Dodaj do ulubionych

gatunkowy rasizm

25.02.07, 06:37
Odnoszę wrazenie że ci ktorzy najgłośniej zaprzeczają istnieniu ras wśród
ludzi najchętniej klasyfikują przodków jasno okich/włosych ludzi jako odrębny
gatunek którzy ciemini kompletnie wytępili.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=36420797&a=36585950
Coś siekawego się dzieje w nauce. I dla niektórych oczywiste racje zyskują
szersze uznanie.
*Barirea genetyczna a reprodukcyjność. Ludzie nie wytworzyli gatunków w
trakcie ostatnich 5 milionów lat. Tak jak wilki w ciągu 1 miliona.

*najcżęściej exticncion jest efectem zaniku chech przez wchłonięcie.
genetyczne krzyżowanie. tak było u ludzi.

*jasne geny są stare 500k lat

*Neandertalczyka geny zostały w europejskiej populacji. Biała rasa zjanymi
oczami to właśnie efekt dzidziczenia po Nendertaldczyku.

consult en.wikipedia.org/ nenederthal. potwierdzenie na końcu art.

Tu był dość dydkutowany temat. Możecie się przekonać po 3 ile to bylo lat?
kto ma rację.

Wracjąć do kwestii rasizmu? jak nazwac tych którzy dzielą naszych przodków na
oddzielny gatunek. Gatunek którzy chełpliwie zgładzili. Jeszcze nie sprawa
zgineła póki my (jest na pru więcej smile żyjemy)

Pozdrowienia. V....
Obserwuj wątek
    • dobrowoj SELEKCJA NADNATURALNA 25.02.07, 10:03
      autor:
      Varg Vikernes

      Pogaństwo jest często postrzegane jako społeczno-Darwinistyczna ideologia
      popierająca selekcję naturalną, ale jest to tak dalekie od prawdy jak tylko może
      być. Zaskoczony? Cóż, nie powinieneś być. Pomyśl o tym przez chwilę; w porządku,
      selekcja naturalna oznacza przetrwanie najzdatniejszych, ale to jest w zasadzie
      przetrwanie najbardziej chytrych. Drapieżniki utrzymują się przy życiu i
      prosperują nie dlatego, że są odważne, szlachetne i silne, ale dlatego, że aby
      przeżyć wykorzystują wszystkie dostępne im oszukańcze sposoby, gdyż ogólnie
      rzecz biorąc atakują tylko słabszych od siebie i są pozbawione jakiejkolwiek
      empatii, honoru, litości czy współczucia. Tak zwane dumne lwy zabijają
      najbardziej bezbronne i słabe ofiary i czynią to wciągając je w zasadzkę. Koty
      domowe torturują na śmierć dziesięciokrotnie od nich mniejsze gryzonie,
      uprzednio także na nie się zasadzając. Orły pikują z niebios i zabijają niczego
      nie świadome, bezradne i malutkie stworzenia. Wilki atakują w stadach,
      upozowując samotną ofiarę. Węże zabijają jadem. Gdzie jest w tym honor?
      Wszystkie drapieżniki są tchórzami, zabójcami pozbawionymi wszelkiego rodzaju
      przyzwoitości i honoru.
      Jeśli stosujesz tą selekcję naturalną w ludzkim świecie - będziesz kultywował
      zwierzę w człowieku. Najchytrzejsi zaiste przetrwają, kosztem wszystkich innych,
      ale świat zamieni się w planetę okropnych zwierząt. Mamy nawet nazwę na te
      najchytrzejsze stworzenia pośród nas; są nazywane psychopatami! Są zwierzęcymi
      istotami, podludźmi, ponieważ brak im boskich cech i zdolności, które czynią nas
      ludźmi odróżniającymi się od zwierząt.
      Człowiek jest paradoksalną istotą, po części ziemską, a po części boską,
      ponieważ bogowie stworzyli nas wykorzystując najlepszą krew ziemskich gigantów.
      Dali nam boską aparycję i umysł (czy też "duszę" jeśli wolisz), ale natura
      gigantów wciąż tu jest, w naszej krwi, i nie możemy o tym zapominać. Możemy albo
      usłuchać zewu naszej giganciej natury, "zewu Cthulhu" i stać się takimi jak
      zwierzęta (id est psychopatami), albo podążyć za nakazami umysłu i pozostać
      ludźmi, a w końcu stać się bogami. Człowiek, który stosuje selekcję naturalną w
      swoim społeczeństwie w praktyce wprowadza rządy gigantów i po prostu zamieni się
      w zwierzę. Skandynawska mitologia ostrzega nas o tym, że jeśli pozwolimy Lokiemu
      (inteligencji) pracować bez wsparcia Odhinna (umysłu, duszy) doprowadzi nas to
      do ruiny. Loki nie jest "zły" czy cokolwiek w tym rodzaju, ale bez przewodnictwa
      umysłu tak czy owak niszczy świat - ponieważ jego wścibska natura widzi to jako
      wyzwanie ("Czy Baldr naprawdę jest nietykalny? Hm... muszę to sprawdzić") i
      ponieważ nie ma żadnej moralności (umysłu), która by go prowadziła.
      Uczciwość, męstwo, wierność, życzliwość, empatia, łaska i wszystko pozostałe, co
      uważamy za dobre i pozytywne jest nienaturalne, a raczej nadnaturalne. Są to
      boskie cechy i zdolności, które przeszły do nas od bogów, a nie od natury!
      Wszystkie żywe istoty, włączając w to zwierzęta, mają w sobie ślady boskości,
      ponieważ wszystkie są stworzone przez bogów, lecz zgodnie z naszą mitologią
      jedynie ludzie z rodu Jarla (człowiek Nordycki [=człowiek Europejski]) ma
      predyspozycje niezbędne do stania się bogami. Naszym obowiązkiem i celem jest
      sprawienie by bogowie przeważyli i dopilnowanie, żeby nie udało się to gigantom.
      Naszym obowiązkiem i celem jest stanie się bogami: życzliwymi, uczciwymi,
      wiernymi, empatycznymi, odważnymi i silnymi panami. Oczywiście, potrzebujemy
      także inteligencji, ale nigdy samej inteligencji.

