Dodaj do ulubionych

umcs prawo po biol-chemie?

20.05.14, 15:44
Hej.
Chciałam się dowiedzieć czy realne jest dostać się na prawo na UMCS z maturami z chemii i biologii (p.r) czy to tylko pic na wodę i nabijanie kasy na wpisowe? Z tego co widnieje na stronie uczelni wynika że na prawo może dostać się każdy, a czy faktycznie tak jest??
Obserwuj wątek
    • Gość: sendzia Open house IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.14, 09:42
      Na prawo obecnie moze dostac sie kazdy.
      forum.gazeta.pl/forum/w,62,150935465,150935465,Nareszcie_Bardzo_dobra_wiadomosc.html
    • kainel.kemezrp Pytanie brzmi po co? 22.05.14, 09:42
      jeśli masz jakiekolwiek zainteresowania to skorzystaj z nich i zostań np weterynarzem
      prawo do niczego ci się nie przyda
      jeśli nie masz genów albo skrajnego uporu - prawnikiem nie zostaniesz
      a poza tym po cholerę uczyć się czegoś co w Polsce zwyczajnie nie działa?
      • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.14, 10:09
        > a poza tym po cholerę uczyć się czegoś co w Polsce zwyczajnie nie działa?

        ...dla samoobrony - tej zwykłej :)... przydaje się od czasu do czasu... bleee...
      • klazia Re: Pytanie brzmi po co? 22.05.14, 10:29
        To ze skonczylam biol-chem nie znaczy jeszcze ze chce isc na weterynarię, lekarski itd
        w obecnej sytuacji jestesmy zmuszeni do ukierunkowania sie już w wieku 15 lat poprzez wybór profilu w liceum, co jest zresztą głupotą. Ale to jeszcze nie znaczy ze w późniejszym czasie jestesmy skresleni w innych dziedzinach. Z tego co wiem, wiekszosc wiadomosci poznanych w liceum i tak nie przydaje sie na studiach. Kończąc prawo nie trzeba zostawac prawnikiem, mozna robic inne rzeczy. A poza tym warto znac je dla siebie, bo jak wiadomo "nieznajomość prawa szkodzi". Wiec argument pt. "Prawo do niczego Ci sie nie przyda" nie jest chyba zbyt trafny ;) w kazdym razie dziękuję za odzew
        • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.lublin.mm.pl 22.05.14, 16:38
          Możesz mi wyjaśnić jedną rzecz?

          Rozumiem, że profil klasy wybrałaś, będąc, według siebie, niedojrzałą 15. Ale rozumiem, że teraz jesteś "dojrzała" ??? i wiesz czego chcesz. Skoro interesuje Cię prawo, dlaczego na maturze zdawałaś biologię i chemię (chyba, że źle coś rozumiem), a nie na przykład historię i rozszerzony język polski czy angielski???

          Z tego co w
          > iem, wiekszosc wiadomosci poznanych w liceum i tak nie przydaje sie na studiach

          Ale może lepiej wiedzieć np. kiedy została uchwalona konstytucja i po co oraz poprawnie napisać parę zdań po polsku, niż dogłębnie wniknąć w meandry życia płciowego pantofelka?

          • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 22.05.14, 21:51
            ...życie płciowe pantofelka jest piękne... obserwacja - też... pod mikroskopem... w ciszy, spokoju i bez pośpiechu... ale życie płciowe homo sapiens w przestrzeni wykreowanej przez pana prezydenta przy pomocy współczesnego Kędziorka (za oknami... moimi, niestety...), przy akompaniamencie jakiegoś skandującego wyjca i "bum, bum"?... podobno uczestnicy imprezy z kulturą w nazwie mogą być niepiśmienni?... "ooo! co to, to nie"... za co tak? panie prezydencie?!... za co???... bleee...

            ps.: ...dla niewtajemniczonych, a umiejących czytać: Kędziorek to jeden z bohaterów powieści Gołubiewa zatytułowanej "Bolesław Chrobry"... z zawodu piwowar, ciągnący ze swym browarem na kółkach za dworem i wojskiem tytułowego władcy... bleee...
            • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.lublin.mm.pl 22.05.14, 22:11
              Za całokształt :-)))))). Bo trza cierpieć za miliony :-))))).

              I za ten charakterystyczny zapach .... który towarzyszy procesowi ważenia :-))))). Masz za darmo :-))))).
              Czy z euglena zieloną jest równie ciekawie??? (jak z pantofelkiem)
              • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 22.05.14, 23:44
                ...euglenę sprawdzę dopiero... a zapachu już nie ma... bo warzą w innej dzielnicy... w przestrzeni wykreowanej jest tylko konsumpcja i łubu-dubu bum bum bum dla studentów, małolatów, meneli okolicznych - takich jak ja z rodziną... i pacjentów hospicjum... dla tych ostatnich - bez konsumpcji... :(((... bleee...
                • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: 212.182.31.* 23.05.14, 10:26
                  Dzięki, że moje ważenie :-))) piwa ...na wadze (chyba) zostało przemilczane.....
                  Dziś rano mi się zauważyło... A człowiek tak czasem komus złośliwie..;-))

                  No to tak: na mediach elektronicznych oszczędzasz, bo masz darmową muzykę, darmową konsumpcję...trzeba wynegocjować...;-))).
                  Ostatecznie, rzeczywiście możesz menela :-))) z sąsiedztwa udawać, który sobie musi flaszeczkę dziennie...

                  No to jest problem...Miasto żyje ze studentów i handlu, ale Ci mieszkający w tak zwanym centrum mają przetuptane.

                  Ps. A gdzie warzą teraz????
                  • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 23.05.14, 11:27
                    ...menela udawać nie muszę, bo nim przecież jestem... w najbliższej okolicy wszyscy mieszkańcy - przez decydentów i wschodzące gwiazdy "byznesu" tub(p)tina - za takowych są, en bloc, uznawani... :)... piwowarzy warzą obok trasy na Abramowice... :))), Kunickiego chyba... a jeśli chodzi o euglenę zieloną, to załatwmy ją - biorąc pod uwagę wielość organizmów żywych - raz, a dobrze:

                    www.youtube.com/watch?v=SbIsFrYVwwM

                    ...ważenie/warzenie dowodzi, że nawet ortografią Polacy lubią się maltretować... ale są już - coraz liczniejsi - spod jej władzy koszmarnej, wyzwoleni :)... bleee...
                    • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: 212.182.31.* 23.05.14, 11:49
                      Jejku,jejku, co Ty piszesz!!! Biorąc poważnię tę "najbliższą okolicę", to wyjdzie, że i w Pałacu Biskupim...
                      Włos mi sie zjeżył...;-))). A kysz mysli takie...

                      Ps. Super film. Biologia dla opornych. Czyli dla mnie :-)))).
                      I może jeszcze paru???? Hmmmmm....
                      • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 23.05.14, 12:31
                        ...Pałac Biskupi - jak sama nazwa wskazuje - jest budynkiem... o jego "żywej" treści nic nie wiem... podobno Życiński pomagał niektórym menelom, czyli ubogim... moim idol/menelem jest Franciszek, ten święty... ale znam jego następców - niezłych snobów... może mentalnie są na etapie młodego Franciszka-hulaki?... :)?... a w zależności od okoliczności - każdy może zostać menelem... co często zależy od szybkości, czyli od tego, kto pierwszy krzyknie: "jesteś menelem"... a z poczucia wartości własnej osoby wynika treść okrzyków... chyba... jeśli chodzi o najbliższą, menelską okolicę, lepszym refleksem wykazali się włodarze przeróżni, którzy wykreowali przestrzeń piwowarom... a może odwrotnie... dzisiaj o 18.00 znowu "zabrzmi" kultura... jutro i pojutrze - też... bleee...
                        • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.lublin.mm.pl 23.05.14, 19:11
                          Rozumiem, że już balujesz na Kozienaliach... wszak 18.00 minęła... i to za free :-)))))).

                          Czy znasz już repertuar na dziś???
                          Wiem, wiem, oczywiście że znasz i już nie możesz się doczekać, kiedy wystąpi Dr Misio, no przecież jesteś miłośnikiem kina, kultury i sztuki wszelakiej.. :-))))).
                          • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 23.05.14, 19:27
                            ...jestem - wg ratuszowych standardów - chamem... "kultura" za oknem tego nie zmieni... ona nawet nie ukulturalni z rzadka podążających do niej "jednodniówek" płci obojga... a właściwie - "jednonocek"... :)... które to jednonocki, jak na nocne owady przystało, zlecą się liczniej z nastaniem ciemności... do światła... ja - słucham głównie nogami... podłoga drży, a podmurówka werandy zaczęła ruchy wykonywać... oby nie zatańczyła... :(... ze sztuk wszelakich lubię dzisiaj sztuki walki... bleee...


                            • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.lublin.mm.pl 23.05.14, 20:05
                              Eeeeeeeeeee tam! Myślę, że nikt z ratuszowych włodarzy tak nie myśli, ba nikt by się nie ośmielił tak myśleć!!! :-))))))
                              Wręcz przeciwnie, ratuszowi są przekonani, że jako światłe bleee...!!!!!! ze zrozumieniem podejdziesz do corocznych szaleństw studentów, których za chwilę czeka zakuwanie w sesji ;-(((.
                              A wiesz ile osób żyje z tych ciem :-)))), więc nie traktuj ich kapciem (w ramach sztuk walki), jeno z szerokim uśmiechem....
                              czy ongiś żacy nie balowali?????
                              bleee,... piwa nie piło....?
                              • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 23.05.14, 20:14
                                ..."podłoga drży, a podmurówka werandy zaczęła ruchy wykonywać... oby nie zatańczyła... :(..."... ... ... bleee...
                                • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.lublin.mm.pl 23.05.14, 20:42
                                  Nie szpieguj podmurówki!
                                  Weź jakąś miłą osobę (albo kilka) i...udaj się na przykład na zimną lemoniadę:-)))) do któregoś ogródka za Bramą Krakowską, które dziś będą raczej spokojne...

                                  Ja dziś byłam, miło gawędziłam, przy okazji i chłodnik był super i ta rzeczona domowa lemoniada...
                                  I nastrój od razu koncyliacyjny... I w ogóle miło :-))))...
                                  • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 23.05.14, 21:03
                                    ...zamknięta dla ruchu Bernardyńska... policja i pogotowie, kilka zestawów - w pogotowiu... oblężone okoliczne sklepy, najlepiej "idzie" czysta (..."koniecznie schłodzona"... :)))...) i zagrycha... kupują głównie małolaty... jedyne "piesze" przejście z Bernardyńskiej wyłożone stłuczką szklaną... sąsiedzi znowu rozpięli żółtą taśmę jako osłonę przed moczem... dopijam czwartą kawę, mam jeszcze wodę sodową... tak znowu "dzieje się kultura"... aby do maja... jeśli chodzi o branie - szukam maczety... gdzieś się zapodziała... ;)))... bleee...
                                    • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.lublin.mm.pl 23.05.14, 21:59
                                      Armagedon, normalnie Armagedon :-((((.
                                      Mam jeno nadzieję, że jeszcze końca świata nie będzie.....;-))))),

                                      Masz dobrą orientację jak na oblężoną twierdzę, że to małolaty kupują i te karetki....
                                      Ale musisz przyznać, że skoro jest i zagrycha, to dobrze jest, tradycja w narodzie nie ginie....

                                      Ps. Czwarta kawa, ojejku, ojejku dodatkowy power... to potańczysz w tę upalną noc...
                                      • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 23.05.14, 23:31
                                        ...po kawie świetnie sypiam... dzisiaj - tylko cztery :)... jeśli chodzi o małolatów, to świadkiem są moje własne oczy i uszy też... Armagedon może to nie jest, ale biorąc pod uwagę - dodatkowo - pobliskie hospicjum, mogę najdelikatniej określić sytuację jako duży nietakt... poczytaj w wolnej chwili:

                                        lehardi.wordpress.com/2014/04/22/pytania-do-krzysztofa-zuka-juwenalia-2014-na-lubelskiej-rusalce/

                                        ...bleee...
                                        • Gość: marzof10 Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.lublin.mm.pl 24.05.14, 15:26
                                          bleee... jak tam po nocy... upojnej????:-))))). Ganek ok. :-))))??????

                                          Że sobie tak zażartuję: na Wesołej to nie powinno być wesoło.....dziać się, być głośno, radośnie i tańczyć całą noc? :-)))).
                                          Poza tym mam pytanie, które mi się nasunęło po przeczytaniu zadanej pracy domowej.
                                          Skąd Wiecie (Państwo - Obywatele - Niemenele - z Wesołej), że pan prezydent był nauczany o Jerychu, a nie ćwiczył się bardziej pilnie w poezji Majakowskiego...? (że niezorientowanym rzucę frazę...: jednostka - zerem, jednostka - bzdurą...).

                                          A czy jakaś odpowiedź została udzielona???

                                          Tak poważniej, rozumiem rozżalenie, irytację i inne uczucia osób lekceważonych.
                                          Jeśli zaś chodzi o moją opinię, to uważam, że organizatorzy powinni zawrzeć ugodę z mieszkańcami przed organizacją koncertów. Uważam, że powinno być jasne -ile koncertów będzie zorganizowanych i przeprowadzonych.
                                          Sądzę, że po uczciwej rozmowie na 2-3 "głośne"noce w roku mieszkańcy by się zgodzili- w zamian za inwestycje poczynione w okolicy, a na czas koncertów postawienie może jakiś ekranów dźwiękochłonnych??? czy jakieś inne rozwiązania.....
                                          skrzynkę browaru na znieczulenie ;-)))) ...O! sorry to by była oferta dla nie niemeneli :-)))

                                          Maj jest miesiącem imprez studenckich i one "dotykają" wiele regionów miasta, bo odbywały się i na "chodźkowie" i na miasteczku UMCS, koło Politechniki i na Felinie. I myślę, że tak już pozostanie.
                                          Ale dzięki tym małolatom na studiach w naszym mieście - jeszcze jakoś to miasto funkcjonuje i daje pracę.... A jak uczelnie o nich zabiegają... Żeby spiąć klamrą dyskusję na prawo po biol-chemie przyjmują...????

                                          Ps. Czytając załącznik rzuciło mi się w oczy zdanie:
                                          A zatem dźwięk odbity np. od kamienic przy ulicy Dolnej Panny Maryi....

                                          Czy tylko mnie się kojarzy...czy akurat ulica musi się tak nazywać...

                                          • Gość: bleee... Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 24.05.14, 18:08
                                            ..."2-3" głośne noce w roku?... czemu nie... bez dogadywania... ale w tym tygodniu 4 nocki... juwenalia - 3 nocki... noc kultury w czerwcu + imprezy towarzyszące... no i "każdotygodniowo" 5 nocek dla plenerowego kina w browarze... tak gdzieś do pierwszych opadów śniegu... :)... z drugiej strony "błonia", od nocy bez kultury począwszy, także do pierwszych opadów śniegu "będzie dźwięczeć" - też - kultura, chyba młodego Pietrasiewicza... z mostu na Bystrzycy, na środku ścieżki rowerowej umiejscowiona... no to co, że na środku?... wszędzie będzie się lał szlachetny ongiś trunek - piwo... (...który to papież konając, "świętego" piwa wołał?...)...a jak już zima nastanie - Icemania czy jakoś tak... też będzie dźwięczeć wdzięcznie... inwestycje?... za 4 lata minie wiek, od kiedy władze miasta obiecały ulicę wybrukować i skanalizować... to nie są obrzeża zapyziałe... to zapyziały sam środek tub(p)tina... z zabytkowymi budowlami popadającymi w ruinę... jak się już zawalą, inwestorzy oblezą okolicę jak stonogi zgniłego kartofla... jeśli chodzi o studentów: 90% procent uczestników "kultury" pana prezydenta to nie są studenci... a już argument o korzyściach miasta i uczelni zupełnie do mnie nie przemawia... dla mnie liczy się jakość, a nie ilość i studentów i miejskich korzyści... a na razie mamy blichtr i megalomanię polane moczem imprezowiczów... piwnym moczem... i nawet Ty nie odnosisz się do umierających pacjentów hospicjum... ludzi bez znaczenia... a czy pan prezydent wie o Jerychu?... jeśli nie wie - może się dowiedzieć, jeśli umie czytać... podobno umie... a nie jest pan prezydent inżynierem z akademickim stażem?... co do podmurówki werandowej - naprawdę popękała... eee tam... bleee...

                                            ps.:...kiedyś Kozienalia trwały 3 dni... dla 5 uczelni, których studenci bawili się razem... na miasteczku... nie pamiętam, by mieszkańcy Lublina protestowali... bleee...
                                          • Gość: bleee... ...całość?... na całość?... IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 24.05.14, 21:51
                                            ...a tu cała odpowiedź, czy studiować prawo... a może wystarczy je znać?... a może wystarczy je stosować?... bleee...


                                            forum.gazeta.pl/forum/w,62,150574042,150574042,dawno_dawno_temu_.html
                                            • Gość: marzof10 Re: ...całość?... na całość?... IP: *.lublin.mm.pl 24.05.14, 23:07
                                              Żeby znać prawo i je stosować, to może trzeba się go gdzieś nauczyć najpierw, nie????? A gdzie się nauczyć jak nie na naszych zacnych uczelniach?????
                                              Tak na marginesie...z lekkim rozbawieniem przypominam sobie Twoją radę, żeby ci, którym przeszkadza bimbanie dzwonów o 6.30 rano włożyli sobie zatyczki do uszu (365 dni kościół circa about 50 m od wieżowca). I pochwała artyzmu grajka, który od rana do nocy stoi na ulicy, w tym samym miejscu...i zarabia piękną muzyką :-))))).

                                              Ale, żeby nie być zbyt pamiętliwą :-)), wróćmy do imprez... zapewniam, że kiedy dawno, dawno temu odbywały się trzydniówki na miasteczku - protestowało głośno osiedle Mickiewicza albo Nadbystrzycka i osiedle Prusa, gdy bawiono się na Politechnice. To tylko tak zależy co komu bliższe... o tym pamięta i na wszelki wypadek imprezy wypycha sąsiadom...
                                              Dawno, dawno temu był też ocet na półkach, a teraz są sponsorzy, których rezolutni żacy potrafią sobie zorganizować i sprytnie rozciągnąć zabawę na prawie cały maj...I nie wiem czy autonomicznym uczelniom można zakazać organizowania imprez??? czy może lepiej jakoś je kontrolować??? Wszak o jakiś nieszczęśliwych wypadkach nie słyszymy, a jedynie o nadmiernym spożyciu, które bynajmniej nie jest współczesnym wynalazkiem naszej młodzieży i moja pamięć może mi wiele podpowiedzieć....
                                              Ale, żeby w głębsze rozważania o imprezach i młodzieży chowaniu teraz nie wchodzić... to za chwilę możecie całą "menelską dzielnicą" :-)) wykazać się zaangażowaniem obywatelskim i załatwić sprawę na przyszłość. Zwłaszcza, że wybory samorządowe tuż, tuż...Co prawda protestów z hospicjum nie słyszałam, ale jeśli się wszyscy zbierzecie, to... w kupie siła:-))), prawda???

                                              A, że młodzież nie tylko pije i wydala, to zapraszam na Noc Uniwersytetów w przyszły piątek, którą organizują trzy uniwersytety: UM, UMCS i UP.... Atrakcji naukowo-kulturalno-ciekawostkowych co niemiara, dla każdego coś miłego. Program można znaleźć na stronie każdego uniwersytetu :-))))
                                              • Gość: bleee... Re: ...całość?... na całość?... IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 24.05.14, 23:50
                                                ...zarówno dzwony (...u mnie - o 6, 12 i 18, czasem - w przypadku pogrzebów - o innych porach...), jak i uliczni grajkowie, w dalszym ciągu mi nie przeszkadzają... są melodią miasta, która wtapia się w jego klimat i koloryt - na całym świecie... dzwony dzwonią krótko i - przynajmniej w centrum - ledwie je słychać... mój najbliższy dzwon znajduje się ok. 100 metrów od domu... grajek też gra w miarę cicho... w dzień... jeśli chodzi o Kozienalia, w których zdarzało mi się uczestniczyć i o których piszę, poza korowodem, odbywały się wewnątrz, a nie na zewnątrz... jeśli chodzi o autonomię, to - podobnie jak z wolnością - ograniczona jest moją autonomię i odwrotnie... nie wiem i Ty chyba też nie wiesz, czy hospicjum protestowało... chcesz uczestniczyć (...świadomie...) w jutrzejszych wyborach?... to poczytaj:

                                                lehardi.wordpress.com/2014/05/24/gdybym-jednak-zginal-w-najblizszym-czasie/

                                                ...jeśli chcesz głosować mimo to, to nie rozumiesz istoty tego, co czynisz - współczuję... ja jestem osobą racjonalną - nie będę jutro na wyborach... to nie mój system wartości... poczytaj o teorii i praktyce... zaangażowanie obywatelskie?... tu powinien zadziałać wymiar sprawiedliwości - z urzędu... ale - nie zadziałał... pytanie: dlaczego?... dlatego, że prawo działa u nas "na okoliczność"... miłej nocy życzę... i czasu (...i chęci...) na refleksję... bleee...
                                                • Gość: marzof10 Re: ...całość?... na całość?... IP: *.lublin.mm.pl 25.05.14, 00:49
                                                  A ja dzisiaj pójdę na wybory. Między innymi po to, żeby być w zgodzie ze swoim systemem wartości, zdobytym przez wychowanie i wypracowanym przez lata.

                                                  Może też w chwili wzburzenia daruj sobie ocenę możliwości percepcyjnych dyskutanta, jeśli chcesz, żeby i Ciebie szanowano. I naprawdę obędę się bez współczucia.
                                                  Miłej niedzieli.
                                                  • Gość: bleee... Re: ...całość?... na całość?... IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 25.05.14, 11:48
                                                    ...nie denerwuj się... ja Cię lubię... i szanuję... i nie obrażam... (...jeśli obrażam nieświadomie, mea maxima...)... i uznaję Twoje prawo wyboru... ale moje prawo - na równi... :)... bleee...


                                                    matma4u.pl/topic/4226-teoria-a-praktyka/
                                                  • Gość: marzof10 Re: ...całość?... na całość?... IP: *.lublin.mm.pl 25.05.14, 20:07
                                                    Przyjmuję ... z: :-))))))))).
                                                    I właśnie w imię demokracji, ciesząc się, że mam wolność wyboru, której kiedyś nie dane mi było mieć, korzystam z niej i dziś wybierałam ;-))))) i
                                                    ... jestem gotowa oddać życie ;-))) (no, powiedzmy prawie), żebyś bleee... mogło głosić swoje poglądy :-)))). Dlatego staram się polemizować, dyskutować, czasem zaczepiać (dla rozluźnienia atmosfery), ale nie oceniać. No chyba, że mnie ktoś ugryzie, noooo to wtedy niekoniecznie zachowuję się ewangelicznie.
                                                    Ale tak normalnie, istny aniołek :-))).

                                                    Ps1. Oj tam, zaraz nic nie działa, nie wszystko jak trzeba, ale nie jest tak, że nic. Piękne zdanie mi wyszło... Jak się wyśpisz, to Ci się poprawi?? zamiast spokojnie wypijać trzecią kawę ...polecam truskawki.

                                                    Ps2. No i po generale......
                                                  • Gość: bleee... Re: ...całość?... na całość?... IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 25.05.14, 20:28
                                                    ...dziękuję... bleee...


                                                    lehardi.wordpress.com/2014/05/25/pierwsze-czytanie-z-listu-sw-prawdy-apostola-do-krzysztofa-zuka/
                                                  • Gość: marzof10 Re: ...całość?... na całość?... IP: *.lublin.mm.pl 25.05.14, 21:37
                                                    I co zamierzasz z tym dalej zrobić, bo ubezpieczyciel coś pewnie wypłaci, ale sąsiedztwo te browary czy cóś, też powinny się poczuwać????

                                                    Ps. Cię nie interesuje, ale mnie pierwsze wyniki sondażowe się całkiem podobają!!!
                                                  • Gość: bleee... Re: ...całość... IP: *.r2.wroclaw.mtl.pl 25.05.14, 21:49
                                                    ...mnie bardzo (...jak zawsze...) interesuje - mimo braku mojego udziału w wyborach (...po raz pierwszy...)... zwłaszcza wyniki prawicowych ortodoksów... dają do myślenia... bleee...
        • Gość: kainel Re: Pytanie brzmi po co? IP: *.opera-mini.net 23.05.14, 19:13
          :-) żadna wiedza czy umiejętność nie jest bez sensu...
          cóż ja również skonczylem biol-chem w VIII LO - tym od slepnącego Natalia czyciela historii - też zresztą absolwenta tej samej szkoły -chyba z rok starszego niż ja...
          uparłem się na prawo i dostalem się po 3 latach :-)
          studia własciwie skonczylem dwa razy ale sie nie obronilem ani razu choć ehm moich prac na prawie sie obronilo chyba 4 :-)
          koleżenstwo ze studiów widuję czasem po sądach i prokuratrach - niektórzy są radcami rownież
          zabawne jest że choć niewielką to mam też praktykę sądową
          w kazdym razie mogę cię swobodnie ostrzec przed mysleniem o karierze prawniczej
          to smutny fach - podobny do prostytucji...
          żadnego szacunku społecznego koniecznosć bycia sku...elem
          powszechny alkocholizm
          ...
          oczywiscie jesli masz silę w sobie mozesz isc po gnoju i smród nie będzie się ciebie imał ale wszystko w życiu kosztuje
          to nie jest lekki kawalęk chleba wcale
          przemysl to :-)
          pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka