Dodaj do ulubionych

Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy ogól...

29.04.13, 08:58
Jest dokładnie odwrotnie niż pisze "Gazeta Wyborcza". KUL traci kandydatów, bo stracił katolicki i patriotyczny charakter zawarty w dewizie "Deo et Patriae". Takie skandale jak nadanie doktoratów honorowych Wiktorowi Juszczence gloryfikującemu bestialskie mordy na Polakach czy Władysławowi Bartoszewskiemu tuż po tym jak nazwał większość potencjalnych kandydatów do studiów na KUL i ich rodziny bydłem skutecznie odstraszają od wyboru tej uczelni. Ostatnia sprawa prof. Zofii Kolbuszewskiej jest tylko kroplą przepełniajacą czarę. Uczelni dla "lemingów" podążających za polityczną poprawnością jest wiele.KUL był kiedyś wyjątkowy, przyciągał studentów z całego kraju (w tym z Warszawy!). A czym teraz się różni od innych uczelni?
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Nie rozumiem tytułu IP: 62.244.153.* 29.04.13, 10:11
      Dlaczego tylko do KUL-u się odnoszą? Wszystkie lubelskie uczelnie są lokalne bo główne znaczenie mają perspektywy po studiach a te w Lublinie nie są rewelacyjne. Sam rozmawiałem ze znajomymi i nie wybierają Lublina właśnie z powyższego powodu, pomimo tego że uważają lubelskie uczelnie za dobre.
      • niemiec2 Re: Nie rozumiem tytułu 29.04.13, 13:41
        Bo uczelnie lubelskie są dobre, ale można odnieść wrażenie, że mają tendencję spadkową. Sporo studentów ze wschodu woli wybrać nawet jakąś pseudo uczelnie we Wrocławiu, ponieważ - teoretycznie - łatwiej im będzie znaleźć pracę na zachodzie niż tutaj.
        • Gość: xxx Re: Nie rozumiem tytułu IP: *.ip.netia.com.pl 30.04.13, 08:06
          Czy uczelnie są dobre to bym polemizował z tym, że jest to zarzut chyba do wszystkich uczelni w Polsce. Znalezienie pracy we Wrocławiu czy Wawie jest nie teoretycznie łatwiejsze bo tak jest niestety w praktyce. Wielu moich znajomych po długim poszukiwaniu pracy na rynku lubelskim zwinęło się i wyjechało
      • Gość: maxx Re: Nie rozumiem tytułu??? IP: 173.233.206.* 30.04.13, 20:52
        "Wszystkie lubelskie uczelnie są lokalne bo główne znaczenie mają perspektywy po studiach"

        Wlasnie... a logika nakazuje sadzic, ze po dobrych, lub bardzo dobrych studiach perspektywy powinny byc lepsze!!!
    • czechy11 Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy ogól... 29.04.13, 11:10
      Wszystkie lubelskie uczelnie to prowincjonalny badziew a największy badziew z nich to KUL. Na wszytskich przekazuję się wiedze zacofaną na KUL dodatkowo doprawiona zabobonami i katolicko-narodowym bełkotem. Taka jest prawda. Nie znam nikogo kto chciałby studiowac w Lublinie a legitymowanie się ukończeniem studiów na KUL to obciach. Lublin to ostatnia deska ratunku jak nie poiwiodło się nigdzie to w ostatecznosci można iść na zsyłkę do Lublina.
      • Gość: xxx Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: 62.244.153.* 29.04.13, 12:45
        Na wszytskich przekazuję się wiedze zacofaną na KUL dodatkowo dopra
        > wiona zabobonami i katolicko-narodowym bełkotem.

        Rozumiem, że studiowałeś na KULu. Podaj może jakiś konkretny przykład, np. z prawa, ekonomii. Wiesz tak, żeby można było zrozumieć konkretnie jak oni tam uczą :)
        • qqbek Przykład bełkotu chcesz? 29.04.13, 12:58
          To znajdź mi kierunek na KUL, na którym nie ma na pierwszym roku przedmiotów nazywanych przez studentów "ideolo" ("biblia", KNS i chyba nauki o rodzinie).
          Jak to nie jest indoktrynacja i zabobony (może za wyjątkiem KNS), to ciekawy jestem co by było.
          • Gość: xxx Re: Przykład bełkotu chcesz? IP: 62.244.153.* 29.04.13, 13:05
            No ale jaki to ma wpływ na nauczanie prawa, ekonomii, matematyki, anglistyki itp.? Co takiego uczą tam innego w tym zakresie, że takie osoby są słabsze od tych po np. UMCS-ie (abstrahując w ogóle od poziomu studiów w Polsce)? Jaki wpływ ma np. KNS czy biblia na wiedzę np. z prawa cywilnego, rachunkowości, arytmetyki, historii literatury?
            • qqbek Żaden. 29.04.13, 13:16
              Żadnego wpływu nie ma.
              Wszystko to to absolutnie zbędne studentowi prawa, ekonomii czy matematyki bzdury, "hokus pokus" wymyślone dwa tysiące lat temu przez biednego cieślę z odległej Galilei a rozpowszechnione przez faryzeusza imieniem Szaweł.

              Czy konieczność wkucia tych bzdur ma jakiś wpływ na jakość kształcenia pozostałych przedmiotów?
              Może pośredni jednak ma... bo zamiast uczyć się historii państwa i prawa zakuwasz "biblię".
              • Gość: krzysiu12345 Re: Żaden. IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 13:36
                Z tym że, jeżeli ktoś wybiera KUL ze względu na swoje przekonania religijne to może oczekuje tego typu przedmiotów? Zresztą, z tego co wiem, program studiów jest znany przed ich rozpoczęciem. Uczelnia ma charakter katolicki, wobec tego taki przedmiot jak KNS jest w jakimś stopniu zasadny. Przedmiotu "Biblia" nie trzeba się w ogóle uczyć, jak np. socjologii na studiach inżynierskich. Też nie widzę tutaj problemu. A tak to przedmioty kluczowe i zdecydowana część fakultetów są takie same jak na innych uczelniach. Niech każdy sobie w naszej demokracji wybierze to co uważa za słuszne.
                Z poważaniem
                • qqbek Jak to demokracja... 29.04.13, 13:43
                  ...to niech nikt za pieniądze z moich podatków nie funduje prywatnej, wyznaniowej uczelni pensji nauczycieli i wykładowców.
                  I niech sobie nawet Malleus Maleficarum, jako obowiązkowy element programu nauczania, w szczegółach opracowują - byle nie za publiczne pieniądze.
                  W demokratycznym państwie prawa nie może być tak, żeby publiczne pieniądze szły na "hokus pokus" miast na naukę. Wiara z nauką nie ma nic wspólnego, tak więc nie ma na nią miejsca na uniwersytecie. To, że w to "hokus pokus" wierzy 3/4 Polaków, jeszcze nie usprawiedliwia wydawania moich pieniędzy na prywatną szkółkę.
                  • Gość: krzysiu12345 Re: Jak to demokracja... IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 13:56
                    Każdy ma prawo do własnego zdania i to jest fundament. Ja również sobie wielu rzeczy nie życzę. Staram się mimo to uszanować czyjeś zdanie, nawet gdy całkowicie się z nim nie zgadzam. Czasami, co mnie zatrważa, widzę ludzi niemalże się zgadzających, ale pomimo to i tak się kłócących. Sztuka kompromisu, szczególnie na forach internetowych, to dla niektórych cecha niedostępna.
                    Z poważaniem
                    • Gość: leonss Re: Jak to demokracja... IP: *.icpnet.pl 29.04.13, 14:04
                      słuszna ocena internauty krzysiu 12345
                    • qqbek Re: Jak to demokracja... 29.04.13, 14:13
                      Gość portalu: krzysiu12345 napisał(a):

                      > Każdy ma prawo do własnego zdania i to jest fundament. Ja również sobie wielu r
                      > zeczy nie życzę. Staram się mimo to uszanować czyjeś zdanie, nawet gdy całkowic
                      > ie się z nim nie zgadzam. Czasami, co mnie zatrważa, widzę ludzi niemalże się z
                      > gadzających, ale pomimo to i tak się kłócących. Sztuka kompromisu, szczególnie
                      > na forach internetowych, to dla niektórych cecha niedostępna.
                      > Z poważaniem

                      Ależ ja zgadzam się z Tobą Krzysztofie, że mamy wolny kraj i mogli by sobie nawet kabałę albo "biblię" LaVey-a studiować, mi to (jak to się ładnie mówi) zwisa kalafiorem.
                      Ale nie zgadzam się na finansowanie takich, religijnych praktyk z publicznych pieniędzy.
                      • Gość: krzysiu12345 Re: Jak to demokracja... IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 14:24
                        Masz ku temu pełne prawo oraz pewne podstawy. Ewolucja w toku, zobaczymy co - mówiąc górnolotnie - przyniesie nam przyszłość.
                        Miłego dnia
                      • Gość: joanna Re: Jak to demokracja... IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 14:29
                        Ja i podobni mi ludzie, chcemy żeby nauczano nas fundamentów naszej wiary. Nie podoba Ci się to trudno wara od naszych pieniędzy=) Po drugie proponuje przyjrzeć się islamowi. Po trzecie każda monoteistyczna wiara uznaje Stary Testament za swoją Księgę, więc nie widzę w czym macie problem. Po trzecie nikt ateistom nie karze tam studiować. Po czwarte skąd wiesz gdzie trafiają dokładnie Twoje pieniądze z podatków?
                        • Gość: leonss Re: Jak to demokracja... IP: *.icpnet.pl 30.04.13, 16:39
                          brawo p. joanna
                    • Gość: maxx Re: czy panstwo ma finansowac edukacje religijna?? IP: 173.233.206.* 30.04.13, 20:59
                      "Każdy ma prawo do własnego zdania i to jest fundament. Ja również sobie wielu rzeczy nie życzę. Staram się mimo to uszanować czyjeś zdanie, nawet gdy całkowicie się z nim nie zgadzam."

                      Ja takze... do momentu kiedy ktos (np. panstwo) nie zaczyna wyciagac pieniedzy z mojej kieszeni!
                  • Gość: xxx Re: Jak to demokracja... IP: *.ip.netia.com.pl 30.04.13, 08:13
                    Powiem Ci, że lubię stosowanie argumentu "demokratycznego państwa prawa" :). Wiesz dlaczego? Bo używa go każdy, w każdym kierunku :). Najlepsze rozwiązanie byłoby wówczas gdyby mniej płacić podatków i uczelnie zrobić płatne, dzięki czemu nikt nie mówiłby że płaci w podatkach za coś co nie mieści się w pojęciu demokratycznego państwa prawa.
                  • Gość: joanna Re: Jak to demokracja... IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 14:19
                    Za Twoje pieniądze uczelnia KUL nie została zbudowana bo była pobudowana z pieniędzy pochodzących od osób prywatnych. Dwa ja chce żeby z moich pieniędzy i podobni do mnie też chcą, aby te marne grosze były ofiarowywane tej uczelni. Nie wiesz w 100% czy Twoje pieniądze akuratnie trafiają na cel Kulu. Nie widze więc powodu po co używasz takich mało mądrych argumentów. Równie dobrze Twoje pieniądze mogą trafiać na cel Kancelarii Pana Premiera
                    • Gość: maxx Re: Jak to "demokracja", czy tez "teokracja"? IP: 173.233.206.* 30.04.13, 21:05
                      Za Twoje pieniądze uczelnia KUL nie została zbudowana bo była pobudowana z pieniędzy pochodzących od osób prywatnych. Dwa ja chce żeby z moich pieniędzy i podobni do mnie też chcą, aby te marne grosze były ofiarowywane tej uczelni.
                      ======================================================

                      Panstwo wreszcie powinno przestac dofinansowywac KUL (np. w USA stany nie doplacaja do zadnych religijno-wyznaniowych uczelni wyzszych)... A szanowna "joanna" zawsze moze cos-tam odpisac ze swojego podatku, a do tego - zawsze moze dac "na tace"! Dowolnie duza sume pieniedzy!
                      • Gość: joanna Re: Jak to "demokracja", czy tez "teokracja"? IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 15:21
                        W USA dopłacają nawet do szpitali katolickich, a ty na szczęście nie decydujesz o rozdzielaniu pieniędzy publicznych w Polsce.
              • Gość: joanna Re: Żaden. IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 13:59
                Dla studenta prawa nauczenie się Historii ustrojów i prawa polskiego oraz biblii / około 30-40 stron/ nie jest żadnym wysiłkiem a skoro ma problemy z nauczeniem się dodatkowego materiału to znaczy, że nie powinien on go studiować. Po drugie skoro nie podobają mu się przedmioty na KULu nikt nie zmusza go do studiowania w tym miejscu.
          • Gość: joanna Re: Przykład bełkotu chcesz? IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 14:15
            Nie rozumiem, Twojego sensu rozumowania. Po co ateista idzie na KUL, wiedząc że pierwszego roku spotka się z przedmiotami stricte chrześcijańskimi? Nauczanie wiernych podstaw prawa chrześcijańskiego, zasad etyki nie nazwałabym bełkotami. Wręcz przeciwnie, wielu ludziom przydałoby się odświeżyć pamięć czym różni się człowiek od zwierzęcia i czym jest godność.
            • Gość: maxx Re: Przykład bełkotu chcesz? IP: 173.233.206.* 30.04.13, 21:09
              "Wręcz przeciwnie, wielu ludziom przydałoby się odświeżyć pamięć czym różni się człowiek od zwierzęcia"

              Czasem jest to roznica, doprawdy, zupelnie minimalna!

              P.S. Czy istnieje na ziemi jakis inny gatunek, ktory (tak jak ludzie)
              masowo morduje przedstawicieli swojego wlasnego gatunku
              (a czasem nawet robiac to pod haslami typu "Gott mit uns")?

              P.S. Gleboko wierze, ze zwierzeta posiadaja dusze...
        • Gość: joanna Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 13:55
          Nie wiem skąd masz takie informacje? Byłeś kiedyś w bibliotece przy ul Chopina? Dostaniesz prawię każdą nową książkę, a w UMCS tego niestety nie uświadczysz. Ten fakt chyba nie świadczy o zacofaniu. Zdziwię Cię ale jeszcze rok temu wykładowcy KuLu wykładali, również na UMCS, Uniwersytecie w Toruniu, SGH. Więc nie wiem o czym Ty w ogóle gadasz. Studiowałam na KuLu i jestem z tego dumna.
      • Gość: witold Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: *.13-2.cable.virginmedia.com 29.04.13, 20:43
        Największym obciachem nie jest studiowanie na KUL-u, tylko wypowiadanie takich bredni jak te Twoje. Stek bzdur oraz nienawiść ziejąca z Twojej wypowiedzi, jest zbyt widoczna aby mogła być tylko wynikiem jakiegoś przykrego doświadczenia. Czyżby poziom egzaminów przerósł Twoje możliwości i nie dostałeś się na tą uczelnie?
      • Gość: joanna Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 14:22
        Dla mnie nie jest obciachem, że studiowałam na Kulu. Jestem z tego dumna.
        • Gość: leonss Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: *.icpnet.pl 30.04.13, 16:57
          intrernauto joanna tam w ponad 90 letniej Uczleni Kul uczyli i studiowali 1.Papież Karol Wojtyła 2.prof.W Chrzanowski , pani ,Suchocka p.Dutkiewicz z Wrocka itd .szkoda czasu na wymianę .Ta uczelnia wydała wielu prawych i mądrych Ludzi .Jako mieszkanie P -ń 2x w ciągu roku Polska katolicka i nie tylko słyszy o tej uczelni [poprzez wspieranie finansowe i modlitwę ].Lubelski KUL to olbrzymia historia Polaków i wierzących a teraz wieszacie obelgi ?????itd a Życie jest tylko epizodem w stosunku do wieczności.Pożegnanie Margaret Taczer w kościele i taam Anglików nie raziło .a dziś król Holandii????
    • czechy11 Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og 29.04.13, 11:12
      Ojej aż z Warszawy przyciagał!! BOsz tam jakie nadludzie mieszkają czy cós?
    • Gość: sara Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: *.play-internet.pl 29.04.13, 13:49
      KUL ma tak zszarganą opinię, że ludzie wstydzą się tam studiować. Rektor rozwinął całą machinę korupcyjną, przez lata krył plagiatorów, skorumpowanych klimiuków i damskich bokserów, a i sam ma wiele na sumieniu.
      • Gość: leonss Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: *.icpnet.pl 29.04.13, 14:02
        Pora opluwaczy na uczelnie szczególnie KUL i pozostałe lubelskie uczelnie nastąpiła -huzia na józia bo on słabo się broni .Nawet po podstawówce zrozumie że czynniki ekonomiczne decydują w dużej mierze o uczelni. W tak inne uczelnie mają przewaęe nad Lublinem tylko media kreują że Janek jest lepszy od Krzysia bo to on jest z dużo większego miasta
        • qqbek Kończyłem UMCS i UW. 29.04.13, 15:07
          Wybacz, nie chce mi się nawet pisać i porównywać poziomu.
          A UMCS w większości krajowych rankingów wypada dużo lepiej niż KUL.
          Ale to UJ i UW goszczą jeszcze w rankingach międzynarodowych (bliżej końca list), KUL-u, UMCS-u czy WSPiA tam nie uświadczysz (nie, żebym twierdził, że UMCS można porównywać z uczelniami prywatnymi - uważam, że w Lublinie tylko ta uczelnia, jako-tako, zasługuję na miano uniwersytetu).
          • Gość: banialuki Re: Kończyłem UMCS i UW. IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.13, 22:43
            banialuki opowiadasz jakie to rankingi?linki poproszę:)) znam właściwie tylko dwa oficjalne i w obydwu corocznych rankingach publicznych uczelni od +/-8 lat KUL jest troche wyżej niz UMCS. Nie bronię KUL-u, nie przepadam za tą uczelnią ale nie wpowadzaj proszę dezinformacji. UMCS to w ogóle 2 liga uniwerków obecnie. w latach 90tych XX wieku to moze i UMCS wieku to może był i wysoko i grał I lidze nie teraz! a teraz proszę te twoje rankingi :)
          • Gość: nogdzie Re: Kończyłem UMCS i UW. IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.13, 22:54
            ranking rzeczpospolita/perspektywy 2011 www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3838&Itemid=850
            2012 www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5091&Itemid=927
            a gdzie ten twój UMCS znacznie wyzej/ gdzie?
            • qqbek Ja studia kończyłem... 30.04.13, 00:09
              ...naście lat temu na UMCS.
              Wtedy jeszcze UMCS coś tam znaczył.

              Może to jest powód naszego nieporozumienia.

              Na UW skończyłem w roku 2009, wtedy już nawet nie była to ta sama liga, co KUL i UMCS.
          • Gość: joanna Re: Kończyłem UMCS i UW. IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.13, 15:24
            Zgadzam się profesorowie umcs wykładający na KuLu świetnie prowadzą zajęcia
      • Gość: o Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: *.147.254.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.04.13, 23:23
        powiedz, ile ty ,masz na sumieniu
    • kinobajka Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy ogól... 29.04.13, 16:28
      >>>Co jednak takiego się stało, że uczelnia rolnicza jest atrakcyjniejsza dla kandydatów spoza regionu niż uczelnia podkreślająca swoją katolickość?<<,

      Co za miernota to pisała?Co ma piernik do wiatraka? Może chodzi o to że na na KULu nie można studiować np. weterynarii czy agrobiznesu. Czy to że KUL jest uczelnią katolicką oznacza obowiązek dla katolików studiowania tamże? Ludzie wybierają atrakcyjne dla nich kierunki i tyle nie rozumiem wiec dlaczego wybiorcza szuka podtekstow. Może któryś z redaktorków napisze pracę dyplomową? Temat już ma:)

    • kwiatuszem Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy ogól... 29.04.13, 19:02
      Największa biurokracja w Poilsce jest własnie na KUL-u, w biurach siedzi tysiące leniwych bab, które na studenta patrza jak na bandytę, bo po co tam wchodzi i przerywa im w plotkowaniu, strach patrzeć na ta biurokrację, a wypasione samochodziki tych pierdzistołków stoja aż na parkingu w Plazie, to Ci którzy nie maja za co żyć ???, a może to te które nie chcą siedzieć w domu i pilnować dzieci ??? przychodza na KUL na pogawędki. Zobaczcie z rana jak ganiają gdzie postawić swoje autko !!!!
      • niemiec2 Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og 29.04.13, 21:53
        Odnośnie biurokracji widzę bardzo duże uogólnienie. Ciężko mi w takie coś uwierzyć. Chyba, że rekrutacja na KUL do biur jest prowadzona pod kątem leniwości. Im bardziej osoba leniwa tym lepiej. Szczerze mówiąc to na innych uczelniach jest zapewne podobnie. Bo chyba nie chcesz mi powiedzieć - trzymając się już lubelskiej ziemi - że na innych uniwersytetach lubelskich jak UMCS lub UP nie ma leniwych pracowników w biurach? Zresztą nie tylko na uczelniach. Trafiają się leniuchy i trafiać się będą.
        Z poważaniem
        • Gość: leonss Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og IP: *.icpnet.pl 29.04.13, 23:19
          Nagonka poniżanie KUL czy inne Lubelskie Uczelnie trwa szczególnie ostatnie lata są ewidentne na KUL czy katolików .specjalista GW.Gdyby pracował prof .G. Gorzelniak który poniża mieszkańców i region to by była dobra uczelnia.
      • Gość: butapren Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 30.04.13, 03:50
        Poza "katolickim" szyldem nie ma na KUL-u niczego wyjatkowego... Zupelnie przecietna (w skali kraju) uczelnia wyzsza!
        • Gość: radek Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny... IP: *.play-internet.pl 30.04.13, 09:06
          W lubelskich szkołach straszą uczniów hasłem "jak się nie będziesz uczył - to uważaj pójdziesz na KUL". Słyszałem to hasło już wiele razy, chyba coś mówi. Jakich KUL ma naukowców widać po ich publikacjach a raczej braku. Sam rektor Dębiński jest tego przykładem.
          Dobry student, wybiera dobrą uczelnię, a nie idzie tam, gdzie wykładowcy reprezentują poziom szkoły średniej.
          • Gość: joanna Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny... IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 14:34
            Mnie jakoś nikt nie straszył a skończyłam 5 LO w Lublinie. Na KUL, też nie mam powodów do narzekań, tym bardziej, że zajęcia były prowadzone ze znakomitymi znanymi profesorami, którzy wykładali nie tylko na KULu.
    • shawman Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy ogól... 30.04.13, 13:10
      Brakuje mi tutaj danych o studentach z zagranicy - ilu ich jest na lubelskich uczelniach, to też dość ważne.

      Nie traktowałbym też zawsze "lokalności" jako zarzutu. Czasem mam wręcz wrażenie, że lubelskie uczelnie są za bardzo "wycofane" ze swojego lokalnego środowiska. Nie współpracują z urzędami, z firmami, ze szkołami - choć może wina nie leży tylko po stronie uczelni.

      Naprawdę poważny problem wszystkich polskich uczelni, nie tylko tych na Lubelszczyźnie, to niż demograficzny, który już teraz poważnie daje o sobie znać. Po prostu nie ma studentów, zatem dla wykładowców nie ma pracy (tzw. godzin). Zwalniać zaś można w zasadzie tylko młodych naukowców. Nie trzeba nikogo przekonywać, że to droga donikąd, bo pozbywanie się tych zdeterminowanych młodych ludzi, którzy zdecydowali się na pracę na uniwersytecie, to zazwyczaj przekreślanie naukowej przyszłości uczelni.

      Tworzy się błędne koło - nie ma studentów, więc nie ma pracy dla naukowców, więc zwalnia się naukowców i nie ma kto uczyć studentów...

      A reformy minister Kudryckiej też niczego nie rozwiązują, bo to kierunek, w którym Zachód poszedł i... z którego już powoli zawraca. Do tego kompletny chaos informacyjny, brak rzetelności ze strony Ministerstwa Nauki i wszechobecne poczucie zagrożenia.
    • Gość: antyidiota A mnie zastanawia dlaczego dyskusja dot.tylko KUL? IP: *.ip.netia.com.pl 30.04.13, 14:06
      Przecież z mapki wynika, ze wszystkie uczelnie są bardziej lub mniej lokalne a nie ogólnopolskie a cała dyskusja, wraz z tytułem artykułu, dotyczy tylko KUL-u. Zdaję sobie sprawę, że napie...lanka w KUL jest teraz trendy ale chociaż od dziennikarzyn można chyba wymagać trochę więcej. Nikt nie rozwodzi się nad tym, że i UMCS i PL są wybierane przez absolwentów okolicznych szkół. Problem zatem jest w tym, że lubelskie uczelnie znaczą niewiele w świecie akademickim, a dodatkowo nie są wybierane bowiem nasz region daje małe perspektywy po ich skończeniu.
      • Gość: joanna Re: A mnie zastanawia dlaczego dyskusja dot.tylko IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 14:24
        Na moim roku, było 250 osób, moim zdaniem to normalna liczba.
        • Gość: leonss Re: A mnie zastanawia dlaczego dyskusja dot.tylko IP: *.icpnet.pl 30.04.13, 17:10
          Proszę prześledzić uczelnie w Warszawie ,Poznaniu ,Wrocławiu Krakowie czy Gdańsku czy tam uczelnie nie są regionalne procentowo ?????i GW niech nie pisze bajek aby poniżyć słabszego ekonomicznie regionu .A uczelnie Podkarpacie ,Podlasie itd to nie są uczelnie regionalne ??????
    • smalltownboy Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy og 30.04.13, 20:14
      Czy gazeta mogłaby przygotować podobne mapki dla uczelni z Rzeszowa, Kielc?
    • Gość: maxx Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny! IP: 173.233.206.* 30.04.13, 20:50
      "Ostatnia sprawa prof. Zofii Kolbuszewskiej jest tylko kroplą przepełniajacą czarę."

      Moze i tak... ale chyba tylko dla ultra-katolickich oszolomow (i ludzi kompletnie zaslepionych)!
      • Gość: leonss Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny! IP: *.icpnet.pl 30.04.13, 23:29
        Jesteśmy zaślepieni mowią to katolicy i mimo waszej krytyki będziemy na miare skromnych możliwości wspierać KUL-nie pomoże wasz płacz przeciwnicy Kulu i kościoła .KUL to HISTOTRIA i nienawidzący ani KULU ani kości-.oła nie pomoże wasze narzekanie pani joanno internautko ? pozdrowienia z dalekiego Poznania .Dlaczego ważne uroczystości nawet z Anglii odbywają się w kościele pożegnanie Żelaznej Damy . czy mianowanie króla Holandii .Zapytajcie się ile razy ta uczelnia podała rękę ludziom internowanym np .Dutkiewicz z Wrocka .Jako obserwator życia pomimo opluwania katolików i księży ludzie chodzą do kościoła tak jest w P-ń
        • Gość: abc Re: Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny! IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 11:57
          studiowanie w Lublinie w ogóle, czy KUL czy inna uczelnia to tak naprawde w ogóle totalna porażka
    • angrusz1 Skąd przychodzą studiować. KUL lokalny czy ogól... 29.05.13, 06:57
      www.polityka.pl/nauka/_resource/multimedium/20034494
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka