Dodaj do ulubionych

BMW roztrzaskało się na drzewach. Dwie osoby ni...

11.09.13, 09:23
Znowu BMW, znowu nadmierna prędkość, pewnie znowu młody kierowca...
Obserwuj wątek
    • Gość: Cogito Re: BMW roztrzaskało się na drzewach. Dwie osoby IP: *.polcard.com.pl 11.09.13, 09:42
      I do tego sześć osób w samochodzie pięcioma miejscami. Szkoda mi ludzi, ale sami sobie zrobili krzywdę.
      • qqbek I promile... 11.09.13, 14:21
        Gość portalu: Cogito napisał(a):

        > I do tego sześć osób w samochodzie pięcioma miejscami. Szkoda mi ludzi, ale sam
        > i sobie zrobili krzywdę.

        ...jak podaje Kurier właściciel pojazdu oraz jeden z pozostałych pasażerów, byli "na cyku".
        Od reszty pobrano krew do badań (czyli nie mogli dmuchać).

        Ze zdjęć wygląda na to, że to stare E36, które widywałem czasami w Lublinie... blacharka trzymająca się "na lakierze", alkohol i niedoświadczony kierowca w tylnonapędowym aucie, które nie wybacza błędów.
      • angrusz1 To już jest banalne 11.09.13, 20:42
        młody , w BMW , duża szybkość , nad ranem , po dyskotece
    • Gość: bosman BMW IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.09.13, 17:12
      Bolid Młodych Wieśniaków.
      • qqbek Re: BMW 11.09.13, 18:21
        Gość portalu: bosman napisał(a):

        > Bolid Młodych Wieśniaków.

        I trochę starszego qqbka... ale cii, bo zaraz się czepią, a bardzo lubię ten samochód (w końcu mam go już prawie 8 lat).

        Czasami, jak widzę "mistrzów prostej" w starych BMW to aż żal dupsko mi ściska, że na te samochody nie jest potrzebne osobne prawo jazdy. Stękające zawieszenie, pognite elementy blacharskie... ale z tyłu obowiązkowy dyfuzor (z kradzionej rynny, patrząc na średnicę) a w środku "umcy umcy" i nasto-/dwudziestoparolatkowie z kaszkiecikami na pustych dyńkach.

        A potem noc, długa prosta, zakręt, drzewo, nekrologi i płacz.
        • Gość: bosman też lubię BMW... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.09.13, 20:01
          są to imponujące maszyny, nawet te starsze jeżeli utrzymane, ale te samochody, tak jak wódka sa dla mądrych ludzi. Ja jeżdżę japończykiem i też sobie chwalę.
          • tajnos.agentos A tu znów Peugeot - oczywiście. 12.09.13, 06:46
            www.lublin112.pl/tragiczny-wypadek-w-osmolicach-nie-zyje-mloda-kobieta-zdjecia-wideo/
            Czepta się barany pismaków i ich durnej manii podawania marki samochodu (motocykla już rzadziej a rowera nigdy, tu nawet nie pisze się o pojeździe, tylko o motocykliście i rowerzyście - czyli o ludziach) bez względu na to, czy ma to jakiś sens, czy też nie. Taka szmatławcowa sztampa...
            • qqbek Akurat BMW... 12.09.13, 10:29
              ...jest się czego czepić.
              Nie Audi, nie VW, a właśnie BMW.
              Z jednego prostego powodu - przednionapędowe Audi czy VW w zbyt szybko pokonywanym zakręcie opanuje co drugi wieśniak... wystarczy zacieśnić skręt i trochę gazu dodać, jak przód zacznie uciekać. A nawet jeśli zachowa się nieumiejętnie, to wycieczkę "w plener" zaczyna przodem pojazdu, gdzie ma się co pognieść.
              BMW jest dla ludzi myślących i potrafiących jeździć... najbidniejsza wersja silnikowa E36 ma ponad 100 koni (320 już 150, 328 prawie 200), a waży trochę ponad 1100kg... i napęd przekazywany jest na tylną oś. Mistrz prostej, któremu w zakręcie zacznie uciekać tył ma tylko ułamki sekund na kontrę i ujęcie gazu... potem może już co najwyżej liczyć, że drzewa nie będzie po drodze, bo "w plener" pojedzie nie przodem, lecz bokiem.

              Ze wszystkich aut, które w życiu prowadziłem to właśnie BMW E36 i E46 jeździ mi się najlepiej. Wzorcowa ergonomia, wielowahaczowe zawieszenie, które pozwala na bardzo szybką jazdę w zakrętach (ale niczym nie ostrzega przed utratą przyczepności - przeholujesz, to musisz kontrować od razu, albo podziwiać wyprzedzający Ciebie tył) i doskonała pozycja za kierownicą. Ale - to nie jest auto dla młodych, niedoświadczonych ludzi. I to nie jest auto, które można "drutować" za grosze, gdy coś się zepsuje. Moja "bawarka" kończy właśnie 15 lat... ale części nadal kupuję oryginalne, gdy coś raczy w niej paść (inna sprawa, że to bardzo niezawodny samochód i poza kilkoma rzeczami przez 8 lat wymieniałem właściwie tylko części eksploatacyjne).
              • tajnos.agentos No i te Hondy Civic... 12.09.13, 10:35
                www.lublin112.pl/ul-melgiewska-honda-zwinela-sie-na-slupie-zdjecia/
                Straszny szajs! Ich właściciele też nie lepsi, bo nikt na poziomie nie jeździ takim badziewiem. Facet na pewno jeździł na blachach LUB, LSW albo LKR, inaczej nie może być! Okolicznością łagodzącą może być że rzecz zdarzyła się w okolicy saloonu Peugeuota - wiadomo, francuskie fury to frędzle. :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka