Dodaj do ulubionych

W sam raz na lubelski ciemnogród.

17.01.16, 08:39
www.zapolske.pl/
Człowiek to takie bardziej zmodyfikowane stworzenie wywodzące się od zwierzęcia stadnego, czego dowody nadal funkcjonują jako atawizmy w jego zachowaniu i poglądach. Im bardziej osobnik jest na poziomie prymitywnym, tym bardziej te atawizmy są widoczne i przeważają, w widoczny sposób dominują nad reakcjami i myśleniem rozumnym, racjonalnym. Niestety, gdy skutkiem walki o pozycję w stadzie wygrywają osobniki prymitywne, a nie rozumne, to cały mechanizm działania posłusznego stada podlega ich atawistycznym "standardom" i mamy to co mamy.
Ale cieszmy się życiem, bo w następnym etapie może czekać nas "państwo prawa i demokracji" jako katolsko-nacjonalistyczna odmiana "szariatu".
Obserwuj wątek
    • s.monte.z.uma Re: W sam raz na lubelski ciemnogród. 10.02.16, 14:48
      ...jak sądzisz, czy postawa którą opisałeś jako dominującą w tub(p)tińskim - i nie tylko - Ciemnogrodzie, wynika z mądrości Wschodu prezentowanej przez Mizaru, Kikazaru, Iwazaru: "Nie szukaj i nie wytykaj błędnych czynów i słów innych ludzi" (jak chcesz wyplenić zło to zacznij od siebie)., czy raczej z interpretacji (...tejże mądrości...) Zachodu: W kulturze zachodniej wizerunek trzech postaci zakrywających uszy, usta i oczy jest czasem interpretowany jako ciche przyzwolenie na zło przez odwracanie od niego oczu. Symbolizuje też zmowę milczenia w organizacjach przestępczych.... ?... /\ \/

      pl.wikipedia.org/wiki/Trzy_m%C4%85dre_ma%C5%82py
    • s.monte.z.uma Re: W sam raz na lubelski ciemnogród. 10.02.16, 15:15
      ...a za kogo - najżarliwiej - wznoszone są modły?... za Antoniego... czy to coś znaczy?... hmmm... /\?... \/?
      • dociek Re: W sam raz na lubelski ciemnogród. 11.02.16, 08:13
        Za największych grzeszników?
        • s.monte.z.uma Re: W sam raz na lubelski ciemnogród. 11.02.16, 10:38
          ...mam uzasadnione podejrzenia, że to poparcie "misji" Antoniego... niestety... \/
      • dociek Re: stadami stadami nadlatują doćki 11.02.16, 12:16
        Czyżbyś też potrzebował modlitwy z sieciowego, katolickiego młynka modlitewnego?


        Wikipedia: Młynek modlitewny (tyb. མ་ནི། Mani) – stosowany w buddyzmie tybetańskim walec na obrotowej osi z wypisanymi na powierzchni mantrami. Zgodnie z wierzeniami tybetańskimi obracanie takim młynkiem daje ten sam efekt, jak ich ustne recytowanie, jednak obracać można szybciej.

        Do obracania młynków modlitewnych wykorzystywano także psy, które były specjalnie do tej czynności przyuczane. Między innymi do tego typu celów hodowane były spaniele tybetańskie, które określano jako psy modlitewne
        • s.monte.z.uma Re: stadami stadami nadlatują doćki 11.02.16, 13:00
          ...spaniele modlitewne?... to może dlatego uważa się je za miłe, ale niezbyt mądre?... bo w genach mają zapisany nawyk powtarzalności... bezmyślnej... ?... \/

          www.youtube.com/watch?v=DfGs2Y5WJ14
        • moritor propos potrzeb ;-) 26.02.16, 10:52
          o co prosić dla Doćka?
          o wizę do KRLD?
      • s.monte.z.uma Re: stadami stadami nadlatują doćki 11.02.16, 13:05
        ...umiar potrzebny od zaraz, w różnych dziedzinach życia naszego, powszedniego... :-)... /\
        • moritor Bogu co boskie... 26.02.16, 11:07
          wczoraj przypadkiem wpadłem na historyczny już temat Żyda w plastikowym worku
          gość jest na obrazku
          i1.ryjbuk.pl/acea02d73ebb3ec241f30bedaff97767c8320d26/worek-png
          podrózowanie w folii jest zwyczajem faktycznie występującym w naturze - jakby ktokolwiek nie dowierzał
          i1.wp.com/74.220.219.125/~amirmizr/migration/wp-content/uploads/2013/04/photo.jpg...
          o co tu chodzi?
          ano był taki rabin jeden który błysnał interpretacją żydowskich przepisów taką że oto członkowi rodu kohenów nie wolno przelatywać nad cmentarzem - ale jak sie opakuje w folię to już wolno...
          nie robię sobie wcale jaj w tym temacie ;-)
          ten rabin foliowy już nie żyje (a żył długo bo ponad 100 lat) ale zapisał się foliowymi zgłoskami w historii
          en.wikipedia.org/wiki/Yosef_Shalom_Eliashiv...
          umiar - powiadasz ;-)
          pzdr
          • s.monte.z.uma Re: Bogu co boskie... 26.02.16, 11:47
            ...po pierwsze - drugi link nie otwiera się... a po drugie - folię zastosowano najpierw w tubtinie... po to, żeby marszałka "wznieść" w "salonie"... to nasz, tubtiński wynalazek... :-)...
            • moritor Re: Bogu co boskie... 26.02.16, 12:33
              znaczy że to kohen ;-)
              ten Piłsudski znaczy
              i1.wp.com/74.220.219.125/~amirmizr/migration/wp-content/uploads/2013/04/photo.jpg

              poprawiłem ten drugi obrazek ;-)
              ...
              folia rulez tak czy siak...
              ...
              hmm faktycznie sa jakieś cechy wspólne obu tych sytuacji tej z pomnikiem i tej z autozafoliowanym kapłanem żydowskim
              przedwojenni ortodoksi bardzo cenili Piłsudskiego - powojenni zaś wielką wiarę pokładaja w folii ;-)
              ...
              ok już się nie znęcam nad rozwojem mozaizmu...
              pzdr
              • s.monte.z.uma Re: Bogu co boskie... 26.02.16, 12:54
                ...ten drugi (...pierwszy?...) to w worku po nawozach?...

                > przedwojenni ortodoksi bardzo cenili Piłsudskiego - powojenni zaś wielką wiarę
                > pokładaja w folii ;-)

                ...może to jest istota istoty?... Piłsudskiego już nie ma, a folia - upowszechniona po wojnie - jest łatwo dostępna... hmmm... /\ \/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka