją kulturą osobistą nazywasz, klasę masz... jedną - skończoną... bleee...
                          • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 28.12.12, 23:05
                            Bełkotanie nie jest trudne -zwłaszcza kiedy się nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
                            Przynajmniej jedną klasę udało mi się skończyć w szkole .Ty zapewne skończyłeś wszystkie klasy z tym że była to jak sądzę SZKOŁA SPECJALNA.
                            Od dzisaiaj Twoje posty będa tak komentowane gdyż inwektyw i bełkotu inaczej skwitować się nie da :)
                            bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleeebleee bleee bleee bleee bleee bleee bleeebleee bleee bleee bleee bleee bleee bleeebleee bleee bleee bleee bleee bleee bleeebleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee bleee
                            • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.12, 23:24
                              ...przyznać trzeba, że pracowita z ciebie osóbka... a co złego jest w szkole specjalnej?... przecież to kuźnia talentów... nie wiesz tego?... i uczy tolerancji dla słabości innych... twoją słabością jest to, że wiesz o istnieniu modlitwy, ale nie wiesz, po co ludzie się modlą... i - jak sama piszesz - nienawidzisz tego, czego nie rozumiesz... bo tak naprawdę - co ci przeszkadza, że ktoś się modli... ty nie musisz... każesz biskupowi tańczyć kankana i piszesz, że za pieniądze ci tenże biskup zatańczy - i uważasz, że masz prawo obrażać człowieka dlatego, że jest biskupem... a potem sugerujesz, że ciebie nie wolno obrażać... a kimże ty jesteś, że ciebie nie wolno (...obrażać...), a tobie wolno (...obrażać...)... kiepściutka ta twoja klasa, nawet jeśli w szkole prywatnej... to teraz poćwicz... możesz wymyślić sobie lepszy tekścik, zamiast powtarzać "bleee" po mnie... jak poprosisz, to ci pomogę coś wymyślić... głowa do góry! dasz radę... :-)))... bleee...
                              • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 30.12.12, 21:32
                                W szkole specjalnej nie ma nic złego.Kuźnia talentów?Całkiem możliwe.I owszem wiem że niektórzy się modlą i nie wykluczam ze jest to im potrzebne.Ale czy muszą mnie umoralniać ,czy muszą mnie epatować swoja modlitwą?Niech to robią w taki sposób by inni ,którzy na modły ochoty nie mają nie czuli się źle.(A tak jest niestety dość często). Czy obrażam Biskupów?To osoby publiczne-krytykowanie ich przywar nie jest niczym złym.Nadmieniam że ja tylko wyśmiewam ich małość i przywary których powinni się wystrzegać z racji tego że to właśnie od nich należy wymagać więcej.(Np.jak znajdujesz fakt i czy naprawdę uważasz że Biskup Pomocniczy powinien prowadzić auto na podwójnym gazie?,Albo udział Marka P. byłego SB-eka w odzyskiwaniu majątków Kościelnych przez Komisję Majątkową?Wszak SB to odwieczny wróg Kościoła i nawet kwestia dużych pieniędzy nie powinny połączyć tej osoby z ciałem które skądinad powinno być autorytetem skoro chce nauczać i umoralniać.
                                A kwestia księdza Bogusława P. który popełnił samobójstwo na cmentarzu w Łopienniku,zamiatanie przez hierarchów jego upodobań czy nie doprowadziła do tragedii jego i ofiar i czy temu nie można było zapobiec?
                                Mnie natomiast obrażać nie powinieneś w żaden sposób gdyż tak na prawdę wystawiasz sobie kiepską notę.
                                Pozdrawiam :)
                                • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.12, 00:06
                                  ...wiesz, na początku zwykle jest krytyka podobna do tej na forum... potem sytuacja się zaognia, doprowadzając do wybuchu... mnie chodzi o to, że inwektywy łatwo rzucać bezimiennie i na ogół - na bezimiennych, sugerując masowość zjawiska, która jest zagrożeniem dla porządku publicznego... dla mnie nie ma różnicy, kto po pijanemu kieruje samochodem... albo - kto mnie okrada... albo - kto krzywdzi dziecko... historia pokazuje, że z pozoru niewinna akcja przeradza się w permanentne zacietrzewienie - widać to na wielu przykładach, pokazywanych w mediach światowych... bo każda akcja powoduje reakcję... w minionym stuleciu potępiano (...w Polsce...) homoseksualistów czy świadków Jehowy... istniały wtedy prawa dyskryminujące te nacje... obserwuję teraz podobne dyskusje w odniesieniu do katolików... tylko katolików... a przecież w Polsce mamy wielu wyznawców także innych religii... myślę, że statystycznie rzecz ujmując, procent zjawisk piętnowanych w katolicyzmie jest proporcjonalny w odniesieniu do innych wyznań, grup społecznych, zawodów... bardziej martwi mnie informacja o (...świeckim...) pedofilu mordercy (...w Polsce...), skazanym na dożywocie, którego wypuszczono z więzienia i który znowu zamordował dziecko (...wiadomość sprzed kilku dni...)... i nie jest taka wiadomość rzadkością... i ani słowa dyskusji na ten temat... a na pocieszenie - news:

                                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13121784,Atak_islamistow__15_chrzescijanom_w_Nigerii_poderznieto.html?lokale=lublin
                                  ...bleee...
                                  • empi Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 31.12.12, 09:07
                                    myślę, że statystycznie rzecz ujmując, procent zjawisk piętnowanych w katolicyzmie jest proporcjonalny w odniesieniu do innych wyznań, grup społecznych, zawodów... bardziej martwi mnie informacja o (...świeckim...) pedofilu mordercy (...w Polsce...), skazanym na dożywocie, którego wypuszczono z więzienia i który znowu zamordował dziecko (...wiadomość sprzed kilku dni...)... i nie jest taka wiadomość rzadkością... i ani słowa dyskusji na ten temat...
                                    statystyka tu nic nie ma do oceny takich zjawisk w ten sposób. Statystycznie mniej pijanych policjantów jeździ po drogach niż z innych grup społecznych i co?. Mamy się cieszyć i nie nagłaśniać przypadków pijaństwa policjantów bo narazimy się na zarzut wyolbrzymiania problemu?. Są grupy społeczne od których wymagamy więcej bo to one mają być naszym drogowskazem w życiu i to one nas np. rozliczają z różnych występków. Kościół przez wieki ukrywał, tolerował takie zjawiska, nie dbał o czystość moralną swojego wnętrza, w imię źle pojętego wstydu czy też już tak głębokiej demoralizacji, że można pokusić się o zarzut solidarności np. z pedofilami? Dla mnie swoistym wskaźnikiem do oceny Kościoła w takich sprawach jest historia biskupa Juliusza Paetza. Bezsilny okazał się nawet JPII.
                                    Można przewrotnie powiedzieć, jak karać pedofilów "świeckich" gdy np. Kościelni czy też inni wysoko postawieni uchodzą bezkarnie?. Głośno się mówi o pospolitych pedofilach których jest dużo w stosunku do pojedyńczych przypadków z wyższych sfer.
                                    pzdr.
                                    • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 31.12.12, 10:29
                                      A gdzie są jakieś konkretne dane statystyczne?Są tylko tzw.doniesienia prasowe,zwykle w postaci gotowego wyroku.A jaka jest prawda?
                                      • empi Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 31.12.12, 11:42
                                        > A gdzie są jakieś konkretne dane statystyczne?
                                        No to dopiero byś się wściekał gdyby ktoś oficjalnie prowadził badania statystyczne w Kościele w takich sprawach, zaraz byś piał o prześladowaniu. :)
                                        Jeśli już chodzi o wyroki, to są coraz częściej, nawet sądowe.
                                        >A jaka jest prawda?
                                        Prawda bywa bolesna dla Kościoła, dlatego w imię jego czystości i świetości każdy katolik powinien dbać by nie była ukrywana.
                                        pzdr.
                                        pzdr.
                                        • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 31.12.12, 12:18
                                          empi napisał:

                                          > > A gdzie są jakieś konkretne dane statystyczne?
                                          > No to dopiero byś się wściekał gdyby ktoś oficjalnie prowadził badania statysty
                                          > czne w Kościele w takich sprawach, zaraz byś piał o prześladowaniu. :)
                                          > Jeśli już chodzi o wyroki, to są coraz częściej, nawet sądowe.
                                          > >A jaka jest prawda?
                                          > Prawda bywa bolesna dla Kościoła, dlatego w imię jego czystości i świetości każ
                                          > dy katolik powinien dbać by nie była ukrywana.
                                          > pzdr.
                                          > pzdr.

                                          A czy ja pisałem o katolikach?Napisałem tylko,że temat jest propagandowy,a konkretów brak.
                                  • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 31.12.12, 10:27
                                    Niestety jesteś ANONIM.
                                  • wiwi2662_beauty Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 07.01.13, 08:01
                                    Powiem tak ,pocieszenie nie zadziałało bo... trudno się cieszyć z tego ze kogokolwiek pozbawiono życia.Niezależnie od faktu jakiego był wyznania i czy krzyczał "Jarosław Polskę zbaw"w cywilizowanym świecie nie wolno nikogo życia pozbawiać.(chociaż wiem że czasami to nachodzi chętka -ale szybko przechodzi)Generalnie stwarzanie sytuacji że "moja racja jest bardziej mojsza doprowadziła do tego że twórcom tez takowych przyczepiono etykietę zbrodniarzy vide:Lenin Stalin Hitler.
                                    Jak to wygląda od podszewki świetnie wiemy dzisiaj tłum tępi wrogów ustroju,potem innych niewygodnych a potem to już mańkutów i cyklistów czy chociażby tych którzy maja przy sobie chusteczkę do nosa (Wielka Rewolucja Francuska). Tak czy siak prędzej czy później realia przypominają fabułę "Mistrza i Małgorzaty"(a wszystko dlatego że rano Anuszka olej wylała... :)
                                    Miłego dnia
        • Gość: bleee... Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.12, 11:54
          ,,,wiwi2662_beauty jest społeczeństwem jednoosobowym... :-)))... bleee...
          • Gość: leonss Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.icpnet.pl 27.12.12, 16:34
            Nikt nikogo nie zmusza do Kościoła może kochać Urbana Palikota ,który zminmił się od 16 roku życia ??a kosciól niszcy słownie od 2010 roku jak Kaczyński został pochowany na Wawelu a My katolicy dzieki Bogu żyjemy na tej ziemi a rodzice dali nam żyć dzieki wierze nie zostaliśmy [wyskrobani w zarodku życia ].Chodzimy do koścoioła dajemy na tace i jedną z najstarszych uczelni katolickich w Polsce o nazwie KUL rok zał.1918 o Lublinie mówią w kościławch aż 2 x w roku boli was to to nie cztajcieo biskupie Budziku i KULU .Pozdrawiam normalnych a szcególnnie katolików .
            • Gość: bosman niestety, wy katolicy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 09:35
              żyjecie na tej ziemi. Tylko dlaczego na mój koszt?
              • Gość: bleee... ...ile?... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 11:11
                ...ile płacisz na katolików... a ile na pozostałe wyznania... w złotówkach?... bleee...
                • andrzej.sawa Re: ...ile?... 28.12.12, 11:29
                  Gość portalu: bleee... napisał(a):

                  > ...ile płacisz na katolików... a ile na pozostałe wyznania... w złotówkach?...
                  > bleee...

                  Oczekujesz logiki w jego postach?Nie bądź naiwny.On po prostu uważa,że pluje dowcipnie.
                  • Gość: bleee... Re: ...ile?... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 11:54
                    ...jeśli poda konto, kto wie... może wpłacę mu to, co go tak obciąża... będzie miał na cienkie piwko... doda sobie do moich składek emerytalnych - bo, jak sam przyznał, żyje na mój koszt (...czyli z moich składek emerytalnych... :-)))...)... bo sam pełnych nie płaci... :)... bleee...
                    • andrzej.sawa Re: ...ile?... 28.12.12, 12:01
                      Gość portalu: bleee... napisał(a):

                      > ...jeśli poda konto, kto wie... może wpłacę mu to, co go tak obciąża... będzie
                      > miał na cienkie piwko... doda sobie do moich składek emerytalnych - bo, jak sam
                      > przyznał, żyje na mój koszt (...czyli z moich składek emerytalnych... :-)))...
                      > )... bo sam pełnych nie płaci... :)... bleee...

                      Tzw. lewica ma genetycznie wpisaną zasadę bandyty lenina - grab zagrabione.Czy zagrabione - to nie istotne,istotne,żeby po bolszewicku grabić.
                      • Gość: bleee... Re: ...ile?... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 12:18
                        ...dlatego stosują mnie i bardziej sprawiedliwą sprawiedliwość... a ja zawsze podrzucam coś dziadom... wg zasady: "niech tam bida ma, niech się bida cieszy"... ;-)))... bleee...
                        • andrzej.sawa Re: ...ile?... 28.12.12, 12:24
                          Gość portalu: bleee... napisał(a):

                          > ...dlatego stosują mnie i bardziej sprawiedliwą sprawiedliwość... a ja zawsze p
                          > odrzucam coś dziadom... wg zasady: "niech tam bida ma, niech się bida cieszy"..
                          > . ;-)))... bleee...


                          Taką sprawiedliwą sprawiedliwość,jak krzesło=krzesło elektryczne i demokracja=demokracja socjalistyczna.
                          • jan.urbaniak1 Może to celibat tak rzuca się na szare ? 30.12.12, 11:46
                            Plus pedofilia i zachłanna chciwość ... ?
                            • Gość: bleee... Re: Może to celibat tak rzuca się na szare ? IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.12, 22:10
                              ...a wkoło sami altruiści... świeccy altruiści... bleee...
                              • Gość: Janek U. Re: Może to celibat tak rzuca się na szare ? IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.12, 10:33
                                Nie każdy czarny jest homoselsualnym pedofilem. Niektórzy są hetero ?!!!
                                • andrzej.sawa Re: Może to celibat tak rzuca się na szare ? 31.12.12, 10:36
                                  Gość portalu: Janek U. napisał(a):

                                  > Nie każdy czarny jest homoselsualnym pedofilem. Niektórzy są hetero ?!!!


                                  Mądre to co napisałeś nie jest,a dowcipne też nie.
                                  • Gość: marzof10 Re: Może to celibat tak rzuca się na szare ? IP: *.lublin.mm.pl 31.12.12, 12:30
                                    Seksualność człowieka nie zanika wraz ze złożeniem takich lub innych ślubów - czysta biologia :-)))
                                    • empi Re: Może to celibat tak rzuca się na szare ? 31.12.12, 13:14
                                      > Seksualność człowieka nie zanika wraz ze złożeniem takich lub innych ślubów - c
                                      > zysta biologia :-)))
                                      podobno w każdym człowieku tkwi instynkt zabójcy, taki atawizm. Czy może to być jakimś usprawiedliwieniem dla zabójcy? ;)
                                      pzdr.
                                      • jan.urbaniak1 Re: Może to celibat tak rzuca się na szare ? 31.12.12, 13:48
                                        empi napisał:

                                        > > Seksualność człowieka nie zanika wraz ze złożeniem takich lub innych ślub
                                        > ów - c
                                        > > zysta biologia :-)))
                                        > podobno w każdym człowieku tkwi instynkt zabójcy, taki atawizm. Czy może to być
                                        > jakimś usprawiedliwieniem dla zabójcy? ;)
                                        > pzdr.
                                        Pewnie nie, ale prześliczna różowiutka pupcia ministranta jakimś usprawiedliwieniem dla roznamiętnionego pasterza jest. Zresztą w razie czego to abp. Juliusz "Amor" załatwi sprawę jak trzeba ... .
                                      • Gość: marzof10 Re: Może to celibat tak rzuca się na szare ? IP: *.lublin.mm.pl 31.12.12, 14:17
                                        Ale tylko podobno. Zależy od spojrzenia filozoficznego. Niektórzy twierdzą, że człowiek z natury jest dobry, inni wręcz przeciwnie. Co do seksualności nie ma wątpliwości???
                                        We wpisie nie chodziło o gorszenie się istnieniem seksualności, a raczej sposobem jej wykorzystania (czyli prawie jak z tym zabójcą)-:)).
                                        • jan.urbaniak1 Re: Może to celibat tak rzuca się na szare ? 31.12.12, 15:14
                                          Gość portalu: marzof10 napisał(a):

                                          > Ale tylko podobno. Zależy od spojrzenia filozoficznego. Niektórzy twierdzą, że
                                          > człowiek z natury jest dobry, inni wręcz przeciwnie. Co do seksualności nie ma
                                          > wątpliwości???
                                          > We wpisie nie chodziło o gorszenie się istnieniem seksualności, a raczej sposob
                                          > em jej wykorzystania (czyli prawie jak z tym zabójcą)-:)).
                                          A co tam, niech se wielebny wygodzi ... .
    • burlasino Arcybiskup wykracze 01.01.13, 22:38
      Pomijając oczywistą obłudę i bałamutność kłamliwego twierdzenia arcybiskupa Budzika o rzekomym usuwaniu wiary z przestrzeni publicznej, warto zastanowić się nad przyczynami i skutkami tej ofensywy propagandowej szefa lubelskiej archidiecezji.
      Otóż, jak każdy nieupośledzony wzrokowo obywatel RP widzi, wiara i religia katolicka systematycznie powiększają i umacniają swoją obecność w przestrzeni publicznej. W przeciwieństwie do wielu krajów europejskich, a także USA, w Polsce od od dziesiątków lat nie zlikwidowano ani jednej świątyni katolickiej, wybudowano natomiast tysiące nowych kościołów, nie usunięto ani jednej kapliczki przydrożnej czy krzyża, a postawiono dziesiątki tysięcy kolejnych. W szkołach, szpitalach, urzędach państwowych i samorządowych oraz innych obiektach publicznych zawieszono setki tysięcy krzyży i urządzono tyleż kapliczek i miejsc wotywnych. Obok, jedynej w czasach PRL, procesji Bożego Ciała, obecnie w miastach, wsiach oraz na traktach komunikacyjnych odbywają się dziesiątki rozmaitych dróg krzyżowych, pielgrzymek, przemarszów, procesji i innych manifestacji religijnych, nierzadko z ograniczeniem lub zgoła pogwałceniem praw osób niewierzących do ciszy, spokoju i swobodnego poruszania się po przestrzeni publicznej.
      Jakie są przyczyny tej niezwykłej ekspansji funkcjonariuszy i aktywistów religii katolickiej, które powodują, że nawet osoby wierzące zgłaszają coraz częściej obiekcje co do ingerencji hierarchów i kleru w życie społeczne i polityczne ?
      Z pewnością nie są to powody niezależne od ludzi, czyli wymagania głównego przedmiotu kultu, bo przecież Pan Bóg nie kontaktuje się w żaden, stwierdzalny obiektywnie, sposób ze swoimi wyznawcami, nie wydaje poleceń i nie formułuje żadnych żądań. Żądania takie byłyby zresztą rażąco sprzeczne z istotą Boga, który jako byt wszechmocny i doskonały z definicji nie może mieć żadnych niezaspokojonych potrzeb, fanaberii i kaprysów. Nie może być niedowartościowany, próżny i zachłanny.
      Ja, osobiście, widzę trzy główne przyczyny tej ekspansji katolickich hierarchów i aktywistów oraz agresywnego "pi-aru" Kościoła Katolickiego.
      Pierwsza, choć może nie główna, to słabnąca systematycznie pozycja Kościoła Katolickiego w świecie i zmniejszanie się liczby wiernych, wobec rosnących regularnie szeregów wyznań konkurencyjnych, zarówno chrześcijańskich jak i niechrześcijańskich: mono- i politeistycznych. Nie chodzi przy tym tylko o formalne "odejścia od wiary", czyli tzw. apostazję, choć i to zjawisko, niegdyś niemal nieznane, dziś jest coraz częstsze przybierając nierzadko charakter manifestacyjny. Znacznie bardziej bolesne dla KK jest po prostu rezygnowanie z uczestnictwa w obrzędach religijnych przez wielu wiernych. Co prawda większość z nich nie deklaruje jednocześnie utraty wiary w Boga, ale dla Kościoła są już oni raczej straceni. Pochodną tego jest zmniejszanie się przychodów KK, a zatem pogarszanie pozycji ekonomicznej, co wprawdzie w Polsce nie jest jeszcze bardzo odczuwalne, ale w wielu innych krajach tak. Toteż Kościół Katolicki bije na alarm już teraz antycypując swoją sytuację materialną za lat kilkanaście czy kilkadziesiąt.
      Druga przyczyna, powiązana zarazem z trzecią, to - wobec wieloletniego marginalizowania Kościoła i osób wierzących w czasach PRL - wola kompensacji tych "krzywd", u wielu nie ograniczająca się jednak tylko do uzyskania rekompensaty moralnej, ale przechodząca w chęć wykazania "kto tu rządzi" i upokorzenia niegdysiejszych "ciemiężców". I jakkolwiek opinia o opresyjności PRL wobec Kościoła i wierzących jest w dużej mierze mitem, bowiem w czasach PRL zbudowano w Polsce więcej kościołów niż we wszystkich pozostałych krajach Europy, to jednak niedostatki natury ludzkiej powodują, że u licznych osób zacierają się proporcje pomiędzy faktycznie doznanymi krzywdami, a pragnieniem ich powetowania. Do tego dochodzą jeszcze osobowości fanatyczno - bigoteryjne, u których żądza ustanowienia jedynie słusznego porządku, czyli panowania religii katolickiej jest bardzo silna i zupełnie niezależna od czynników zewnętrznych.
      I wreszcie przyczyna - moim zdaniem - merytorycznie najistotniejsza. Otóż, każdy człowiek, także wierzący, ma wszakże, oprócz instynktu samozachowawczego, również naturę empiryczną, która każe mu upewniać się co do słuszności podjętych decyzji i wynikających z niej skutków. Niestety, w przypadku wiary w Boga słuszności tej wiary sprawdzić nie sposób. Jest tylko piękne marzenie, czyli myślenie życzeniowe - jak nazywają to psycholodzy - i są też ludzie, którzy to myślenie życzeniowe uwiarygadniają. Wielkie manifestacje religijne - msze publiczne, procesje, pielgrzymki itp, a także codzienna obecność symboli religijnych w jak największej liczbie miejsc publicznych, to nic innego jak zbiorowe uwiarygadnianie religii i wzajemne umacnianie się w wierze. Przekonywanie się nawzajem o słuszności obranej drogi i niezachwianym nią kroczeniu.
      I dlatego właśnie wszelkie, nawet nieśmiałe próby ograniczania tej bezprzykładnej ekspansji religii katolickiej, dającej się już niekiedy mocno we znaki osobom indyferentnym religijnie i nie zmierzającym do żadnego "rugowania" religii lecz pragnącym tylko równości praw, traktowane są przez Kościół Katolicki jako zamach na wiarę.
      Śmiem twierdzić, że nie jest to jednak polityka na wskroś przemyślana i mądra, że brakuje jej przenikliwości oraz zdolności myślenia perspektywicznego.
      Otóż, takie histeryczne zachowanie i formułowanie twierdzeń pozostających w dość rażącej sprzeczności z ogólnie postrzegalną rzeczywistością ma krótkie nogi i w efekcie może obrócić się przeciwko Kościołowi. Powszechna dostępność środków komunikacji, możliwość łatwej wymiany informacji pomiędzy ludźmi na całym świecie, a także stopniowa unifikacja obyczajów i poglądów (przynajmniej w obrębie poszczególnych kultur) prowadzą nieuchronnie do "standaryzowania"wielu elementów kultury, w tym pozycji religii w społeczeństwach. Już dziś widać u nas dość dramatyczną różnicę światopoglądów pomiędzy tzw. ludem smoleńskim, czyli (z grubsza) środowiskiem Radia Maryja, a np. aktywnymi użytkownikami internetu, wśród których w sposób bezapelacyjny dominują świeckie poglądy liberalne, wolnościowe i pacyfistyczne, a w stosunku do religii i jej ekspozytury, czyli Kościoła Katolickiego - niechęć, a nawet jawna wrogość.
      Nie ma też raczej wątpliwości, że pomimo statystycznej obecności w każdej populacji ludzi o niskim potencjale samodzielnego, niezależnego myślenia, ludzi nieporadnych, podatnych na indoktrynację czy wreszcie ludzi ambitnych lecz niespełnionych, niedocenionych, odrzuconych (słusznie czy nie słusznie) przez środowisko, decydentów lub kręgi opiniotwórcze, ich rola w dynamicznie zmieniającej się i konkurencyjnej rzeczywistości będzie malała. Górę weźmie wprzęgnięty w zasady konkurencyjnego świata "środek" - pragmatyczny i laicki.
      I kiedy tylko "środek" ten zrzuci z siebie, doskwierające wciąż jeszcze, hamulce konformizmu i oportunizmu, los Kościoła fałszywie pojękującego lub gromiącego za rzekome przewiny, będzie bardzo marny. Tak, jak już dziś marny jest na forach internetowych, czego dowodem choćby niniejszy wątek. Co prawda internet jeszcze (i na szczęście) nie rządzi w kraju, ale to tu właśnie, w internecie rosną i dojrzewają przyszłe kadry rządzące.
      Miejcie się więc na baczności, Panowie Biskupi, kiedy decydujecie się wszcząć jakąś ryzykowną kampanię, opartą na miałkich i nieprawdziwych argumentach, jak choćby ta obecna o rzekomym rugowaniu wiary z polskiej przestrzeni publicznej. Polska przestrzeń publiczna jest bardzo mocno nasycona elementami religijnymi. O wiele za mocno jak na państwo z wymaganą przez Konstytucję neutralnością władz publicznych w kwestiach światopoglądowych. Ale "przeginając pałę" histeryzowaniem i domaganiem się jeszcze większego udziału spraw religijnych w życiu publicznym, możecie dość łatwo i niefrasobliwie zmienić ten stan, odwracając znaczną część społeczeństwa od Kościoła, a z czasem rezygnującym i z wiary. Tak, jak to sobie sami wróżyc
      • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 01.01.13, 22:50
        Chamstwo jest widoczne po lewackiej stronie - przykładem sa palikotki.Libertyńskie głupoty w wykonaniu paru procentowej mniejszości są nawet trochę zabawne.Natomiast chamstwo oczywiste.
        • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 01.01.13, 23:10
          Z wrogami kościół pewnie sobie jakoś poradzi. Najgorzej mu będzie z obrońcami takimi jak Ty. Po Twoim wpisie pewnie z pięciu sie nawróciło... Pomyśl czasem...jeśli potrafisz.
          • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 01.01.13, 23:26
            Gość portalu: marzof10 napisał(a):

            > Z wrogami kościół pewnie sobie jakoś poradzi. Najgorzej mu będzie z obrońcami t
            > akimi jak Ty. Po Twoim wpisie pewnie z pięciu sie nawróciło... Pomyśl czasem...
            > jeśli potrafisz.

            Przeczytaj jeszcze raz poprzedni post i zobacz chamski styl.I to ma być dyskusja - tak samo jak chamstwo palikotków.
            • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 01.01.13, 23:58
              Tak, a w Piśmie jest napisane: swoich wrogów też obrzucaj błotem...
              Przykro mi, tamten elaborat jest przydługi i chaotyczny, niewątpliwie bardzo krytyczny, chwilami wrogi, stanowi jednak, dla cierpliwego przeciwnika, materiał do dyskusji i kontrargumentowania (ale z pewnością autora nikt nie przekona). Twoja odpowiedź nie jest właściwie ani do skomentowania, ani do dyskusji.
              Nie można być obrońcą żadnej sprawy, jeśli notorycznie używa się dwóch słów: lewactwo i chamstwo. Tak się po prostu nie dyskutuje. Zniechęcasz a nie przekonujesz, a potem się dziwisz, że jesteś atakowany...
              • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 02.01.13, 00:12
                Jest stare powiedzenie - nie mów,że deszcz pada,jak jakiś cham na Ciebie siusia,a są środowiska,które specjalizują się w pluciu na ludzi wierzących.Nie tyle chodzi mi o obronę ludzi wierzących,ile o zaprzestanie takiej niby krytyki.
                • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 02.01.13, 00:32
                  Problem polega na tym, że ta krytyka nasila się i będzie się nasilała i nie bierze się z niczego. I jeśli Kościół nie zmierzy się z nią będzie miał problem. To, wbrew temu co sądzisz nie jest margines. To nie jest problem "środowisk" wyimaginowanych, ale problem wielu ludzi tak zwanych zwykłych. Ale to inna sprawa..
                  To stare powiedzenie brzmi też inaczej... Zmieniłeś je, pewnie po to, żeby jednego chama zmieścić...
                  • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 02.01.13, 00:41
                    Proszę,poczytaj posty "krytykujące".Toż to nie krytyka,a plucie - w chamski sposób.Zresztą i pewne partie też tak samo są opluwane.

                    Krytykować wolno i trzeba,jeżeli są powody.Natomiast plucie wylewa się z lewackiej,palikotkowej strony - nie widzisz.



                    • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 02.01.13, 00:52
                      Idź spać. Najprościej krytyków wrzucić do jednego wora lewackich palikotów.
                      Też krytykuję i powody do krytyki widzę. Jestem lewakiem, pewnie z Biłgoraja.
                      • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 02.01.13, 09:45
                        Gość portalu: marzof10 napisał(a):

                        > Idź spać. Najprościej krytyków wrzucić do jednego wora lewackich palikotów.
                        > Też krytykuję i powody do krytyki widzę. Jestem lewakiem, pewnie z Biłgoraja.


                        Ile % krytycznych uwag w stosunku do religii,a ile plucia jest z lewej strony?Niestety krytyki nie wiele,zwykle plucie i wyzwiska.Jakich "eleganckich" słów używają.A jak od tej strony wygląda "firma" palikotków?Kto pokazuje tam swoją gębę,i jak ona wygląda?
                        • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 02.01.13, 11:50
                          I to musi oznaczać, że odpłacasz tym samym albo z nawiązką?
                          Nakręcasz tylko spiralę i łapiesz epitety.
                          Ale jako człowiek wolny...
                • jan.urbaniak1 Jest ogromna różnica pomiędzy wierzącymi a ... 02.01.13, 15:08
                  ... praktykującymi. Wierzących jest garstka a praktykujących od ch... i ciut ciut. Ale skąd ta sawa może to wiedzieć.
              • Gość: Burlasino Re: Arcybiskup wykracze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.13, 00:32
                Uprzejmie dziękuję za rzetelną merytoryczną recenzję mojego "elaboratu". Trafność tego ostatniego określenia jest wprost uderzająca (elaborat: obszerne i systematyczne opracowanie na piśmie jakiegoś tematu, zagadnienia, SJP, 2009). Zwłaszcza w konfrontacji z innymi "komplementami" pod adresem tegoż komentarza, cyt. "przydługi i chaotyczny".
                Staram się jednak być wyrozumiałym dla "uczonych", Einsteinowi też zdarzało się włożyć dwie różne skarpetki...
                • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 02.01.13, 00:46
                  Słownik Wyrazów Obcych PWN str 183: elaborat (łac.elaboratus) zwykle z odcieniem ironicznym: obszerne i systematyczne opracowaniena piśmie jakiegoś tematu, jakiegoś zagadnienia.
                  cbdu. Lepszy Einstein w różnych skarpetkach, niż król który jest....
                  • Gość: Burlasino Re: Arcybiskup wykracze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.13, 01:26
                    Mniejsza o ironię, jakoś ścierpię. Przejdźmy do konkretu; zatem "systematyczny" czy "chaotyczny"?
                    I jeszcze drobiazg: są jakieś argumenty rzeczowe w sprawie tego "chaosu"? Czy to tylko tak sobie, dla zademonstrowania dezynwoltury, bo słowa nic nie kosztują - jak wiedzą dobrze kaznodzieje oraz sprzedawcy używanych samochodów.

                    PS
                    Rzeczywiście, przekonać mnie, bywa, trudno, ale nie jest to "mission impossible. Zwłaszcza, gdy ktoś ma przekonujące argumenty, a nie tylko wie lepiej z definicji. :)
                    Pozdrawiam noworocznie.
                    • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 02.01.13, 11:46
                      Ten sam słownik PWN, str. 316: ironia - ukryta drwina, lekkie szyderstwo, złośliwość zawarte w wypowiedzi pozornie aprobującej. To się odnosi do systematyczny. Zatem wystarczająco jasne?
                      "bo słowa nic nie kosztują" - nie wiem czy jesteś kaznodzieją czy właścicielem komisu, ale słowem dość luźno się posługujesz.
                      To przykładowy akapit:

                      Jakie są przyczyny tej niezwykłej ekspansji funkcjonariuszy i aktywistów religii katolickiej, które powodują, że nawet osoby wierzące zgłaszają coraz częściej obiekcje co do ingerencji hierarchów i kleru w życie społeczne i polityczne ?
                      Z pewnością nie są to powody niezależne od ludzi, czyli wymagania głównego przedmiotu kultu, bo przecież Pan Bóg nie kontaktuje się w żaden, stwierdzalny obiektywnie, sposób ze swoimi wyznawcami, nie wydaje poleceń i nie formułuje żadnych żądań.
                      Uffffffff jak tu znaleźć co autor miał na myśli...i znaleźć odpowiedź...
                      Gdybyś jednak nie napuszył się na pierwszą część mojego zadnia, pisanego zresztą do Sawy, to przeczytałbyś:
                      Przykro mi, tamten elaborat jest przydługi i chaotyczny, niewątpliwie bardzo krytyczny, chwilami wrogi, stanowi jednak, dla cierpliwego przeciwnika, materiał do dyskusji i kontrargumentowania.
                      Czyli czytaj dokładniej: gdzie tu lekceważenie? To w kwestii tej dezynwoltury....
                      Ps. Moim zdaniem wie się aż z definicji, a tylko z sondaży lub własnych przemyśleń
                      • Gość: Burlasino Re: Arcybiskup wykracze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.13, 15:41
                        Gość portalu: marzof10 napisał(a):
                        > Ten sam słownik PWN, str. 316: ironia - ukryta drwina, lekkie szyderstwo, złośl
                        > iwość zawarte w wypowiedzi pozornie aprobującej. To się odnosi do systematyczny
                        > . Zatem wystarczająco jasne?

                        Dziękuję, słowników ci u mnie dostatek, ale i ten wypis z jednego z nich przyjmuję jako dodatkową "amunicję". :)

                        > "bo słowa nic nie kosztują" - nie wiem czy jesteś kaznodzieją czy właścicielem
                        > komisu, ale słowem dość luźno się posługujesz.

                        Czy twoja błyskotliwość ogranicza się do odwrócenia żartu w stronę jego autora?

                        > To przykładowy akapit:
                        > "Jakie są przyczyny tej niezwykłej ekspansji funkcjonariuszy i aktywistów religi
                        > i katolickiej, które powodują, że nawet osoby wierzące zgłaszają coraz częściej
                        > obiekcje co do ingerencji hierarchów i kleru w życie społeczne i polityczne?"

                        Przepraszam bardzo, a co w tym akapicie jest takiego, co zasługuje na zarzut "luźnego posługiwania się słowem"? I co w ogóle ten zarzut znaczy? Napisałem coś nieskładnego, frywolnego, zmyślonego? Przecież to tylko same oczywistości, które mają potwierdzenie w w naszym kraju w każdym miejscu i czasie, w każdym medium prasowym i elektronicznym.

                        > "Z pewnością nie są to powody niezależne od ludzi, czyli wymagania
                        > głównego przedmiotu kultu, bo przecież Pan Bóg nie kontaktuje się w żaden, stw
                        > ierdzalny obiektywnie, sposób ze swoimi wyznawcami, nie wydaje poleceń i nie fo
                        > rmułuje żadnych żądań."

                        > Uffffffff jak tu znaleźć co autor miał na myśli...i znaleźć odpowiedź...

                        No, rzeczywiście, rebus nie do rozszyfrowania. Już by się łaskawa Pani nie ośmieszała.
                        Niezależny, to inaczej obiektywny, a zatem coś, co nie jest niezależne - nie jest obiektywne. A ponieważ słowo "obiektywne" pojawia się w dalszej części tego samego zdania, w którymś z miejsc należało zamienić je na synomim. To przecież "elementarz" erystyki.
                        A o logiczną odpowiedź (w sensie polemiki) faktycznie tu trudno, bo to znów ... oczywistość. Fakt, że niemiła dla apologetów religii i Kościoła, ale jednak oczywistość. :(

                        > Gdybyś jednak nie napuszył się na pierwszą część mojego zadnia, pisanego zreszt
                        > ą do Sawy, to przeczytałbyś:
                        > Przykro mi, tamten elaborat jest przydługi i chaotyczny, niewątpliwie bardzo k
                        > rytyczny, chwilami wrogi, stanowi jednak, dla cierpliwego przeciwnika, mater
                        > iał do dyskusji i kontrargumentowania
                        .

                        OK, niech będzie, że "napuszyłem się", jednak powód tego "napuszenia" jest dość przejrzysty i występuje już na wstępie twojego akapitu (przydługi, chaotyczny, wrogi). Prosiłem wcześniej o uzasadnienie tych przymiotników, ale nie doczekałem się. I dlatego napisałem ironicznie, że "słowa nic nie kosztują" dodając literackie porównanie, którego "ostrze satyry" odwróciłaś bezceremonialnie w moją stronę.
                        Czyniąc często odniesienia do naukowej dyscypliny słowa i konstruowania wypowiedzi mogłabyś choćby raz uchylić rąbka tej tajemnej wiedzy i pokazać jak winien być sformułowany poprawny komentarz.
                        Ja wprawdzie nie sporządziłem wcześniej konspektu swojego "elaboratu", pisałem spontanicznie, bez planu, niemniej - jak teraz patrzę na ten tekst - wydaje mi się, że jest on dość logicznie zbudowany. Co prawda nie ma on ewidentnego wstępu, którym zwykle jest zarys problemu, ale to dlatego, że jest to kolejna wypowiedź w wątku i czytelnicy wiedzą już o co chodzi.
                        Tekst zaczyna się od postawienia tezy przeciwnej do wypowiedzi biskupa, będacej przedmiotem artykułu prasowego i komentarzy. Dalej następuje egzemplifikacja mojej tezy, wreszcie argumentacja przedmiotowa i podmiotowa. Zakończenie to mój komentarz do przeprowadzonego wywodu i autorska antycypacja przyszłości.
                        Oczywiście, nie jest to żadna dysertacja naukowa, jednak kryteria niewielkiego artykuliku prasowego, będącego polemiką z odmiennym stanowiskiem, raczej spełnia. Toteż na przekór twojej opinii o jego chaotyczności, dodając króciutki wstęp, opublikowałem go na portalu eioba.pl. gdzie w ciągu kilknastu godzin "życia" doczekał się dwóch pochlebnych recenzji.
                        www.eioba.pl/a/440u/kosciol-sobie-wywrozy
                        • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 02.01.13, 19:13
                          Moja błyskotliwość jest nieograniczona... i nieprzewidywalna dla interlokutora :-)))))
                          Ale wracając do akademickiej dyskusji..
                          "Z pewnością nie są to powody niezależne od ludzi,
                          ~(~p) to p - prawo podwójnej negacji - co znaczy w konkretnym przypadku, że są to powody zależne od ludzi, zatem
                          akapit brzmi:
                          Z pewnością są to powody zależne od ludzi, czyli wymagania głównego przedmiotu kultu, bo przecież Pan Bóg nie kontaktuje się w żaden, stwierdzalny obiektywnie, sposób ze swoimi wyznawcami, nie wydaje poleceń i nie formułuje żadnych żądań.
                          No cóż zdanie jest tak oczywiste, że sama oczywista oczywistość...i o czym tu dalej dyskutować.
                          Złapałeś się na nielogiczności, więc, rzeczywiście, zgodnie ze sztuką erystyki atakujesz ad personam, choć moich poglądów nie znasz, jest to taki zakamuflowany atak na jakiś nie wymienionych apologetów:
                          Fakt, że niemiła dla apologetów religii i Kościoła, ale jednak oczywistość. :(
                          I właściwie nie wiadomo co jest tą niemiłą oczywistością dla apologetów? Że się z Panem Bogiem na wódkę nie mogą umówić?

                          Jakie są przyczyny tej niezwykłej ekspansji funkcjonariuszy i aktywistów religii katolickiej.
                          Ten sposób pisania sprawia, że piszący staje się stroną sporu i traci pozycję racjonalnego "niezależnego" (choć tu by można dyskutować czy niezależny jest synonimem obiektywny) komentatora i recenzenta tematu. I nie wiem w związku z tym czy:
                          "Oczywiście, nie jest to żadna dysertacja naukowa, jednak kryteria niewielkiego artykuliku prasowego, będącego polemiką z odmiennym stanowiskiem, raczej spełnia".
                          Dalej, stawiasz jakąś tezę, potem dygresja co widzi nie upośledzony obywatel (sofizmat że hej), następnie znów sporna i niejasna dygresja, potem powrót do" ad remu" - trzy punkty. Po trzech punktach jest chyba dyskusja, albo raczej analiza hipotetycznej sytuacji, która może mieć miejsce w jakiejś przyszłości i na koniec odezwa do biskupów. W sumie dlatego ciężko się do tego jakoś zwięźle ustosunkować.
                          Po przeczytaniu całości nasuwa się taka piosenka: im więcej ciebie tym mniej...:-)))
                          Jakieś tajemne siły wciąż budują dużo kościołów, kapliczek, organizują wciąż nowe procesje, a tymczasem interesuje to już tylko garstkę głupich lub niedocenionych (lub jedno i drugie) i owe kapliczki i przydrożne krzyże stoją na poboczach samotne i zaniedbane ..a w procesji idzie tylko ksiądz.. A to tak denerwuje biskupów, że racjonalnie przewidując odcięcie kasy (u nas mają takie majątki..), nieracjonalnie krzyczą na czarne owieczki.
                          Tylko, że to jest oczywste przejaskrawienie, a ja nie mam cierpliwości do dyskusji (trza do roboty).
                          Zresztą na eiobie też raczej nie ma pasji do szerszej dyskusji..
                          • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 02.01.13, 19:25
                            Ty samyj umnyj!
                          • Gość: Burlasino Re: Arcybiskup wykracze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.13, 22:05
                            "Polska język, trudna język". W odróżnieniu od niektórych języków o sztywniejszych regułach gramatycznych, w polszczyźnie szyk zdania jest bardzo elastyczny, a dzięki końcówkom fleksyjnym możliwe jest opuszczanie zaimków osobowych. Nie ma także wymogu powtarzania w w zdaniach złożonych czasownika, który już raz został użyty.
                            W zdaniu, co do którego tryumfalne oświadczyłaś, że "złapałem się", występuje taka właśnie sytuacja. Czytając je należy zatem interpretować je w sposób następujący: "Z pewnością nie są to powody niezależne od ludzi, czyli (nie są to) wymagania głównego przedmiotu kultu ..."
                            Nielogiczność powstaje tylko wówczas, gdy podwójne zaprzeczenie zamienimy w twierdzenie wprost, ale tego - jako autor - nie napisałem, to już efekt manipulowania tekstem.

                            Twierdzisz, że pisząc: "Jakie są przyczyny tej niezwykłej ekspansji funkcjonariuszy i aktywistów religii katolickiej" piszący staje się stroną sporu i traci pozycję racjonalnego "niezależnego" (...) komentatora i recenzenta tematu.
                            Przepraszam, ale nie sposób zgodzić się z tą tezą. Ekspansja katolicyzmu jest obiektywnie postrzegalnym faktem (w moim tekście jest cała masa przykładów tej ekspansji), nie sposób jej zaprzeczyć. Dlaczego więc niby wyartykułowanie tego faktu ma być "stawaniem się stroną sporu"? Czy ktoś, kto w czasie ulewy stwierdza, że pada deszcz staje się stroną sporu?

                            Jak już uprzednio nadmieniłem, komentarz mój nie jest ani tragedią grecką, ani (nie jest!) dysertacją naukową, wymaganie więc aby miał on sztywny schemat i nie było w nim żadnych dygresji jest przesadą. Publicystyka (a zwłaszcza felietony, komentarze) tym właśnie różni się od opracowań naukowych, że może, a nawet powinna zawierać elementy literackie, w tym dygresje, przenośnie, porównania itp.

                            Nie bardzo wiem jak skomentować twoją ironię w sprawie rzekomego przejaskrawienia przez mnie procesu zmniejszania się liczebności wyznawców w Kościele Katolickim, która jest przecież obiektywnym, "mierzalnym" faktem. Nie twierdziłem bynajmniej, że jest to już zapaść, atrofia, a nawet zaznaczałem, ze w Polsce trend ten jest jeszcze stosunkowo mało odczuwalny przez KK. Wyprodukowałaś więc coś w rodzaju szyderstwa "somoobsługowego"; sama sprowadziłaś sprawę ad absurdum, a następnie sama pryncypialnie się z tym absurdem rozprawiłaś nazywając go przejaskrawieniem. Zaiste metodologiczny majstersztyk!

                            Z niecierpliwością czekam na twój prawdziwie wzorcowy, zbudowany zgodnie z naukowymi wymogami, rzeczowy, wyczerpujący temat komentarz w jakiejkolwiek sprawie.
                            • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 03.01.13, 10:24
                              Proszę o używanie logiki.

                              Jaka ekspansja katolicyzmu?To tylko często nieudolna obrona wobec ekspansji antyreligijnego chamstwa /b.często/.
                              • Gość: bleee... ...nie wykracze... IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.13, 13:21
                                ...a ja będę bronić wolności... a odnosząc się do występującego na forum (...niestety, nie tylko na forum...) słownictwa i "logiki wypowiedzi", która ma zdeprecjonować oponenta sugerując, że ta deprecjacja jest normą w dyskusji i jednocześnie merytorycznym argumentem, dowodząc zarazem "sztuki" erystycznej najwyższych lotów, podeprę się autorytetem Umberto Eco, który tak kończy swoją wypowiedź na temat Politically correct ("La Repubblica", październik 2004 - za Umberto Eco, "Rakiem. Gorąca wojna i populizm mediów", W-wa 2007): "...Jak widać, sprawa nie jest prosta. Pozostaje ustalić, że jest politycznie poprawne używać terminów, włącznie z PC (politically... correct - dopisek mój...), w ich właściwym znaczeniu, i jeśli w tym sensie chcemy być PC, postępujmy zgodnie ze zdrowym rozsądkiem (nie nazywając Berlusconiego "osobą wertykalnie upośledzoną, zamierzającą zaradzić regresji mieszków włosowych"). Trzymając się jedynie zasady, że jest czymś ludzkim i uczciwym wyeliminować z potocznego języka słowa, które zadają ból naszym bliźnim".... i dlatego polecam, wraz ze świątecznym pozdrowieniem:

                                lehardi.wordpress.com/2013/01/03/boze-narodzenie-3-i/
                                ...:-)))... bleee...
                            • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: 212.182.31.* 03.01.13, 13:03
                              Powtarzam: "Z pewnością nie są to powody niezależne od ludzi – prawo podwójnej negacji występuje w pierwszym członie zdania wielokrotnie złożonego i determinuje sens całości. Reszta jest karkołomną próbą udowodnienia, że koń ma dwa garby. Bardziej sensownie, jesli już, by było: Z pewnością są to powody zależne od ludzi, a więc nie są to wymagania głównego przedmiotu kultu ..."

                              Toteż nie chodziło mi ekspansję, a funkcjonariuszy i aktywistów religii katolickiej (panów biskupów czy pierwsze, najbardziej znaczące zdanie: „Pomijając oczywistą obłudę i bałamutność kłamliwego twierdzenia arcybiskupa Budzika o rzekomym usuwaniu wiary z przestrzeni”). Tego typu stwierdzenia świadczą o zaangażowaniu emocjonalnym i braku obiektywizmu.

                              Zgadzam się z całym akapitem : „Jak już uprzednio nadmieniłem..., bo rzeczywiście taka jest idea wpisów. Poza tym, jako człowiek wolny, wyrażasz dowolnie swoje zdanie...i tak powinno zawsze być. Dyskusję, akademicką, o tyle bezsensowną, ze nie dotyczącą meritum problemu, masz na własne życzenie, bo czepiłeś się mojej opinii, że wpis jest długi i chaotyczny...Dla mnie jest, bo jest wielowątkowy, i dlatego nie dyskutuję o meritum, bo dyskusja z Tobą nad każdym problemem porwała by do Wielkanocy...

                              Przejaskrawiłam ja swój wpis i był to zabieg zamierzony, bo gdyby z całości Twojego wpisu trzeba było zrobić Abstract, to mniej więcej tak by wyglądał, no może w procesji nie idzie jeszcze pojedynczy ksiądz, ale pójdzie, jak nic się nie zmieni w KK....

                              Muszę Cię zmartwić, mojego komentarza w tak rozbudowanej formie raczej się nie doczekasz, ponieważ... to lenistwo wrodzone.

                              Ps. A tak na marginesie: moim zdaniem z błędnych założeń wysnuwasz błędne wioski :-)))
                              „Ekspansja katolicyzmu jest obiektywnie postrzegalnym faktem (w moim tekście jest cała masa przykładów tej ekspansji), nie sposób jej zaprzeczyć.”
                              Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem i wyobraź sobie bardziej podzielam opinię Sawy !!!!!!! :-)))))))). Nie uważam wprawdzie, że jest to obrona przed antyreligijnym chamstwem, ile obrona swoich pozostałych przyczółków, nie zaś jakaś ekspansja. A to jest właśnie gotowe zarzewie dyskusji do Wielkanocy (co najmniej). :-)))))))

                              • Gość: Burlasino Re: Arcybiskup wykracze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 15:01
                                Gość portalu: marzof10 napisał(a):

                                > Powtarzam: "Z pewnością nie są to powody niezależne od ludzi R
                                > 11; prawo podwójnej negacji występuje w pierwszym członie zdania wielokrotnie z
                                > łożonego i determinuje sens całości. Reszta jest karkołomną próbą udowodnienia,
                                > że koń ma dwa garby. Bardziej sensownie, jesli już, by było: Z pewnością są t
                                > o powody zależne od ludzi, a więc nie są to wymagania głównego przedmiotu kul
                                > tu ..."

                                Istotnie, bez podwójnego zaprzeczenia byłoby może łatwiejsze w percepcji, ale wówczas nie byłoby nacisku (akcentu) na "NIE", podkreślenia, że nie są to powody niezależne. Składnia z podwójnym zaprzeczeniem i brakiem ponowienia czasownika nie są jest jak najbardziej poprawna, choć niektórym osobom może sprawić trudność w zrozumieniu sensu. Analfabeta funkcjonalny prawdopodobnie w ogóle nie zrozumie tego zdania, choć potrafi je przeczytać.

                                > Toteż nie chodziło mi ekspansję, a funkcjonariuszy i aktywistów religii ka
                                > tolickiej
                                (panów biskupów czy pierwsze, najbardziej znaczące zdanie: „
                                > ;Pomijając oczywistą obłudę i bałamutność kłamliwego twierdzenia arcybiskupa Bu
                                > dzika o rzekomym usuwaniu wiary z przestrzeni”). Tego typu stwierdzenia ś
                                > wiadczą o zaangażowaniu emocjonalnym i braku obiektywizmu.

                                A kto powiedział, że komentator czy felietonista ma być obiektywny jak gradobicie? Przeciwnie, felieton i komentarz to osobiste formy wypowiedzi, nacechowane z założenia subiektywizmem.

                                > Muszę Cię zmartwić, mojego komentarza w tak rozbudowanej formie raczej się nie
                                > doczekasz, ponieważ... to lenistwo wrodzone.

                                Szkoda. Co prawda - jak stwierdził Antystenes, któremu jego uczeń, Diogenes, zarzucił postępowanie niezgodne z głoszonymi zasadami - "drogowskaz nie musi iść drogą, którą pokazuje", niemniej dobrze byłoby przekonać się, że potrafisz nie tylko krytykować ... :)

                                > „Ekspansja katolicyzmu jest obiektywnie postrzegalnym faktem (w moim tekś
                                > cie jest cała masa przykładów tej ekspansji), nie sposób jej zaprzeczyć.”

                                > Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem i wyobraź sobie bardziej podzielam opinię S
                                > awy !!!!!!! :-)))))))). Nie uważam wprawdzie, że jest to obrona przed antyrel
                                > igijnym chamstwem, ile obrona swoich pozostałych przyczółków, nie zaś jakaś eks
                                > pansja.

                                Z kulistością Ziemi też możesz się nie zgadzać, jest ona jednak niezaprzeczalna. Podobnie jak wieszanie krzyży w szkołach, szpitalach, urzędach (państwowych, w neutralnym konstytucyjnie państwie), wprowadzenie religii do szkół i domaganie się zdawania matury z tego "przedmiotu", stawianie tysięcy krzyży na skwerach, ulicach i tak dalej.
                                Przed czym lub przed kim ma to być niby obrona? Kto nastaje na religię - nie pozwala wierzyć, chodzić do kościoła, organizować procesje, pielgrzymki i inne zgromadzenia (np. Lednica), wydawać gazety i czasopisma religijne, zakładać stacje radiowe i telewizyjne, wznosić tysiące pomników, budować kościoły (na które gminy oddają tereny o dużej wartości za darmo!), powoływać kościelne i wyznaniowe szkoły, uczelnie, kształcić duchownych?
                                Przeciwnie, państwo polskie, choć - zgodnie z Konstytucją RP - powinno być bezstronne światopoglądowo, dokłada corocznie do (szeroko rozumianej) wiary i religii ponad 4 mld zł. Także z podatków osób niewierzących, m.in. moich. Przy czym religia nie jest bynajmniej bezsporną potrzebą społeczną jak obrona państwa, edukacja, wymiar sprawiedliwości czy służba zdrowia. To sprawa najzupełniej prywatna i indywidualna. (Chyba, że wzorem państw totalitarnych czy muzułmańskich kalifatów, wprowadzicie w Polsce przemocą wyznanie państwowe i obowiązek religijny.)

                                Czy to z tymi faktami nie zgadzasz się i uważasz, że "tym gorzej dla faktów"?!
                                • Gość: szabadabada Re: Arcybiskup wykracze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 15:33
                                  Te, burlasino, orientuj sie. Obowiazkowe wyznaie juz dawno istnieje w tym kraju. O ustawowym przymusie respektowania wartosci chrzescijanskich w srodkach masowego razenia nie slyszales? A o paragrafie 196 z ktorego mozna wsadzic cie do pierdla za obraze uczuc religijnych?
                                • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 03.01.13, 15:55
                                  Gdzie jest napisane,że Rzeczpospolita Polska ma być bezstronna światopoglądowo?Proszę o konkretną odpowiedź - o ile potrafisz.
                                  • Gość: szabadabada Re: Arcybiskup wykracze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 17:18
                                    Przeczytaj se cwoku artykul 25 Konstyutucji
                                • Gość: marzof10 Re: Arcybiskup wykracze IP: *.lublin.mm.pl 03.01.13, 18:33
                                  Widzisz Ziemia nie jest kulą jest elipsoidą - taka bardziej gruszka :-))))))!!!
                                  Słusznie przyznajesz, że Twój wpis z założenia jest subiektywny, ma określony cel i nie zakłada rzetelnej oceny sytuacji KK i jego wyznawców w Polsce. Szkoda jednak. Kościół, choć niestety posiada coraz mniej wykształconych i mądrych przedstawicieli (jak nieżyjący np, Tischner, Życiński czy żyjący. Heller, Boniecki, wielu Jezuitów), nie jest tak głupi i prymitywny jak go przedstawiasz. Ekspansja nie polega na wieszaniu krzyży, stawianiu kapliczek itp., wręcz przeciwnie. Dla uporządkowania 1) w większości zostało już to dawno zrobione, tuż po roku 80. 2) krzyże, kapliczki itp. stawiają najczęściej sami ludzie, niestety w miejscach tragicznych wypadków, 3) kościoły buduje się w większości na życzenie parafian, bo nie lubią mieć do miejscu kultu za daleko 4) nikt się nie wpycha na poświęcanie, inaugurowanie itp. gorliwi wyznawcy sami zapraszają księdza (znana z pobożności HGW w stolicy zrezygnowała np. z poświęcania), 5) w wolnym kraju ludzie chcący studiować teologię czy co tam, powinni mieć prawo zdawania na maturze religii, jeśli tego chcą. To jest taka wyliczanka na szybko, więc niewątpliwie pobieżna. Nie tu problem, bo każdy ciut rozgarnięty wie, że od kapliczek nie przybywa pobożności.

                                  "Przed czym lub przed kim ma to być niby obrona? Kto nastaje na religię - nie po zwala wierzyć, chodzić do kościoła, organizować.... Nie, nie przyjdzie esbek i nie zawlecze w kazamaty. Wbrew pozorom przed "nieszczęsnym darem wolności", pokusami życia, filozofią hedonizmu.. przed iluzją i matrixem, przed brakiem sensu. Nikt nie zabroni pójść tu i tam i dlatego się nie chce. Tak jak nie chce iść się do wyborów czy być społeczeństwem obywatelskim......
                                  I tu jest ogromna rola KK, której nie potrafi sprostać kościół w Polsce, który dopuścił, żeby jej twarzą był Rydzyk, Głódź czy jeszcze paru. Że mądrych poprzedników zastępują niekoniecznie mądrzy następcy. Że jest postrzegany, często słusznie, jako zbiór sybarytów o rozbuchanym ego, którzy nie potrafią odróżnić sacrum od sanctum. Że, zresztą jak cały Kościół powszechny - jak Watykan, nie potrafi posoborowo iść z człowiekiem w postępie, pochylić np. nad in vitro, jak potrafił pochylić nad przeszczepami... Popełnia błędy, ale ma również mądrych, wspierających duchownych (np. hospicjum Małego Księcia, ksiądz Stryczek, intelektualiści...)
                                  Nie potrafi taki być, ale nie dlatego, że jest ekspansywny, a wręcz przeciwnie dlatego, że uważa, iż nie będzie schlebiać oczekiwaniom wyznawców, (właśnie żeby słupki skoczyły powyżej 40%). A skoro KK trwa 2000 lat to i będzie trwać, a prawdziwi katolicy przy nim zostaną....
                                  A , że broni swoich przywilejów jak trepy wcześniejszych emerytur.. no cóż ...
                                  Jeszcze częściej to nie KK strzela sobie w stopę, tylko jego wierni wyznawcy, bo np. mało kto jest tak wkurzający jak Terlikowski.
                                  Sygnalizuję (i tak przydługo) "skomlikowanie" tematu , który nie da się rozważyć i rozwiązać, ot tak.. Możesz sobie bezkarnie poużywać, ale uprzejmie proszę nie zwracaj się do mnie w formie wprowadzicie w Polsce przemocą
                                  Ps. Czy to z tymi faktami nie zgadzasz się i uważasz, że "tym gorzej dla faktów"?! - stać cię na więcej miałam nadzieję...
                                  • Gość: Burlasino Re: Arcybiskup wykracze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 21:55
                                    Nie kombinuj. Kulistość (jak napisałem), nie oznacza dokładnie kuli. Kulisty, znaczy także: przypominający kulę, zaokrąglony, obły. (polecam słownik) Ziemia jest więc niewątpliwie kulista, natomiast gruszka z pewnością nie jest elipsoidą (patrz: encyklopedia). Ale do rzeczy:
                                    Dlaczego utożsamiasz subiektywizm z nierzetelnością? Subiektywizm to ocena według własnych kryteriów, która nie jest z definicji nierzetelna. Jeśli chce się nazwać ją nierzetelną, to należy tego dowieść. Tego nie zrobiłaś, zarzucając mi tylko gołosłownie, jakobym przedstawiał Kościół jako "głupi i prymitywny". Nigdy i nigdzie nie napisałem czegoś podobnego, to wyłącznie twoja pokrętna interpretacja mojego tekstu.

                                    > Ekspansja nie polega na wieszaniu krzyży, stawianiu kapliczek itp., wręcz przeciwnie.

                                    Nie wiem czy śmiać się czy płakać, w każdym razie czekam na rewolucję pojęciową i nową definicję pojęcia ekspansja.

                                    1) w większości zostało już to dawno zrobione, tuż po roku 80.

                                    Rozumiem: co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. Czyli komedii ciąg dalszy.
                                    (Notabene, obwieszanie krzyżami wszystkiego, co się da, trwa nadal i końca tego nie widać)

                                    2) krzyże, kapliczki itp. stawiają najczęściej sami ludzie, niestety w miejscach tragicznych wypadków,

                                    Bzdura. Bez chwili namysłu mogę wymienić co najmniej kilkanaście miejsc w Lublinie, gdzie w ostatnich latach postawiono nowe krzyże lub kapliczki, a gdzie nie było żadnych wypadków. Jest to ewidentna aneksja przestrzeni publicznej na rzecz katolików i Kościoła Katolickiego.
                                    I co to za argument, że "stawiają "sami ludzie"? A ci ludzie to kto, Marsjanie, nie katolicy? A święci i nobilituje te obiekty kto, nie duchowni, nie Kościół Katolicki?

                                    3) kościoły buduje się w większości na życzenie parafian, bo nie lubią mieć do miejscu kultu za daleko

                                    Nie wiem jak jest "w większości", bo nie mam dostępu do odpowiednich dokumentów, ale w ostatnich latach co najmniej dwa kościoły w Lublinie (na Bronowicach i na Czubach)zbudowano pomimo protestów mieszkańców. W przypadku Bronowic było to ponad 2 tysiące imiennych podpisów. Pisano o tych faktach w gazetach, więc powinnaś i Ty o tym wiedzieć.

                                    4) nikt się nie wpycha na poświęcanie, inaugurowanie itp. gorliwi wyznawcy sami zapraszają księdza

                                    Rzeczywiście, bigoterii w tym ogłupionym kraju nie brakuje, jednak i "wpychanie się" też ma miejsce. (Na życzenie, w korespondencji prywatnej, mogę wskazać konkretne przypadki i osoby.) Jest też coś takiego jak presja moralna.

                                    5) w wolnym kraju ludzie chcący studiować teologię czy co tam, powinni mieć prawo zdawania na maturze religii, jeśli tego chcą.

                                    Rozumiem, że - twoim zdaniem - powinno się mieć też prawo zdawania na maturze ezoteryki, chiromancji i różdżkarstwa. To takie same dziedziny "nauki" jak religia.

                                    > "Przed czym lub przed kim ma to być niby obrona? Kto nastaje na religię - nie p
                                    > o zwala wierzyć, chodzić do kościoła, organizować.... Nie, nie przyjdzie esbek
                                    > i nie zawlecze w kazamaty.

                                    Może bez przesady z tym "obrazowaniem". Wlókł Cię kiedyś esbek w kazamaty za cokolwiek? Ja przez 40 lat życia w PRL nie widziałem żadnego esbeka na oczy.

                                    > Wbrew pozorom przed "nieszczęsnym darem wolności", pokusami życia, filozofią hedonizmu.. przed iluzją i matrixem, przed brakiem sensu.

                                    Wybacz, ale trudno znaleźć "przełożenie" pomiędzy tak sformułowaną misją KK, a anektowaniem przestrzeni publicznej, należącej wszakże do wszystkich obywateli, a nie tylko do "owieczek", o których los tak bardzo drżą ich duszpasterze.

                                    Nie polemizuję z twierdzeniem, że i w Kościele Katolickim zdarzają się mądrzy ludzie, bo wynika to nieubłaganie ze statystycznego choćby rozkładu inteligencji w populacji. Jednak to nie dzięki nim "KK trwa 2000 lat to i będzie trwać". Wszystkie kościoły i religie (a jest ich blisko 5 tysięcy, w tym kilka o wiele starszych od Kościoła Katolickiego) trwają wyłącznie dzięki obietnicy "życia wiecznego" (różnie w różnych religiach formułowanego), a - patrząc na sprawę przyczynowo - z powodu świadomości tragicznego losu człowieka i strachu przed śmiercią i nicością.

                                    > A , że broni swoich przywilejów jak trepy wcześniejszych emerytur.. no cóż ...

                                    Kościół Katolickie w Polsce nie "broni swych przywilejów", a wciąż je rozszerza (religia w szkołach i pensje dla księży, obowiązek tzw. wartości chrześcijańskich w RiTV, dotacje dla szkół i uczelni kościelnych, penalizacja "obrazy uczuć religijnych", etatowi kapelani we wszystkich służbach mundurowych i szpitalach, pozyskanie ogromnej wartości majątków oraz wysokich odszkodowań (skonfiskowano je bardzo dawno, niektóre za cara, więc też nie powinno się to "liczyć" jak w przypadku wieszania krzyży w latach 90.) I tak dalej.

                                    > Sygnalizuję (i tak przydługo) "skomlikowanie" tematu , który nie da się rozważyć
                                    > i rozwiązać, ot tak..

                                    Nie twierdzę, że sprawa jest prosta i można ją łatwo rozwiązać. Absolutnym minimum jest jednak przestrzeganie zapisów Konstytucji RP, która w kwestii wiary i religii (niemal wyłącznie katolickiej) jest u nas notorycznie lekceważona i łamana. W tej materii hipokryzja urosła w naszym kraju niemal do rangi "racji stanu", toteż nie mam większych nadziei, że będzie łatwo to zmienić.
                                    • Gość: bleee... Re: Arcybiskup wykracze IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.13, 23:40
                                      ...może warto poznać opinie innych przedstawicieli świeckiego państwa... bo twoje - coraz obfitsze - rozważania, przerodziły się w serię popisów, nie wnoszącą nic do meritum... już wszyscy wiedzą, że jesteś najmądrzejszy... ale racji i tak nie masz... bleee...

                                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13140134,Czy_miasto_moze_finansowac_orszak_Trzech_Kroli___Nie.html?lokale=lublin
                                      • Gość: bleee... Re: Arcybiskup wykracze IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.13, 19:26
                                        ...a to głos przedstawiciela KK:

                                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13151957,Bp_Pieronek_Ateisci_doprowadzili_kraj_do_ruiny__Niech.html?lokale=lublin

                                        ...bleee...
                                    • andrzej.sawa Re: Arcybiskup wykracze 04.01.13, 02:13
                                      Ziemia nie jest kulą,ma kształt po prostu Ziemi.
      • Gość: bleee... Re: Arcybiskup wykracze IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.13, 12:30
        ...zakładam (...rzadko się mylę...), że cały swój "wymęczony" intelektualnie tekst, indokrynujący przez zindokrynowanego wcześniej, oparłeś na czerwonej książeczce Mao... a to nie wiesz, że "książeczka" się nie sprawdziła?... bleee...
    • sdfghjklss Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 05.01.13, 14:15
      tnij.org/tx68
    • kondzio1131 Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 08.01.13, 20:35
      Irena Tekst linka
    • Gość: leonss Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.icpnet.pl 10.01.13, 12:03
      Kościól był jest i będzie -
      • Gość: szabadabada Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 15:48
        Do czasu ...
        • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 10.01.13, 18:21
          Gość portalu: szabadabada napisał(a):

          > Do czasu ...


          A co zamiast,drogie dziecko?
          • Gość: szabadabada Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 18:42
            Rozum i wolność od przesądów, głąbie!
            • andrzej.sawa Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 10.01.13, 18:50
              Gość portalu: szabadabada napisał(a):

              > Rozum i wolność od przesądów, głąbie!

              Tzw.ROZUM ustawił we Francji gilotyny i topił barki z więźniami - nie wiesz o tym?
    • tir225 Re: Abp Budzik: Wiarę usuwa się ze sfery publiczn 10.01.13, 18:26
      Wanda Tekst linka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka