Dodaj do ulubionych

Wypadki na drogach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 11:14
Ci piesi kreca sie po drogach jak "ŚWIĘTE KROWY" i nie przyjmuja do
wiadomosci ze bliskie spotkanie z samochodem skonczy sie dla nich
tragicznie...
Obserwuj wątek
    • Gość: jurek Re: Wypadki na drogach IP: *.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 11:36
      zgadzam się całkowicie .Pieszy myśli że w spotkaniu z samochodem będzie górą.
    • Gość: ciekawski najdurniejsze swieto w roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 15:38
      ze wszystkich swiat to jest najdurniejsze.
      ten ped do przstrzenia grobow lampkami i kradzionymi galazkami
      to marnotrastwo szkla i drzewostanu!
      to ciaganie maluczkich na cmentarze!
      ta masa wypadkow drogowych i rekordowa ilosc smiertelnych wypadkow na drogach.
      zywi jada nie do zmarlych a po to zeby sie nachlac z rodzinka.
      kazda okazja dobra.
      ludzie zacznijcie sie kremowac jak w cywilizowanym swiecie!
      • Gość: darek Re: najdurniejsze swieto w roku IP: *.med.umich.edu 01.11.04, 18:26
        Do Ciekawskiego : Ty nie jestes ciekawski, tylko zwykly polglowek ! Zastanow
        sie durniu nad tym, co piszesz !
        • Gość: basia Re: do Darka IP: *.info 01.11.04, 19:40
          Darku, nie denerwuj się! Ciekawski też kiedyś będzie pieszym!
          • Gość: darek do Basi IP: *.med.umich.edu 01.11.04, 22:11
            Dziekuje, Basiu. Masz racje.
        • Gość: darek Re: najdurniejsze swieto w roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:05
          nie bądz taki mądry studęciku medycyny
      • Gość: Andrzej Re: najdurniejsze swieto w roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 09:09
        Ciekawski: w tym twoim "cywilizowanym świecie" chyba ci kiedyś mózg
        wypatroszyli i go skremowali, a ta reszta co chodzi po tym świecie to tylko
        opakowanie z opcją pisania głupawych opinii.
      • Gość: Jan bez ziemi Re: najdurniejsze swieto w roku IP: *.lublin.mm.pl 02.11.04, 11:03
        Co sie tu czepiacie tego Ciekawskiego? On tak głupio nie kuma.Na szosach trup
        sciele sie gęsto,facet do wozu nie siądzie jak nie wytrąbi pól basa,bo ma
        pietra jechac w tym tłumie,a po wódzi krew sie buzuje i wiśta wio motorku.Jakis
        warszawiaczek z rodzinka raz do roku zajrzy na lubelski
        (krasnicki,janowski,chelmski - skresl niepotrzebne)cmentarz,zapali
        swieczki,rzuci galązki,albo sie szarpnie na cos powyzej stówy i ma swiety
        obowiazek zaliczony u sw.Piotra.Potem z zyjacą jeszcze rodzinką pofigluje przy
        stole,nażre sie,czasem wysciska a czasem wykłoci i papa.A kremowanie to fajna
        rzecz,nie trzeba dużo placu,urne mozna do mogiłki rodzinki doładowac,jeden
        feler,ze truposza trzeba zawozic do Wawy,bo Lublin nie ma krematorium i chyba
        miec nie będzie przez ten niemiecki Majdanek,gdzie palono bezplatnie,ale nie
        kazdy az tak sie na ten drugi swiat spieszyl,jak dzis niejeden niewierny,ktory
        przyczepi sobie dynamit do pasa i bedzie czekal na detonacje az sie zbierze
        jakies wieksze towarzycho,z ktorego nikogo za zycia by nawet w tylek nie
        kopnal,by sobie buta nie pobrudzic,a tu prosze bardzo-fruwamy razem do Allacha,
        ten juz niech dzieli wedlug zaslug - czy do upojnych dziewczyn czy w jakies ich
        pieklo. My lubimy jesc kremowki,bo bialy papa oglosil swiatu,ze sa OK,ale
        miedzy kremowkami a kremowaniem widzimy roznicę.Moze myslimy,ze z popiolow juz
        sie nie da niczego ulepic? A z gliny dalo sie zrobic Adama? Co za różnica?
        Dusza zreszta malutka,wazy iles tam gramow jak wyliczono i zyje wiecznie,przez
        wieki wiekow, amen.Tylko dziw,ze nikt sie,kurde, nie spieszy do tych chorow
        anielskich.a tam moze tez pol basa dostanie sie na łepek za dobre
        sprawowanie.Nie spieszy,bo nie wie,czy nie znajdzie ducha żyda,ktory jako
        starszy brat bedzie tam dyrygowal i bedzie bardziej obyty w tym temacie.No i
        zawsze jest ten strach,ze do Nieba nie puszcza,bo na Ziemi nie bylo sie takim
        maluczkim,a w piekle tez znajdzie sie żyd jako kapo.Bedzie tak czy
        inaczej ,byle nie znalezc sie obok ducha Giertycha,Pęka,Leppera i jak im tam
        jeszcze,bo juz nie bedzie zadnej Ameryki ani Ukrainy gdzieby mozna
        spieprzac.Oj,i tak zle i tak niedobrze! Panie Ciekawski.nie przejmuj sie
        krytyka,bo i tak los jednaki,choc czas rozny przyjscia i odejscia i to jest tez
        niesprawiedliwosc,ktos kiedys nie dopatrzyl i tak zostalo do konca swiata i
        jeden dzien dluzej.
    • Gość: Lena Wypadki na drogach IP: 212.182.117.* 02.11.04, 07:56
      punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia---sama wiem to po sobie. Jak jestem
      na pozycji pieszego to zloszcze sie na kierowców a jak jestem kierowcą to piesi
      mnie wkurzają:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka