Gość: Wkurzona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.08.04, 11:28
Czy może ktoś mi wyjaśnić czemu służą ryki na mojej ulicy?Po jaką cholerę
ludzie idący w pielgrzymce muszą wrzeszczeć przez megafony?Szlag mnie zaraz
trafi,mam niemowlę,które nie mogło w nocy spać.Teraz usnęło i znowu się przez
tych idiotów obudziło.Cały czas na ulicy i tak jest hałas,ale jakoś sobie
radzimy.Jednak to rozdziarające wycie trwające od dłuższego czasu doprowadza
mnie do szału,a synek po prostu jest zmęczony płaczem.
Czy ktoś mi wyjaśni,czy trzeba używać megafonów?
Bezczelność do ostatnich granic!