Gość: Erazm z Lublina
IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl
02.12.04, 00:17
Trochę już chodzę po tym świecie i odkąd pamiętam mówi się, że prawo jest złe,
niedostosowane do naszych czasów etc. Dziwi mnie fakt, iż czas mija a sytuacja
się nie zmienia, czy aż tak trudno wprowadzić potrzebne zmiany? Inna sprawa,
to fakt, że obecne prawo nie jest często skrupulatnie wykorzystywane przez
odpowiednie służby a to prowadzi do wielu patologii. Nie wiem zupełnie
dlaczego na wszystkich wręcz płaszczyznach nie korzystamy doświadczeń innych
państw, pewnie są tacy którzy nie wiedzą, ale pod rządami byłego burmistrza
Nowego Jorku, miasto zmieniło się z bardzo niebezpiecznego miejsca w
statystycznie jedno z bezpieczniejszych miejsc w USA. W myśl hasła: "zero
tolerancji" (w domyśle dla łamania istniejącego prawa) policja zaczęła ścigać
z całą surowością każdych łamiących prawo i to przyniosło szybko efekt! W
Polsce aż się włos jeży na głowie gdy słyszy się, że jakiś bandzior zostaje
wypuszczony na wolność ze względu na małą szkodliwość społeczną, brak miejsca
w zakładach karnych czy przez wycofanie zeznań przez zastraszonych
poszkodowanych - tak, tak! - w naszym państwie chroni się bandytów,
poszkodowani są zazwyczaj narażeni i nie chronieni należycie przez prawo.
Pozostaje jeszcze kwestia zakładów karnych, a w moim mniemaniu hoteli dla
bandytów. Dlaczego państwo (my z naszych podatków) utrzymuje tych bandytów?
Więzienie powinno być surową KARĄ a nie opływającym w dostatki hotelem dla
krymynalistów, w którym stawka żywieniowa jest o wiele większa niż w
przeciętnej rodzinie. W moim mniemaniu więzienie powinno być miejscem, do
którego nie będzie się już chciało wrócić. Skazani sami powinni się
utrzymywać, to państwo powinno otrzymwać z tego korzyści. Ja podzielam opinię,
że praca na cele społeczne może być wystarczającą karą i resocjalizacją dla
ludzi, którzy po raz pierwszy miali konflikt z prawem. Praca przy
porządkowaniu/oczyszczaniu miasta, remontach, melioracjach, zalesianiu, praca
w szpitalach, domach opieki itp. itd. powinna stanowaić szansę na
resocjalizację wielu ludzi mających konflikt z prawem w jednocześnie przynosić
zyski państwu. Wiele jeszcze można pisać na ten temat, tylko czy ktoś to
weźmie pod uwagę? Pozostaje jeszcze sprawa, pożal się Boże policji. To że jest
niedofinansowana to inna sprawa ale dlaczego morale w policji jest tak niskie?
Służba w policji to powinien być przywilej a nie "robota na 8 godzin" w której
poszkodowani to tylko niepotrzebny dodatek, który trzeba olać! Tak!, piszę to
z całym przekonaniem, przez ostatnie kilka lat miałem okazję obserwować
działania policji w różnych sprawach i jestem zszokowany ich: nieudolnością,
brakiem kompetencji i podstawowej wiedzy potrzebnej na danym stanowisku,brak
współpracy między poszczególnymi szczeblami i jednostkami, brak uprzejmości i
traktowanie poszkodowanych gorzej od sprawców, unikanie ryzykownych akcji,
tchórzostwo (bo jak nazwać reakcję patrolu policyjnego, który widząc grupę
kilkunastu dresiarzy bijącyh kogoś, zawraca a dla podniesienia sobie morale
legitymuje i szarpie Bogu ducha winnego szczyla siedzącego na ławce? Długo by
wymieniać.... Ja jednak mam dla wszystkich radę, nie bójmy się zgłaszać
każdego złamania prawa do policji, może jak im spadną statystyki to wezmą się
do roboty! I wyleczmy sie szybko z bardzo zaraźliwej i nieleczonej choroby -
znieczulicy! Życzę wszystkim abyśmy doczekali dnia, w którym nie bedzie już
niebezpiecznych miejsc, będzie można zostawić otwarte mieszkanie czy rower
przed sklepem bez żadnej obawy, dnia w którym pójdziemy na spacer nie łamiąc
sobie nóg na śliskich i nieodśnieżonych chodnikach, co będzie zasługą osób
które na poczet kary zaczną dbać o czystość i porządek w mieście, dnia w którym...