mawe_01
01.09.25, 17:51
Cześć, zwracam się z pytaniem o radę i pomoc. Jestem studentem lekarskiego po 2 roku, mam 21 lat i cholerny mętlik w głowie. Na studia poszedłem po biolchemie, bo jak dobry wynik z matury, nauka nie sprawia mi większych trudności to czemu nie. I tak trwam. Niezbyt mnie interesuje to czym Mam się w przyszłości zajmować. Wszystko pozdawane dobrze, jednak od początku mam wątpliwości czy to jest moja droga. Od kilku tygodni myślę o wzięciu dziekanki albo całkowitym rzucaniu tego. Tylko co dalej? Nie mam zainteresowań, ktore wiążą się z jakimś zawodem. Mam tylko maturę. Gdzie pracować bez, na polskie warunki, żadnego wykształcenia. Boję się, że skończę w januszexie za 20/h. Nie mam celu i planu na przyszłość. Moje zainteresowania to genealogia, oglądanie yt, jazda rowerem. Jestem w kropce, to wszystko spędza mi sen z powiek.