harbour5
23.01.13, 19:08
Tak było !
Było tak !
O Sylwestrze w Kazimierzu trzeba było zapomnieć (samochodu nie było widać spod śniegu).
Za to Sylwester zorganizowany ad hoc u Mirosława był cudowny.
W koncu był wirtuozem kuchni.
To były lata !!!
Człowiek był taki młody :-))