Dodaj do ulubionych

Ojciec Tadeusz Muchomorek...

23.10.14, 22:21
...powiedział dziś, że katolika prawo w tym kraju nie obowiązuje.
No nie rozumiem - żyjemy w kraju, gdzie 2/3 obywateli (nie liżmy się po dupach, więcej katolików jak 67% to tu nie ma) nie musi przestrzegać prawa?
Bo nie rozumiem.
To jaką ja do kufy nędzy umowę społeczną z tym państwem zawarłem, głosując jako obywatel w referendum konstytucyjnym (bo chyba ustawa zasadnicza jest jednak, tak mniemam, aktem założycielskim tej ferajny krajem nazwanej)? Poprzednia konstytucja z 22 lipca 1952 roku była rzeczywiście aktem prawnym, z którym trudno mi się było identyfikować (i to pomimo faktu przeżycia ponad połowy życia pod jej rządami)... ale też nie była najgorsza... w porównaniu z tym, co teraz mi jakieś Muchomorki próbują do mego małego łba tłoczyć.

Czyśmy już sięgnęli granic?
Czy przed nami Rubikon?
A co za nim?
Obserwuj wątek
    • Gość: ksionc A moze tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.14, 11:33
      ... odpoczniesz troche od zajmowania sie wiara? Nie wierzysz, ok, twoja broszka.
      Zajmij sie zbieraniem grzybow, makulatury, czymkolwiek innym. Jestes antyklerykalna
      tuba GW? Dzien bez wiadomosci o zlym ksiedzu-dzien stracony.
      • qqbek Re: A moze tak... 24.10.14, 11:40
        Gość portalu: ksionc napisał(a):

        > ... odpoczniesz troche od zajmowania sie wiara? Nie wierzysz, ok, twoja broszka
        > .
        > Zajmij sie zbieraniem grzybow, makulatury, czymkolwiek innym. Jestes antykleryk
        > alna
        > tuba GW? Dzien bez wiadomosci o zlym ksiedzu-dzien stracony.

        Chwila - można w tym kraju wzywać do obalenia konstytucyjnego porządku i mam stulić twarz, bo to przecież "kwestia wiary"?
        Czy z wysoka trzeba na łeb upaść, żeby do tak "gienialnych" konkluzji dojść?
      • empi Re: A moze tak... 24.10.14, 12:39
        Ewangelia i komentarz: Mk 12, 13-17

        Podatek dla cesarza

        Następnie wysłano do Niego kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, aby złapać Go za słowo. Przyszli i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i nie dbasz o niczyje względy. Nie zważasz na ludzką opinię, lecz nauczasz drogi Bożej zgodnie z prawdą. Czy wolno płacić podatek cesarzowi, czy też nie? Mamy płacić czy nie płacić?”. On przejrzał ich obłudę i powiedział: „Czemu wystawiacie Mnie na próbę? Przynieście Mi denara, bym go obejrzał”. Kiedy przynieśli, zapytał ich: „Czyja to podobizna i napis?”. Oni Mu odpowiedzieli: „Cesarza”. Jezus rzekł więc do nich: „Oddajcie cesarzowi, co cesarskie, a Bogu to, co Boskie”. I byli pełni podziwu dla Niego.
        pzdr.
        • Gość: ksionc Zupa pomidorowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.14, 14:34
          Wypowiadac sie na kazdy temat kazdy ma prawo. Pytanie czy warto?
          Czy nie lepiej zajac sie masowaniem spraw ktore sa nam blizsze?
          Jezeli nie lubi sie zupy pomidorowej to czy warto dyskutowac z jej
          amatorami? Dyskusja bylaby rownolegla i nie przecinajaca sie w punkcie
          wspolnym. Przy dobrej woli z obu stron asymptotyczna.
          I nudna tak jak codzienne "newsy" gazety o przejsciu ksiedza przez ulice
          przy czerwonym swietle. Bije sie piane i stara sie z tego zrobic "news" fascynujacy.

          Cytat religijny byl tematem kazania podczas ubieglej niedzieli.
          • qqbek Zupa pomidorowa a sprawa polska. 24.10.14, 14:38
            Gość portalu: ksionc napisał(a):

            > Wypowiadac sie na kazdy temat kazdy ma prawo. Pytanie czy warto?
            > Czy nie lepiej zajac sie masowaniem spraw ktore sa nam blizsze?
            > Jezeli nie lubi sie zupy pomidorowej to czy warto dyskutowac z jej
            > amatorami? Dyskusja bylaby rownolegla i nie przecinajaca sie w punkcie
            > wspolnym. Przy dobrej woli z obu stron asymptotyczna.
            > I nudna tak jak codzienne "newsy" gazety o przejsciu ksiedza przez ulice
            > przy czerwonym swietle. Bije sie piane i stara sie z tego zrobic "news" fascynu
            > jacy.
            >
            > Cytat religijny byl tematem kazania podczas ubieglej niedzieli.

            Czy Ksionc rzeczywiście nie widzi różnicy pomiędzy dyskusją o zupie pomidorowej (czy o dupie Maryni), a wypowiadaniem posłuszeństwa państwu polskiemu?
            Bo dyskusja o dupie Maryni interesuje co najwyżej Marysię i interlokutorów.
            Nawoływanie do rewolucji w kraju tak przez zrywy i rewolucje doświadczonym, to chyba inna para kaloszy.
            • 1borgia Re: Zupa pomidorowa a sprawa polska. 24.10.14, 15:27
              Czy Ksionc rzeczywiście nie widzi różnicy pomiędzy dyskusją o zupie pomidorowej (czy o dupie Maryni), a wypowiadaniem posłuszeństwa państwu polskiemu?

              wypowiadanie posluszenstwa panstwu polskiemu? czy ja snie? niech mnie ktos uszczypnie.
              borgia
              • qqbek Re: Zupa pomidorowa a sprawa polska. 24.10.14, 15:33
                1borgia napisał:

                > wypowiadanie posluszenstwa panstwu polskiemu? czy ja snie? niech mnie ktos uszc
                > zypnie.

                Klik
                "Mnie, jako katolika, prawo nie obowiązuje" - powiedział wiadomy ojciec w dyskusji na temat kar nałożonych na jego telewizję.
                Do tego stwierdził, że 50 tysięcy kary to połowa jego miesięcznych wpływów z reklam, czym dodatkowo utwierdza mnie w przekonaniu, że akurat jego prawo nie obchodzi (bo TV Trwam jest nadawcą społecznym i nie wolno jej nadawać żadnych płatnych reklam).

                > borgia

                Kuba.
                • Gość: ksionc Blogoslawienstwo demokracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.14, 18:19
                  Generalnie dyskusja na temat osobistych preferencji religijnych lub ich braku sa gleboko prowincjonalne. Jezeli zdarzy sie Tobie podrozowac wystarczajaco czesto i zostaniesz
                  obdarzony blogoslawienstwem obserwacji i wyciagania wnioskow to zauwazysz, ze
                  nie jest to temat do wyrazenia emocjonalnego zadecia. W wiekszosci krajow na swiecie
                  to temat peryferyjny. W nielicznych krajach obcieto by Ci glowe niezaleznie czy wierzysz
                  czy nie. Temat wiec niewarty osobnego watku.

                  Demokracja obroni sie przed wypowiedziami skrajnymi. Co chcialbys z nimi zrobic?
                  Ukarac mandatem, wsadzic do wiezienia, rozstrzelac? Reagowanie na kazde czyjes
                  oswiadczenie (Ty masz pewne gazeciane skrzywienie) spowoduje, ze bedziesz musial
                  kupic cisnieniomierz. Zyczliwie radze, daj sobie spokoj z tym zakladaniem watkow antyklerykalnych. Dla dobra organizmu. Napisz cos na temat pogody, jezeli potrafisz.
                  Jezeli masz psa to wyjdz z nim na dlugi spacer. I oddychaj gleboko. To uspokaja.

                  Zdrowego i spokojnego weekendu zycze - ksionc.
                  • zubelz Re: Blogoslawienstwo demokracji 24.10.14, 20:42
                    Muchomora, Polskie prawo nie obowiązuje. On jest "wybrańcem Boga" i tylko Boskie prawo ma przestrzegać. Więc nich się TAM wyniesie i tam go przestrzega. Jak na razie mieszka w Polsce i tego prawa ma przestrzegać!!!.
                    • zubelz Re: Blogoslawienstwo demokracji 24.10.14, 20:50
                      Mieszka w "katolickim kraju", Gdzie Katolicki Sejm i Senat przegłosował taką ustawę że :wszyscy obywatele kraju są wobec prawa równi!!!. Został mu tylko wyjazd do innego kraju z inną konstytucją, lub do swego mocodawcy. Czego z całego serca mu życzę.
                      • tajnos.agentos Re: Blogoslawienstwo demokracji 25.10.14, 09:58
                        Tak by było najlepiej, jak mu się nie podoba - niech się stąd wynosi! Dla takich, którym wiara miesza się z zakłamaniem, fobiami i kompleksami, którzy wykorzystują ludzką naiwność do własnych celów, niewiele wspólnego mających z Bogiem nie powinno być w tym kraju miejsca. ;)
                  • qqbek Re: Blogoslawienstwo demokracji 24.10.14, 22:20
                    Gość portalu: ksionc napisał(a):

                    > Generalnie dyskusja na temat osobistych preferencji religijnych lub ich braku s
                    > a gleboko prowincjonalne.
                    Owszem.

                    > Jezeli zdarzy sie Tobie podrozowac wystarczajaco czes
                    > to i zostaniesz
                    > obdarzony blogoslawienstwem obserwacji i wyciagania wnioskow to zauwazysz, ze
                    > nie jest to temat do wyrazenia emocjonalnego zadecia. W wiekszosci krajow na sw
                    > iecie
                    > to temat peryferyjny.
                    W takiej Wielkiej Brytanii za obrazę Królowej poszedłbyś do pierdla. We Francji za naszczanie na konstytucję w parlamencie też. Tutaj udaje się, że deszczyk pada.

                    > W nielicznych krajach obcieto by Ci glowe niezaleznie czy
                    > wierzysz
                    > czy nie.
                    No tak, na całe szczęście nie w Polsce... jeszcze.

                    > Temat wiec niewarty osobnego watku.
                    >
                    Śmiem mieć zdanie odrębne na ten temat.

                    > Demokracja obroni sie przed wypowiedziami skrajnymi. Co chcialbys z nimi zrobic
                    > ?
                    Z wypowiedziami? Nic.
                    Za jawne lekceważenie prawa jest kryminał... i powinno dotyczyć to wszystkich obywateli.
                    No chyba, że Muchomorek wybierze się do najwyższego pryncypała w trymiga... albo chociaż tropem pedofila Wesołowskiego, pod skrzydła watykańskiej "ochrany".

                    > Ukarac mandatem, wsadzic do wiezienia, rozstrzelac?
                    Do pierdla.
                    I zamknąć ten nielegalnie działający cyrk.

                    > Reagowanie na kazde czyjes
                    > oswiadczenie (Ty masz pewne gazeciane skrzywienie) spowoduje, ze bedziesz musia
                    > l
                    > kupic cisnieniomierz.
                    Mam skrzywienie legalistyczne. A ciśnieniomierz mam w domu... tylko problem w tym, że (dziedzicznie) mam za niskie ciśnienie - bez kawy rano rzadko przekraczam 90/60.

                    > Zyczliwie radze, daj sobie spokoj z tym zakladaniem watko
                    > w antyklerykalnych.
                    Wiesz patafianie - mam córkę w katolickim przedszkolu, taki ze mnie antyklerykał :)
                    (choć przyznam, że sam jestem niewierzący)
                    Sprzeciwiam się jedynie wystąpieniom części kleru przeciwko państwu polskiemu.

                    > Jezeli masz psa to wyjdz z nim na dlugi spacer. I oddychaj gleboko. To uspokaja
                    > .

                    Mam psa, na spacerze byłem :)

                    > Zdrowego i spokojnego weekendu zycze - ksionc.

                    Nawzajem :)
                  • tajnos.agentos Re: Blogoslawienstwo demokracji 25.10.14, 09:44
                    Gość portalu: ksionc napisał(a):

                    > Demokracja obroni sie przed wypowiedziami skrajnymi. Co chcialbys z nimi zrobic
                    > ?
                    > Ukarac mandatem, wsadzic do wiezienia, rozstrzelac? Reagowanie na kazde czyjes
                    > oswiadczenie (Ty masz pewne gazeciane skrzywienie) spowoduje, ze bedziesz musia
                    > l
                    > kupic cisnieniomierz.

                    Otóż to! Niech ta szuja Rydzyk kupi sobie ciśnieniomierz. Każdego, kto przebywa na tej ziemi - jej obywatela czy nie oraz bez względu na jego wyznanie, orientację seksualną, status społeczny i majątkowy, wiek, płeć, narodowość itd. obowiązują jej prawa a jeśli komuś coś się nie podoba, musi się liczyć z konsekwencjami albo niech się stąd wynosi.

                    Zyczliwie radze, daj sobie spokoj z tym zakladaniem watko
                    > w antyklerykalnych. Dla dobra organizmu. Napisz cos na temat pogody, jezeli pot
                    > rafisz.

                    Jak ci się nie podoba, to nie czytaj. Każdy ma prawo się wypowiadać i krytykować, wojujący katotaliban musi zrozumieć (wiem że to jest w zasadzie niemożliwe), że "was" również obowiązują pewne zasady. Nie jesteście "świętymi krowami", nie stoicie ponad prawem i nie jesteście w żaden sposób uprzywilejowani. Obok "was" żyją w tym kraju ludzie normalni, którym może się nie podobać "wasza" zajadłość, nienawiść, pazerność, fanatyzm i zacietrzewienie, nie macie prawa narzucać im siłą waszych chorych wizji świata i fobii.

                    > Jezeli masz psa to wyjdz z nim na dlugi spacer. I oddychaj gleboko. To uspokaja
                    > .

                    Wzajemnie.
                    • dociek Re: Blogoslawienstwo demokracji 26.10.14, 14:46
                      III RP na pozór.

                      Na pozór – Konstytucja jest,
                      Na pozór – demokracja też,
                      Na pozór – świecka jest ojczyzna ma.
                      Na pozór – modlić się nie muszę ja,
                      Na pozór – mogę niewierzącym być,
                      Na pozór – nie muszę się z tym kryć!

                      Ojczyzna na kolanach cała -
                      uległa
                      władza
                      tak działa...
                      Niedorzeczny to jest fakt!
                      Ojczyznę do kościoła zagnała
                      zuchwała,
                      czarna mafia ze stadem swym
                      otumanionych
                      owiec bez własnego zdania!
                      • Gość: ksionc Ogarek i ogarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.14, 09:35
                        Nie jestes konsekwentny w swoim zachowaniu. Jestes niewierzacy ale corke
                        prowadzisz do katolickiego przedszkola. Zamiast walczyc o zmiane niekorzystnego
                        dla Ciebie udzialu procentowego katolikow do niewierzacych zwiekszasz udzial
                        spoleczenstwa w tradycji religijnej. Nie mogles konsekwentnie znalezc corce
                        przedszkola swieckiego? Tak wygodniej? Taniej? Jestes oportunista.

                        Byc moze jestes tez kryptokatolikiem:) Znany nam wszystkim general, walczacy
                        z Kosciolem, tuz przed smiercia przyjal sakrament wiary. Zdazyl. I umarl...
                        Ale on byl podobno czlowiekiem honoru. Podobnie moze byc z Toba. Z wyjatkiem
                        stopnia generalskiego:) Nie zaklinaj sie na forum publicznym, ze tak nie bedzie poniewaz
                        tego nie wiesz. On przynajmnie przez ogromna wiekszosc swojego zycia byl konsekwentny.
                        Ty juz siedzisz okrakiem na plocie.
                        • dociek Re: Ogarek i ogarek 27.10.14, 16:51
                          Gość portalu: ksionc napisał(a):

                          > Nie jestes konsekwentny w swoim zachowaniu. Jestes niewierzacy ale corke
                          > prowadzisz do katolickiego przedszkola.

                          Ta odzywka to do mnie?
                          Od kiedy państwowe przedszkole w PRL było katolickie? Pojebało ksionca?
                          Czy aż tak zamierzacie katole zawłaszczyć i zagarnąć wszystko?
                          Poza tym ksioncu, moja córka chodzi do prywatnego żłobka NIEKATOLICKIEGO,
                          ale z własnym dzieckiem...

                          Nie pie...mi farmazonów o jakimś generale. Ja jestem generałem sam dla siebie i nie będę padał na kolana przed nieukami po seminarium bredzącymi trzy po trzy, powołującymi się na bujdy zmiksowane pod publikę z różnych mitologii i zabobonów, żerującymi na ludzkiej naiwności i uległości.

                          Dla mnie co najmniej 80% z tych 30%, co obecnie zapełniają kościelne statystyki, to ci sami, którzy przed 1989 gromadzili się na wiecach by w imieniu partii i klasy robotniczej potępiać warchołów i krzyczeć społem: naród z partią. Teraz biegają się modlić, bo sąsiedzi patrzą i taki jest "aktualny obyczaj". A klechy bezczelnie zbijają na tym swój kapitał.


                          Jeden z mafii czarowników, niejaki Rydzyk już publicznie oświadcza, że "jego jako katolika prawo nie obowiązuje". Z tego typu podejściem mamy powszechnie do czynienia w "świeckiej" III Rzeczypospolitej. Gorzej, bo chyba nasze władze są o tym przekonane, że katolików żadne prawo, poza boskim, a i to też nie zawsze, nie obowiązuje.

                          W związku z tym, niezależnie od swojej nazwy (liberałowie, nacjonaliści, lewica, prawica, czy inna psica) dana tzw. władza ulega coraz bardziej, zawsze i wszędzie wodzom głównym i tym, całkiem gó...anym tzw. katolików w Polsce, czyli czarnej, zwyrodniałej mafii w sutannach oraz politycznemu gangowi, który wykorzystuje dla własnych interesów proporce tejże mafii i oczywiście wielkiemu stadu polskich bezmyślnych, otumanionych owiec (czytaj nawet: baranów) ogarniętych bezgraniczną ciemnotą i zabobonem, które nie mają nawet odwagi i woli, by mieć własne zdanie.

                          Dowodem na to jest nieograniczone oddawanie za nic przez durne i klęczące władze (chyba za chodzenie w kieckach, dobieranie się do dzieci, pryskanie wodą z grube pieniądze na budynki i drogi) publicznych środków tym leniwym pasibrzuchom w sutannach. Jeden wielki skandal! Po prostu, to według mni,e jest grabież wspólnego majątku!

                          finanse.wp.pl/kat,1033781,title,Podwyzki-dla-ksiezy-Fundusz-Koscielny-znow-rosnie,wid,16985325,wiadomosc.html
                          • qqbek Doćku, dyć to do mnie było. 27.10.14, 20:21
                            Tylko jak spieniony przedstawiciel piątej władzy (eksterytorialnej rzecz jasna) na rozsądne argumenty z mojej strony non stop odpowiada jadem i wycieczkami "ad personam" to mam wszelką z nim dyskusję w dupie...

                            ...nie zniżę się do jego skretyniałego poziomu, bo na tym poziomie bije mnie tak obyciem jak i doświadczeniem :)
                            • Gość: ksionc Tragikomedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.14, 09:36
                              Duet niepelnosprawnych:) literat.ug.edu.pl/ikbajk/003.htm

                              Wkrotce twoja corka wroci z katolickiego przedszkola do twojego niewierzacego
                              domu i zapyta: Tatusiu, kto to jest oportunista? Nie garb sie coreczko! - odpowiesz:)
                              • dociek Re: Tragikomedia 28.10.14, 21:02
                                wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Papiez-Franciszek-Bog-nie-ma-magicznej-rozdzki,wid,16993385,wiadomosc.html
                                A za jakiś czas kolejny, bardziej światły biskup Rzymu publicznie przyzna z "Pismo Święte" de facto nie może być takie święte, jako że jest wielokrotnie zmodyfikowanym i splagiatowanym zapisem wielu mitologii i wierzeń przedchrześcijańskich ludów tzw."pogańskich".
                                Natomiast, cała czereda pazernych obiboków, otumaniających naiwnych i ich wykorzystująca na wszelaki sposób, a uznająca się za boskich kapłanów - to tylko kontynuacja szczególnego statusu szamana w plemionach barbarzyńskich...
                                Wielkie Mzimu pozdrawia!
                              • qqbek Re: Tragikomedia 28.10.14, 23:47
                                Oportunista-ksiądz głoszący wiarę w pismo i ewangelie, które jego samego odsądzają od czci i wiary.
                                Bez obaw,dyrekcja placówki została przeze mnie poinformowana o tym,że jestem niewierzący i nie miała z tym najmniejszego problemu.
                                • Gość: ksionc Casus skolioza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.14, 09:41
                                  Bedziesz szedl w zaparte poniewaz tak Tobie jest wygodnie (oportunistycznie).
                                  Reprezentujesz miotajacy sie przypadek moralnej skoliozy. Podsumujmy: jestes
                                  wojujacym niewierzacym, wartosci religijne Ciebie brzydza co nie przeszkadza Tobie
                                  oddawac dziecka do katolickiego przedszkola. Dla wiekszosci, z wyjatkiem Ciebie,
                                  jest to klasyczny przypadek oportunizmu. Dla Ciebie nie. Ty nalezysz do tych ludzi,
                                  ktorym zawsze tylko deszcz bedzie padal na twarz. Ad nauseam.

                                  Kiedys stary szewc powiedzial mi, ze marzyl mu sie warsztat szewski w poblizu
                                  komitetow partyjnych. Czlonkowie partii czesciej zdzierali podeszwy poniewaz
                                  najdalej chodzili do kosciola. Moze masz ten przypadek skoliozy oddziedziczony
                                  genetycznie? I sam sie juz nie potrafisz wyprostowac moralnie? Moze powinienes
                                  umowic sie na wizyte u specjalisty od psyche? Moze jest jeszcze dla Ciebie nadzieja?
                                  Nadzieja umiera ostatnia. Rozwaz.

                                  Pax vobis.
                                  • qqbek Re: Casus skolioza 29.10.14, 10:12
                                    Gość portalu: ksionc napisał(a):

                                    > Bedziesz szedl w zaparte poniewaz tak Tobie jest wygodnie (oportunistycznie).
                                    > Reprezentujesz miotajacy sie przypadek moralnej skoliozy.
                                    I kto to mówi, przepraszam?
                                    Ksiądz głoszący ewangelie w których nie ma słowa o instytucjonalnym kościele?

                                    > Podsumujmy: jestes
                                    > wojujacym niewierzacym,
                                    1. pierwszy błąd - nie wojuję. Dopóki księża zachowują się jak obywatele a nie jak święte krowy, dopóty nie widzę nic złego w ich obecności w tym kraju. Ale przykro mi - jak jeden dobrotliwy zakonnik stwierdza w Sejmie RP, że jego prawa RP nie obowiązują a drugi dobrotliwy biskup (kolekcjoner fotografii z dziećmi - jakich 100.000 sztuk) demonstruje, że może zniknąć z kraju bez konsekwencji i mieć gdzieś śledczych i prokuratorów... to nóż mi się w kieszeni otwiera.

                                    > wartosci religijne Ciebie brzydza
                                    Nie mam nic przeciwko religiom. Co więcej, tak zwane "wartości chrześcijańskie" uważam za, być może trochę wypaczoną, ale jednak manifestację wartości i norm ogólnoludzkich, a więc element ze wszech miar pożyteczny w zachowywaniu porządku społecznego.

                                    > co nie przeszkadza To
                                    > bie
                                    > oddawac dziecka do katolickiego przedszkola.
                                    j.w.
                                    Nie wojuję z religią. Wojuję z sobiepaństwem części kleru.

                                    > Dla wiekszosci, z wyjatkiem Ciebie
                                    > ,
                                    > jest to klasyczny przypadek oportunizmu.
                                    Nie mogę być niewierzącym niewalczącym z katolikami i kościołem? Co w tym złego? Nasze (moje i kościoła) drogi rozeszły się już bardzo dawno temu, ale to był mój wybór i tak długo jak kościół go szanuje, ja nie mam powodu by zwalczać kościół. Nie widzę nic złego w funkcjonowaniu kościoła jako takiego. Widzę zaś wiele złego w postawach niektórych "pasterzy" tego kościoła. W tym w antypaństwowej, szkodliwej i ze wszech miar godnej potępienia postawie stanowiącej przyczynek do tego wątku.

                                    > Dla Ciebie nie. Ty nalezysz do tych lu
                                    > dzi,
                                    > ktorym zawsze tylko deszcz bedzie padal na twarz. Ad nauseam.

                                    Do porzygania to przypominać muszę każdemu, że przynajmniej nie jestem hipokrytą. Nie bawię się w "supermarket wartości" i nie wybieram sobie rzeczy które mi się w wierze podobają (zbawienie, grzechów odpuszczenie) i "zapominam" o rzeczach, które mi się nie podobają (na przykład zakaz antykoncepcji, pracy w niedzielę itp.)... odrzucam cały system, bo nie potrafię żyć w hipokryzji, którą byłoby wybranie sobie jedynie kilku "pasujących mi" elementów wiary i czynnemu sprzeciwieniu się pozostałym. To zdecydowana większość katolików w tym kraju jest oportunistami, którzy przychodzą do kościoła tak jak lezą do supermarketu zaraz po wizycie w kościele -> z koszykami do których "wrzucają" tylko to, co im na daną chwile potrzebne i z czym im wygodnie. To większość katolików jest hipokrytami, głoszącymi jedno w kościele, co innego zaś w życiu.
                                    I teraz katolik-"prawdziwek" mnie śmie nazywać oportunistą i sugerować, że jestem hipokrytą?

                                    > Kiedys stary szewc powiedzial mi, ze marzyl mu sie warsztat szewski w poblizu
                                    > komitetow partyjnych. Czlonkowie partii czesciej zdzierali podeszwy poniewaz
                                    > najdalej chodzili do kosciola.
                                    Bo taką mieliśmy partię "komunistyczną" jak i kościół katolicki jest "chrześcijański".

                                    > Moze masz ten przypadek skoliozy oddziedziczony
                                    > genetycznie? I sam sie juz nie potrafisz wyprostowac moralnie? Moze powinienes
                                    > umowic sie na wizyte u specjalisty od psyche? Moze jest jeszcze dla Ciebie nadz
                                    > ieja?
                                    Typowe - nie wierzy, ale z wiarą nie walczy.
                                    Znaczy się leczyć, bo to nienormalne i skrzywione moralnie.
                                    I jak tu nie wierzyć, że fundamentalizm katolicki podobny jest do komunizmu? Chruszczow i Breżniew też opozycję zamykali w psychuszkach, bo nie wierzyli że można być normalnym i kontestować komunizm. Sądzili, że brak wiary (w komunizm w tym wypadku) należy leczyć.

                                    > Nadzieja umiera ostatnia. Rozwaz.
                                    Nadal mam nadzieję, że zrozumiesz. Inaczej bym nie pisał.

                                    > Pax vobis.

                                    Pax Vobiscum
                                    • Gość: ksionc Re: Casus skolioza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.14, 12:04
                                      Bene. Przekonales mnie. Nie prowadzisz krucjaty antykoscielnej i uznajesz
                                      koegzystencje obu "ugrupowan". Milo mi, ze ze wzgledow pragmatycznych
                                      wybrales dla swojej corki przedszkole katolickie. Wybor wlasnie takiego
                                      sam mowi za siebie. Twoja wiara lub jej brak jest tylko Twoja sprawa.

                                      Przypisywanie patologii przedstawiciela jakiegokolwiek "ugrupowania" wszystkim
                                      zwolennikom doprowadzi wymiane pogladow ad absurdum. Kto jeszcze moze
                                      odpowiadac za czyny Trynkiewicza niz on sam? Dotyczy to tez wymienionego
                                      przez Ciebie duchownego pedofila czy obecnie wizytujacego Polske pedofila
                                      zagranicznego. Ciekawe jak ustosunkuje sie do sprawy prokuratura polska?
                                      Zaczyna sie dyskusja co lezy w interesie Polski? Analogicza bedzie dyskusja co
                                      lezy w interesie Watykanu? Ja nie widze roznicy. Ty widzisz?

                                      Prawo powinno byc jedno dla wszystkich. Bez podzialu na jus civile i jus divinum.
                                      Polska Temida ma przetarta opaske na oczach. I czasami podglada. Latwiej jest
                                      ukarac slabszego. Z silniejszym rzadowym zegarmistrzem nie bardzo sobie radzi.
                                      Troche idzie a troche ja niosa. Czy slyszelismy aby ktokolwiek z rzadu/sejmu/senatu
                                      jakiegolowiek ugrupowania politycznego zostal ukarany okresowym zawieszeniem
                                      prawa jazdy za jazde po pijanemu? Dotyczy to rowniez przedstawiciela palestry
                                      lubelskiej, milosnika mocnych konfrontacji teatralnych (zderzen z teatrem).

                                      Sklaniam sie do tego aby nie karac ludzi za to co mysla i mowia. Mowienie o polityku,
                                      ze jest idiota nie powinno byc karane ale byc przyczynkiem do dyskusji i wymiany opinii.
                                      Wsrod politykow tez zdarzaja sie idioci co mozna bez wiekszego wysilku zauwazyc.

                                      Pax tecum.


                                  • empi Re: Casus skolioza 29.10.14, 10:19
                                    Katolickie szkolnictwo także dla muzułmanów, poczytaj...
                                    pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka