IP: *.238.79.66.adsl.inetia.pl 26.08.04, 21:03
Rekwirują auta za mandaty!
26.08.2004 08:48 (aktualizacja 08:51)

/ INTERIA.PL
Groźba zagarnięcia auta wprost z ulicy przez komornika zadziałała. O 25
procent wzrosła w regionie liczba osób, którzy płacą mandaty - pisze "Głos
Szczeciński".

To dane zachodniopomorskiej policji, która pół roku temu wymyśliła i
wprowadziła w życie rygorystyczne metody na zwiększenie tzw. ściągalności
mandatów. Do tego czasu niewiele osób je opłacało - podkreśla "Głos
Szczeciński".

Sposób na dłużników jest prosty. Wszyscy znajdują się na specjalnej liście.
Policjant kontrolujący kierowcę sprawdza czy nie znajduje się on wśród
dłużników. Jeśli tak, na miejsce wzywany jest poborca. Kierowca ma dwa
wyjścia: albo od ręki spłaci wszystkie długi, albo jego samochód jako
zabezpieczenie długu trafia na parking. Od początku roku policja w naszym
regionie przyłapała 412 dłużników. Niemal wszyscy od ręki opłacili zaległe
mandaty. Ci, którzy nie mieli przy sobie pieniędzy (w Szczecinie było takich
siedmiu) do domu wrócili na piechotę - ujawnia "Głos Szczeciński".

Jeśli kontrola i ujawnienie długów kierowcy to efekt zatrzymania po
wykroczeniu (np. przekroczeniu prędkości) policjant nie wystawia kolejnego
mandatu. Sprawa kierowana jest od razu do Sądu Grodzkiego z informacją, że
kierowca nie opłacił wcześniejszych mandatów. A tam kary są wysokie -
podkreśla "Głos Szczeciński".

Dodaje jednocześnie, że przekonał się o tym szczeciński kierowca. Właściciel
opla zatrzymał się w miejscu niedozwolonym. Podczas kontroli okazało się, że
kierowca ma nieopłacone mandaty na 1150 złotych. Żeby nie stracić auta
kierowca musiał od ręki spłacić dług. Sprawa zatrzymania się w niedozwolonym
miejscu trafiła do sądu. Ten wymierzył kierowcy grzywnę w wysokości 600
złotych, sześć razy więcej niż wynosi wysokość mandatu za takie wykroczenie.

Porozmawiaj na Forum.



Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka