kanion
24.04.02, 12:29
Lubelszczyzna stopniowo staje się skansenem biedy i zacofania, nawet biorąc pod
uwagę tylko mikroskalę Polski. Takie wymogi stawia Unia Europejska, do której
dążymy niczym ćmy do gorącej żarówki... Przykłady? Proszę bardzo. Kolej
stopniowo likwiduje połączenia Lubelszczyzny z innymi regionami Polski.
Niedługo pozostanie nam tylko jedna linia do Warszawy, no i jeszcze "nitka" na
wschód, służąca przede wszystkim przemytnikom i innych przybyszom zza
wschodniej granicy. W ślad za PKP postępuje krajowy monopolista w przewozach
pasażerskich, czyli PPKS. Połączeń jest coraz mniej, szczególnie w dni wolne od
pracy. Doszło do tego, że po godzinie 17.00 niemożliwy jest dojazd do Lublina z
niektórych miast powiatowych. Spróbujcie dojechać po południu do Lublina np. z
Tomaszowa Lub. albo z Parczewa... Bez własnego auta nie ma takiej możliwości!
Na tym tle po prostu śmiesznie brzmią dywagacje różnych panów na temat budowy
"europejskiego" lotniska pod Lublinem, czy budowy autostrady. Zresztą kto
miałby korzystać z tego lotniska czy autostrady? Zarobki są już w tej chwili u
nas około 30 % niższe niż w innych większych miastach Polski. Dotyczy to
porównywalnych dziedzin, finansowanych z budżetu państwa, czyli sądownictwa,
administracji czy Poczty Polskiej, a nawet Policji. Czy ktoś jest w stanie
cokolwiek zrobić dla wschodniej Polski żebyśmy nie pogrążali się coraz
bardziej? Obawiam się, że nie, nikomu na tym nie zależy... Działania rządu
zmierzają do dalszego pogłębienia dysproporcji i to za milczącą aprobatą
lubelskich parlamentarzystów z SLD! Nie wierzycie? Przeczytajcie sobie stosowne
załączniki do ustawy budżetowej na 2002 rok! Ludzie! Kto tylko może niech stąd
ucieka ! Jeśli tu zostaniemy to za kilka lat będą nas pokazywać niczym okazy w
zoo albo skansenie!