wyczytałem że mieszkańcy Lublina mają prezydenta za pederastę
link
cóż...
...
czasem kiedy dana sprawująca władzę kreatura jest typowym spadochroniarzem jak Żuk to nie zna miasta w którym siedzi na stolcu
i wydaje mu się że kogoś interesuje że on męskie tyłki bodzie
ale tu nie o to chodzi przecie że Żuk lubi sobie bzyknąć tekturaka czy roweraka
ale o pewien utwór muzyczny
o ten konkretnie
pederasta jest tu synonimem wyjątkowego gnoja i szubrawca...
np takiego typa który publiczne pieniądze przelewa do kieszeni pseudoanarchistycznych nierobów albo o typa co buduje misio-stadion
albo o taką mendę która nie umi zrobić remontu tunelu
...
że też takie proste rzeczy trzeba tłumaczyć Krzysztofowi Ż który właśnie dokonał comingoutu
przy okazji kondolencje dla żony