Dodaj do ulubionych

Tyminski zyje

IP: *.lublin.mm.pl 23.12.04, 14:58

Czwartek 23 Grudnia 2004r.

ONP-LP

Menu
Strona główna
Tu jesteśmy
Pełnomocnicy
Rada Naczelna
Zarząd Główny
Biuro org.
Baner ONP
Znajome serwisy
Kontakt



Dokumenty
STATUT
Tezy Programowe
Progr. wsp. z Pol.
Historia ONP-LP
W uznaniu zasług
Prezes ONP
Materiały
Oświadczenia












Biuro Organizacyjne
ONP-LP
ul.Dobra 13/20
Warszawa 00-384
--------------------------
Czynne:
- Poniedziałek 12-15
- Wtorek 12-15
- Środa 15-18
- Czwartek 15-18
- Piątek 12-15

--------------------------
tel.(022)622-54-90
fax (022)622-53-28
biuro@onp-lp.org


--------------------------
Kopiowanie informacji dozwolone jest pod warunkiem podania źródła i nie
dokonywania jakichkolwiek zmian w tekstach i obrazach graficznych
--------------------------






W poszukiwaniu lidera
Świętowanie po polsku i moje życzenia

Tego roku postkomuniści świętowali piętnastą rocznicę zmiany komunizmu na
kapitalizm po polsku. W trakcie tej rocznicy liczni redaktorzy - samochwały
prześcigali się w publikowaniu prorządowych tekstów i wywiadów. Taka jest
zresztą cała wysoko nakładowa prasa, a krytyczne głosy pojawiają się
sporadycznie, głównie w pismach o niewielkim nakładzie. Czy przeciętny Polak
ma jednak co świętować?

Przez te minione piętnaście lat postkomuniści zbudowali i nadal budują swoje
liczne fortuny. Kilka lat temu Kazimierz Poznański, profesor ekonomii na
Uniwersytecie Waszyngtońskim w Seattle wydał książkę "Wielki Przekręt", w
której udokumentował zniknięcie z Polski 80 miliardów dolarów w ramach
postkomunistycznych reform. Dziś suma ta jest na pewno większa i mógłbym ją
oszacować na jakieś 150 milionów dol. Nie ma się co dziwić, że tych
specjalistów od robienia fortun stać na wynajmowanie krajowych, a nawet
międzynarodowych dziennikarzy do wypisywania peanów na swoją część i
zachodzących w kraju transformacji. Stać ich nawet na to, aby w kolejnych
wyborach ustawić wygraną tak, jak sobie tego życzą.

Zanim zrobiło się głośno o aferze PKN Orlen, majątek prezydenta
Kwaśniewskiego, zresztą niegdyś młodej gwiazdy PZPR, oszacowałem na jakieś
300 milionów dolarów. Dziś jestem pewny, że nie chodzi tutaj o miliony, ale o
miliardy. I nie ma dla mnie żadnego znaczenia czy pieniądze te trzymane są w
banku na osobistym koncie czy w banku zagranicznym na koncie protegowanego
Jana Kulczyka. A ten ostatni to przecież nie tylko multimiliarder, ale także
najbogatszy człowiek w Polsce, zawodowo zajmujący się lobbyingiem instytucji
rządowych w celu osiągania własnych korzyści.

Ostatnio pan Kulczyk przyznał publicznie, że z powodów bezpieczeństwa jego
fortuna musiała zostać przetransferowana z Polski, czyli kraju, gdzie szybkie
uzyskanie tak ogromnego bogactwa jest możliwe, gdyż praktycznie nie na tam
żadnego podziału pomiędzy władzą ustawodawczą, sądowniczą i wykonawczą. Nie
ma jednak żadnych dowodów na przestępstwa pana Kulczyka, ponieważ sędziowie
nominowani przez prezydenta Kwaśniewskiego nie zaryzykują dochodzenia prawdy.
To samo stało się w przypadku Lwa Rywina, innego specjalisty od lobbyingu,
osądzonego na nominalną karę dwóch lat więzienia. Ale co z tymi, w imieniu
których działał?

Podobnie było także ze sprawą lustracji byłego prezydenta Wałęsy, przerwanej
dla "dobra Polski". Nie można przecież pokazać światu, że bohater ze stoczni
gdańskiej był płatnym współpracownikiem SB i zdradzał swoich kolegów. Co
więcej, postawiłoby to w niewygodnej sytuacji wielu międzynarodowych liderów,
a nawet papieża, czyli wszystkich, którzy go popierali. Cóż, są w Polsce
tacy, których nigdy nie dotknie ręka sprawiedliwości.

W 1990 r. brałem udział w wyborach prezydenckich jako przeciwnik
postkomunistów i jako krytyk tajnych porozumień okrągłostołowych. Moim celem
było wypromowanie reform, które wyzwoliłyby siłę witalną narodu i do tego
celu potrzebowałem dostępu do wolnej od cenzury telewizji. Przez dwa miesiące
pracowałem ciężko na swój własny koszt zresztą, po to, aby pokazać Polakom
niecne cele postkomunistów. Nawet wtedy, kiedy moja żona zjadła zatrute
jedzenie, przygotowane oczywiście dla mnie i wylądowała w szpitalu nie
przestałem wysyłać ostrzeżeń dotyczących spekulacji walutą, systemu bankowego
i prywatyzacji, przechodzących w ręce postkomunistów. Cztery miliony rodaków
mi zaufało, ale to nie wystarczyło, abyśmy wygrali wybory. Polacy nie wygrali
tych, ani żadnych następnych.

Wciąż przegrywane wybory to niestety nie wszystko. Sytuacja w Polsce ogólnie
rzecz biorąc nie jest wesoła. Bezrobocie nadal stanowi ogromny problem,
czarny rynek rośnie, unikanie płacenia podatków staje się sportem narodowym.
Jednocześnie miliony Polaków namawiani są do wyjeżdżania z granicę. Wszystko
po to, aby rozluźnić trochę napięcie społeczne.

Wielu Polaków nie ma się więc tak naprawdę z czego cieszyć podczas Bożego
Narodzenia, bo są bezrobotni, albo pracują za śmieszne pieniądze. Ich
przyszłość nie wygląda ciekawie, biorąc pod uwagę rosnący koszt utrzymania i
mocny kurs złotego, który hamuje eksport. I w tym jubileuszowym roku, guru
polskich reform, Leszek Balcerowicz przyznał publicznie, że nie docenił
ważności ludzkiej motywacji we wzroście narodowym. Wytrenowany ekonomista
Balcerowicz, były członek PZPR mimo, że przyznał się do przegranej, nie
potrafi powiedzieć wprost, ile kosztowało Polaków jego błędne oszacowanie
rzeczywistości. Nie wygląda też na to, że ma zamiar rodaków za to przeprosić.

Bogaci postkomuniści będą więc nadal mnożyć swoje fortuny zamieniając na euro
i dolary wszystko to, co stanowi własność publiczną. Opóźnianie wyborów
działa na ich korzyść, gdyż daje im więcej czasu na bogacenie się i
zacieranie śladów przestępczej działalności.

Różne partie polityczne, które marzą, że przejmą kontrolę nad państwem w
trakcie przyszłych wyborów nie wydają się być prawdziwą nadzieją dla Polaków.
Są one skażone tajnymi układami z postkomunistami, ciągnącymi się do czasów
okrągłego stołu. Większość z tych partii została nawet przez nich
sfinansowana po to, aby zapewnić im gładką sukcesję. Wybory proporcjonalne są
przecież tworem podatnym na manipulację i korupcję i uniemożliwiają w
zasadzie utworzenie w Polsce prawdziwej reprezentacji narodu. Dlatego właśnie
Polska jest skazana na bycie krajem anormalnym, gdzie witalność narodu jest
ciągle gaszona z powodu braku uczciwego, patriotycznego lidera z wizją.

Niektórzy publicyści wierzą, że jedynym sposobem na przerwanie tego błędnego
koła narodowych kłamstw jest bunt społeczny, który zrodziłby nowe warunki do
motywacji i wzrostu narodu. Niestety Polacy nie wykazują gotowości do takiego
buntu i walki o swoje prawa, potrzebnych do wymiany całej obecnej klasy
politycznej i zamienienia jej na polskich patriotów. A sytuacja ekonomiczna
kraju naprawdę nagli i wymaga natychmiastowych zmian do powstrzymania
grabieży i korupcji w kraju na wszystkich poziomach rządu. Konstytucja RP
powinna być zmieniona tak, aby umożliwić bezpośrednie wybory większościowe.

W tamtym roku prezydent Kwaśniewski powiedział, że Polacy nie są jednak
dostatecznie dojrzali, aby można było przeprowadzić zmianę ordynacji
wyborczej. Według niego Polacy muszą się znacznie różnić od Kanadyjczyków,
Amerykanów, Anglików, i przedstawicielu wielu innych nacji na całym świecie,
którzy od dawna taka dojrzałość już posiadają i mogą wybierać w bezpośrednich
wyborach większościowych. Jedno jest pewne. Prezydent na pewno dojrzały jest
od dawna i pomaga swoim kolegom w budowaniu fortun kosztem niedojrzałych
Polaków. Kilka lat temu był bliski stracenia stołka (zabrakło tylko czterech
głosów) , kiedy wyszło na jaw, że z czasów zasiadania na tronie Ministerstwa
Sportu wpadło mu w ręce 50 milionów dolarów z kasy publicznej. W każdym
normalnym kr
Obserwuj wątek
    • Gość: piKier Re: Tyminski zyje IP: *.lublin.mm.pl 23.12.04, 15:09
      Ciag dalszy tych bredni szukajcie juz sami jak chcecie...
    • Gość: pi_razy_drzwi Re: Tyminski zyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 18:16
      Schizofrenia

      Schizofrenia to choroba psychiczna przebiegajaca z zaburzeniami myslenia,
      afektu (emocji) i zachowania. U dzieci stwierdzana jest rzadko i trudno ja
      rozpoznac na podstawie objawów wczesnej fazy.

      Zachowanie dzieci i nastolatków chorych na schizofrenie moze sie róznic od
      zachowan chorych doroslych. Podczas badania psychiatra dziecieco-mlodziezowy
      zwraca uwage na nastepujace sygnaly wskazujace na prawdopodobienstwo
      schizofrenii:

      klopoty z odróznianiem fantazji od rzeczywistosci,
      widzenie i slyszenie rzeczy nie istniejacych tu i teraz (omamy sluchowe i
      wzrokowe),
      nielogiczne myslenie,
      bardzo obrazowe i udziwnione mysli i pojecia,
      skrajne nastroje,
      dziwaczne zachowania,
      koncepcje, za którymi inni "nie nadazaja",
      zachowywanie sie jak dziecko mlodsze (nieadekwatnie do wieku),
      nasilone leki, napady strachu,
      branie fikcji telewizyjnej za rzeczywistosc,
      powazne problemy w zawieraniu i utrzymywaniu przyjazni.
      Zachowanie dziecka chorego na schizofrenie na ogól zmienia sie powoli, wiec
      jego "innosc" zauwaza sie dopiero po jakims czasie. Dziecko, które dotychczas
      lubilo towarzystwo innych osób, staje sie niesmiale, zamyka sie w sobie, zdaje
      sie przebywac we wlasnym swiecie. Niekiedy z jego napomknien wynika, ze
      towarzysza mu dziwaczne strachy i mysli. Nie odstepuje na krok matki czy ojca,
      jego wypowiedzi staja sie nielogiczne, pozbawione sa sensu. Czesto zdarza sie,
      ze osobami, które jako pierwsze zauwazaja te wczesne objawy choroby, sa
      nauczyciele.

      Schizofrenia to bardzo powazna choroba. Wczesne jej wykrycie i jak najszybsze
      rozpoczecie leczenia odgrywaja niezwykle istotna role. Dzieci, u których
      obserwuje sie wymienione wyzej zmiany w zachowaniu, powinny zostac poddane
      kompleksowej ocenie psychiatrycznej. Najczesciej trzeba opracowac indywidualny
      program leczenia, co wymaga zaangazowania róznych specjalistów. Obejmuje on
      leczenie farmakologiczne, psychoterapie indywidualna, terapie rodzinna,
      specjalne programy edukacyjne i programy aktywizujace dziecko itd. Odpowiednie
      leki psychiatryczne stosuje sie w zaleznosci od rozpoznanych objawów i
      problemów. Podawanie leków musi nadzorowac w sposób ciagly psychiatra dziecieco-
      mlodziezowy.

      Rodzice, którzy podejrzewaja u swego dziecka chorobe psychiczna, powinni
      zglosic sie do lekarza rodzinnego lub pediatry po skierowanie do psychiatry
      dziecieco-mlodziezowego specjalizujacego sie w wykrywaniu i leczeniu
      schizofrenii u dzieci.


    • Gość: StefanDetko Re: Tyminski zyje IP: *.chello.pl 25.12.04, 10:30
      to wszystko byłoby miłe, gdyby:
      a) można było udowodnić nielegalne wzbogacenie się Prezydenta
      b) Polacy mieli ducha z roku 1980-tego
      c) Stanisław Tymiński nie był agentem bezpieki
      Wesołych Świąt bez nienawiści do inaczej myślących życzy
      StefanDetko nowamedia.w.interia.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka