Dodaj do ulubionych

Obietnica Piłsudskiego

21.02.16, 08:57
Myślałem już nieraz, że umierając przeklnę Polskę. Dziś wiem, że tego nie zrobię. Lecz gdy po śmierci stanę przed Bogiem, będę go prosił, aby nie przysyłał Polsce wielkich ludzi.

w rozmowie z Arturem Śliwińskim, 23 listopada 1931.
pzdr.
Obserwuj wątek
    • dociek Na temat faszyzmu. Umberto Eco. 21.02.16, 18:53
      Jakby się doskonale pokrywało, nieprawdaż?

      "Wśród wskazanych przez Eco cech determinujących rozwój tego niedemokratycznego systemu znalazły się: brak miejsca na rozwój wiedzy (tradycjonalizm), odrzucenie modernizmu, irracjonalizm, kult działania dla samego działania, podejrzliwy stosunek do świata intelektualnego, uznawanie odmiennych poglądów za przejaw zdrady, rasizm, szukanie poparcia przede wszystkim u sfrustrowanych klas średnich, nacjonalizm, wiara w teorie spiskowe, postrzeganie wrogów jednocześnie jako nadzwyczajnie silnych i nadzwyczajnie słabych, uznawanie, że pacyfizm jest równoznaczny z brataniem się z wrogiem, i postrzeganie ludzkiego życia jako wiecznej walki.

      Ponadto faszyzmowi według Eco sprzyjają: pogarda dla słabych, kult śmierci, kult męskości, czyli lekceważący stosunek do kobiet i bezwzględne prześladowanie wszelkich niekonformistycznych skłonności seksualnych; przekonanie, że jednostka praw jako takich nie ma, połączone z wyobrażaniem sobie narodu jako monolitu wyrażającego wspólną wolę. Ostatnią cechą jest charakterystyczna dla ustrojów totalitarnych nowomowa
      ."

      natemat.pl/172101,nie-mam-pojecia-kim-pani-jest-naczelny-forbesa-do-szefowej-wiadomosci-w-tle-dyskusja-o-faszyzmie
      • moritor Re: Na temat faszyzmu. Umberto Eco. 26.02.16, 11:53
        najpierw się pierdzieli takie głupoty a potem sie umiera na raka trzustki...
    • moritor megalomania zawsze mnie bawi 26.02.16, 11:46
      swoją drogą Józef P. też był agentem...
      ciekawe czy to ma jakiś związek ze spuchnięciem ego? ;-)
      ...
      ostatnimi czasy sporo pisuję o historii PPS - zazwyczaj w opozycji i reakcj na jakieś kretynizmy głoszone przez głuptaków-lewaków
      przy okazji wspominania przez jakiegoś tam przewag Moraczewskiego jako socjalisty premiera
      zwróciłe uwagę na okoliczności przyrody towarzyszące przemianie półkownika (brygadiera) Piłsudskiego w marszałka Polski...
      zazwyczaj stopień marszałka dostaje zwycięzca wojskowy albo też jakś wybitny wojskowy za jakieś osiągnięcia...
      ciekawe czy wiesz ty Empi albo ktokolwiek z pisujących jeszcze na forum jak doszło do wyprodukowania marszałkowstwa Piłsudskiego?
      • empi Re: megalomania zawsze mnie bawi 26.02.16, 11:51
        Sam siebie mianował :)
        pzdr.
        • moritor Re: megalomania zawsze mnie bawi 26.02.16, 12:06
          istotnie ;-)
          propos poniższego posta s.monte.z.uma - warto zauważyć że Piłsudski zwycięzcą jednak nie był
          a szczególnie nie był nim do dnia 19 marca 1920 roku...
          jako wojskowy prezentował poziom umiejętności właściwy dla dezertera
          ale jak widać miał rozwiniete zdolności autopromocji...
          pzdr
          • s.monte.z.uma Re: megalomania zawsze mnie bawi 26.02.16, 12:40
            ...pomijając zawirowania lat Wielkiej Wojny, traktatów, mnogości ruchów wyzwoleńczych, rewolucji itp., wszystko odbyło się lege artis:

            19 marca 1920, w dniu swoich imienin, przyjął i zatwierdził stopień Pierwszego Marszałka Polski[130]. Do Piłsudskiego zgłosili się przedstawiciele Ogólnej Komisji Weryfikacyjnej, która na mocy uchwały Sejmu przeprowadzała weryfikację całego korpusu oficerskiego armii polskiej. Komisja ta uchwaliła prosić Naczelnego Wodza, by przyjął stopień Pierwszego Marszałka Polski. Buławę marszałkowską wręczono mu uroczyście po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej 14 listopada 1920 roku[131].

            pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski
            • moritor tego nie da się upudrować jednak 26.02.16, 14:30
              ars to w tej całej sytuacji to jednak tylko komedia...
              a szczególnie kiedy się to pokazuje na tle wojny polsko-bolszewickiej
              popatrz na kalendarium
              wojna z bolszewikami właściwie nie ma jakiegoś wyraźnego początku
              przyjmuje sie różnie że atak bolszewików na Wilno 2 stycznia 1919 ją rozpoczął
              albo że zaczeło się to od potyczki 14 lutego 1919 w miasteczku Mosty pod Grodnem
              jak wiadomo zaczeło się wszystko od bolszewickiego marszu na zachód który został powstrzymany i odparty dzięki czemu wkrótce Wilno Lida Minśk Bobrujsk Dynenburg i inne miasta zostały odzyskane z rąk bolszewików
              propos tego Dynenburga to oczywiście jest to łotewskie miasto które nasze wojska zdobyły nie bez powodu lecz w wyniku układu z Łotwą z 30 grudnia 1919 roku...
              Wspomniałem również o zajęciu Wilna tu z kolei własciwie odzyskaliśmy je od bolszewików gdyż oni zdobyli je 4 stycznia od polskich oddziałów no ale jak wiadomo Wilno miało być stolicą najpierw Królestwa Litwy a od detronizacji Mendoga II czyli od 2 listopada 1918 stolicą Republiki Litwy do tego jeszcze prawa do niego rościła sobie również i Białoruś
              Zasadniczo to zdobycie Wilna 21 kwietnia 1919 roku spowodowało cały szereg problemów i to zarówno zewnetrznych jak i wewnętrznych
              ale to byłby osobny temat całkiem
              w każdym razie do końca stycznia 1920 wojska polskie całkiem dobrze sobie radziły zdobywając całkiem spory teren
              ...
              19 marca 1920 oprócz imienin nic jednak nie dawało powodu do awansu Piłsudskiego z półkownika na marszałka...
              ale ponieważ wspomniałeś już wazeliniarzy z Ogólnej Komisji Weryfikacyjnej to wypada coś o ich działaniach powiedzieć
              kult Piłsudskiego oczywiście istniał już od dawna
              "Ze stopniem marszałka, to dokładnie wyglądało tak. W lecie 1919 roku ówczesny minister spraw wojskowych, generał Józef Leśniewski zwrócił się w imieniu generalicji do Sejmu by "najdostojniejszego żołnierza Rzeczypospolitej" mianować Pierwszym Marszałkiem Polski. Krótko mówiąc, awans miał być nadany przez Sejm, uchwałą. Wobec oporu prawicy, projekt upadł. Wówczas zwolennicy Piłsudskiego w armii postanowili zrobić to bardziej tradycyjnie."
              ...
              ja bym powiedział że nie tyle tradycyjnie bo tradycji takiego stopnia nie było przecie co po prostu postanowili wejść Płsudskiemu bez wazeliny w tyłek inna metodą...
              ...
              komisja powstała w lutym 1919 roku na podstawie ustawy sejmowej z 2 sierpnia 1919
              pierwszą uchwałę podjęła w kwietniu 1920 i była to oczywiście uchwała o produkcji marszałka:
              ""Dziennik Personalny" 1920, 3 kwietnia, nr 12
              Rozkaz L. 1088
              Ogólna Komisja Weryfikacyjna powołana do życia Dekretem Wodza Naczelnego z dnia 18 lutego 1920 r. w myśl Ustawy Sejmowej o ustaleniu starszeństwa i nadaniu stopni oficerskich w Wojsku Polskim uchwaliła w dniu 26 lutego 1920 r. na pierwszym konstynuującym posiedzeniu jednogłośnie przez powstanie, w dowód czci i hołdu dla Wodza Naczelnego zwrócić się do Niego z prośbą o przyjęcie Najwyższej Godności Wojskowej - stopnia Pierwszego Marszałka Polski.
              Wódz Naczelny stopień Pierwszego Marszałka Polski przyjął. "
              ...
              jak wiadomo Piłsudski nadał sobie sam ów stopień w swoje imieniny :-P swoim dekretem
              ...
              tak przy okazji sprostuję jeszcze to co napisałem o stopniu wojskowym Piłsudskiego - on był pułkownikiem armii austriackiej
              brygadier to była funkcja a nie stopień ;-)
              ...
              cyrk z wreczeniem buławy odbył się w listopadzie z wielu powodów
              po pierwsze w marcu żadnej buławy nie było
              po drugie hmm po drugie to w listopadzie Piłsudski mógł już sobie takie cyrki robić
              i to pomimo tego że zanim ten listopad nastapił zdązył zrezygnować ze stopnia marszałka...
              ...
              jak wiadomo już w kwietniu świeżutki marszałek postanowił ruszyć na Kijów - co dość szybko skończyło się laniem sprawionym marszałkowi przez bolszewików a w konsekwencji jego rezygnacją ze stanowiska wodza naczelnego stopnia marszałka stanowiska naczelnika i zwykłą dezercją ...
              prawdziwi wojskowi jednak wygrali bitwę warszawską i w listopadzie dezerter Piłsudski mógł już swobodnie dostrać buławę od prostego szeregowca...
              ...
              no i taka to sztuka własnie była
              hmm może źle napisałem że komedia
              bo to raczej operetka
              • s.monte.z.uma Re: tego nie da się upudrować jednak 26.02.16, 14:50
                ...nie bardzo rozumiem (...chociaż szanuję Twoją dość dogłębną wiedzę i fascynację tematem PPS, Piłsudskiego i in....), co chcesz powiedzieć n/t początków Polski porozbiorowej... było, tak jak było... czy historia, jak u Dukaja, powinna potoczyć się inaczej?... może i tak, ale nie potoczyła się inaczej... każdy moment w historii ma swoją przyczynę i specyfikę... cała reszta to spekulacja potomnych, która czasem ulega nasileniu i przyspieszeniu... i gdybaniu... ale problem stawiasz ciekawie... :-)... /\
                • moritor Re: tego nie da się upudrować jednak 26.02.16, 15:08
                  z wiedzą to bez przesady dzis się da ją nabyć na bieżaco niemal...
                  fascynacja co innego ;-) - nie mogę się jakoś uwolnić od tej matni intelektualnej ciekawości...
                  ...
                  nie mam natomiast roszczeniowego stosunku do przeszłości - odwrotnie mnie interesuje taka jaka była bez pudru lukru i pryzmatu czyli środków które ją pozwalają pokazać jakby była czymś innym
                  nie potrzebuję mitów własnie z powodu tej ciekawości
                  interesuje mnie prawda ;-)
                  ...
                  pisłem już kiedyś pod postem Doćka który raczył pośmiertnie wykorzystywać Okrzeję
                  że prawda jest ciekawa a pierdzielenie smutnych kawałków nie
                  ...
                  o tym Okrzei postanowiłem napisać notatkę na facebooku i póki co zbieram sobie materiały
                  chcesz to zerknij tu forum.gazeta.pl/forum/w,437,93975595,93975595,Skaryszewska_rog_Targowej_co_to_za_dom_.html?t=1456479321#p160460708
                  odgrzebałem taki wątek o kamienicy sasiadującej z domem Okrzei ;-)
                  • s.monte.z.uma Re: tego nie da się upudrować jednak 26.02.16, 17:14
                    ...w tym przypadku, biorąc pod uwagę odległość czasową, można próbować z: numerami policyjnymi, hipoteką, księgą wieczystą, księgą meldunkową - większość z nich jest już - zapewne - w archiwum... może nawet akta są już zdigitalizowane i dostępne na stronie NDAP?... /\
          • s.monte.z.uma Re: megalomania zawsze mnie bawi 26.02.16, 12:48
            ...a co do megalomanii... to bardzo ludzka cecha, która będąc jednocześnie wadą, pozwala osiągnąć sukces, nie tylko w wymiarze jednostkowym... to chyba taka dawna kreatywność... coś jak plusy dodatnie i plusy ujemne... :-)... \/
            • moritor Re: megalomania zawsze mnie bawi 26.02.16, 14:42
              ludzka i owszem ;-)
              szczęsliwie jest ona mocno oczojebna i od razu widać od kogo warto sę trzymać z daleka
              megalomania cechuje bowiem co do zasady ludzi miernych aczkolwiek szkodliwych i dla otoczenia niebezpiecznych...
              ...
              hmm wiesz te profesory co to nie są profesorami - magistry co to nie są magistrami
              albo jak zaznaczyłeś ubolki które dla odmiany twierdzą że jednoosobowo obaliły coś innego niż liczne flaszki z drogim alkoholem...
              wazeliniarzy też zawsze lepiej unikać - weźmy takich korespondentów Kiszczaka - choćby Celińskiego takiego...
              ech historia est magistra vitae i to dlatego tak chcą szuje by jej nie uczyć...
              pzdr.
              • s.monte.z.uma Re: megalomania zawsze mnie bawi 26.02.16, 14:54
                ...historia est magistra vitae, ale większość uczniów chodzi na wagary... albo na skróty... albo na piwo... \/
      • s.monte.z.uma Re: megalomania zawsze mnie bawi 26.02.16, 11:51
        ...był wolny etat?... a może: bo zwycięzcy nikt nie pyta, dlaczego?... ;)... /\

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka