Dodaj do ulubionych

Szpital w Świdniku

27.09.13, 09:36
Moja mama juz kolejny raz przebywa na oddziale I Interna. Za każdym razem jestem przerażona bałaganem tam panującym , podejściem do pacjenta pielęgniarek i lekarzy. Podejście to jedno, ale brak leczenia i błędy, to drugie.
Pacjent leży tydzień, dostaje zlecenia na badania - refundowane pewnie bez problemu przez NFZ - a potem wychodzi ze zleceniem - znajdź se lekarza prywatnie.
Ostatnio moja mama dostała zastrzyk który można podać tylko dożylnie, domięśniowo. bardzo cierpiała. Nawet nikt jej nie przeprosił. przez noc i kolejny dzień nikt do sali nie zajrzał. Po prostu podczas obchodu lekarze nie wchodzą do tej sali. Po co??? Wiedza, ze tutaj łapóweczki nie dadzą.
kto wie ile takich pomyłek się tu zdarza??? pewnie jest to na porządku dziennym. Zastraszeni pacjenci boja się pisnąć. Mam wrażenie że to jakiś matriks. W zasadzie dlaczego tak ma być??

Pan propozycję - może mieszkańcy miasta zrzucą się i wyślą szanowne grono medyków i pielęgniarki z tego koszmarnego oddziału na wycieczkę np do szpitala Św.Rafała w Krakowie.
Tam zobaczą co to znaczy być służbą SŁUŻBĄ zdrowia, jak nalezy podchodzić do swoich obowiązków i do pacjentów.
Ja dorzucę parę groszy na bilety...
Obserwuj wątek
    • Gość: załamana Re: Szpital w Świdniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.14, 10:56
      Mój dziadek właśnie umarł gdy zadzwoniliśmy po karetkę oni jechali 40 min nawet sie nie starali go ratować i zamiast jak jest w procedurze aby poczekali 2h oni pojechali po 15 min nie polecam wzywać karetki z tego szpitala !!! I jestem zszokowana ile można jechać ze świdnika skoro odległość to zaledwie 20 km !!!
      • Gość: gość Re: Szpital w Świdniku IP: *.205.38.164.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.07.14, 12:53
        Raz tylko moją mamę zawiozłam do tego "szpitala"leżała na sali obserwacyjnej .Tragedia,nie dość że nikt się nie zainteresował moją mamą ,to dopiero jak poszłam osobiście do pokoju lekarzy i zapytałam o co chodzi,czy któryś z lekarzy może obejrzeć moja mamę?Owszem przyszedł jakiś lekarz, myślałam na początku że to pielęgniarz, bo był w niezbyt czystym uniformie,powiedział że trzeba zrobić Usg,i poszedł.Od nikogo nie mogłam się dowiedzieć jak długo mamy czekać,pielęgniarka nic nie wiedziała,"czyścioch"lekarz dał nogę...z nerwów wzięłam wózek posadziłam moją mamę na niego i dopiero pielęgniarka zainteresowała sie gdzie jadę z mamą .Powiedziałam że wiozę mamę do innego szpitala,i mam nadzieje że ten tzw.szpital zamkną.Zawiozłam mamę do Szpitala MSW przy ul Grenadierów,tam zaraz otrzymała natychmiastową pomoc łącznie ze wszystkimi potrzebnymi badaniami.Wspaniali lekarze,odpowiadali na wszystkie moje pytania.Jestem zdania że to najlepszy szpital w Lublinie.Ten przybytek w Świdniku powinien zostać zlikwidowany,a większość pseudo lekarzy wysłać na zieloną trawkę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka