Cholerna pielgrzymka!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:28
Czy może ktoś mi wyjaśnić czemu służą ryki na mojej ulicy?Po jaką cholerę
ludzie idący w pielgrzymce muszą wrzeszczeć przez megafony?Szlag mnie zaraz
trafi,mam niemowlę,które nie mogło w nocy spać.Teraz usnęło i znowu się przez
tych idiotów obudziło.Cały czas na ulicy i tak jest hałas,ale jakoś sobie
radzimy.Jednak to rozdziarające wycie trwające od dłuższego czasu doprowadza
mnie do szału,a synek po prostu jest zmęczony płaczem.
Czy ktoś mi wyjaśni,czy trzeba używać megafonów?
Bezczelność do ostatnich granic!
    • Gość: wania Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.pronet.lublin.pl / *.pronet.lublin.pl 03.08.04, 12:57
      nie jestem katolikiem, ale bez przesady kobieto, pielgrzymka przechodzi pod
      twoimi oknami raz na rok i spiewają nie dłuzej niz góra kilkanascie minut, a
      nie przez kilka godzin
      przenies sie na wies bedziesz miala cisze i spokój
      • Gość: love parade Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.lublin.mm.pl 03.08.04, 13:40
        love parade to jest to!!!
      • 4gwiazdki Re: Cholerna pielgrzymka! 03.08.04, 14:22
        Wania,piszesz bzdety.Każdy ma prawo do spokoju i intymności.Szczególnie
        niemowlę.
        Po co megafony w terenie zabudowanym to ja nie wiem.Odnoszę wrażenie,że to jest
        złośliwość organizatorów pielgrzymek.No i jeśli dziennie przechodzi kilka
        (naście?) pielgrzymek,to naprawdę można dostać kręćka.
        Wkurzinej proponuję "trochę" złośliwy sposób,ale skuteczny (sprawdzono w jednym
        z bloków bezpośrednio przy kościele).Otóż ksiądz nie reagował na prośby
        mieszkańców,i całą niedzielę megafony przed kościołem zawodziły te same pieśni
        i nadawały to samo bzdurne nauczanie (jak radio Erewań).Nie można było otworzyć
        okien,bo było wszystko słychać co się dzieje w kościele.
        Więc jeden z mieszkańców wpadł na pomysł,że gdy tylko w kościele nadawano przez
        megafony - on wystawił na okno mocne głośniki i puszczał muzykę (przeważnie hip-
        hop).Wreszcie ksiądz ustąpił.Głośniki,które były na zewnątrz zostały zdjęte.
        Ty Wkurzona zrób to samo.Jak będzie szła pielgrzymka - włacz głośniki
        (ustawione wcześniej na parapecie okna)
        zyczę powodzenia
        • Gość: wania Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.pronet.lublin.pl / *.pronet.lublin.pl 03.08.04, 14:57
          hm, podejrzewam ze tych pielgrzymek az tak duzo pod jej oknem nie ma,chyba że
          pielgrzymki z calego kraju w drodze do częstochowy postanowily pokazac sie pod
          jej oknem, a co do glosników, nie będą dziecku przeszkadzac;)?
        • Gość: zorbi Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 15:15
          Proponuję Onar&Borixon, albo zespół Spec, Big Cyc, nawet dziada Liroya. Może im
          powiędną świętobliwe uszy :)
        • iigi Bez przesady 03.08.04, 18:14
          Piszesz że każdy ma prawo do spokoju
          A zaraz napiszesz może że i do wolności, to i tak wyjdzie na to że nikomu nie
          dogodzisz, zawsze trafi się ktoś kto będzie hałasował
          U mnie w parafii w lecie na mszach są włączone głośniki, ale dlatego, żeby
          ludzie stojący na zewnątrz kościoła mogli słyszeć. A jak gdzieś jest koncert w
          nocy, albo wesele to nie mówcie mi że jest lepiej.
          Mam sąsiadów nad jeziorem którzy późnym wieczorem lub w niedzielę potrafią
          włączyć piłę lub szlifierkę i zastanawiam się tylko czy są na tyle
          nierozgarnięci żeby się domyslić że ktoś przyjeżdża na weekend żeby odpocząć,
          czy to czysta złośliwość
          Też działamy radiem, ostatni nawet się uspokoiło.
          Takie życie
          czasem trafi się sąsiad któremu każdy hałasik lub stuknięcie przeszkadza, taki
          wtedy co w rurę wali itp. - moim zdaniem jest nie przystosowany do życia wśród
          ludzi
      • Gość: bosman Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.lublin.mm.pl 03.08.04, 18:22
        a coś ty taki miastowy aaa? Wyjmij słomę z walonek i powąchaj to przypomnisz
        sobie korzenie.
      • Gość: ts Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.goscieradow.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 13:43
        Wania! Na wsi też idą pielgrzymki a nawet urządzają noclegi.
    • rilian Re: Cholerna pielgrzymka! 03.08.04, 16:12
      mieszkasz w Olsztynie pod Czestochowa?
    • Gość: Super DJ Heniu Re: Cholerna pielgrzymka! IP: 212.180.161.* 03.08.04, 17:59
      Ciesz się że nikt nie chodzi już na pochody pierwszomajowe
    • Gość: bosman Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.lublin.mm.pl 03.08.04, 18:20
      Przecież chodzi o to żeby pokazać kto w tym porąbanym kraju rządzi!! A ten
      który mowi że tych pielgrzymek nie ma dużo to niech wie (ja wiem, pracuję na
      krakowskim przedm.) że w sierpniu codziennie świetojebliwi pedałuja na Jasną
      Górę. Musisz Wkurzona po prostu przetrwać a dziecko wywieź do babci.Ja też nie
      lubię czarnych.
      • rrruda Re: Częstochowiamka jestem 03.08.04, 18:45
        Wam przeszkadzają ryki a co my biedni . Cały czas włączone głośniki radia Fiat
        lub różaniec przez dzień cały.I tak cały rok w alejach.Ja mieszkam daleko o
        klasztoru ale msze niosą hen......I co my mamy począć pozdrawiamR uda z
        czewy
        • Gość: Krzysiek Re: Częstochowianka jestem IP: *.prenet.pl 05.08.04, 00:54
          Też mieszkam w "świętociemnogrodzie" i też słyszę zawodzenia spod Jasnej.
          Pozdrawiam Cię
          • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Częstochowianka jestem IP: *.pl / *.enterpol.pl 06.08.04, 23:33
            A ciekawe czy na tych pielgrzymkach to Czestochowa zarabia czy traci. I ciekawe
            ilu klientów mialyby np. sklepy w Czestochowie gdyby nie bylo pielgrzymek
    • blood_free Re: Cholerna pielgrzymka! 03.08.04, 20:01
      Czy te nawiedzone bubki nie moga sobie spacerowac do czestochowy poznym
      popoludniem albo pod wieczor? Przez nich stracilem dzis przeszlo pol godziny w
      korku, tylko dlatego ze zachcialo im sie pieprzonego survivalu na piechote.
    • jetbang Re: Cholerna pielgrzymka! 03.08.04, 22:57
      taaaak tylko jak ma się pielgrzymka do tego jak studenci wracają np z
      kozienaliów

      raz do roku jest i tu i tu jak komuś sie nie podoba pielgrzymka to od razu
      lament bo człowiek ma nie równo pod sufitem

      a jak studenci (pewnie nawet ciszej z braku sprzętu nagłaśniającego) wracaja
      śpiewajac z koncertu pod chatką żaka do swoich domów to staruszki pieją na cały
      lublin że im się krzywda dzieje !!! zamiast zamknąć okno i przeboleć

      to jest taka sama sytuacja !!!

      widać kiedyś nie złapały sie na kozienalia to teraz próbują nadrobić
      pielgrzymkami ale o 12 w południe tez ktoś może spać i tu tolerancja się także
      nalezy. Wszak pismo mówi że "gdzie dwóch lub trzech w Imię Moje zgromadzonych
      tam i Ja jestem" ale po co od razu drzeć sie na cały lublin albo i dalej
    • alex20004 Re: Cholerna pielgrzymka! 03.08.04, 23:01
      nikt nie lubi czarnych(oprócz nawiedzonych babek)
    • Gość: oaza Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.lublin.mm.pl 04.08.04, 07:38
      www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=11884&mode=thread&order=0&thold=0

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2211856.html
      I takie są "zalety" (i skutki) pielgrzymek

      .....Podczas uroczystości zorganizowano spowiedź.Do konfesjonału ustawiło się
      wiele kobiet.Wszystkie ciężarne.Pierwsza wyznaje:zaszłam w ciążę z księdzem
      XXX.Druga to samo.Trzecia również.I kolejna to samo.Spowiednik nie
      wytrzymał,wyszedł z konfesjonału i zapytał:Wszystkie zaszły w ciążę z ks.XXX ?
      Jedna odpowiedziała:Ja,ponieważ ja jestem z innej pielgrzymki.
      Spowiednik westchnął: o kurcze,jak dobra pielgrzymka,to go nie wyślą.
    • Gość: Kadafi z Rosji Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.DSI.ru 04.08.04, 23:55
      Gość portalu: Wkurzona napisał(a):

      > Czy może ktoś mi wyjaśnić czemu służą ryki na mojej ulicy?Po jaką cholerę
      > ludzie idący w pielgrzymce muszą wrzeszczeć przez megafony?Szlag mnie zaraz
      > trafi,mam niemowlę,które nie mogło w nocy spać.Teraz usnęło i znowu się przez
      > tych idiotów obudziło.Cały czas na ulicy i tak jest hałas,ale jakoś sobie
      > radzimy.Jednak to rozdziarające wycie trwające od dłuższego czasu doprowadza
      > mnie do szału,a synek po prostu jest zmęczony płaczem.
      > Czy ktoś mi wyjaśni,czy trzeba używać megafonów?
      > Bezczelność do ostatnich granic!


      pojedz z dzieckiem w gory Chamar-Daban, lezacych na poludnie od Bajkalu, przez
      5 z 6 dni w gorach nie spotkalem tam ani jednego czlowieka.

      Pozdrowienia z Irkucka, gdzie jest 7 rano i wlasnie wstaje dzien :D
      • turawski decybelodebilzm... 05.08.04, 00:24
        Gość portalu: Wkurzona napisał(a):

        > Czy może ktoś mi wyjaśnić czemu służą ryki na mojej ulicy?Po jaką cholerę
        > ludzie idący w pielgrzymce muszą wrzeszczeć przez megafony?Szlag mnie zaraz
        > trafi,mam niemowlę,które nie mogło w nocy spać.Teraz usnęło i znowu się przez
        > tych idiotów obudziło.Cały czas na ulicy i tak jest hałas,ale jakoś sobie
        > radzimy.Jednak to rozdziarające wycie trwające od dłuższego czasu doprowadza
        > mnie do szału,a synek po prostu jest zmęczony płaczem.
        > Czy ktoś mi wyjaśni,czy trzeba używać megafonów?
        > Bezczelność do ostatnich granic!



        Ta joj, wielkie mi mecyje... w mojej wiosce co roku odbywa się kilkudniowy
        festiwal piosenki ( w amfiteatrze - więc niesie jak cholera), a także zarówno
        wystawa psów rasowych... Czy wiecie jak wzrosła umieralność niemowląt, że o
        kotach nie wspomne... ;-)))
    • Gość: Siwa Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.08.04, 15:39
      Czy ty kobieto nie przesadzasz???Zamiast isć z dzieckiem pożegnać
      pielgrzymów,na pewno miałoby frajdę,udajesz ,że ci megafony przeszkadzały.A co
      mają powiedzieć rodzice maluchów mieszkający blisko straży pozarnej lub
      pogotowia?Najlepiej widzieć czubek własnego nosa!!!Zamiast podziwiać
      ludzi ,którzy bezinteresownie chcą stworzyć jakaś wspólnotę chociażby przez 2
      tygodnie - usiłuje się deprecjonować ten wysiłek i to wielkie
      osiągnięcie..Proszę bardzo, niech ktos z szanownych dyskutantów zorganizuje tak
      liczną grupę i zaproponuje jakis ciekawy program na 2 tygodnie (może to być
      rajd,przegląd cwaniaków,prezentacje owłosienia ,twórczości
      wulgaryzmów,itp.wedle własnych pomysłów)i wtedy będzie można ponarzekać ,co
      się komu udało a co nie.Wkurzonej radzę niech idzie na pielgrzymkę-wróci
      szczęśliwa ,bo dostrzeże innych ludzi oraz to co w niej samej jest
      wspaniałe.Pozdro.
      • Gość: Wkurzana Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 16:53
        Jasne,ja udawałam i moje dziecko też.A że wróciłam z nim tydzień temu ze
        szpitala to nic.
        Właśnie mieszkam koło szpitala i o tym piszę,że się do huku i hałasu i karetek
        jakoś przyzwyczaiłam.
        Nie rozumiem tylko ludzi,którzy myślą,że wszyscy muszą podzielać ich
        przekonania religijne.I demonstrować to na całą okolicę.Chodziło mi o
        megafony,gwizdki i po prostu,co tu ukrywać wrzask ludzi pielgrzymujących.
        Arogancja bije z twojego świętego posta.A ty nie na kolanach pod Częstochową?
        • Gość: bosman Re: Cholerna pielgrzymka! Do Wkurzonej. IP: *.lublin.mm.pl 05.08.04, 17:07
          Hej wkurzona, popieram Cie i nie tylko ja. Nie zwracaj uwagi na dewotów i
          przykościelnych przydupasów. Niech lepiej napiszą ile lasek wraca w ciąży z
          pielgrzymek, ilu katabasów molestowało malolatów, ile flaszek "pękło". Też mi
          pielgrzymi którym wiozą bambetle samochodami, ktorych żywi sterroryzowana i
          ogłupiona przez kler wieś itd,itd.Niech posłuchaja jak kur......ją kierowcy gdy
          musza wlec się godzinami za tą hałastrą lezącą bez ładu i składu.
        • Gość: Siwa Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.08.04, 23:50
          Mili Postowicze !!!!Jakże jestescie żałośni,biedni i mali oraz
          monotematyczni.Bosmanie!Ty masz zboczone pojęcie o pielgrzymkach,Twoja wybujała
          wyobrażnia podsuwa ci wulgarne scenariusze,które nie mają tam miejsca.Nie
          produkuj zmyśleń ,bo karmić się nimi mogą tylko Tobie podobni.Rozczaruję Cię -
          na pielgrzymce nie ma alkoholu ani seksu -to jest na co dzień w innych
          miejscach.Uczestniczyłam w pieszej pielgrzymce jeden raz, w grupie "8"
          młodzieżowej i jestem dumna ,że młodzi są tak fantastyczni.Nie opowiadajcie
          więc bzdur i wymyślonych bredni.Żałuję ,że nie mogę być na klęczkach pod Jasną
          Górą ale wyobraźcie sobie ,że jest to ogromny wysiłek i ja już jestem za
          stara.Spróbujcie Wy !!!!Pozdro.
          • Gość: ad Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.telprojekt.pl 06.08.04, 00:05
          • Gość: porządna katoliczk Re: Cholerna pielgrzymka! IP: *.telprojekt.pl 06.08.04, 00:20
            Siwa!Przemiła koleżanko!Twoje słownictwo wskazuje ze mocno jestes zaangazowana
            w przykoscielne grupy czy tam jak sie to nazywa .Widac ze masz mgliste pojęcie
            na temat macieżynstwa.Jak juz będziesz miała dopiero co narodzone
            dziecko,bedziesz zmęczona po porodzie i miała kilkanascie zarwanych
            nocy,proponuje zabież swoją pociechę pozegnac pielgrzymke-tylko stan pod samym
            megafonem-zeby wszystko dobrze słyszało aha jeszcze weż biała chusteczkę i ze
            łzami wzruszenia pomachaj.Twoje dziecko tego na pewno nie zapomni i będzie ci
            wdzieczne do konca zycia...
          • Gość: bosman Re: Cholerna pielgrzymka!Do Siwej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.04, 08:32
            Tak jak ty masz prawo do swoich poglądów tak ja do swoich. Może ja mam zboczone
            pojęcie o pielgrzymkach, ale twoje też nie jest normalne.Wiele wiem na ten
            temat od ludzi którzy byli tam dwa razy za jednym razem - pierwszy i ostatni.To
            byli ludzie naprawdę wierzący w posłanie kk. A dzisiaj - owszem, wierza,ale w
            Boga a nie w kościół. Nachalność tych tak zwanych "głęboko wierzacych" a innymi
            słowy zindoktrynowanych przez kler jak i samego kleru jest porażająca.Czy ty
            nie widzisz co dzieje sie w papalandzie? czy ty nie widzisz jak usiłuje sie
            narzucić , a właściwie juz narzucono, obywatelom jedynie słuszny światopogląd?
            I to mi sie własnie nie podoba. Urodziłem sie w katolickiej rodzinie,
            praktykowałem, do czasu aż mi jeden katabas z drugim wybił z głowy chodzenie do
            kościoła. Obecni księża to nie kapłani, to urzędasy w kieckach którzy maja za
            zadanie zachapać ile sie da i co się da dla kk. Nie ważne czy od urzedu
            państwowego, przesiębiorcy czy staruszki żyjacej z renty 600zł.(vide:papcio
            Rydzyk i prałacina Jankowski) Te wszystkie szopki, pokropki, błogosławieństwa -
            to wszystko jedna kpina i cyrk robiony ZA SZMAL!!! To wydzieranie ziemi,
            rzekomych byłych dóbr kka - mógłbym wymieniać wiele ale szkoda miejsca i czasu,
            i tak nie zrozumiesz. Dlatego ZAWSZE będe mówił waszym rykom jak posuwacie na
            JG. Bo jeśli tam idzie 10% ludzi z wiarą to i tak przesadziłem szacunek. Reszta
            idzie albo by sie przypodobać czarnym i urwać coś dla siebie albo z musu tak
            jak te biedne żołnierzyki.Poczytaj sobie zreszta posty to zobaczysz co ludzie o
            tym myśla. Szczęść Boże.
            • Gość: zorbi Re: Cholerna pielgrzymka!Do Siwej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 09:02
              Bosman, rożnica między między ludźmi na poziomie i tolerancyjnymi, a bandą
              ciemnych zdewociałych tzw. dobrych katolików polega na tym, że jedni tolerują
              hałaśliwe demonstracje zwane pielgrzymkami, a członkowie tych demonstracji mają
              tych pierwszych w głębokiej pogardzie i na siłę próbują ich nawrócić. A jeśli
              chodzi o Siwą. Hehehe - chyba sama byłaś na tej pielgrzymce. No chyba, że jakiś
              katabas zrobił ci tak dobrze, że nadal jesteś w ekstazie...
              • turawski Do Wkurzonego Bosmana 06.08.04, 09:40
                Do Bosmana

                Bosman, nie można tak wszystkiego generalizować, zwłaszcza na podstawie
                własnych doświadczeń. Rozumiem, że jakiś antykapłan-urzędnik kiedyś Cię okradł,
                a inny może zgwałcił / co by wiele tłumaczyło.../, a może poleciał na Ciebie...
                kościelny żyrandol- powodując nieodwracalne zmiany w "szarej strefie" Twojej
                czachy... ?
                Skoro - jak piszesz - praktykowałeś kiedyś, to musisz wiedzieć, że Kościół to
                nie księża, ale wspólnota ludzi wierzących. I jak w każdej innej wspólnocie
                zdarzają się tam złodzieje i zboczeńcy, należy ich piętnować i karać, ale nie
                stosować - medialnie ostatnio popularnej - odpowiedzialnosci zbiorowej.


                a teraz konstruktywnie do Wkurzonej, która napisała m.in. tak:

                >Właśnie mieszkam koło szpitala i o tym piszę, że się do huku i hałasu i
                >karetek jakoś przyzwyczaiłam.

                1. Można sobie zainstalować dźwiękoszczelne okna, są na tyle skuteczne, że na
                pewno ochronią Twoje maleństwo i Ciebie przed wyciem pielgrzymów, a może nawet
                i karetek...

                2. Można opatentować nowy znak drogowy: np. " Zakaz wycia ", a za środki w ten
                sposób pozyskne sfinansować inwestycje z pkt.1

                3. Skoro pielgrzymki odbywają się w określonych terminach, można w tym czasie
                zaplanować urlop i przenieść się w jakąś spokojniejszą okolicę. /jeśli są
                jeszcze takie miejsca w naszym okrutnie zniewolonym "Czarnym papa-lądzie",
                przez które nie przechodza hałaśliwe hordy z megafonami i gwizdkami.../
                • Gość: zorbi Re: Do Wkurzonego Bosmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 09:51
                  ...i jeszcze jedna rada. Można zachowywać się kulturalnie, a nie ewangelizować
                  jak jehowi tych co sobie tego nie życzą. Ale gdzie wymagać kultury od dewotek...
                  • turawski Re: Do Wkurzonego Bosmana 06.08.04, 10:13
                  • turawski Re: Do Wkurzonego Bosmana 06.08.04, 10:13
                  • turawski Uderz w stół a odezwie się... Zorbi 06.08.04, 10:16
                    Gość portalu: zorbi napisał(a):

                    > ...i jeszcze jedna rada. Można zachowywać się kulturalnie, a nie
                    ewangelizować
                    > jak jehowi tych co sobie tego nie życzą. Ale gdzie wymagać kultury od
                    dewotek..
                    > .

                    Każdy ma taką kulturę, na jaką go stać...

                    Np. Zorbi - człowiek jak ufam na poziomie -napisał:

                    ... rożnica między między ludźmi na poziomie i tolerancyjnymi, a BANDĄ CIEMNYCH
                    ZDEWOCIAŁYCH tzw. dobrych katolików polega na tym, że jedni tolerują
                    hałaśliwe demonstracje zwane pielgrzymkami, a członkowie tych demonstracji mają
                    tych pierwszych w głębokiej pogardzie i na siłę próbują ich nawrócić. A jeśli
                    chodzi o Siwą. Hehehe - chyba sama byłaś na tej pielgrzymce. No chyba, że JAKIŚ
                    KATABAS ZROBIŁ CI TAK DOBRZE, że nadal jesteś w ekstazie...

                    bez kometarza
                    • Gość: zorbi Re: Uderz w stół a odezwie się... Zorbi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:27
                      Zorbi odzywa się bez uderzania. :) A co do kultury, do każdego odnoszę się z
                      taką samą kulturą na jaką zasługuje. Jeśli ktoś na nią nie zasługuje, to chowam
                      kulturę do kieszeni.
                    • Gość: lublin skrajnosci nie sa dobre ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 11:14
                      nie ma co dyskutowac ze tytul posta - cholern pielgrzymka - byl bez sensu i
                      musial sam w sobie wywolac emocje.
                      • Gość: zorbi Re: skrajnosci nie sa dobre ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 11:26
                        No cóż, przewrotnie powiem, że to forum czasami jest nudne niestety i takie
                        fikołki nieźle potrafią ożywić. A że postawy skrajne są szkodliwe, obojętnie
                        jakich postaw dotyczą, to nie ulega wątpliwości. Byle jeszcze nie nauczać
                        innych tego typu postaw, to można by było je znieść.
                • Gość: bosman Re: Do turawskiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.04, 10:22
                  Nie rozumiesz tępaku jednej rzeczy: wy przykoscielni nie macie prawa narzucać
                  wszystkim innym swojej doktryny - samo pisanie przez ciebie że mam brać urlop
                  bo ty będziesz pedałowaL ulicami i wył świadczy własnie o waszym stosunku do
                  całej reszty. Pod pojęciem "praktykował" określiłem to, że przyjąłem pierwszą
                  komunię i brałem ślub w kosciele(bo tak sobie życzyła moja "przyszła").A jeśli
                  chodzi o doświadczenia z gwałtem przez katabasa to widocznie sam tego doznałeś
                  i widać rozsmakowałeś się w tym.Ja bym czarnucha zabił.I jeszcze jedno: masz
                  rację!! kościół to nie księża!!! a wy wszystkim udawadniacie że jest odwrotnie
                  a wasz największy ból to to, że inni tego nie akceptują.Wasz każdy sracz to
                  przedmiot kultu i miejsce święte a katabas to "nadczłowiek".Nie żyję w
                  zakłamaniu - robię to co uważam za stosowne i ponosżę za to odpowiedzialność.
                  Nie tak jak katabas, który mając dzieci "naucza innych" że żyją w grzechu. Jak
                  jeżdżę na dziwki to nie zmieniam sutanny na cywilne łachy, jak kupuję samochód
                  to za zarobione przeze mnie pieniadze a nie wydarte biedocie z kieszeni pod
                  pozorem działalności misyjnej - vide:papcio Rydzyk. Moje zmiany w "szarej
                  strefie" uważam za korzystne - nie daję sie mamić i łupić z kasy.Twoje zmiany
                  zaś są patologiczne - jesteś odmóżdżony i jeżeli nawet zdarzy ci sie mieć
                  dzieci to spłodzisz takie same buble genetyczne jak ty.
                  • 4gwiazdki Re: Do turawskiego 06.08.04, 12:16
                    Ostro to napisane,ale niestety - prawdziwe.
                    Każdy uważający się za katolika,to po prostu skrajny katolik i ma takie same
                    poglądy jak Świadek Jehowy (też są zbyt natrętni) i usiłują narzucić każdemu
                    swój pogląd.Obojętnie czy koś ma zamiar dyskutować czy też nie.
                    Przykre to jest,gdy uważający się za katolików uważają się również za
                    nadludzi.A już osoby (ponoć) płci męskiej w czarnych szatach traktowane są
                    niemalże jak bóstwo.
                    Księża wykonują złą robotę,ponieważ sami dają zły przykład.Księża sami nie
                    wierzą w to,czego nauczają.Księża inaczej postępują,niż to co wygłąszają jako
                    SŁOWO BOŻE.A niejednokrotnie to słowo jest niec nie warte jakiegoś nawiedzonego.
                    No bo jak to możn nazwać,kiedy ksiądz odprawia pogrzeb,a intonuje pieśni
                    Bożonarodzeniowe.Jak można nazwać księdza,który na rozpoczęcie mszy ślubnej (w
                    maju) intonuje pieśń wielkopostną.Zaznaczam,że w obu przypadkach byli inni
                    księża i w obu przypadkach byli mówiąc delikatnie w stanie zamroczenia
                    alkoholowego.I mówili bzdury - a twierdzili że wygłaszają słowo boże.
                    Innym razem ksiądz (chyba prałat) z lubelskiego kościoła,na zakończenie mszy
                    bożonarodzeniowej powiedział do zebranych wiernych:POZDROWIENIA OD DZIECIĄTKA
                    JESUS.

                    Było to ładnych kilka lat temu.I była top moja ostatnia wizyta w kościele.Ja
                    dziękuję za taką wiarę,za taką naukę,za taką ewangelizację.
                    A co do pielgrzymek,procesji,utrudniania ruchu drogowego,zakłocanie spokoju
                    publicznego - to naprawdę po katolicku.Katolik katolika utopił by w łyżce wody.
                    Takie są moje spostrzeżenia,które chyba niezbyt prędko zmienię.No bo w kościele
                    tylko mówi się opieniądzach,o innych wartościach materialnych,natomiast
                    wartości duchowe wśród naszych księży to temat NIEZNANY!!!!
                  • turawski tępak do Bosmana 06.08.04, 12:26
                    Gość portalu: bosman napisał(a):

                    > Nie rozumiesz tępaku jednej rzeczy: wy przykoscielni nie macie prawa narzucać
                    > wszystkim innym swojej doktryny - samo pisanie przez ciebie że mam brać urlop
                    > bo ty będziesz pedałowaL ulicami i wył świadczy własnie o waszym stosunku do
                    > całej reszty. Pod pojęciem "praktykował" określiłem to, że przyjąłem pierwszą
                    > komunię i brałem ślub w kosciele(bo tak sobie życzyła moja "przyszła").A
                    jeśli
                    > chodzi o doświadczenia z gwałtem przez katabasa to widocznie sam tego
                    doznałeś
                    >
                    > i widać rozsmakowałeś się w tym.Ja bym czarnucha zabił.I jeszcze jedno: masz
                    > rację!! kościół to nie księża!!! a wy wszystkim udawadniacie że jest
                    odwrotnie
                    > a wasz największy ból to to, że inni tego nie akceptują.Wasz każdy sracz to
                    > przedmiot kultu i miejsce święte a katabas to "nadczłowiek".Nie żyję w
                    > zakłamaniu - robię to co uważam za stosowne i ponosżę za to odpowiedzialność.
                    > Nie tak jak katabas, który mając dzieci "naucza innych" że żyją w grzechu.
                    Jak
                    > jeżdżę na dziwki to nie zmieniam sutanny na cywilne łachy, jak kupuję
                    samochód
                    > to za zarobione przeze mnie pieniadze a nie wydarte biedocie z kieszeni pod
                    > pozorem działalności misyjnej - vide:papcio Rydzyk. Moje zmiany w "szarej
                    > strefie" uważam za korzystne - nie daję sie mamić i łupić z kasy.Twoje zmiany
                    > zaś są patologiczne - jesteś odmóżdżony i jeżeli nawet zdarzy ci sie mieć
                    > dzieci to spłodzisz takie same buble genetyczne jak ty.

                    Bosman wyluzuj... To, że ja "tępak" nie rozumiem czegoś to chyba normalne, ale
                    że Ty -inteligent- nie rozumiesz tego co ja pisze, to już gorzej...

                    Jeżeli nie jesteś w stanie odróznić tego co piszę na poważnie, od tego co "dla
                    jaj", i bierzesz wszystko osobiście do siebie to wybacz - nie było i nie jest
                    moim zamiarem obrażanie Ciebie ani kogokolwiek... Chociaż, podejrzewam, że z
                    tym żyrandolem to się jednak pomyliłem, to było chyba jednak coś cięższego... ;-
                    ))

                    Moje "rady" dla Wkurzonej były oczywiście z rodzaju "pół żartem - pół serio".
                    Adekwatnie do rangi problemu, który jak rozumiem był dla Ciebie jedynie
                    pretekstem do autoprezentacji Twych poglądów...

                    Piszesz, że nie żyjesz w zakłamaniu, ale jednocześnie twierdzisz, że ślub
                    koscielny brałeś bo tak życzyła sobie Twoja "przyszła"... Ale twardziel z
                    Ciebie , nie dajesz się mamić i łupić Kościołowi, ale "babie" uległeś...

                    Nie wiem, czy "przyszła" jest już "przeszła", a jeżeli nie, to czy kosultujesz
                    z Nią swoje wyjazdy na dziwki ? A jeśli nie macie rozdzielności majątkowej, to
                    także za Jej kasę używasz sobie....

                    Nie wiem ile masz lat, ale zwracanie się do mnie per Wy - coś mi
                    przypomina /wicie -rozumicie towarzysze.../

                    Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie pisałem nic o swoim stosunku do religii, czy
                    Kościoła, Tobie Kościół kojarzy sie głównie ze stosunkami... /głodnemu.../

                    Jeżeli wiesz o nadużyciach /masz dowody, czy choćby podejrzenia/ róznych
                    Rydzyków czy innych Borowików - to złóż doniesienie do odpowiednich organów -
                    w przeciwnym razie stajesz się poniekąd współodpowiedzialny. To byłby Twój
                    pozytywny wkład w dzieło wyzwalania ojczyzny od okupacji Czarnych. A tak tylko
                    trujesz jak mały czerwony Muchomorek...

                    pozdrawiam

                    trochę odmóżdzony / z kim przestajesz.../
                    Turawski



                    • Gość: zorbi Re: tępak do Bosmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 12:57
                      Tak apropos wizyt w kościele. Sam jako niewierzący biorę niedługo ślub w
                      kościele i nie traktuję tego jako zakłamanie. Traktuję tę uroczystość jako
                      uroczystość i traktował bym ją tak samo, czy odbyła by się w kościele,
                      meczecie, bożnicy, na statku czy nawet skacząc na spadochronie. Po pierwsze to
                      miła [ :) ] uroczystość, a po drugie wygodna, bo jednocześnie nie muszę
                      zaiwaniać do USC. Generalnie uroczystość ta ma dla mnie tyle religijnego
                      znaczenia co uroczysty bankiet albo pasowanie na rycerza.
                      • turawski Miło i wygodnie... 06.08.04, 13:12
                        Gość portalu: zorbi napisał(a):

                        > Tak apropos wizyt w kościele. Sam jako niewierzący biorę niedługo ślub w
                        > kościele i nie traktuję tego jako zakłamanie. Traktuję tę uroczystość jako
                        > uroczystość i traktował bym ją tak samo, czy odbyła by się w kościele,
                        > meczecie, bożnicy, na statku czy nawet skacząc na spadochronie. Po pierwsze
                        to
                        > miła [ :) ] uroczystość, a po drugie wygodna, bo jednocześnie nie muszę
                        > zaiwaniać do USC. Generalnie uroczystość ta ma dla mnie tyle religijnego
                        > znaczenia co uroczysty bankiet albo pasowanie na rycerza.


                        Nie znam się zbytnio na doktrynie Kościoła, ale jeśli jako NIEWIERZĄCY
                        bierzesz śłub kościelny - to jest to dla mnie nieuczciwość i zakłamanie
                        właśnie. Nie mówiąc już o braku logiki. Podaj mi namiary na tego księdza, który
                        Ci tego ślubu udzieli, zaraz doniosę gdzie trzeba... ;-) Bo on jest daleko
                        bardziej zakłamany i nieuczciwy ( a propos, ile w Lublinie kosztuje ślub dla
                        niewierzącego ? )

                        No chyba, że dla Ciebie najważniejsze jest żeby było miło, wygodnie, przyjemnie
                        i teściowa się nie czepiała... Pózniej pewnie zaniesiesz do chrztu swoje
                        dzieci, cóz kolejna okazja do bankietu....
                        • Gość: lublin pewnie mu sie pomylio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:18
                          formalnie jest pewnie wierzacy czyli chrcili go tam kiedys na wszelki wypadek
                          jakby niemcy wrocili
                          a w duchu jest niewirzacy i wolna droga
                          ja nie praktykuje i dobrze sie czuje
                          • Gość: zorbi Re: pewnie mu sie pomylio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:31
                            Ani nie wierzę, ani nie praktykuję, używam środków antykoncepcyjnych, i należę
                            do lewicowej partii. Czy już mogę być przez łaskawcę uznany za niewierząceg ?
                            Czy może mam powbijać krzyże na odwrót, albo zacząć bluźnić, bo w tym dziwnym
                            kraju albo musi się być wierzącym albo trzeba udowadniać, że nie jest się
                            wielbłądem. I jeszcze jedno. Szacunek do religii owszem posiadam, do każdej w
                            takim samym stopniu.
                        • Gość: zorbi Re: Miło i wygodnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:28
                          Skoro Kościół wywalczył sobie status instytucji publicznej, bo skoro może
                          udzielać prawnie ważnych ślubów, no to tak de facto jest, to dlaczego jako
                          obywatel mam z tego nie korzystać ? Czy jak musisz iść na nudny wykład z
                          obowiązku to masz filozoficzne rozterki i czujesz się zakłamany ? Po prostu
                          korzystam z instytucji pożytku publicznego tak samo jak z filharmonii, teatru
                          czy kina. A teściowa mnie ubóstwia i tak :)))
                          • turawski Antyklerykał chwali konkordat...?! 06.08.04, 13:49
                            Gość portalu: zorbi napisał(a):

                            > Skoro Kościół wywalczył sobie status instytucji publicznej, bo skoro może
                            > udzielać prawnie ważnych ślubów, no to tak de facto jest, to dlaczego jako
                            > obywatel mam z tego nie korzystać ? Czy jak musisz iść na nudny wykład z
                            > obowiązku to masz filozoficzne rozterki i czujesz się zakłamany ? Po prostu
                            > korzystam z instytucji pożytku publicznego tak samo jak z filharmonii, teatru
                            > czy kina. A teściowa mnie ubóstwia i tak :)))

                            Deklarujesz się jako antyklerykał i lewicowiec /vide: forum "Plac katedralny"/
                            a tu pochwalasz konkordat... i korzystasz z usług tej "nieprzyzwoitej
                            instytucji"... Czy "Wy" z lewicowych partii to nazywacie dialektyką ? Dla mnie
                            to obłuda.

                            Teściowa Cię ubóstwia (pogratulować ;-)), ale chyba nie traktujesz ślubu i
                            małżeństwa jak nudnego wykładu ?

                            Porównanie kościoła z filharmonią - bardzo ciekawe - tu organy i tam organy...

                            uszanowanie
                            Turawski
                            • Gość: lublin juz pisalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:54
                              sa durni ateisci i wierzacy jak i madrzy ateisci i madrzy wierzacy
                              on jest durnym ochrzonym ateista
                              • Gość: lublin Re: juz pisalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:57
                                mi kosciol jako nie praktykujacemu nie przeszkadza stoje sobie z boku od jego
                                spraw i nie wlazi mi do domu bez pytania jak kiedys MO.
                                a z tym debilem zorbi czy jak mu tam zoba nie ma sensu rozmawiac
                                przynajmniej na te tematy
                                winszuje cierpliwosci mr truskawka
                                • Gość: zorbi Re: juz pisalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:09
                                  Po pierwsze czy ja cię kutasie obrażałem ? Po drugie gdzie napisałem, że jestem
                                  ateistą. Napisałem, że jestem NIEWIERZĄCY
                                  • Gość: zorbi Re: juz pisalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:10
                                    A jak nie rozumiesz różnicy to poczytaj Kotarbińskiego.
                                    • mloda_komunistka Re: juz pisalem 07.08.04, 13:59
                                      O jejku, jejku!!! Podejrzewam, że to obaj z bosmanem, zorbi studiowaliście
                                      Prof. Kotarbińskiego. Stanowicie przez to intelektualną czołówkę tego forum.
                                      Tak trzymać a Życiński ze swoim intelektem zblednie.
                                      Wasza Musia-Komusia.
                                • turawski Re: chyba masz racje... 06.08.04, 14:12
                                  Gość portalu: lublin napisał(a):

                                  > mi kosciol jako nie praktykujacemu nie przeszkadza stoje sobie z boku od jego
                                  > spraw i nie wlazi mi do domu bez pytania jak kiedys MO.
                                  > a z tym debilem zorbi czy jak mu tam zoba nie ma sensu rozmawiac
                                  > przynajmniej na te tematy
                                  > winszuje cierpliwosci mr truskawka
                            • Gość: zorbi antyklerykał, nie wróg Kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:07
                              Wczytaj się w to co ludzie piszą. Mój antyklerykalizm to antyklerykalizm
                              wymierzony w Kościół, jako chorą instytucję, czyli Kościół Rydzyków,
                              Jankowskich, pijanych katabasów-dziwkarzy, księży ponad prawem, księży co
                              opowiadają piękne słowa wogóle się do nich niestosując, Kościół chłopaczków od
                              Giertycha itp. Nie jestem za to wrogiem, a nawet bardzo szanuję Kościół, jak
                              wspólnotę ludzi, którzy akurat w to wierzą, bo ja generalnie szanuję ludzi, ich
                              odmienność, inną kulturę i obyczaje. Tak samo szanuję wierzącego (podkreślam -
                              wierzącego) katolika, jak i buddystę. Obaj są mi podobnie dalecy, jak i bliscy.
                              Nie wartościuję ludzi przez pryzmat czy są katolikami, czy niewierzącymi. Za to
                              tzw. dobrzy katolicy, zauważyłem, mają ten problem - "kto nie znami ten przeciw
                              nam, czyli wróg". A poza tym ciekawe, że przytoczyłeś akurat ten wątek. Wynika
                              z niego dokładnie to co wyżej napisałem. Z kolei nie napisałem, że pochwalam
                              konkordat ale nie znaczy to, że skoro już jest to nie mogę z niego skorzystać.
                              Tak samo jak nie pochwalam pijaństwa ale to nie znaczy, że nie piję alkoholu. I
                              w końcu istota rzeczy nie polegała na nudnym wykładzie tylko poczuciu
                              zakłamania, drobna różnica nie ?
                              • Gość: lublin dla mnie to absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:13
                                bycie antyklerykalem w demokratycznej Polsce. kosciol na mnigdy nie zagrazal i
                                nie zagraza tym bardziej teraz w XXI w w UE. natomiast dziwie sie tobie bo z
                                tekstu wynika ze jestes czlowiekiem mlodym ( chyba ze kolejny raz bierzesz slub
                                hehe ) czemu zaprzatasz sobie tym glowe. co ci to daje?
                                ja zyje cale zycie z boku od kosiola i klerykow w tym kraju nie liczac licznych
                                pobytow za granica i wcale mi to nie przeszkadza jaka ma kosciol pozycje w
                                Polsce. Irytuje mnie jedynie ze mamy 90% zdeklarowanych katolikow a tak malo z
                                nich przestzrega dekalogu. ale w sumie to tez olewam. taki mam narod
                                uksztaltowany historycznie. to sie zmienia i zmieni bardzo szybko. kwestia
                                odejscia chorego pokolenia ktore bylo aktywne zawodowo jeszcze w prlu.
                                na prawde szkoda tym sobie glowe zawracac i czas tracic.
                                • Gość: zorbi Re: dla mnie to absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:21
                                  A czy absurdem nie jest dla ciebie bycie antykomunistą w kraju w którym nie ma
                                  komunistów, albo antysemitą w kraju gdzie nie ma Żydów. A w tym kraju patologie
                                  w Kościele są i ja jestem im przeciwny i zawsze będę, a to że jestem i będę to
                                  wcale nie ozanacza, że wojuję z Kościołem albo przynajmniej wdaję się w
                                  polemiki. Stoję na uboczu ale mogę się nieco poirytować nie? Tak samo jak ty
                                  się irytujesz. Mnie zresztą to co ciebie też irytuje...
                                  • Gość: lublin profesjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:29
                                    irytuje mnie tez brak profesjonalizmu w dyskusji.
                                    owszem sa w naszym kraju komunici ( ci prawdziwi akurat mi nie przeszkadzaja )
                                    i jest bardzo duza diaspora zydowska ( jesli liczyc przchrztow, wiem cos o tym
                                    bardzo dobrze ). i zapewne wiesz doskonale ze komunisci to okreslenie
                                    niedokladne w naszym kraju. bycie anty-komunista utozsamia sie raczej z byciem
                                    przeciw prl i jego aparatowi przemocy przeciw pozostawieniu wielu rzeczy
                                    nierozliczonych a juz na pewno przeciw akceptacji uczestniczenia bylych
                                    komunistow ktorzy doprowadzili kraj do riuny w obecnym zyciu publiucznym.
                                    d8iaspora zydowska w Polsce od 800 lat zaznaje niespotykanego pod inna
                                    szerokoscia geograficzna dobrego przyjecia. wojan byla tragiczna bo Polska byla
                                    za slaba zeby sie wtedy obronic. zydzi sa dobrymi obywatelami Polski i wnosza
                                    wiele dobrego ale byly tez liczne zle przypadki i nie ma co ztym dyskutowac.

                                    a co do antyklerykalizmu powtarzam nie jest kosciol ani ksieza zadnym
                                    zagrozeniem dla kraju.
                                    wrecz przeciwnie jak dotad efekt oddzialywania na spoleczenstwo jest mizerny -
                                    patzr nawolywanie na co glosowac a wyniki wyborow.

                                    szkoda takich rozmow zwlaszcza na tym forum.
                                    • Gość: zorbi Re: profesjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:49
                                      wychodząc z takiego założenia dojdziemy do wniosku, że zagrożeniem są komuniści
                                      i Żydzi. I błagam przeczytaj poprzednie posty i zrozum wreszcie czy jest dla
                                      mnie antyklerykalizm, bo gdybym rozumował podobnie do ciebie to traktował bym
                                      antysemitów jako wrogów państwa Izrael a antykomunistów jako wrogów starych
                                      zgrzybiałych dziadków z Dąbrowy Górniczej lub Sosnowca. A przecież w każdym
                                      przypadku o co innego chodzi, na litość boską/marksistowską. :)
                                      • Gość: lublin pogubiles sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 17:49
                                        antysemici sa wrogiem panstwa izrael a antykomusnici sa wrogiem komunizmu
                                        • Gość: zorbi Re: pogubiles sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:02
                                          Gdzie się pogubiłem ? Bo jeśli się pogubiłem to skini jeżdżą na rajdy do
                                          Izraela i dają Żydom wycisk, a antykomuniści w typie np. Maciarewicza wojują z
                                          dziełami Marksa i Engelsa, oraz organizują opozycję podziemną w Korei. Nie chce
                                          mi się wyjaśniać ukrytych znaczeń, podtekstów i aluzji w tym poście, więc
                                          proszę przeczytaj go dokładnie i kilka razy.
                              • Gość: lublin wolnomyslicielstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:23
                                aha i na koniec namawiam do wolnomyslicielstwa.
                                u nas niestety pokutuja postawy skrajne.

                                jak np nie praktykujesz a zarazem dostzregasz wiele minusow ze strony np
                                diaspory zydowskiej, uzywasz srodkow antykoncepcyjnych a zarazem lubisz
                                religie, doceniasz np Papieza, obiektywnie patzrysz na dokonania politykow
                                niezaleznie z jakiej by byli opcji itd itp to jesli natkniesz sie w dyskusji na
                                wyrazneggo zwolennika ktorejs z opcji to jestes zawsze postzregany jako wrog
                                ten ktos z drugiej opcji.
                                do glowy nie przychodzi 99% dyskutantow ze ktos moze byc wolnomyslicielem nie
                                nalezec nigdzie i tyle. spotykam sie z tym od lat na netowych listach
                                dyskusyjnych.

                                np - chodzisz na wybory? to jestes albo lewicowcem albo prawicowcem,
                                przytaknales w czyms chodz kjednym zo powiedzial Lepper ( np jak kradna na
                                potege ) to juz jestes oszolomem itp itd.

                                zycie jest toche bardziej skomplikowane.

                                moim idealem jest maksimum demokracji bezposredniej, tolerancja i nowoczesnosc.
                                wymienie tu tylko Szwajcaria, Kalifornia, Bemeluks, Skandynawia ( chodz te dwa
                                ostatnie z malymi zastzrezeniami ), Australia. mentalnosc i kierunek rozwoju
                                tam obrany najbardziej mi odpowiada.
                                • Gość: zorbi Re: wolnomyslicielstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:33
                                  No teraz to albo nie rozumiem albo zmierzamy do tego samego tylko każdy z innej
                                  strony. Poza tym powiedziałem już, że postawy skrajne uważam za szkodliwe. A
                                  jeszcze poza tym nie widzę cóż złego jest w tym, że przyjmuje się ze
                                  wszystkiego naukę, to co dobre, a odrzuca złe. I cała istota sprowadza się do
                                  tolerancji dla inności, tak katolickiej jak i wszelkiej innej.
                                  • turawski Amen 06.08.04, 14:40
                                    Gość portalu: zorbi napisał(a):

                                    > (...)powiedziałem już, że postawy skrajne uważam za szkodliwe. (...) I cała
                                    istota sprowadza się do
                                    > tolerancji dla inności, tak katolickiej jak i wszelkiej innej.


                                • shawman Re: wolnomyslicielstwo 06.08.04, 14:51
                                  No proszę, zgadzam się w całej rozciągłości. Przy okazji - ten post jest
                                  najlepszym podsumowaniem dyskusji pt. "Cholerna pielgrzymka" - natychmiast
                                  nastąpił w niej podział na antyklerykałów i gorliwych katolików. Z jednego
                                  postu kobiety rozzłoszczonej hałasami pod oknem robi się wielka ideowa
                                  dyskusja, w której natychmiast pojawiają się dyżurne tematy: aborcja,
                                  eutanazja, molestowanie przez księży.
                                  • Gość: zorbi Re: wolnomyslicielstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 15:08
                                    cóż, bez takich wątków forum było by nieco nudnawe...
                                    • 4gwiazdki Re: wolnomyslicielstwo 06.08.04, 15:35
                                      Dla dolania oliwy do ognia,polecam artykuł z ONET:
                                      info.onet.pl/961077,11,item.html
                                      Uważa,że wypowiedź biskupa jest tendencyjna,samolubna i jeszcze coś tam.
                                      Dlaczego panowie duchowni mają mieć opłacane składki zdrowotne z budżetu
                                      państwa?A może jeszcze przywileje VIPowskie w szpitalach i samolotach etc.I
                                      tak już mają.Chory ksiądz kuruje się w szpitalu na Szaserów,pijanego biskupa
                                      (z Elbląga - zawieszonego w czynnościach) wywoża samochodem rządowym tylną
                                      bramą wyjazdową.Innych biskupów powracających z zagranicy przewozi się innym
                                      samolotem,ponieważ byli w stanie upojenia i pilot nie chciał ich zabrać (w PLL
                                      LOT).Więc wysłano ich do Gdańska innym samolotem.
                                      I jeszcze państwo im opłaca składki zdrowotne,fundusz emerytalny itd.
                                      A ja z marnych poborów muszę płacić za wszystko.A poboró mam mniej,niż wynoszą
                                      księżowskie opłaty.
                                      Zgroza.I jak tu mieć szacunek dla kościoła???!!!!
                                    • shawman Re: wolnomyslicielstwo 06.08.04, 16:12
                                      Może i tak... Ja generalnie lubię gorące dyskusje, ale kiedy KAŻDA jest
                                      sprowadzana do polaryzacji komuchy-solidaruchy czy poganie-klechy (a liberał
                                      obrywa od obu stron :P), to robi się już nudne. I zniechęca do brania udziału w
                                      takich dyskusjach ludzi, którzy być może mieliby coś wartościowego do
                                      powiedzenia.
                                      • blood_free Re: wolnomyslicielstwo 06.08.04, 16:54
                                        A czy juz przypadkiem nie za duzo juz napisano o tej pielgrzymce?Nie wydaje mi
                                        sie, aby kwestia ta byla na tyle istotna,zeby sprowadzac ja do rangi
                                        zagadnienia.
                                        • Gość: lublin tu juz nie o pielgrzymke chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 17:36
                                          a swoja droga fatalne te piesni muzycznie
                                          jak ja nie lubie tego zawodzenia cierpietnictwa wiecznego
                                          cos wesolego wieceju z przytupem
                                          a powaznie
                                          jeblo babie ze raz w rokujej to przeszkadza
                                          niech se wstawi potrojne plasttiki albo do domku na przedmiescia przeniesie a
                                          jak za slaba na domekk albo potrojne to niech cierpi raz w roku przynajmniej
                                          hehe
                    • Gość: bosman Re: bosman do turawskiego IP: *.lublin.mm.pl 06.08.04, 20:31
                      Drogi tepaku. A jednak mam prawo tak Cię nazywać, bo Twój list z godz.12,26
                      dobitnie Twój stan potwierdza. Odpowiem na Twoje bezsensowne wycieczki osobiste
                      pod moim adresem i na tym kończę dyskusje z toba bo szkoda czasu i atłasu.
                      Po pierwsze: ton Twojego listu do Wkurzonej nie był żartobliwy, poruszył
                      zresztą nie tylko mnie - teraz usiłujesz wykręcić się sianem bo pewnie braknie
                      Ci argumentów.
                      Po drugie:napisałem poprzednio że wierzyłem i praktykowałem jako katolik,
                      brałem ślub kościelny itd. Poszedłem do ślubu bo tak chciała moja "przyszła"
                      choć już wtedy miałem wątpliwości. Ale czegóż nie robi się dla ukochanej - Ty
                      tego nie rozumiesz ze względów oczywistych (tępota) i uważasz to za słabość.
                      Po trzecie: potrafisz tylko zamiast rzeczowych argumentów włazić w życie
                      osobiste chociaż a ja tego w stosunku do Ciebie nie robiłem. Niestety nie
                      jesteś w stanie zrozumieć, że mój przykład z dziwkami dotyczył konkretnych
                      zachowań czarnych i w tym momencie nie ma nic do rzeczy czy ja na dziwki
                      chodzę i czy moja żona o tym wie i "współfinansuje" moje zabawy.Przepraszam że
                      muszę Ci to wyjaśniać ale powód jest jak wyżej.A na dziwki nie chodzę bo moja
                      kobitka to taaaaaaka laska.
                      Po czwarte: Sformułowanie "wy" dotyczyło nie Ciebie tylko was - klerykałów. Nie
                      zrozumiałeś - powód jak wyżej.
                      Po piąte: wiekiem pewnie jesteś zbliżony do mnie skoro
                      pamiętasz "wicie", "rozumicie" - i znów rozczarowanie. Wydawało by się że
                      dorosły człowiek, obsługuje komputer a jednak te braki w uzwojeniu.
                      Po szóste: nie musiałeś pisać o swoim stosunku do religii bo Twoje wypowiedzi
                      czuć na odległość kruchtą, stąd zreszta pewnie Twoja zapalczywość w polemice.
                      Owszem, ja też zajadle polemizuję ale przynajmniej jasno określam swój
                      światopogląd a Ty sie migasz.
                      Po siódme: o naciaganiu przez czarnych (Rydzyk-cegiełki stocznia gdańska ,
                      Jankowski - koncesja na bursztyn, Gocłowski - Stella Maris - to gdybyś nie
                      wiedzial o co chodzi)pisze prasa, mówi telewizja, radio. Są to więc rzeczy
                      ogólnie znane i nie widzę powodu składania doniesienia do "odpowiednich
                      organów" bo one o tym wiedzą. A skoro nie podejmują działań, lub utrudniaja
                      postępowanie w tych sprawach(np. utrudnianie pracy komornika - gdybyś nie
                      wiedział)to widocznie należą do tej samej sitwy. I skoro Ty nie widzisz w takim
                      postepowaniu niczego nagannego to jesteś albo tepy albo popierasz ich i masz z
                      tego profity.
                      Może jestem małym "muchomorkiem", jak to barwnie ująłeś, ale spoko, jest nas
                      coraz więcej. Może ja nie dożyję czasów że ktoś zrobi z tym porzadek i weźmie
                      czarnych za mordę, ale widzę że coraz więcej ludzi zdejmuje zaćmę z oczu i ma
                      dość czarnej dyktatury i może moje dzieci tego dożyją.Twój bosman.
                      PS. Może wiesz kto to był Paweł Jasienica. Nie wiesz? to taki polski pisarz
                      książek historycznych - "Polska Piastów", "Polska Jagiellonów", "Ostatnia z
                      rodu" itd. Pisał on między innymi, że (może dokładnie nie zacytuję) "wszędzie
                      tam gdzie docierał kler katolicki rozpoczynał ekspansję zagarniając władzę,
                      wpływy, pieniądze" Kler od zawsze był występny, próżniaczy, rozpustny,
                      zachłanny, pazerny. Owszem, są kapłani z powołania, wspaniali ludzie potrafiący
                      oddać ostatnią złotówkę biednemu,nie dbajacy o dobra doczesne - wyobraź sobie
                      że osobiście znam takich. Ale to sa rodzynki w zakalcu.I hierarchia kościelna
                      tępi takich kapłanów, zsyła ich na zapyziałą prowincję, na najuboższe parafie
                      bo wie że ci kapłani nie wydrą od owieczek maksimum kasy i nie przyniosą w
                      zębach do kurii. Pewnie nie słyszałeś o starych proboszczach wurzucanych z
                      posługi bo trzeba ustawić pistoleta.A protesty parafian maja w d....
                      Na tym kończę. Pewnie znów odpiszesz mi bez ładu i składu ale już nie odpowiem
                      z powodów podanych na wstępie. Zresztą jak sam pisałeś "kto z kim
                      przestaje..." - więc ja nie chcę a do Ciebie i tak nie dotrze.Nie spóźnij się
                      na mszę i wyspowiadaj sie z rozmów ze mną.Żegnam.
                      • turawski Pielgrzymka...hałas....i... Jasienica... 07.08.04, 07:46
                        Dam Ci tę satysfakcje i znów odpisze "bez ładu i składu"....

                        Nie znałem Jasienicy od tej strony... Widocznie czytałem tylko jego "
                        niesłuszne" książki... Mam ich kilka na półce, o np. "Rozważania o wojnie
                        domowej" ( Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989 , wyd. II)

                        krótki cytat dla Ciebie ze str. 21 / wybacz, że nie z pamięci, cóż... kłaniają
                        się brakujące zwoje..., ale za to dokładnie /

                        "Szyderstwa mało pomogą, nihilizm pewnie jeszcze mniej. Wydaje się, że ratunek
                        przed regresami polega na zabiegu z pozoru prostym, lecz jakże trudnym do
                        urzeczywistnienia: porządek polityczny powinien zabezpieczać spoleczeństwa
                        przed ludźmi, którzy za dużo wiedzą na pewno"

                        Czy to aby nie o Tobie ?

                        To przecież Ty "jasno określasz swój światopogląd". To ty wiesz na pewno, że
                        żyjemy w państwie wyznaniowym, w którym jest "przymusowa religia w
                        szkole", "kapelani od kibla po pałac prezydencki za państwowe pieniadze";
                        Polskę nazywasz "papalandem", Życimskiego "fluorescencją" a "księża to nie
                        kapłani, to urzędasy w kieckach którzy maja za zadanie zachapać ile sie da i co
                        się da", a poza tym to "katabasy", "czarna dyktatura", "czarnuchy", którzy
                        zajmują się głównie molestowaniem małolatów, jeżdzeniem na dziwki. Ci, którzy
                        myślą inaczej
                        to"przykościelni","dewoci", "przydupasy"; "tępaki"; "bezmózgowcy", najchetniej
                        wysłałbyś ich "na piechotę do Watykanu",
                        Kościół wg Ciebie "to obok ZUS największa i pozbawiona skrupułów pijawka
                        społeczeństwa w RP. Pazerna, zachłanna i nienasycona" , "każdy sracz to
                        przedmiot kultu i miejsce święte ". Pielgrzymi to "świętojebliwi"; "hałastra
                        lezaca bez łądu i składu", "ktorych żywi sterroryzowana i ogłupiona przez kler
                        wieś" , a " Reszta idzie albo by sie przypodobać czarnym i urwać coś dla
                        siebie albo z musu"


                        Wszystkie cytaty pochodzą z Twoich postów...
                        Agresja, arogancja, niechęć granicząca z nienawiścią, pogarda dla innych,
                        prostactwo i pospolite chamstwo...

                        Pomyślałem więc: temu Człowiekowi coś złego chyba się przydarzyło - może
                        jakieś "zwarcie w zwojach", może doznał jakiegoś urazu, traumy, gwałtu na
                        swojej psychice.... Stąd moje wycieczki osobiste. Jeśli poczułeś się osobiście
                        urażony - przepraszam. Stać mnie na takie słowo. Przepraszam też za to, że moje
                        wypowiedzi "pachną kruchtą", cóż - nie jestem z miasta Lublina - co widać,
                        słychać, a nawet czuć... ;-))) Jak przyjadę do tego pięknego miasta i zbłądze
                        na Krakowskie Przedmieście - użyje dobrego dezodorantu...
                        Może faktycznie, już mi lepiej nie odpowiadaj, dzieli nas chyba zbyt duża
                        róznica ...(te "braki w uzwojeniu"...inne poczucie humoru). Wątpie zresztą,
                        czy kogokolwiek interesuje nasza nudna polemika, a jeśli tak, to może sobie
                        wyrobić własne zdanie na podstawie lektury tego, co do tej pory napisaliśmy...

                        Twój tępak
                        Turawski

                        PS
                        i już ostatni cytat:
                        "Może ja nie dożyję czasów że ktoś zrobi z tym porzadek i weźmie
                        czarnych za mordę, ale widzę że coraz więcej ludzi zdejmuje zaćmę z oczu i ma
                        dość czarnej dyktatury i może moje dzieci tego dożyją"


                        trochę obawiałbym się chodzić wieczorem ulicami Lublina gdy dorosną Twoje dzieci
                        Miłego dnia
                        • terenia.nasweter Morda w kubeł ! Na kolana bydlaki ! 07.08.04, 08:38
                          Na pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja przybyło jeszcze więcej wiernych niż w
                          ubiegłych latach i wielu słuchaczy rozgłośni zadeklarowało zwiększenie ofiar.
                          Wygłoszoną w niedzielę homilię księdza prałata Henryka Jankowskiego poświęconą
                          atakom na Kościół wierni nagrodzili brawami, a we Mszy Świętej w kościele św.
                          Brygidy uczestniczyło jeszcze więcej osób niż zwykle.
                          • Gość: zorbi Re: Morda w kubeł ! Na kolana bydlaki ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 09:02
                            Za rok będą nas miliony... Biedne baranki, napychajcie kabzę panu dyrektorowi
                            Rydzykowi. Ma już Maybacha może kupi sobie odrzutowiec. Wasza naiwność i
                            frajerstwo naprawdę nie zna granic. Ale z drugiej strony, co mnie obchodzi na
                            co wydajecie emerytury. Nie mój cyrk nie moje małpy...
                            • turawski Re: Święta Terenia od swetra i aktywista Zorbi... 07.08.04, 12:36
                              Tytuł postu "Morda w kubeł! Na kolana bydlaki!" dobitnie dowodzi, że ilość nie
                              przekłada się na jakość...

                              Na szczęście partia Zorbi'ego na posterunku. Grunt to rewolucyjna czujność ;)

                              PS Czy Lublin już "oswobodzony" z pielgrzymów ?
                              • Gość: Iza Re: Święta Terenia od swetra i aktywista Zorbi... IP: *.chello.pl 07.08.04, 21:42
                                turawski napisał:

                                > Tytuł postu "Morda w kubeł! Na kolana bydlaki!" dobitnie dowodzi, że ilość
                                nie
                                > przekłada się na jakość...
                                >
                                > Na szczęście partia Zorbi'ego na posterunku. Grunt to rewolucyjna czujność ;)
                                >
                                > PS Czy Lublin już "oswobodzony" z pielgrzymów ?

                                A bardzo sie ruchajo podczas tego marszu ... ?
                                • terenia.nasweter Re: Święta Terenia od swetra i aktywista Zorbi... 07.08.04, 22:01
                                  Gość portalu: Iza napisał(a):

                                  > turawski napisał:
                                  >
                                  > > Tytuł postu "Morda w kubeł! Na kolana bydlaki!" dobitnie dowodzi, że iloś
                                  > ć
                                  > nie
                                  > > przekłada się na jakość...
                                  > >
                                  > > Na szczęście partia Zorbi'ego na posterunku. Grunt to rewolucyjna czujnoś
                                  > ć ;)
                                  > >
                                  > > PS Czy Lublin już "oswobodzony" z pielgrzymów ?
                                  >
                                  > A bardzo sie ruchajo podczas tego marszu ... ?
                                  Zachowujmy wierność małżeńską.
                                  Pielęgnujmy nasze chrześcijańskie rodziny.
                                  Wspomagajmy media katolickie i brońmy je przed ustawicznymi atakami wrogich im
                                  sił.
                                  • Gość: zorbi Re: Święta Terenia od swetra i aktywista Zorbi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 10:46
                                    "Módlmy się za ojca dyrektora, żeby robił z nas jeszcze większych frajerów, za
                                    ks. Henryka J., żeby pobłogosławił swym nasieniem wszystkie nasze dzieci, ks.
                                    Juliusza P., żeby obdarował nas majtkami z napisem Amor/Roma"
                                    • Gość: j-Amigo Re: Święta Terenia od swetra i aktywista Zorbi... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.08.04, 21:20
                                      Módlmy się za frustratów, nieudaczników kipiących nienawiścią w stosunku do
                                      wszystkiego co dookoła i żałosnych"grafomanów",którzy swoje kompleksy
                                      rekompensują chamskimi komentarzami na tym forum.Niech obudzą w sobie poczucie
                                      radości życia i umiejętności zobaczenia w sobie i drugim człowieku czegoś
                                      dobrego.Na wszelki wypadek nadmieniam ,że nie należę do żadnej grupy
                                      modlitewnej ,mam pełną rodzinę i dwoje dzieci.
                                    • turawski Zorbi, Zorbi...nowa partia - stare metody... ? 09.08.04, 01:34
                                      Gość portalu: zorbi napisał(a):

                                      > "Módlmy się za ojca dyrektora, żeby robił z nas jeszcze większych frajerów,
                                      za
                                      > ks. Henryka J., żeby pobłogosławił swym nasieniem wszystkie nasze dzieci, ks.
                                      > Juliusza P., żeby obdarował nas majtkami z napisem Amor/Roma"

                                      Zorbi

                                      W deklaracji programowej SDPL /Twojej obecnej partii/ można przeczytać:
                                      "Wychodzimy z SLD bez posagu...." Czyżby ?

                                      Czytając niektóre Twoje posty z tego / i innych / wątków mam co do tego spore
                                      wątpliwości...
                                      Bo z jednej strony SDPL odcina się od złych praktyk SLD, głosi szczytne idee
                                      tolerancji, poszanowania mniejszości itp., a z drugiej.... No
                                      własnie, odpowiedz sobie sam...

                                      A może Ty na czas aktywności na forum (wszak jakby nie było publicznym),
                                      zawieszasz na kołku swoją partyjną legitymacje ?
                                      A może myślisz, że anonimowość /koń by się uśmiał/ zwalnia od
                                      odpowiedzialności ?
                                      A może to jest taktyka Twej nowej partii: na zewnątrz uśmiechy, przyjazne
                                      gesty, a pod stołem nie zaszkodzi dokopać przeciwnikowi ? A może
                                      Ty uprawiasz "sabotaż" .... ?

                                      Możesz powiedzieć z właściwą sobie finezją: "nie twoje małpy nie twój cyrk"

                                      Owszem, ale ... mieszkamy w tym samym ZOO ;-) Polsce przydałaby się
                                      rozsądna i uczciwa lewica (i takiej życze jak najlepiej), lecz gdzie jej
                                      szukać ?


                                      Zorbi, a to znasz ?

                                      Kodeks etyczny Socjaldemokracji Polskiej
                                      Art. 3 Członkowie SDPL swoim działaniem potwierdzają, że:
                                      1) są życzliwi, uprzejmi, otwarci, wiarygodni i sprawiedliwi

                                      Art. 5 pkt 2 Członkowie SDPL powinni szanować swoich oponentów. Absolutnie
                                      niedopuszczalne jest wypowiadanie fałszywych, czy też bezpodstawnych oskarżeń.

                                      pozdrawiam
                                      Turawski
                                      • Gość: zorbi Re: Zorbi, Zorbi...nowa partia - stare metody... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:45
                                        No rzeczywiście. Podły jestem i to wszystko nieprawda co napisałem. Wypisuję
                                        się z lewicy zostaję kapucynem. A tak poważnie to gdzie waść widzi moją
                                        anonimowość skoro i do poglądów się przyznaję, a p[ołowa forumowiczów zna mnie
                                        z imienia o nazwisku nie mówiąc. I jeszcze jedno. Nie opowiadaj bajek, że
                                        przydała by się porządna lewica. Najchętniej widziałbyś lewicę w piachu, bo
                                        zawsze będzie ci się ona kojarzyć z komuchami. Może twoje dzieci będą nieco
                                        bardziej otwarte na innych, bo ty zdajesz się być podobnym do tych trzech
                                        małpiszonów - nie widzi nie słyszy nie mówi. Tak samo wolisz patologii w
                                        kościele nie widzieć itd. A jak już ktoś o niej wspomniał, no to jest fe.
    • blood_free Re: Cholerna pielgrzymka! 09.08.04, 07:11
      Dajcie spokoj z ta polityka. Wiekszosc i tak ma ja gleboka w dupie. Ponadto nie
      widze zupelnie zwiazku pielgrzymki z przynaleznoscia do partii politycznej. A
      kazdy i tak ma prawo sobie wierzyc/nie wierzyc w co mu sie zywnie podoba.Tak
      samo mozna mowic o jakimkolwiek kosciele slowami pelnymi uwielbienia lub ziac
      do niego nienawiscia, czy ignorowac zupelnie.
    • Gość: bosman bosman do zorbiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 08:10
      Witaj.Pewnie czytałeś ostatni post turawskiego.Po moim wycofaniu się dyskusji z
      tym pacjentem sądziłem,że i on da sobie spokój lecz widzę, że niestety nie.
      Sądząc po godzinie nadania tego mi innych postów to stary niewyżyty pierdziel,
      który nie śpi po nocach i szuka zaczepki. Deklaruje sympatię do lewicy a
      jednocześnie opluwa innych którzy są naprawdę lewicowi.Brak możliwości
      zrealizowania się na innej płaszczyźnie powoduje u niego chorobliwe szukanie
      tematów zastępczych, poklasku, akceptacji przez jemu podobnych. Nie potrafi
      rzeczowo odnieść sie do krytyki kk ograniczając sie jedynie do wycieczek
      osobistych w stosunku do majacych inne zdanie.Ciekawe co jego proboszcz
      powiedziałby na te deklaracje o sympatii dla prawdziwej lewicy. Fakt że pacjent
      jest z poza Lublina dowodzi, że na swoim podwórku nie rozdziawił by gęby bo,
      jak sam twierdzi, nie jest anonimowy i pewnie boi sie identyfikacji przez
      swoich, tam nie zabiera głosu. Podtrzymuję moje zdanie o tym klinicznym
      przypadku, prosząc jednocześnie postowiczkę terenię o modły w intencji
      nieprzyjeżdżania turawskiego do Lublina. Mamy dośc swoich oszołomów.Lepiej
      posuwajcie tereniu na pielgrzymkę - najlepiej z papcią Rydzykiem. On będzie
      posuwał Maybachem a wy za nim piechtą zgodnie z hierarchią.Ukłony.
      PS. Nie zapomnijcie wziąć kasiorki na tacę dla papcia. Musi mieć na paliwo a to
      bydlę (zn. ten Maybach) straaaaasznie dużo pali.
      • turawski forum -bosmanum ? nie do mnie ale o mnie... 09.08.04, 14:42
        Po pierwsze, to nie ja szukam zaczepki... Choć pewnie to mój błąd, że
        odpowiadam na zaczepki bosmana...
        Po drugie, to nie ja sprowadziłem dyskusje na tory polityczne (patrz wyżej)...
        Po trzecie : jestem z Lublinem związany sentymentalnie, spędziłem w tym mieście
        kilka ładnych lat (teraz jedynie bywam), poznałem sporo sympatycznych,
        inteligentnych ludzi... lektura postów bosmana nie zmieni mojego pozytywnego
        nastawienia do Lublina... i jego mieszkańców :)
        Po czwarte: nie jestem zaszufladkowany politycznie ani światopogladowo,nie
        należe do żadnej partii, nie muszę sie obawiać proboszczów ani partyjnych
        liderów... spowiadać się /składać samokrytyki* ze swych pogladów...
        Po piąte: myśle, że każdy niezacietrzewiony i uważny czytelnik tego wątku
        (jeśli są jeszcze tacy ?) może sobie wyrobić obiektywne zdanie na temat jego
        uczestników i tego kto kogo usiłuje obrazić, kto wymachuje szabelką/maczetą*,
        itp...
        Po szóste: współczuje/gratuluje* "lubelskiej lewicy", ze ma takich "obrońców"
        jak bosman, który najwyraźniej nie dostrzega takich niuansów jak róznica
        pomiedzy potrzebą istnienia tego typu formacji, a akceptowaniem wszystkich jej
        poglądów...

        Po siódme: jeśli chodzi o... "motoryzacje" /to jest tzw. skrót myslowy - info
        dla bosmana / to zdecydowanie bliższy jest mi M.Borowski wożony zwykłym
        granatowym peugotem niż T.Rydzyk i jego nieprzyzwoite limuzyny...
        Ja nie utożsamiam lewicy jedynie z Borowskim, Kościóła z Rydzykiem, a Lublina z
        bosmanem; czy to tak trudno zrozumieć ?


        Po ósme: myśle... więc jestem... sorry, zapomniałem to nie na temat...

        pozdrawiam
        Turawski
        • Gość: bosman Re: forum -bosmanum ? nie do mnie ale o mnie... IP: *.lublin.mm.pl 09.08.04, 16:10
          I cóż z tego że myślisz skoro to nie jest Twoja najmocniejsza strona.Amen.
          • mloda_komunistka Re: forum -bosmanum ? nie do mnie ale o mnie... 09.08.04, 16:39
            bosman, kończ waść, wstydu sobie oszczędź!.
            Twoja Musia-Komusia.
            • Gość: jerry Re: forum -bosmanum ? nie do mnie ale o mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:11
              mloda k...o wstydu to tylko ty mozesz sobie oszczedzic. I wez sie w ogole
              schowaj z tymi swoimi przebrzmialymi grypsami, ktore zakrawaja o godne
              politowania wspolczucie, dla istotki bedacej pogrobowcem totalitaryzmu, w
              dodatku niezrownowazonej emocjonalnie, bazujacej na wytworach absurdalnej i
              chorej wyobrazni.
              • mloda_komunistka Re: forum -bosmanum ? nie do mnie ale o mnie... 09.08.04, 20:22
                Gość portalu: jerry napisał(a):

                > mloda k...o wstydu to tylko ty mozesz sobie oszczedzic. I wez sie w ogole
                > schowaj z tymi swoimi przebrzmialymi grypsami, ktore zakrawaja o godne
                > politowania wspolczucie, dla istotki bedacej pogrobowcem totalitaryzmu, w
                > dodatku niezrownowazonej emocjonalnie, bazujacej na wytworach absurdalnej i
                > chorej wyobrazni.

                a ty wiesz o co chodzi? Pozwala ci na to twój intelekt?
                taka wesz rewolucji nie zwycięży.
                • Gość: zorbi Re: forum -bosmanum ? nie do mnie ale o mnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:49
                  Musiu, przynajmniej nicka zmień, bo ani śmieszna nie jesteś, ani straszna, a
                  koledzy o twoich poglądach i tak dowcipu nie zrozumieją i mogą cię na stosie
                  spalić, przypadkiem...
            • turawski Muzyka i kobiety łagodzą obyczaje... 10.08.04, 00:38
              ... czasami.

              Fajnie, że jesteś. Może byśmy się tak razem udali na jakąś pielgrzymkę ;))
              Tak kulturalnie, bez wycia, picia, tycia i ten tego. W ramach frontu jedności
              narodu, porozumienia ponad podziałami. Młoda komunistka i "stary niewyżyty
              pierdziel" - jak to rozkosznie ujął bosman. Sie pomodlimy za wszystkich
              marynarzy znad Bystrzycy a nawet Ciemięgi /tu: nazwa podlubelskiej
              rzeczki/... No, dobra - już się nie spoufalam, by nie być oskarżonym o cyber-
              molestowanie, zadawanie się z obcym ideowo elementem i Marks i Engels raczą
              wiedzieć co jeszcze...

              ojojojoj, która to już godzina, znowu mi się oberwie za zakłocanie ciszy
              nocnej...
              pozdrawiam
              Turawski
              • Gość: bosman Re: Muzyka i kobiety łagodzą obyczaje... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.04, 09:28
                krzyżyk na drogę, alleluja i do przodu.
      • Gość: zorbi Re: bosman do zorbiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:47
        Myślę, że ślepego nie przekonasz żeby zobaczył... Ale starać się warto,
        nie ? :))) pozdro.
    • lewskiy Re: Cholerna pielgrzymka! 09.08.04, 20:50
      Gość portalu: Wkurzona napisał(a):

      > Czy może ktoś mi wyjaśnić czemu służą ryki na mojej ulicy?Po jaką cholerę
      > ludzie idący w pielgrzymce muszą wrzeszczeć przez megafony?Szlag mnie zaraz
      > trafi,mam niemowlę,które nie mogło w nocy spać.Teraz usnęło i znowu się przez
      > tych idiotów obudziło.Cały czas na ulicy i tak jest hałas,ale jakoś sobie
      > radzimy.Jednak to rozdziarające wycie trwające od dłuższego czasu doprowadza
      > mnie do szału,a synek po prostu jest zmęczony płaczem.
      > Czy ktoś mi wyjaśni,czy trzeba używać megafonów?
      > Bezczelność do ostatnich granic!

      Ciekawy jestem czy tak samo reagujesz jak pod twoim oknem pojawiają się podpite
      szczuny co tylko drą mordy albo kolesie w "wozach" z tzw. muzyką.Wtedy zapewne
      siedzisz cicho jak mysz pod miotłą bo boisz się żeby ci szyb w chalupie nie
      potłukli.To ci nie przeszkadza ??
      • Gość: lublin dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:10
        ...
        • Gość: zorbi Re: dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:50
          hehehe chyba mam deja vu...
          • turawski Re: dobre 10.08.04, 00:57
            Gość portalu: zorbi napisał(a):

            > hehehe chyba mam deja vu...

            ... no, to wreszcie wiemy co jest grane ;)))
            • turawski Zorbi, Zorbi... co z Ciebie wyrośnie... ? 10.08.04, 11:19
              Zorbi napisał /fragmenty:/

              >A tak poważnie to gdzie waść widzi moją
              >anonimowość skoro i do poglądów się przyznaję, a p[ołowa forumowiczów zna mnie
              >z imienia o nazwisku nie mówiąc. I jeszcze jedno. Nie opowiadaj bajek, że
              >przydała by się porządna lewica. Najchętniej widziałbyś lewicę w piachu, bo
              >zawsze będzie ci się ona kojarzyć z komuchami. Może twoje dzieci będą nieco
              >bardziej otwarte na innych, bo ty zdajesz się być podobnym do tych trzech
              >małpiszonów - nie widzi nie słyszy nie mówi. Tak samo wolisz patologii w
              >kościele nie widzieć itd. A jak już ktoś o niej wspomniał, no to jest fe.

              A już myślałem, że Zorbi jest choć trochę reformowalny... Tymczasem Zorbi dalej
              wie najlepiej. Co ja myślę, co mi się z czym kojarzy... Rzeczywiście, jesteś
              Postacią dobrze znaną w Lublinie, nie ukrywasz swych pogladów, ani
              tożsamości... ale co do licha możesz wiedzieć o mnie i moich pogladach, po za
              tym co sam napisałem ? A ja, mimo "podeszłego" wieku, nie cierpie jeszcze na
              demencję starczą...

              Ja nie zamykam oczu na patologie. Żadną. Natomiast protestuję przeciw
              podnoszenia jej do rangi reguły, przeciwko krzywdzącym uogólnieniom ,
              generalizowaniu; i to często w sposób chamski i ordynarny.

              Jedną z patologii jest dla mnie dwulicowość, zakłamanie. Czy gdybyś został
              radnym, posłem, senatorem - używałbyś takiej retoryki, form tak agresywnych,
              prymitywnych, napastliwych - jakich __czasami__ uzywasz na forum, korzystając
              z /połowicznej - jak twierdzisz/ anonimowosci ?

              W statucie SDPL przczytałem, że jednym z obowiazków członka partii jest dbanie
              o jej dobre imię i pozyskiwanie nowych sympatyków...Czy takimi metodami ? Czy
              mruganiem do bosmana i "ideologicznym" poklepywaniem go, przyczyniasz się do
              poprawienia wizerunku lewicy ? Sorry, ze tak "kadze" jak stary belfer, wiem że
              ich nie lubisz... A co na to np. pani Izabela S. ? Czy zna taki Twój np
              pogląd "dopóki nie zdechnie ostatni komuch z PZPRu i ostatni solidaruch, dopóty
              w tym kraju normalnie nie będzie" ?

              Może faktycznie nie jesteś właściwym adresatem tych moich wątpliwości... ?



              PS A propos anonimowosci... ja też potrafię odróznić franka szwajcarskiego od -
              powiedzmy - Franka Kimono...

              pozdrawiam
              Turawski
              • Gość: bosman Re: turawski,turawski, co z Ciebie wyrosło!? IP: *.lublin.mm.pl 10.08.04, 17:04
                Podobno nie znosisz patologii a jednak nie stać Cię na powiedzenie wprost: tak,
                część kleru przegina, bogaci się cudzym kosztem, zaprzecza idei kapłaństwa
                itd,itd. Ty z uporem maniaka, podpierając sie (bez poklepywania)
                bredniami "młodej komunistki" usiłujesz narzucać innym swoje jedynie nieomylne
                zdanie a gdy ktoś nie zgadza się to odsądzasz od czci i wiary. A to chyba nie
                tak. Mam prawo nie lubić czarnej władzy tak samo jak Ty lewicy. Tyle ze Ty
                jesteś hipokrytą: pod płaszczykiem życzliwości do prawdziwej lewicy opluwasz
                wszystko co ma do niej skłonność, co sie z niej wywodzi, jednocześnie udając
                bezstronność -jesteś taki sobie farbowany lisek a ja rąbię prosto w oczy.
                Podobno protestujesz przeciwko chamskim i ordynarnym uogolnieniom. Poważnie?
                To chyba jednak demencja starcza dopadła cie już. Zapominasz co pisałeś i w
                jakiej formie. I jeszcze jedno, nie potrzebuję poklepywania zorbiego, bo sądzę,
                że jestem trochę starszy od niego i mam ukształtowane poglądy, ale spotkać
                kogoś, kto ma poglądy podobne zawsze miło.A zorbi dla mnie jest zupełnym
                anonimem, tak jak Ty.
                PS. Kiedy na pielgrzymkę? wyjdę pomachać Ci chusteczką
                • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: turawski,turawski, co z Ciebie wyrosło!? IP: *.pl / *.enterpol.pl 11.08.04, 08:06
                  A czy bogacenie sie cudzym kosztem nie jest niemoralne z punktu widzenia
                  lewicy? Ciekawe czy jakis ksiadz ma dom za tyle kasy co Iza S. znana obronczyni
                  ubogich.
                  Czy to nie paranoja ze obronczyni ubogich Iza S. ma dom wart 2 razy wiecej niz
                  walczaca o interesy kapitalistów i wyzyskiwaczy Zyta G.?
                  • turawski Re: turawski,turawski, co z Ciebie wyrosło!? 11.08.04, 14:54
                    Gość portalu: Super DidżeJ Heniu napisał(a):

                    > A czy bogacenie sie cudzym kosztem nie jest niemoralne z punktu widzenia
                    > lewicy? Ciekawe czy jakis ksiadz ma dom za tyle kasy co Iza S. znana
                    obronczyni
                    >
                    > ubogich.
                    > Czy to nie paranoja ze obronczyni ubogich Iza S. ma dom wart 2 razy wiecej
                    niz
                    > walczaca o interesy kapitalistów i wyzyskiwaczy Zyta G.?


                    Heniu, nie sprowadzaj wszystkiego do kasy. Nie ma co sie licytować. Czasem
                    zamiast zaglądać w czyjąś kieszeń / do torebki / warto pilnowac ...kołpaków we
                    własnym aucie...

                    (troche czytam... mam nadzieje, że nie nalezysz do typu smutasów i
                    obrazalskich ;)))
                    pozdrawiam
                    turawski
                    • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: turawski,turawski, co z Ciebie wyrosło!? IP: *.pl / *.enterpol.pl 13.08.04, 11:11
                      Ja nie pilnuje kolpaków w swoim aucie bo mam takie za 20 zl/4 szt. takich nie
                      kradna nawet w Warszawie :-)
              • Gość: bosman Re: do turawskiego IP: *.lublin.mm.pl 10.08.04, 17:20
                I jeszcze jedno. O Twoim lekceważącym stosunku do innych świadczy kpienie z
                nicków jakie sobie przyjęli. Wyobraź sobie że i w Lublinie są marynarze (w moim
                przypadku żeglarze). Mnie nie rusza co Ty bredzisz. A przynajmniej wiesz gdzie
                płynie Ciemięga? Ech Durawski, Durawski...
                • turawski Bosmanie - żeglarzu antyklerykalny... 10.08.04, 21:57
                  Drogi bosmanie-żeglarzu /skoro marynarz to słowo obraźliwe - to wybacz
                  szczurowi lądowemu/

                  Wiem, gdzie płynie Ciemięga, chyba po niej nie żeglujesz... sorry, zapomniałem,
                  że jesteś dowcipny troche inaczej niż ja... ale i tak mi nie uwierzysz,
                  powiesz: sprawdził cwaniaczek na mapie... I tak mam przechlapane u Ciebie,
                  więc co się bedę "geograficznie" wysilał... ;))

                  Jestem do łez rozczulony tym jak mnie potraktowałeś w tych ostatnich postach:
                  bez inwektyw, bez agresji prawie pieszczotliwie: "farbowany lisek"
                  Waw, extra, jestem pod wrażeniem. Piszesz prawie jak... Zyta 1, tyle, że w
                  męskim przebraniu...Zastanawiam się czy aby Ty to na pewno Ty ?

                  A może byłeś niedawno we Wrocławiu i potrącił Cię Rydzyk swym czarnym
                  maybachem i doznałeś cudownej metamorfozy ? Mój optymizm w
                  tym względzie osłabia wszelako pewne dzisiejsze zdarzenie. Otóż, "spotkałem"
                  na forum ..... gościa o nicku "antyklerykał", który m.in pisze tak:


                  >A Ty, jak prawy katolik nie potrafisz podjąć rzeczowej dyskusji tylko obrażasz
                  >i ubliżasz. No to spadaj niedorobie do kruchty i całuj w dupę proboszcza!!!
                  >Obiektywność i wierność prawdzie? w KK? nie rozśmieszaj mnie bo mi zajady
                  >popękają!!!

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14786868&a=14794325
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14786868&a=14794418



                  a oto fragment starszego postu podpisanego dla odmiany nick'iem bosman

                  >Nie żyjemy w kraju wyznaniowym?!!!!!!!Ha ha ha ha tak mnie mrozśmieszyłas ze
                  >mi zajady popękały! A te wszystkie ceremonie koscielne przy kazdej okazji to
                  >pryszcz? a ta kasa za wszystko i na wszystko dla kleru to pryszcz? a
                  >przymusowa religia w szkole to pryszcz? a ci "kapelani" od kibla po pałac
                  >prezydencki za państwowe pieniadze ....

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=14648819&a=14684116


                  Ach te zajady... I zadziwiająca zbieżność stylu.... ? Czy ktoś Cię sklonował, a
                  może ktoś się pod Ciebie podszywa, robi Ci koło d... ? Co więcej
                  posty "nadane" są z tego samego adresu... Jakbyś to skomentował ?

                  Czasami mam wrażenie, że jesteś adwokatem Zorbi'ego. W swoich postach
                  adresowanych do mnie odnosisz się do tego co ja napisałem
                  Zorbi'emu. To oczywiście nic złego, ot przyjacielska przysługa dla anonimowego
                  kolegi, który podziela Twoje poglądy.

                  Demencja starcza... moze objawia się i tym, że człowiek się powtarza ? Zatem
                  nie będe cytował sam siebie ani przytaczał Twoich opinii na
                  temat katolików i Kościoła... Nie sądzisz, że to się już staje nudne ?
                  Oczywiście, że masz prawo lubić kogo zechcesz i nielubić kogo zechcesz.
                  Możesz wyrażać swoje poglady w sposób ostry a nawet chamski i ordynarny, ale
                  także masz prawo spodziewać się, że spotkać się to może ze sprzeciwem,
                  protestem.

                  Nie widzę powodu, dla którego miałbym tu rozwijać wątek mojego stosunku do
                  lewicy czy Kościoła - to chyba nie jest seminarium naukowe.
                  Powiem tylko może przewrotnie - pewnie się uśmiejesz /uwaga na zajady/ - myślę,
                  że lewicę trzeba by chronić przed takimi ludźmi jak Ty i Zorbi.
                  Robicie "jej" niedźwiedzią przysługę, kompromitujecie. Przynajmniej te
                  Wasze "wirtualne", agresywne wcielenia... Ja staram się, nie
                  utożsamiać ludzi z ich poglądami, brać poprawkę na specyfikę "wirtualnego
                  forum", ale coraz trudniej mi to przychodzi, np. gdy czytam taki post
                  Zorbi'ego " ( o Życimskim )

                  >Palnij się księże biskupie w swój pusty, ograniczony, tępy łeb. Szkoda, że
                  >twoi rodzice nie mieli kłopotów z wydaniem na świat takiego kołka. Wtedy nie
                  >było in vitro i taki pacan nie mógłby się narodzić...

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=14648819&a=14649378
                  Gdybym przynajmniej wiedział, że Zorbi to jakiś uciekinier z Abramowic, gość
                  niespełna rozumu, ale nie Zorbi to inteligentny facet, obdarzony wyobraźnią - w
                  przeciwnym razie nie byłby tym kim jest .... Zatem, to co pisze - robi
                  świadomie, z premedytacją, dla osiagnięcia jakiś celów. Jakich ? Nie mnie
                  dociekać.

                  A Kościół ? Kościół da sobie radę bez takich "obrońców" jak ja.... Widzisz,
                  gdy np.Ty i Zorbi powtarzacie kilkakrotnie o maybachu Rydzyka (jak
                  te baby na straganie, co to każdą plote powtórzą, byleby tylko dołozyć komuś i
                  czerpać z tego satysfakcje) ja piszę o " jego nieprzyzwoitych limuzynach "
                  Bo Was podniecają tanie sensacje, a dla mnie nie ma znaczenia, czy to merc,
                  audi czy beemwica - luksus i kapłaństwo to zawsze nieprzyzwoita para.

                  Piszesz, że "rąbiesz prosto w oczy". To fakt. Pisywał tu kiedyś niejaki Paul.
                  Jego rąbanie prosto w oczy zupełnie mnie nie razi - bo on oprócz rąbania ma
                  wiele sensownego do powiedzenia, i robi to często błyskotliwie. I zupełnie mi
                  nie przeszkadza, że mam czesto inne poglądy. Szkoda, że "przeniósł" się gdzieś
                  do Łodzi; a z drugiej strony dobrze: trzydzieści lat to trochę za mało, żeby
                  umierać z nudów w Lublinie. / Paul, najlepszego, jesli mnie "słyszysz "/

                  PS na pielgrzymkę nie idę, mloda_komunistka najwyraźniej mnie nie chce. Nawet
                  wirtualnie. Nie zauważyłem, by bredziła. Wręcz przeciwnie.
                  • mloda_komunistka turawski....podziwiam Cię 10.08.04, 23:00
                    tak, tak, za wytrwałość w przekonaniu, że takim szczunom coś uświadomisz.
                    Blekot i piana w gębie a za argument obelga. Odwaga w głoszeniu swoich prawd?
                    Jakie prawdy?. Z czego one u nich wynikają?. Myślą, że są odważni w głoszeniu
                    swoich poglądów. Lecz to nie są poglądy lecz nienawiść. Jestem ateistką lecz z
                    Bogiem nie walczę. Jak można walczyć z czymś czego nie ma? Lecz moje racje
                    moralne są bliskie katolickim, chrześcijańskim. Czy ktoś stworzył nam na
                    przestrzeni dziejów jakieś inne? Skuteczne?. Takie dobro siłą rzeczy musi być
                    uniwersalne, wspólne. Dbajmy o to. To są ludzie którym destrukcja wydaje się
                    siłą twórczą. Przecież łatwiej jest nienawidzieć, niszczyć niż kochać i
                    tworzyć. Na pielgrzymce do Częstochowy kiedyś byłam, jako ateistka. Z
                    przyjaciólmi, z ciekawości może, z pragnienia doznań? Nie żałuję i boli mnie
                    obrażanie uczestników. Zazdroszczę wielu tym moim przyjaciołom drogi na życie
                    danej przez Boga a którą ja sama dla siebie muszę znaleźć. Jak ją znajdę będę
                    silniejsza od innych. Jeśli nie to zostanę takim szczunem jak ci forumowi....
                    Musia-Komusia.
                    przepraszam za odbiegnięcie od tematu.
                    • Gość: Renegat I co z tej calej dyskusji wynika? IP: *.lublin.mm.pl 11.08.04, 00:50
                      I co z tej calej dyskusji wynika? Wiekszosc z Was leje jadem na kosciol, wiare,
                      ksiezy. Zarzucacie natarczywosc i brak tolerancji a sami tacy jestescie.
                      Protestujecie przeciwko pielgrzymkom, ale zwykle chamstwo na ulicy juz az tak
                      nie razi...Smutne to wszystko bo i tak lecicie do tego kosciola po slub,
                      chrzciny, komunie itp. Tylko, ze dopowiada sie do tego ideologie,, ze mnie to
                      nie obchodzi, ze to fajna uroczystosc. A moze jakis lek przed tym, co powie
                      otoczenie, jesli tego nie zrobicie? Wydaje mi sie, ze to zaklamanie, a nawet
                      jestem tego pewien. Tylko nieliczni tutaj zachowuja dystans potrafiac sie
                      odniesc z tolerancja do wielu aspektow zycia, widzac ich wielobarwnosc. A
                      znakomita wiekszosc zieje nienawiscia i pustymi haslami, za ktorymi nie ida
                      zadne dzialania. Pozdrowienia dla patrzacych na swiat przez pryzmat odcieni
                      szarosci a nie jedynie czerni i bieli...
                    • turawski Re: turawski....podziwiam Cię 11.08.04, 10:59
                      mloda_komunistka napisała:

                      > tak, tak, za wytrwałość w przekonaniu, że takim szczunom coś uświadomisz.
                      > Blekot i piana w gębie a za argument obelga. Odwaga w głoszeniu swoich prawd?
                      > Jakie prawdy?. Z czego one u nich wynikają?. Myślą, że są odważni w głoszeniu
                      > swoich poglądów. Lecz to nie są poglądy lecz nienawiść. Jestem ateistką lecz
                      z
                      > Bogiem nie walczę. Jak można walczyć z czymś czego nie ma? Lecz moje racje
                      > moralne są bliskie katolickim, chrześcijańskim. Czy ktoś stworzył nam na
                      > przestrzeni dziejów jakieś inne? Skuteczne?. Takie dobro siłą rzeczy musi być
                      > uniwersalne, wspólne. Dbajmy o to. To są ludzie którym destrukcja wydaje się
                      > siłą twórczą. Przecież łatwiej jest nienawidzieć, niszczyć niż kochać i
                      > tworzyć. Na pielgrzymce do Częstochowy kiedyś byłam, jako ateistka. Z
                      > przyjaciólmi, z ciekawości może, z pragnienia doznań? Nie żałuję i boli mnie
                      > obrażanie uczestników. Zazdroszczę wielu tym moim przyjaciołom drogi na życie
                      > danej przez Boga a którą ja sama dla siebie muszę znaleźć. Jak ją znajdę będę
                      > silniejsza od innych. Jeśli nie to zostanę takim szczunem jak ci forumowi....
                      > Musia-Komusia.
                      > przepraszam za odbiegnięcie od tematu.

                      Dzięki / Bóg zapłać * za dobre słowo. Świat jest pełen paradoksów. Nie mówiąc
                      już o Zaświatach... Pewnie kiedyś po najdłuuuuższym życiu będziesz na
                      niebiańskich łąkach / o ile istnieją / jadać zupkę z Jackiem Kuroniem; a ja z
                      Bosmanem i Zorbim dokładać do kociołka w piekiełku / na pewno istnieje, jesli
                      nie gdzieś tam w otchłaniach nieznanych, to znacznie blizej.../

                      Lubię ludzi podrózujących poza własne horyzonty, zadających pytania bez
                      pretensji do prostych i oczywistych odpowiedzi. /Koledzy pewnie nas zaraz
                      odeślą na forum randkowe, albo zadekretują: "dość dyskusjów, czas do pracy"/

                      */ niepotrzebne skreślić

                      PS Co znaczy słowo "szczun" w L-nie ? /Krótko mieszkałem nad Bystrzycą/ Bo np.
                      tam, gdzie zamiast ziemniaków ze słoniną jada się pyrki z okrasą, a do tego np.
                      szabel a na deser np. świętojanki, tam gdzie powstanie się lepiej udało -
                      szczun znaczy "młody chłopak"

                      A moze szczun, to skrót od szacuneczek?

                      jak by nie było pozdrawiam ciepło
                      Turawski
                      • mloda_komunistka Re: turawski....podziwiam Cię 11.08.04, 17:57
                        Skorzystałam z tego określenia bo gdzieś ostatnio w którymś z wątków było
                        użyte. Oprócz Wielkopolski do autorstwa tego określenia przyznaje sie także
                        Podlasie. Sądzę, że inne regiony też je używają jako swoje. Jest jednoznaczne,
                        ściśle powiązane z nieuniknioną czynnością fizjologiczną odbywającą sie w
                        naturalny niekontrolowany sposób we wczesnym stadium rozwoju człowieka. W
                        podobny sposób odbywają się procesy myślowe takiej istoty. Na szczęście jest to
                        przeważnie etap przejściowy w ich życiu. Bywają także zaburzenia związane z
                        wiekiem dojrzewania i okres ten ulega przedłużeniu (moczenie nocne). Powoduje
                        to szereg niebezpiecznych kompleksów mogących trwale skrzywić psychikę takiego
                        osobnika czyniąc go wyizolowanym od reszty społeczeństwa.
                        pozdrawiam Musia-Komusia.
                        • Gość: bosman Re: durawski....podziwiam Cię IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.04, 09:33
                          wasze obrażanie mnie i mnie podobnych i tak nie zmienia faktu że kler to klasa
                          próżniacza,pazerna,arogancka zaprzeczająca swoim postępowaniem idei
                          kapłaństwa.A te wasze złośliwości,kpiny i aluzje latają mi koło pióra.Wolę mieć
                          przekonania kontrowersyjne może, niz być bezideową szarą masą młoda komunistko.
                          I nie nazywaj sie tak bo nie wypada używać słów znaczenia których się nie
                          rozumie.Twój bosman.
                          PS.Durawski taki uczony a nie rozróżnia marynarza od żeglarza.
                          • turawski Bosman, sternik, kapitan i mloda komunistka 12.08.04, 12:21
                            Gość portalu: bosman napisał(a):

                            > PS.Durawski taki uczony a nie rozróżnia marynarza od żeglarza.


                            Bosman,

                            słowa mają rózne znaczenia. Ja uzywałem słów marynarz, bosman i żeglarz
                            zamiennie, w znaczeniu potocznym. W słowmiku PWN czytam:

                            "marynarz - członek załogi statku lub okrętu; człowiek zawodowo uprawiający
                            żeglarstwo, żeglarz morski"

                            "bosman - podoficer, do którego należy utrzymanie porządku i czystości na
                            statku;
                            stopień podoficerski w marynarce wojennej odpowiadający stopniowi sierżanta w
                            armii lądowej"

                            "żeglarz - osoba uprawiająca sport żeglarski; dawniej: członek załogi statku,
                            marynarz. Żeglarz morski, rzeczny. Śmiały, odważny żeglarz."

                            Nie znałem niuansów nazewnictwa w tym zakresie i nie miałem zamiaru Cię
                            zdegradować z bosmana na marynarza ! Dzisiaj juz trochę wiem na temat
                            hierarchii i mam nadzieje, nie bede w przyszłosci popełniał takich błedów.

                            Nie jestem żaden "taki uczony", za to ciagle się uczę. Również dzięki Tobie.

                            Zycze awansu na sternika. /mam nadzieje, ze nic nie pokićkałem ? /
                            No i kila wody pod stopą ... cholera, a moze na odwrót ?


                            pozdrawiam
                            Turawski - szczur lądowy / nie mylić ze szczunem, a fe! mloda komunistko !,
                            czyzbyś chciała, by "Aurora" znów zagrzmiała ? /
                            • Gość: bosman Re: do Durawskiego IP: *.lublin.mm.pl 12.08.04, 19:41
                              Ucz się bracie, ucz, a czarni i tak dla mnie będa takimi jacy są i nie zmienię
                              o nich zdania.No chyba że sie zmienią ale tego chyba moje wnuki nie dożyją.A o
                              degradacji nie ma mowy bo funkcja bosmana w żeglarstwie to jeszcze nie to czego
                              sie doczytałeś, ale szukaj, szukaj.
                            • Gość: bosman Re: do Durawskiego IP: *.lublin.mm.pl 12.08.04, 19:45
                              "Austriackie seminarium duchowne w Sankt Poelten zostało zamknięte w
                              następstwie skandalu z dziecięcą pornografią, ujawnionego tego lata - ogłosił
                              przed prasą wizytator apostolski, biskup Klaus Kueng".Ot, taka ciekawostka
                              przyrodnicza z portalu Onet.pl
                            • Gość: bosman Re: Do Durawskiego IP: *.lublin.mm.pl 12.08.04, 19:51
                              Miejscowy biskup Kurt Krenn, mimo wywieranych silnych presji odmówił złożenia
                              rezygnacji. Biskup Krenn wzburzył wielu Austriaków, kwitując skandal z
                              pornografią w seminarium jako "sztubackie wybryki". Ryba psuje się od głowy,
                              nieprawdaż?
                              • Gość: x Re:do zas... bosma.... IP: *.idea.pl 12.08.04, 22:25
                                jestes komunistycznym pomiotem,szkoda cie przekonywac
                                • Gość: bosman Re:do zas... bosma.... IP: *.lublin.mm.pl 13.08.04, 06:35
                                  prawda w oczy kole gnojku .Po takich jak ty mój dziedek w 1939 na konia wsiadał.
                                  • Gość: bosmanmat Re:do zas... bosma.... IP: *.pronet.lublin.pl 13.08.04, 13:35
                                    tak nagrzany był ze sam rady nie dawał?
                                    • Gość: bosman Re:do zas... bosma.... IP: *.lublin.mm.pl 13.08.04, 23:28
                                      Jasne!! lubił pochlać. A potem wołał takiego parobka jak ty i wsiadał po jego
                                      grzbiecie na siodło. A jak miał dobry humor to kazał dawać mu szklanke okowity.
                                      • Gość: bosmanmat Re:do zas... bosma.... IP: *.pronet.lublin.pl 14.08.04, 00:10
                                        ehh marynarzu słodkich wód
                                      • Gość: Gość o Re:do zas... bosma.... IP: *.lublin.mm.pl 14.08.04, 00:10
                                        ogólnie z tymi pielgrzymkami to jest wg zasady "kto nie ma w głowie, ten ma w
                                        nogach" ;-)
                                        • Gość: zorbi Re:do zas... bosma.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.04, 23:14
                                          No proszę, kilka dni urlopu wziąłem, a tu dalej...
                                          • Gość: Renegat Re:do zas... bosma.... IP: *.lublin.mm.pl 14.08.04, 23:21
                                            Widac niektorzy nigdy nie maja dosc...:)
                                            • Gość: wkurzona_bis Ach ci faceci.... IP: 212.69.73.* 16.08.04, 14:14
                                              Faceci. Każdy temat sprowadzą do zwykłej pyskówki, albo pseudodebaty
                                              światopoglądowej. Jeden drugiego by w łyzce wody utopił, ale najpierw muszą
                                              ustalić, czy woda ma być słodka, czy może słono-morska...

                                              To pewnie dlatego, że nigdy nie rodzili. Niedostepna jest im wiedza, co czuje
                                              kobieta przed w trakcie i po porodzie. Jak bardzo potrzeba jej wtedy spokoju,
                                              jak deficytowym towarem jest cisza. Spokój i cisza nie ma orientacji
                                              politycznej, tak samo moze przeszkadzać wyjaca karetka jak i spiewy uliczne,
                                              czy hałasliwy sąsiad.

                                              "Cholerna pielgrzymka" - swiętny tytuł, mozna by go twórczo rozwinac, taki
                                              samograj, evergreen.
                                              Przecież całe życie to pielgrzymnka, gdzieś idziemy, dokądś zmierzamy ?

                                              Czy niedawno zmarły Czesław Miłosz nie mógłby powiedzieć o swoim długim
                                              zyciu "ta cholerna pielgrzymka"

                                              On juz nic nie powie, nie napisze, ale my... wciaz zyjemy...
                                              • Gość: Facet Re: Ach ci faceci.... IP: *.punkt.pl 18.08.04, 10:15
                                                Gość portalu: wkurzona_bis napisał(a):
                                                > To pewnie dlatego, że nigdy nie rodzili

                                                No i dzieki Bogu ze nie rodzimy i ograniczamy sie do przyjemniejszej fazy
                                                procesu rozmnazania ;) W przeciwnym przypadku przyrost naturalny spadłby
                                                pewnie do zera.

                                                Z drugiej strony byłoby to totalne i definitywne rozwiazanie wszystkich
                                                problemow tego swiata, w tym "cholernych pielgrzymek", nie mówiac juz o takich
                                                drobiazgach jak wojny, głód i terroryzm.
                                                • kaz133 Re: Ach ci faceci.... 19.08.04, 04:04

                                                  Gość portalu: wkurzona_bis napisał(a):
                                                  To pewnie dlatego, że nigdy nie rodzili

                                                  ......i przychylil sie Pan Bog do skarg kobiet i obiecal ze odtad, ONE beda
                                                  rodzily nadal, lecz bole porodowe bedzie odczuwac ojciec dziecka.

                                                  Nadchodzi czas porodu, maz lezy w sasiednim pokoju oczekujac na bole i nagle
                                                  slychac przerazliwe jeki z domu sasiada.
                                                  Rodzaca podnosi wzrok do nieba i wola. Boze Wielki, juz lepiej zostaw tak jak
                                                  bylo dotychczas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja