lucy_z
30.04.02, 21:48
Nasi dzielni strażacy uwolnili biedną kawkę, uwięzioną dwa dni na drzewie pod
Sądem Rejonowym. Jakiś zwyrodnialec przywiązał jej do nóżki sznurek i ona
zaplątała się z tym sznurkiem na drzewie. Niedawno czytałam znowu, że nasi
strażacy zdejmowali kotka z drzewa. Jak to miło przeczytać, że nie jesteśmy, my
ludzie pozbawieni serca:)))