reniawa
21.04.14, 22:32
Witam, od trzech dni lekko boli mnie brzuch, właściwie to czuje coś jakby napięcie czy ucisk a slaby ból czasami i przez krótkie chwile, zlokalizowane w podbrzuszu z prawej i lewej strony. Nie mam podwyższonej temperatury, nudności, nie boli kiedy robie ten test z podnoszeniem i opuszczaniem nogi, nie boli kiedy chodzę czy noszę dziecko. Za to bolą mnie plecy na wysokości dolnych żeber i w części lędzwiowej. W pierwszej chwili podejrzewałam wyrostek ale akurat dzisiaj mam owulację. Lekarz na pogotowiu powiedział że to mu nie wyglada na wyrostek, żebym wzięła no spe i zgłosiła sie jak pojawi się ostry ból, wymioty itd. Do lekarza ide jutro wieczorem ale jestem troche panikara. Dodam jeszcze, że od czasu do czasu zakluje mnie w lewym boku na wysokości pępka. Ostatnio mialam bardzo dużo stresu aż cały brzuch mi się napinał do tego kilka dni temu chciałam poćwiczyć ale zjawili się goście i zdążyłam tylko po 20 wymmachow na noge. Ulge przynosi mi leżenie na brzuchu. Coto może być?