      Na początku czasu sami bogowie nauczyli Nordyckiego człowieka jak ma żyć, aby
      stać się boskim, i aż do późnej Epoki Brązu (a w Skandynawii oraz
      Północno-Środkowej i Północno-Wschodniej Europie aż do Ery Wikingów)
      przestrzegaliśmy tych zasad i praw. Aranżowaliśmy zawody sportowe, jak Igrzyska
      Olimpijskie, aby znaleźć mężczyzn o najlepszej krwi, a następnie ożenić ich z
      kilkorgiem kobiet (kapłankami) w celu dopilnowania, by w plemionach górowała
      najlepsza krew. Udoskonalaliśmy szlachetnych w religijnych ceremoniach i
      misteriach, wykorzenialiśmy psychopatów i słabeuszy i usuwaliśmy wadliwe geny
      stosując system rasowej higieny, nie dopuszczaliśmy by gorsze jednostki parzyły
      się z nami, żyliśmy wyzwaniami, aby móc oddzielać słabych od silnych i tak
      dalej. My - Europejczycy - wszyscy jesteśmy blondwłosymi, niebiesko- lub
      szarookimi, jasnymi i pięknymi Poganami.
    • oldpiernik rasizm jest zjawiskiem fizjologicznym 25.02.07, 13:01
      polecam rewelacje amerykańskich badaczy
      niestety, bibliografią nie dysponuję

      w skrócie:
      uczulenie na odmienność stanowiło o być, albo nie być jednostki, grupy, rasy
      tkwi w naszych odruchach, instynkcie
      cywilizowanie powinno polegać na uświadomieniu źródeł zachowań
      obecnie skupiamy się jednak (cywilizacyjnie) na ćwiczeniu ich maskowania
      polityczna poprawność jest sprzeczna z naturą, hehehe

      koniec skrótu
      OLDMĘDREK ;0)
      • scand Re: rasizm jest zjawiskiem fizjologicznym 26.02.07, 10:01
        > obecnie skupiamy się jednak (cywilizacyjnie) na ćwiczeniu ich maskowania
        > polityczna poprawność jest sprzeczna z naturą, hehehe

        Cywilizacja polega na nie-naturalności. Obecnie obowiązująca metafora -
        człowiek bez właściwości jako czysty RAM do zaprogramowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka