Dodaj do ulubionych

skąd lublinianie mają pieniądze???

IP: *.chello.pl 18.09.04, 17:38
Po lekturze różnych wypowiedzi typu "Lublin umiera" i "metr za 3000 PLN"
nasunęło mi się pytanie: skąd mieszkańcy Lublina mają tyle pieniędzy???

Wystarczy przejść się Krakowskim. Bank obok banku; moje pierwsze wrażenie z
Lublina kilka lat temu: to jakieś zagłębie finansowe. Zresztą wówczas były 3
lokalne, lubelskie banki!

Sklepy odzieżowe w Lublinie to głównie sklepy z markową, drogą odzieżą (te
droższe marki). Ani dresy Adidasa ani koszule od Wranglera to nie mój styl.
Ale jak by nie patrzeć: młodzi mieszkańcy Lublina chodzą w drogich ciuchach.
Zresztą to samo, co w Warszawie można kupić taniej, w Lublinie kosztuje
zazwyczaj drożej.

Codziennie rano tłum mieszkańców Lublina z niewielkimi plecaczkami, bez
bagażu wsiada w poranny pociąg do Warszawy. Podobnie w busikach. Ostatnio
przysłuchiwałem się rozmowie pasażerki z kierowcą. Ma zniżkę, bo do Warszawy
z dwójką dzieci jeździ trzy razy w tygodniu (tysiąc złotych miesięcznie!).
Popołudniu te same osoby obładowane zakupami wsiadają w powrotny pociąg lub
busik do Lublina.

Mieszkania są drogie. Znaczny procent powierzchni Lublina to osiedla drogich
domków jednorodzinnych. A jednak chętnych nie brakuje (co słusznie zauwazył
DJHeniu).

Samochody na ulicach też niezłe. Salony samochodowe najdroższych marek jakoś
się utrzymują, więc zapewne sprzedają.

Lubelskie knajpy są drogie (z wyjątkiem taniego tam piwa). W miejscowych
kawiarniach internetowych tłumy - małolaty wydają po kilkanaście złotych bez
zmrużenia oka.

Proszę nie porównujcie tylko Lublina z Warszawą. W Warszawie są duże firmy,
wielu specjalistów. Ale skąd ci dobrze zarabiający ludzie w Lublinie? Gdzie
oni pracują???? Przecież w tym mieście nie ma ani jednego normalnego
biurowca? Więc gdzie są te firmy, w których się zarabia się po kilka tysięcy
złotych? Skąd Wy macie tyle forsy, żeby utrzymać takie zagęszczenie tylu
banków, tylu luksusowych sklepów i drogich restauracji w mieście z 20%-owym
bezrobociem, bez przemysłu i jednego z najuboższych w Polsce???
Obserwuj wątek
    • Gość: lublin maja bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 18:07
      handluja z Azja a wy warszawioki z niemcami
      a beda mieli jeszcze wiecej.
      chetnie przejmiemy po uciekajacych z tad ziemie i nieruchomosci

      bai!
      • Gość: warszawiak Re: maja bo IP: *.chello.pl 18.09.04, 18:54
        Dużo ludzi ucieka z Lublina?
        Są jakieś oficjalne dane na ten temat?

        Warszawa chyba nie żyje z handlu z Niemcami. Wydaje mi się, że pomyliłeś ją z
        innymi miastami - bardziej na zachód. I to kilka lat temu.

        Nie wiedziałem o tym handlu z Azją. To by sporo tłumaczyło.
        • Gość: lublin Re: maja bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 19:01
          Warszawa? Warszawy od 1944 roku nie ma. nie ma...
          • Gość: warszawiak Re: maja bo IP: *.chello.pl 18.09.04, 20:41
            nie rozumiem?
    • mali_bu Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? 18.09.04, 18:58
      Warsiafiaku kochany!
      Widzę, że problem ten nie daje ci spokojnie przetrzymać tego tygodnia. Co
      godzinę nowe pytania ale bez odpowiedzi. Pozwól, że ulże ci nieco w tych twoich
      zmaganiach.
      Wszyscy rano jeździmy do Warszawy kraść wasze ekskluzywne samochody spod tych
      eleganckich biurowców, centrów handlowych, luksusowych butików. Więc strzeż się,
      bo może wktrótce i tobie, twojemu znajowmemu, sąsiadowi zginie samochód który
      ukrdnie mieszkaniec Lublina. Później sprzedajemy je za połowę wartości za
      wschodnią granicę. I tak oto mamy pieniądze na ubrania i nowe samochody.
      • Gość: lublin buahahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 19:03
        wschodnia Polska nie dla mieczakow!!!

        buahaha!!!
      • Gość: warszawiak Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.chello.pl 18.09.04, 20:20
        mali_bu !
        Nie co godzinę, bo z przerwami na pracę.
        Poza tym coś kręcisz.
        Wracacie transportem publicznym, a nie kradzionymi samochodami, więc to nie
        tak. Chyba, że do przerzutu macie innych ludzi. Warszawiaków może?
    • ryza_malpa1 Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? 18.09.04, 22:55
      Nie wiem.
      Ja pracowałam wirtualnie dla Stanów Zjednoczonych i Warszawy :)
      Każdy rzeźbi jak się da.
    • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.pl / *.enterpol.pl 19.09.04, 07:04
      No a ja jechalem pare razy porannym pociagiem z Warszawy do Lublina i tez bylo
      pelno ludzi. CZy to znaczy ze Warszawa jezdzi pracowac do Lublina?

      Policz ile biurowców jest we Wiedniu. Ciekawe ze Warszawiacy tylko w biurowcach
      potrafia pracowac :-)
      Macie tych biurowców kilka w centrum i juz myslicie ze tylko one daja prace
      calej Warszawie.
      • Gość: warszawiak Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.chello.pl 19.09.04, 14:53
        Warszawa też jeździ pracować do Lublina, znam dwie osoby z Warszawy wykładające
        na lubelskich wyższych uczelniach.

        Wiem, że nie wszyscy warszawiacy pracują w biurach. No ale chyba ci najlepiej
        zarabiający jednak tak. Ile można zarobić na budowie albo jako kurier rowerowy
        albo w innej pracy fizycznej? 2000-3000 złotych na rękę? Przecież nie więcej.
        Przecież z tak małych zarbków nie wyżyje tyle oddziałów banków w mieście, gdzie
        brak firm o dużych obrotach.

        Piszesz o Wiedniu. Wiedeń żyje z kultury, żyje z turystów. Na trochę większą
        skalę niż Lublin.

        Zresztą: proszę o odpowiedź: skąd tyle kasy w Lublinie?
        • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.pl / *.enterpol.pl 19.09.04, 18:30
          Ja mam jeszcze teorie ze mamy wyjatkowo jak na Polske lagodne urzedy skarbowe.
          Chyba nawet w jakim rankingu to bylo.
          Ale ile procent mieszkanców Warszawy pracuje w biurowcach? Pewnie nawet nie 1%.
          • ciupazka Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? 19.09.04, 19:02
            Hehe...z umiejętnego oszukiwania państwa, a poza tym ludność wiejska,
            produkuje sama sobie żywność, a i ta dla nie mających związku z rolnictwem,
            jest tu najtańsza w porównaniu z innymi regionami. A handelek
            przygraniczny? Też nieopodatkowany. A korzenie w Izraelu? Nie ma jak
            handelek.
            • Gość: warszawiak Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.chello.pl 19.09.04, 19:42
              Nie rozumiem, o co chodzi z tymi korzeniami w Izraelu?
              Że niby w Lublinie są imigranci z Izraela? I oni trudnią się handlem?
              Możesz wyjasnić?

              Podsumowując Twoją wypowiedź: żyjecie głównie z oszustwa. Dobrze zrozumiałem?

              Jednak mi trudno w to uwierzyć...
              • ciupazka Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? 19.09.04, 21:38
                Tak, przyjeżdżają polscy Zydzi, emigranci ze Stanów i nie tylko, kupują
                nie jedno a trzy mieszkania w Polsce, nad morzem, w Warszawie w
                Zakopanem ,wynajmują, kasa robi kasę, wyjedżają, po roku znów pojawiaja się,
                aby znów coś kupić, w coś zainwestowac, dotyczy to nie tylko Lublina.
                Znam takich, a jezeli tu mają rodzinę, to kto na tym korzysta? Obcy? Można
                mieć kilka mieszkań? Kilka samochodów? Można. Teraz hossa dla operatywnych,
                a nie dla nieudaczników. I dobrze. A Może fiskus nie ma pojęcia o
                swojej pracy i tu problem. Przed fiskusem ucieka cały świat, jeśli się
                tylko da. Nie ucieknie urzędniczyna, pracownik szkolnictwa, emeryt, a inni?
                Jakoś dają radę. Ale to niewielki procent mieszkańców. To, że zaglądają do
                sklepów, to nie znaczy, że kupują, Zaglądam i ja, ale nic tam nie kupuję,
                czekam na przeceny, popatrzeć, poprzymierzać można i niczego nie kupić też,
                hehe. A patrzący z boku wyciągnie fałszywe wnioski.
                • Gość: warszawiak Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.chello.pl 19.09.04, 23:37
                  Trudno mi uwierzyć, żeby większość tych ludzi na ulicach Lublina to obywatele
                  USA pochodzenia żydowskiego, którzy wpadli na moment do Lublina, żeby kupić
                  mieszkanie/dom w Zakopanem/Warszawie/nad morzem.

                  Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem, czemu celem zakupu nieruchomości
                  zlokalizowanej w Warszawie albo w Zakopanem mieliby przyjezdżać akurat do
                  Lublina?

                  Co do Ciebie i innych przymierzających: sklep nie żyje z przymierzania tylko ze
                  sprzedaży (w Lublinie Twoim zdaniem dodatkowo: z oszustwa podatkowego). Więc
                  jakoś mi trudno uwierzyć, że Ci amerykańscy Żydzi po zakupie nieruchomości nad
                  morzem jadą po ciuchy do Lublina.
                  • ciupazka Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? 20.09.04, 13:31
                    Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                    > Trudno mi uwierzyć, żeby większość tych ludzi na ulicach Lublina to obywatele
                    > USA pochodzenia żydowskiego, którzy wpadli na moment do Lublina, żeby kupić
                    > mieszkanie/dom w Zakopanem/Warszawie/nad morzem.
                    >
                    > Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem, czemu celem zakupu nieruchomości
                    > zlokalizowanej w Warszawie albo w Zakopanem mieliby przyjezdżać akurat do
                    > Lublina?
                    >
                    > Co do Ciebie i innych przymierzających: sklep nie żyje z przymierzania tylko
                    ze
                    >
                    > sprzedaży (w Lublinie Twoim zdaniem dodatkowo: z oszustwa podatkowego). Więc
                    > jakoś mi trudno uwierzyć, że Ci amerykańscy Żydzi po zakupie nieruchomości
                    nad
                    > morzem jadą po ciuchy do Lublina.


                    A może Ty o ciucholandach mówisz, to by sie zgadzało, hehe... I nie mieszaj.
                    Dałam przykład niekoniecznie z Lublina, a z W-wy mam przykładziki takze
                    wykupywania parceli, mieszkań, oczywiście nie W-wie ba, dzieł sztuki,
                    rejestracji kamerą, co mam, w razie kradzieży, i co nie wolno im być
                    bogatym? Zakazane? Gdzie my jesteśmy? Pytanie prowokujące: skąd kto
                    ma? Pracuje to ma, głowę ma na karku, to ma. I dobrze, że ma . A kiedy
                    Fiskus d... to nie mój ból. Szara strefa? Przyzwolenie na nią przecież
                    nie idzie, lecz jedzie z samej "góry". No i nie dziwota, ze niektórzy mają
                    dużo, może za dużo, a inni wcale.
                    • Gość: warszawiak Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.chello.pl 21.09.04, 22:13
                      szczerze mówiąc: ni w ząb nie rozumiem, o czym piszesz.
    • Gość: lublin statystycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 20:20
      to chyba podobny odsetek Lublinian wyjezdza na saksy za granice jak i z
      pozostalych rejonow kraju, z iloscia przyznawanych wiz do slynnego USA tez
      chyba podobnie więc...
      • Gość: szperacz Re: statystycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:19
        A kto sie przyzna ze ma duzo.....to jakis zart. Wszystkim zycze
        duzo..............zdrowia najbardziej . A tak jeszcze dorzuce jak my
        podrozujemy po calym swiecie ,urlopowo ,poznawczo a nie tylko dla
        zarobku . Warszawiaku tu jest kasa na to . Ciupazka pewnie byla w
        Chorwacji ....pozdrawiam..............a ja w Finlandi cale trzy
        tygodnie .Bosko bylo ,a teraz ten kredyt splace do drugich
        wakacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • ciupazka Re: statystycznie 20.09.04, 15:24
          Tym razem byłam w Portugalii(Lizbona, Fatima), Hiszpanii( Madryt, Sewilla,
          Kordoba , Granada, Toledo, Gibraltar, ba nawet o Afrykę zahaczyłam(Ceuta), a
          dług na trzy lata rozłozyłam, hehe. Wszyscy żyją na kredyt, czemu ja nie
          miałabym robić wrażenia , że jest mi dobrze...ba, bardzo dobrze,
          wreszcie... hehe... Nadrabiam...to co przez tyle lat straciłam i nie z
          własnej woli. A statystycznie - to jestem na poziomie średniej krajowej i
          dokonuję ostrych wyborów. I wara od mojej kieszeni. Wystarczy aż nadto,
          tych, którzy z urzędu w niej siedzą.
          TElo.Pozdr.
    • Gość: roni Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 22:53
      ladnie ubrani..., bo jak wiekszosc polakow nie ma oszczednosci, tylko zyje z
      dnia na dzien.
      przemysl wcale nie swiadczy o zamoznosci miasta/regionu, tylko uslugi!
      buirowce z kolei tez nie swiadcza o zamoznosci i rozwoju. w lublinie wiele
      biur, firm miesci sie w starych magazynach (niskie czynsze) np. ul. budowlana,
      krochmalna...
      sporo osob woli zatrudniac np. na budowie pracownikow zza wschodniej granicy bo
      sa tansi (zawsze to sposob na oszczedzenie paru groszy)...
      koszty zycia sa w miare niskie.
      region rolniczy, stad tania, ekologiczna zywnosc...
      lubelska przedsiebioczosc.....
      starczy?
      • Gość: warszawiak Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.chello.pl 19.09.04, 23:42
        usługi - musi być nabywca tych usług. Skoro ludzie są niedni, to popyt IMO mały.

        pracownicy zza wschodniej granicy - rozumiem, że są tańsi, a więc ubożsi, a
        więc chyba nie oni napędzają konjunkturę gospodarczą Lublina?

        niskie koszty życia - ja porównując z rzekomo drogą Warszawą widzę jakieś 20%
        różnicy na żywności. odzież, art. przemysłowe w Warszawie są tańsze. więc to
        chyba jednak nie to.

        lubelska przedsiębiorczość - rozwiń: choć kilka liczących się firm?
        • Gość: roni Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:07
          lubelska przedsiebiorczosc. lokalny biznes zawarty w "naszych, czyli lubelskich
          centrach handlowych: Gala (poza tym ma kilka filli w wojewodzctwie), Gajek,
          Rusałka, Olimp, do niedawna Woka, Florexpol, bodajże Nova. ponadto liczne
          prywatne stacje benzynowe, a raczej gazowe...
          i jak ktos stwierdzil wczesniej: firmy rodzinne, sklepy, warsztaty, butiki,
          budki na targu, ogolnie drobny handel i srednie firmy. i wlasnie to jak
          wykazuja badania i sondaze buduje, nakreca polska gospodarke...
          i nie widze powodu dlaczego lublin mialby odstawac pod tym wzgledem od inych
          miast. byc moze standard zycia jest nieco nizszy niz w innych miastach (czyt.
          wawa) ale spokojnie, mamy taki potencjal, ze na pewno go wykorzystamy :)
    • Gość: Pit Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 12:13
      Odpowiadając całkiem poważnie na Twoje pytanie, trzeba stwierdzić jedno - teza
      przez Ciebie postawiona nie jest do końca prawdziwa. Napewno w Lublinie część
      ludzi ma pieniądze bo jednak drobna przedsiębiorczość jakoś tam się rozwija -
      samych aptek jest w Lublinie 200 dodaj do tego setki małych sklepików, budek na
      bazarach, setki albo i tysiące małych firm rodzinnych czy osób fizycznych
      prowadzących działalność gospodarczą.
      To właśnie drobny handel i usługi nakręcają nieco tę koniunkturę.Poza tym część
      ludzi pracuje w Warszawie ( w tej liczbie i ja) gdzie zarabia się całkiem
      przyzwoicie. No i jeszcze istnieje tzw. szara strefa( tak jak wszędzie)łapówy
      itp. Ostatnio w Lublinie skręcili egzaminatora na prawo jazdy, udowodnią mu
      zapewne łapówkę na kilka tysięcy, ale życzę Ci żebyś zobaczył jaką chałupę ma
      ten facet w Jakubowicach Konińskich k/Lublina - istny pałac
      Nade wszystko jednak zdecydowana większość lublinian zarabia niewiele 1000 -
      1500 zł. i musi nieźle się nakombinować, żeby jakoś przeżyć.
      Dlatego myślę, że w Lublinie jest podobnie jak wszędzie- po prostu stopa
      życiowa powoli ale jednak się podnosi.
      Pzdr.Pit
    • Gość: Paul Jak wszyscy inni na swiecie - od rodziny. n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 20.09.04, 14:46
    • Gość: Paul Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.nwrk.east.verizon.net 20.09.04, 15:08
      Stary, ja to pytanie uogolnie ze swojego punktu widzenia i wielu
      obcokrajowcow. Mianowicie skad Polacy maja pieniadze? W koncu w tej Warszawie
      i Poznaniu jest tylko ograniczona ilosc biurowcow i delikatnie mowiac Hongkong
      to nie jest;-}}}}}}}}}. Takze spusc nieco z tonu rodaku znad Wisly i nie
      pierdol takich podchwytliwych farmazonow, bo zal w oczy szczypie, ze o biedzie
      nie wspomne;-}}}}}. Uszanowanie,
      Paul
    • Gość: Paweł Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.homeip.net / *.homeip.net 20.09.04, 23:34
      Nie wiem, czy ktoś tego już nie skorygował, ale w Lublinie stopa bezrobocia
      wynosi ok 15%, nie 20%.
    • micra Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? 21.09.04, 09:40
      Witam,

      też się nad tym zastanawiam. Mieszkam w Lublinie, pracuję w Lublinie, choć jest
      to telepraca - pracuję w branży IT, mój pracodawca jest w Katowicach (od ponad 5
      lat), z ludźmi z firmy widuję się raz na 2-3 miesiące, ale mniejsza o to.

      W końcu ceny mieszkań w Lublinie są bardzo bliskie cenom z innych dużo większych
      miast (Poznań, Kraków, Wrocław), a nawet stolicy. Pensje są dużo niższe - bo
      widzę różnicę między zarobkami kolegi z Warszawy lub Katowic - tylko na zasadzie
      - on jest stamtąd, ja stąd. Nic więcej. Mamy podobne doświadczenia, umiejętności.

      Mam kilku znajomych lepiej zarabiających, ale mimo wszystko to nie tłumaczy skąd
      aż tyle bogactwa w tym mieście.

      Ja nie wiem, może to rzeczywiście wynik drobnej przedsiębiorczości, której tak
      wiele brakuje w całym kraju.
      • Gość: b.warszawianka Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: 62.233.192.* / 62.233.192.* 21.09.04, 10:00
        Cały sekret? Pracować "tam", wydawać "tu"
        Przetestowane
    • Gość: gauche Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.zielman.pl 21.09.04, 10:31
      Stopa bezrobocia w Lublinie to 13,2% - lipiec 2004r. Napisz skad wziales swoje
      dane. Dziasiaj miejsca pracy daja przede wszystkim uslugi i drobny przemysl.
      Jezeli nie ma drapaczy chmur, huty czy kopalni to nie znaczy, ze nic sie nie
      dzieje. Co bedzie jezeli wystawisz nos znow za Warszawe i trafisz np. do
      Zamoscia. Miasto duzo mniejsze, sa banki, sklepy ludzie podobnie ubrani.
      Dostanisz szoku jeszcze wiekszego.
      • Gość: warszawiak Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? IP: *.chello.pl 21.09.04, 22:22
        a to bezrobocie nieduże - faktycznie wprowadzono mnie w błąd.

        ostatni raz wystawiłem nosa poza Warszawę dzisiaj rano.
        a w Lublinie byłem w niedzielę.

        Lublin robi wrażenie dużo bardziej zamożnego niż Zamość. przynajmniej na mnie.
        będąc w Lublinie non-stop słyszę utyskiwania, że tam się mało zarabia, że mało
        kto przekracza średnią krajową. widać, nie jest tak źle.
    • nomeans Re: skąd lublinianie mają pieniądze??? 21.09.04, 16:15
      Gość portalu: warszawiak napisał(a):

      masz tu drogi odpowiedzi ponizej

      > Po lekturze różnych wypowiedzi typu "Lublin umiera" i "metr za 3000 PLN"
      > nasunęło mi się pytanie: skąd mieszkańcy Lublina mają tyle pieniędzy???






      > Wystarczy przejść się Krakowskim. Bank obok banku; moje pierwsze wrażenie z
      > Lublina kilka lat temu: to jakieś zagłębie finansowe. Zresztą wówczas były 3
      > lokalne, lubelskie banki!

      to nie banki to sklepy warzywnicze tylko sobie tak pomalowali wystawy - no
      artystow to my mamay ale to tez biedota bo nie sa slawni a w sklepach brokuly i
      marchew to jest tanie


      > Sklepy odzieżowe w Lublinie to głównie sklepy z markową, drogą odzieżą (te
      > droższe marki). Ani dresy Adidasa ani koszule od Wranglera to nie mój styl.
      > Ale jak by nie patrzeć: młodzi mieszkańcy Lublina chodzą w drogich ciuchach.
      > Zresztą to samo, co w Warszawie można kupić taniej, w Lublinie kosztuje
      > zazwyczaj drożej.

      jaka markowa toz to export z chin adaidasy nigdy oryginalne kupisz takie po 20
      PLN wiec z zasilku spokojnie starcza raz na 5 lat sobie kupic dresiki a
      ogolnie to zo widzisz w prasie internecie to wszystko lipa tego nie ma to co
      widzisz na zdjeciach to photoshop wszyscy chodzimy to w worach pokutnych



      > Codziennie rano tłum mieszkańców Lublina z niewielkimi plecaczkami, bez
      > bagażu wsiada w poranny pociąg do Warszawy. Podobnie w busikach. Ostatnio
      > przysłuchiwałem się rozmowie pasażerki z kierowcą. Ma zniżkę, bo do Warszawy
      > z dwójką dzieci jeździ trzy razy w tygodniu (tysiąc złotych miesięcznie!).

      pewnie zebrze na centralnym


      > Popołudniu te same osoby obładowane zakupami wsiadają w powrotny pociąg lub
      > busik do Lublina.

      co nakradli to wioza do lublina z tego zyjemy wszyscy


      > Mieszkania są drogie. Znaczny procent powierzchni Lublina to osiedla drogich
      > domków jednorodzinnych. A jednak chętnych nie brakuje (co słusznie zauwazył
      > DJHeniu).> Samochody na ulicach też niezłe. Salony samochodowe najdroższych
      marek jakoś
      > się utrzymują, więc zapewne sprzedają.

      to wszystko atrapa tektura i plyta pilśniowa - no co ty misia nie ogladales
      udajemy teren zabudowany zeby nasza skorumpowana policja spokojnie mogla karac
      uczciwych kierowcow



      > Lubelskie knajpy są drogie (z wyjątkiem taniego tam piwa). W miejscowych
      > kawiarniach internetowych tłumy - małolaty wydają po kilkanaście złotych bez
      > zmrużenia oka.

      co nakradli to wydaja

      > Proszę nie porównujcie tylko Lublina z Warszawą. W Warszawie są duże firmy,
      > wielu specjalistów. Ale skąd ci dobrze zarabiający ludzie w Lublinie? Gdzie
      > oni pracują???? Przecież w tym mieście nie ma ani jednego normalnego
      > biurowca? Więc gdzie są te firmy, w których się zarabia się po kilka tysięcy
      > złotych? Skąd Wy macie tyle forsy, żeby utrzymać takie zagęszczenie tylu
      > banków, tylu luksusowych sklepów i drogich restauracji w mieście z 20%-owym
      > bezrobociem, bez przemysłu i jednego z najuboższych w Polsce???

      mamy przemysl produkujemy lopaty i grabie i sprzedajemy to na ukraine stary
      nawet nie wiesz jaka kase mozna na tym zarobic.


      mysle ze wyjasnilem w skrocie w razie pytan pisz


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka