Dodaj do ulubionych

Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie winni

05.07.13, 10:37
Subtelna różnica jest taka, że miasto dopłaca rocznie do MPK kilkanaście milionów a prywatni przewoźnicy nie dość, że sami się utrzymują to jeszcze płacą podatki do kasy miasta.
I gdzie tu uczciwa konkurencja?
Obserwuj wątek
    • Gość: marszałek Lin Piao Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.lublin.mm.pl 05.07.13, 11:17
      Panie pavb, szkoda czasu na te dziennikarskie brednie. Z tych kilkunastu (?) milionów zebranych rocznie za bilety rzeczywiście można wylizingować jakieś autobusy, ale trzeba byłoby wziąć na utrzymanie wszystkie rodziny kierowców, mechaników i innych pracowników oraz właścicieli firm przewozowych, opłacić za nich zezwolenia, przeglądy, podatki i wydawać bezpłatnie paliwo. W Lublinie za to wszystko płacą mieszkańcy bez swojej zgody, bo kredyty dla MPK zaciąga Rada Miasta. Tak będzie i w Świdniku, który powiedział "dość". Hahahahahahahahahahahahaha.
      Socjalizm - jak zwykle - z wielkim zapałem i oddaniem zwalcza nieszczęścia, które sam generuje.
      • Gość: bosman marszałku - chcieliśta "kapytalyzmu"? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.13, 12:11
        to macie :-) Czy ktoś komuś zmusza do zakładania i prowadzenia firmy? A komunalka działa na całym świecie bo inaczej "kapytalysty" w białych skarpetkach zeżarli by społeczeństwo a potem jeszcze by narzekali że już nie mają kogo zżerać:-) Nie pasują ci podatki w mieście? - wyprowadź się na wieś :-)
        • Gość: gość23 Re: marszałku - chcieliśta "kapytalyzmu"? IP: *.ip.netia.com.pl 05.07.13, 14:54
          Ale dyskusja nie dotyczy zasad finansowania komunikacji publicznej- bo to wszędzie robią gminy z publicznych pieniędzy, ale "argumentacji" tzw. towarzysza dziennikarza, który nie wie, że dla przedsiębiorców nie było i nie ma możliwości uzyskania dofinansowania UE do środków transportu, z wyjątkiem pojazdów specjalistycznych (karetki itp.). Jak zwykle pismacy z GW piszą przy użyciu jakiegoś fona z ogródka piwnego i nie maja cierpliwości, by coś może przeczytać, dowiedzieć się, może nawet na stronach internetowych urzędu marszałkowskiego... Eech, wakacje i piwo.... Odkąd lat temu ze 20 w GW pojawił się artykuł, w którym autor, znany obecnie bardzo dziennikarz, ze zdumieniem pisał, że jak to w małych miejscowościach w Polsce tyle się zarabia, jak oni z tego żyją, skoro on na zabawę w pubie każdego wieczora wydaje połowę takiej kwoty - rozumiem ideologiczne jedynie naskakiwanie na tych krwiopijców przedsiębiorców zgodne z linią programową michnikowszczyzny.

          A autorowi tych wypocin proponuję, aby sam założył firmę przewozową (albo inną, gdzie są potrzebne koncesje i zezwolenia z łaski Pana/Pani z okienka i z pieczątką) i potem dopiero głupoty pisał.

          www.youtube.com/watch?v=XXWZ3uAEKsw&list=FLjhSGqnACdb6aHxCAYU8tkg
        • Gość: paula Na trasie Lublin - Świdnik IP: *.jmdi.pl 07.07.13, 23:50
          ,, busiarze '' wykończyli PKS to teraz ,, busiarzy '' wykończy MPK ,, jak Kali ukraść krowę to jest ok ale jak Kalemu ukraść krowę to już nie jest ok ''. Pozdrawiam.
          • Gość: aron Re: Na trasie Lublin - Świdnik IP: *.paradowski.pl 23.07.13, 05:18
            PKS sam się wykończył bo podstawiał same graty
            • sothink Re: Na trasie Lublin - Świdnik 23.07.13, 09:49
              przecież busiarze też podstawiają graty, albo co gorsza dostawcze minibusy z za gęsto dokręcanymi siedzeniami
              • Gość: aron Re: Na trasie Lublin - Świdnik IP: *.play-internet.pl 23.07.13, 13:26
                ale PKS podstawiał autosany takie jak u ciebie jeżdżą do Środy i Oleśnicy tak że busy o wiele lepsze niż te graty z PKSu
                • Gość: bosman zesrała się bida i płacze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.13, 13:34
                  przyszła kryska na Matyska aaaaaaaaaaronku :-) Nie żebym ci źle życzył, ale rusz pałą, pogłówkuj, znajdź lukę w rynku i bogać się, dorabiaj :-)
    • Gość: leonss Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.icpnet.pl 05.07.13, 11:20
      busiarze maja wielkie szczęście że Lublin tak mało posiada połączeń kolejowych ,a mieszkancy są bez wyjścia w stosunku do innych regionów jak Wielkopolskaczy Śląsk.
    • Gość: Sentex Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.nplay.net.pl 05.07.13, 11:43
      konkurencja jest taka, że bus jeździ tylko gdzie mu się opłaca i kiedy mu się opłaca/chce. A ludzie mieszkają wszędzie i poruszają się chociażby do i z pracy o różnych porach. Regularna komunikacja, nawet dotowana zapewnia ten komfort mieszkańcom, że bez obaw można myśleć o pracy zmianowej czy w ogóle o pracy gdzieś poza miejscem zamieszkania.
      A świdnickie busy już nie raz mnie zawiodły, po 21 nie mogłem wrócić do Lublina, bo żaden nie przyjechał. A w rozkładzie było ich kilka.
      Komunikacja w całym regionie powinna być tak regulowana jak komunikacja miejska w Lublinie. I niestety, do takiej komunikacji trzeba dopłacać, bo zbiorkom jest jak żyły w organizmie ludzkim.
      • Gość: aron Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.paradowski.pl 05.07.13, 21:16
        a MPK zawsze zgodnie z rozkładem ha ha ha

        jak MPK jeździ do Świdnika to niech w Lublinie busy świdnickie wjeżdżają na Krakowskie to będzie sprawiedliwie
      • sothink Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w 06.07.13, 23:13
        dokładnie, komunikacja regularna sprzyja rozwojowi zrównoważonemu.
        busiarstwo natomiast to plebs biznesu, które nie potrafi myśleć perspektywicznie, tworzyć większych struktur, a konsolidacja jest dla nich pojęciem obcym.
    • ko.stka Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie winni 05.07.13, 11:51
      Sorry że nie o trasie Lublin-Świdnika, ale rzecz dzieje się w podobnym temacie. Chodzi o przewoźnika Lublin-Szczebrzeszyn. To co ten facet wypuszcza na trasę, to przechodzi wszelkie pojęcie.
      1-składak, sklecony z byle czego,
      2-jak pada, deszcz leje się do środka,
      3-brak uchwytów przy siedzeniach, brak czegokolwiek żeby stojący pasażer mógł chwycić i się przytrzymać (chyba że siedzącemu za głowę),
      4-siedzenia rozmieszczone(przyspawane) tak,że "normalna" osoba po prostu się nie mieści.
      5-brak płynu w spryskiwaczach. W zimie kierowca wysiadał, wrzucał śnieg na przednią szybę przecierał i jechał dalej. Pewnego razu w ogóle odpadły,
      6-brak opon zimowych w zimie,
      7-popsute drzwi, kierowca musiał wysiadać i wypuszczał ludzi bo od wewnątrz nie dało się ich otworzyć,
      8-odkręcające się koło, co chwila kierujący wysiadał dokręcał, jechał dalej. Niestety do celu nie dojechał, stanął w szczerym polu.
      9-popsuta skrzynia biegów, najwyższy bieg na którym jechał to dwójka,
      10-stan techniczny tego "busa" przerażający nawet dla laika,
      Zastanawia jedno, dlaczego ITD jeszcze się tym nie zajęła, co tu jest grane!! Gościu albo jest tak głupi, że mu się do tej pory udaje albo tak cwany i ma "plecy". Stawiam na to drugie.
      • Gość: Piter a zgłosiłeś do ITD? IP: *.nplay.net.pl 05.07.13, 12:38
        wszyscy narzekają ale nikt nigdzie nie zgłasza, nie dzwoni, nie interweniuje. A przecież chodzi o nasze bezpieczeństwo, życie nasze i innych. Są służby, to prawda. Ale służby nie są w stanie wszystkiego zobaczyć, bo ludzi w nich pracujących jest mało. A chyba nie chcemy państwa policyjnego gdzie za każdym rogiem będzie "czuwał" ktoś ze "służb".
      • Gość: leonss Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.icpnet.pl 07.07.13, 23:23
        całkowicie zgadzam się z internautą kostka .Paażerowie nie maja Alternatywy zamiany pojazdu a tym bardziej połaczenia kolejowego.Więcej kontroli .2 Dlaczego po 23 brak [ po ważnych imprezach kultury] połaczeń Busiarzy choćby kosztowało drożej czy powrót z Lublina zostaje tylko hotel ?????
        • Gość: bosman oczywiście! Busiarze - baczność! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.13, 09:50
          natychmiast proszę uruchomić połączenie Lublin - Poznań po 23 bo Leoncjo z Pyrlandii, znany "miłośnik" Lublina raczył wpaść na występy chóru parafialnego i musi być rano w Pyrlandii bo mu pyry wystygną.
          • Gość: leonss Re: oczywiście! Busiarze - baczność! IP: *.icpnet.pl 08.07.13, 10:09
            od kulturnyj ? naród 1 osobowy bosman ?? gdzie masz klakierów twardogłowy internauto za 5 zł .GoSciu ??? zgrywaj dalej naj naj mądrzejszego internautę poklepią Cię pod budko z piwem.
            • Gość: bosman coś ci się... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.13, 13:39
              durna cioto nie widzi? Nie muszę zgrywać bo przy tobie każdy to niemalże geniusz, analfabeto. Z tym klepaniem "pod budką z piwem" masz wprawę, poklepują cie tacy jak ty zajobie?
        • Gość: aron Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.paradowski.pl 23.07.13, 05:17
          to nie busiarze układają rozkład jazdy tylko urząd marszałkowski
    • Gość: J-k Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 14:27
      Najłatwiej liczyć cudze pieniądze. Ale policzmy jeszcze raz; 60 tys. dziennie dochodu brutto do podziału pomiędzy 20 firm to daje 3000 zł dziennie na firmę. Z tych 3000 tysięcy przewoźnik czy jak chce redaktor GW "busiarz" musi opłacić koszy eksploatacji, wynagrodzenie i ZUS swój oraz pracowników, podatki, koncesje oraz inne opłaty. Ile takiemu "busiarzowi" pozostanie na czysto w kieszeni? Nie sądzę aby była to jakaś zawrotna suma. Nie jestem "busiarzem" ale prowadzę działalność gospodarczą i wiem, że każdy właściciel firmy przy zdrowych zmysłach dba o swój biznes i go rozwija. Chyba, że nie może, bo cały zysk zabiera mu "państwo". I chyba tak jest w przypadku "busiarzy" (patrz na historię tzw. "żółtków").
      Jedna uwaga redaktora jest słuszna, przedsiębiorcy świadczący te usługi powinni połączyć swoje wysiłki w formie jakiejś spółdzielni lub kooperatywy bo inaczej nie mają szans na przetrwanie. A miasto powinno wspierać ich wysiłki bo gdy już padną wszyscy przedsiębiorcy to nie będzie komu płacić podatków i nie będzie kasy na dofinansowanie komunikacji miejskiej.
      Niestety w naszym grajdołku gdzie tak niski poziom zaufania i kapitał społeczny jest to mało prawdopodobne.
      • Gość: andrzej.filipowicz Podpisuje się IP: 89.167.0.* 05.07.13, 14:55
        Gość portalu: J-k napisał(a):

        > Jedna uwaga redaktora jest słuszna, przedsiębiorcy świadczący te usługi powinni
        > połączyć swoje wysiłki w formie jakiejś spółdzielni lub kooperatywy bo inaczej
        > nie mają szans na przetrwanie. A miasto powinno wspierać ich wysiłki bo gdy ju
        > ż padną wszyscy przedsiębiorcy to nie będzie komu płacić podatków i nie będzie
        > kasy na dofinansowanie komunikacji miejskiej.
        > Niestety w naszym grajdołku gdzie tak niski poziom zaufania i kapitał społeczny
        > jest to mało prawdopodobne.

        Jako przedsiębiorca podpisuję się pod tym wszystkim zdecydowanie - również pod tym, co musiałem wyciąć, bo tak sobie formularz życzył.
        • tajnos.agentos Filipku! 05.07.13, 16:12
          Nie myl przedsiębiorców z geszefciarzami. Kapitalizm nam się rozwija, dziś nie wystarczy już tupet, brak skrupułów i mentalność bazarowego handlarza, dziś potrzebny jest know-how, wyobraźnia i pieniąchy. Tak jest na całym świecie.
          • Gość: J-k To prawda, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 18:06
            To prawda, ale ciągle najważniejsza jest praca (fizyczna, umysłowa, koncepcyjna itd.) Problem w tym, że praca jest u nas opodatkowana jak towary luksusowy! Innym problemem jest to, że polskie prawo jednakowo traktuje duże i małe firmy. Całkiem inaczej niż jest to np. w wielkiej Brytanii czy Ameryce Północnej gdzie prawo uwzględnia wielkość i specyfikę firm (u nas tak po części traktowane są gospodarstwa rolne) W Polsce prawo gospodarcze jest tworzone tak jakby istniały tylko duże firmy; same kopalnie czy inne KGHM-y oraz budżetówka. Rządzący nie widzą małych firm, nie widzą ich związki zawodowe. Osoba prowadząca samodzielną działalność gospodarczą w Anglii płaci 2,70 funta tygodniowej składki (ok. 70 zł miesięcznie) a od dochodu ponad 5700 funtów dodatkowo 9%. U nas obojętnie czy ma ten dochód czy nie to płaci składkę ponad 1000 złotych, która jest bliskia minimalnej pensji netto. Biorąc pod uwagę siłę nabywczą potencjalnych klientów jest to stawka horrendalnie wysoka. Gdyby brytyjski rząd zastosował podobne regulacje to Anglicy prowadzący działalność gospodarczą płaciliby równowartość około 6000 tys złotych miesięcznie! I o czym tutaj rozmawiamy?
            • Gość: andrzej.filipowicz Piszemy o skrajnym... bolszewiźmie IP: 89.167.0.* 05.07.13, 20:32
              Gość portalu: J-k napisał(a):

              > To prawda, ale ciągle najważniejsza jest praca (fizyczna, umysłowa, koncepcyjna
              > itd.) Problem w tym, że praca jest u nas opodatkowana jak towary luksusowy! In
              > nym problemem jest to, że polskie prawo jednakowo traktuje duże i małe firmy. C
              > ałkiem inaczej niż jest to np. w wielkiej Brytanii czy Ameryce Północnej gdzie
              > prawo uwzględnia wielkość i specyfikę firm (u nas tak po części traktowane są g
              > ospodarstwa rolne) W Polsce prawo gospodarcze jest tworzone tak jakby istniały
              > tylko duże firmy; same kopalnie czy inne KGHM-y oraz budżetówka. Rządzący nie w
              > idzą małych firm, nie widzą ich związki zawodowe. Osoba prowadząca samodzielną
              > działalność gospodarczą w Anglii płaci 2,70 funta tygodniowej składki (ok. 70 z
              > ł miesięcznie) a od dochodu ponad 5700 funtów dodatkowo 9%. U nas obojętnie czy
              > ma ten dochód czy nie to płaci składkę ponad 1000 złotych, która jest bliskia
              > minimalnej pensji netto. Biorąc pod uwagę siłę nabywczą potencjalnych klientów
              > jest to stawka horrendalnie wysoka. Gdyby brytyjski rząd zastosował podobne reg
              > ulacje to Anglicy prowadzący działalność gospodarczą płaciliby równowartość oko
              > ło 6000 tys złotych miesięcznie! I o czym tutaj rozmawiamy?

              Piszemy o skrajnym... bolszewiźmie i chyba tylko Węgrzy jednoznacznie to podkreślają:
              "My, Węgrzy, nie chcemy więcej takiej Europy, w której wolność jest ograniczana a nie realizowana. Nie chcemy więcej takiej Europy, w której silniejszy nadużywa władzy, w której naruszana jest suwerenność narodów i w której tylko mniejszy musi szanować większego..."
              • tajnos.agentos Re: Piszemy o skrajnym... bolszewiźmie 06.07.13, 09:07
                Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

                > Piszemy o skrajnym... bolszewiźmie i chyba tylko Węgrzy jednoznacznie to podkre
                > ślają:
                > "My, Węgrzy, nie chcemy więcej takiej Europy, w której wolność jest ograniczana
                > a nie realizowana. Nie chcemy więcej takiej Europy, w której silniejszy naduży
                > wa władzy, w której naruszana jest suwerenność narodów i w której tylko mniejsz
                > y musi szanować większego..."

                • andrzej.filipowicz I totalnym egoizmie 22.07.13, 22:16
                  tajnos.agentos napisał:

                  > Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):
                  >
                  > > Piszemy o skrajnym... bolszewiźmie i chyba tylko Węgrzy jednoznacznie to
                  > podkre
                  > > ślają:
                  > > "My, Węgrzy, nie chcemy więcej takiej Europy, w której wolność jest ogran
                  > iczana
                  > > a nie realizowana. Nie chcemy więcej takiej Europy, w której silniejszy
                  > naduży
                  > > wa władzy, w której naruszana jest suwerenność narodów i w której tylko m
                  > niejsz
                  > > y musi szanować większego..."

                  Załóż działalność gospodarczą, zapłać ponad 1100 złotych ZUS za pierwszy miesiąc, zalicz pierwszą kontrolę US labo UKS, a później wklejaj linki z pieśniami, które będą Twoimi, a nie moimi.

                  Skrajny bolszewizm przy Twoim totalnym egoizmie jest niczym rana przy tamponie z octem.
          • Gość: andrzej.filipowicz i vice versa IP: 89.167.0.* 05.07.13, 20:25
            tajnos.agentos napisał:

            > Nie myl przedsiębiorców z geszefciarzami. Kapitalizm nam się rozwija, dziś nie
            > wystarczy już tupet, brak skrupułów i mentalność bazarowego handlarza, dziś pot
            > rzebny jest know-how, wyobraźnia i pieniąchy. Tak jest na całym świecie.

            Znam dziesiątki przedsiębiorców, którzy bez pomocy państwa czy samorządu know-how wypracowywali lub kupowali, a nie kradli czy też z czyjegoś złodziejstwa korzystali.
            Znam masę przedsiębiorców, którzy reinwestowali całe swoje zyski, poszerzali wiedzę i doświadczenie i wcześniej czy później na etaty wracali, bo ktoś administracyjnie kasował im możliwości rozwoju.

            Pomijając, że świat od 100 lat jest ciągle daleko przed nami, to niby dlaczego reguła ta miałby obowiązywać tylko przedsiębiorców, a nie również urzędników?

            Czy obowiązuje? Oczywiście, że nie, a tu jeden z licznych przykładów:

            "Krakowski sąd zezwolił na łapówkarstwo urzędników. 15 tys. złotych to zdaniem sądu zbyt drobna kwota, by karać urzędniczkę za ustawienie przetargu

            Mało tego, jedynym ukaranym w sprawie został... przedsiębiorca, który przyznał się do korumpowania urzędniczki. Sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata. A sama Irena C. po całej sprawie awansowała. "

            Tu znajdziesz więcej informacji.

            Nie pisz więcej, że przedsiębiorcy to czy tamto zanim nie staniesz się jednym z nich i nie będziesz musiał z samego tylko obowiązkowego ubezpieczenia społecznego musiał co miesiąc odprowadzić minimum 1000 złotych do kasy państwa, które będzie cię traktowało jak w/w przedsiębiorcę z Krakowa.

            • tajnos.agentos Re: i vice versa 06.07.13, 09:10
              Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

              > Nie pisz więcej, że przedsiębiorcy to czy tamto zanim nie staniesz się jednym z
              > nich i nie będziesz musiał z samego tylko obowiązkowego ubezpieczenia społeczn
              > ego musiał co miesiąc odprowadzić minimum 1000 złotych do kasy państwa, które b
              > ędzie cię traktowało jak w/w przedsiębiorcę z Krakowa.

              Psycholku, licz się ze słowami, bo mnie nie znasz i nie wiesz nic ani o mnie ani o historii mojego życia. Spadaj na drzewo.
    • jesiotr99 Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie winni 05.07.13, 17:01
      nowy dobry autobus kosztuje prawie 1,5mln, powinien się zamortyzować przez 10 lat, więc miesięczny odpis wynosi 12,5 tys zł, a to tylko sama amortyzacja. Jeżeli ktoś ma nadzieję że nie będzie to wliczone w cenę biletów to chyba urwał się z choinki.
      • Gość: władza i busiarze Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.13, 00:31
        Nie jest prawdą, że to "Busiarze" sami są sobie winni. Takie stwierdzania to panujący powszechnie stereotyp. Transport osób jest także wizytówką władz samorządowych, Inspekcji Transportu Drogowego i drogówki. Im lepiej wymienione podmiotu wykonują swoja pracę i kontrole, tym lepsze są autobusy i lepsza jakość przewozów, a co za tym idzie satysfakcja pasażerów. Bez dobrego gospodarza nigdy nie było plonów i ich nie będzie. Tam gdzie jest kiepski transport, tam nie ma dobrego rozwoju regionu. Jeśli odpowiednie władze tego sobie nie uświadomią to nie rozwiną ani nie wykorzystają potencjału tego regionu. Nie ułatwią życia swoim wyborcom. Za tani, sprawny, bezpieczny transport osób odpowiadają władze regionu. Władze województwa, powiatów, gmin i miast są zobligowane do spełnienia potrzeb komunikacyjnych mieszkańców bez faworyzowania jednych przewoźników przed drugimi.
        "Busiarze" mają do spełnienia swoją bardzo ważną rolę w zrównoważonym rozwoju transportu miejskiego i o nich należy także właściwie dbać choćby przez wyważone kontrole nadzorcze do czego zobowiązują przepisy jak i interes pasażerów. Zapewnić potrzeby komunikacyjne ludności to nie tylko wydanie samych zezwoleń/zaświadczeń ale w pełni zdiagnozowana i przemyślana polityka transportowa oparta na wielu podmiotach, przewoźnikach. Nie wolno współczesnego transportu międzymiastowego tworzyć z jednym faworyzowanym przedsiębiorstwem. Taki "Busiarz" jaka władza.
        Reasumując- jaka władza taki "bus", autobus.
        • Gość: aron Re: Busiarze boją się bankructwa? Sami są sobie w IP: *.paradowski.pl 24.07.13, 06:24
          winny jest marszałek który dotuje kolej 70 milionami mimo że kolej jest w woj. lubelskim przewoźnikiem marginalnym - z kolei pasażerskiej korzysta mniej niz 1% mieszkańców woj. lubelskiego. Rozumiałbym gdyby marszałek dawał 5 mln na kolej ale 70 mln? skąd tak wielka suma tym bardziej że wyklinany PKS Wschód ( często słusznie za słaby tabor) dostał raptem 16 mln rocznie.
    • mieszkaniec_swiatow Ten autobus powinien jeździć co pół godziny. 05.07.13, 17:58
      Ten autobus powinien jeździć co pół godziny. Od rana do późnego wieczoru.
    • czarny222 Trybuna Ludu 06.07.13, 02:27
      Gazeta Wyborcza Lublin zamieniła się w Trybunę Ludu...brzmi jak nagonka na prywaciarzy z czasów Gierka lub Gomułki.Zero profesjonalizmu, nic ,tylko agitacja, zemsta klasy robotniczej na burżujach.STRASZNE!!!!!
      • Gość: mieszkaniec LU Re: Trybuna Ludu IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 07:23
        Odpowiadasz na: czarny222 napisał: Gazeta Wyborcza Lublin zamieniła się w Trybunę Ludu...brzmi jak nagonka na prywaciarzy z czasów Gierka lub Gomułki.Zero profesjonalizmu, nic ,tylko agitacja, zemsta klasy robotniczej na burżujach.STRASZNE!!!!!
        Ja zapamiętałem jeszcze słowo "badylarz". Kto dziś pamięta znaczenie tego słowa? Temat chwytliwy bo dostojny Lublinianin powinien być wożony indywidualnie, wyperfumowanym, najnowszym autem za złotówkę do Świdnika. Najlepiej pod sam blok, pod samiuśką klateczkę schodową. Niech sąsiady widzą że mu się powodzi. A busiarz niech kombinuje aby przetrwać a najlepiej gdyby szczezł. Takie jest pojmowanie kapitalizmu przez potomków klasy robotniczo chłopskiej. Zasiedliła ona Lublin w 90 procentach!
      • Gość: Jarek Re: Trybuna Ludu IP: *.adampolnet.com 06.07.13, 09:23
        Masz rację. Ale jest to nagonka w słusznej sprawie. Busy powinny zostać zastąpione przez normalną komunikację, która będzie działać od rana do późnego wieczora, a nie wtedy kiedy właścicielowi będzie się to opłacać. Autobusy powinny odjeżdżać zgodnie z rozkładem, a nie dopiero jak wsiądzie odpowiednia liczba osób.

        Teraz trochę o finansach. To fakt, że obecna partyzantka jest najtańsza dla władz Świdnika. Do kasy miasta wpada jakaś drobna kasa z podatków od busiarzy, a reszta włodarzy nie obchodzi. Ale w efekcie mieszkańcy Świdnika jeżdżą w warunkach typowych dla Azji (to wcale nie przesada - tak samo to wygląda w Pakistanie czy Indiach). Do komunikacji na dobrym poziomie trzeba będzie dopłacać - tak jest w całej Europie! Więc nie róbmy z tego problemu. Dopłacać można komukolwiek, nie musi to być lubelskie MPK.
    • Gość: antyidiota nie pisz Pan o czy nie masz pojęcia IP: *.ip.netia.com.pl 08.07.13, 07:44
      "Ale to busiarze są sami sobie winni. Przyjrzyjmy się finansom. Według szacunków każdego dnia przewożą co najmniej 20 tys. pasażerów. Zakładając, że jeden bilet kosztuje ok. 3,5 zł (ulgowy ok. 3 zł) do ich kieszeni każdego dnia trafia nawet 60 tys. zł"

      Nie mam zamiaru bronić busiarzy bo faktem jest że sami sobie trochę nagrabili olewając rozkład jazdy i nie remontując busów, ale tak to jest jak ktoś, tj. szanowny Pan redaktor, nie prowadził w życiu działalności gospodarczej i nie ma najmniejszego pojęcia o czym pisze. Panie Brzuszkiewicz a daniny publiczne to się same opłacają? A te busy to jeżdżą na co? Na powietrze? Tak więc taka prośba nie piep.. Pan jak potłuczony bo te 60 tys zł to akurat do kieszeni busiarzy nie trafia. Pomyśl Pan zanim zaczniesz głupoty pisać, a najlepiej otwórz Pan działalność, zacznij jeździć i to co dostaniesz z biletów bierz do kieszeni, wówczas dosyć szybko karierę Pan zakończysz jak skarbówka, zus i cholera wie kto tak jeszcze sie dowali i ...w baku zabraknie paliwa, w końcu do kieszeni to do kieszeni :D. Naprawdę trochę profesjonalizmu
      • Gość: mieszkaniec LU Re: nie pisz Pan o czy nie masz pojęcia IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.13, 09:11
        A PKS stoi ponad prawem. Dostaje często wielomilionowe dotacje z kasy państwowej i ledwie wiąże koniec z końcem! Tabor mają stary podobnie jak "busiarze". Nikt tego nie nagłaśnia, jaki może być tego powód?
        • Gość: leonss Re: nie pisz Pan o czy nie masz pojęcia IP: *.icpnet.pl 08.07.13, 10:12
          W tym regionie jest miejsce również dla busów z uwagi na bardzo ubogie połączenia innymi środkami komunikacji jak PKP czy PKS
          • Gość: bosman złap sobie... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.13, 13:47
            pyrojadzie taryfę gdy ci pilno, Albo furę :-)
        • Gość: aron Re: nie pisz Pan o czy nie masz pojęcia IP: *.paradowski.pl 22.07.13, 21:58
          ale dotacja do PKSu i tak jest 4 razy mniejsza niż do kolei regionalnej, mimo że PKS w naszym regionie przewozi więcej pasażerów niż kolej

          to co robi PO to jest fetyszyzowanie niszowego środka transportu jakim jest kolej.
          • sothink Re: nie pisz Pan o czy nie masz pojęcia 22.07.13, 23:34
            www.wprost.pl/ar/311224/PiS-rzad-zaniedbal-kolej-i-doszlo-do-katastrofy/
            "Poseł PiS ocenił ponadto, że rząd Donalda Tuska "dyskryminuje kolej". - Rodzi się w związku z tym pytanie: jeśli minister Nowak twierdzi, że można wykorzystać środki (przyznane Polsce przez UE na kolej), to dlaczego nie występuje do Komisji Europejskiej, żeby wycofać wniosek o ich przesunięcie (na drogi) i zacząć je wykorzystywać? - pytał"

            hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka