Gość: Piotr IP: *.pronet.lublin.pl 15.05.02, 19:35 Widzialem na Polsacie zapowiedz dnia polskiego - lubelskiego w Nowym Jorku 18 maja 2002. Zapowiada sie super. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bruno Re: Lublin w Nowym Jorku IP: *.sympatico.ca 16.05.02, 01:07 Promocja Lublina, o której władza miasta mówi z taką dumą, ma się odbyć 18 maja 2002 r. na stadionie Yankees. Zapewne tylko przez roztargnienie nie dopowiada, że chodzi nie o główny stadion Jankesów na Bronksie, lecz boisko na Staten Island, gdzie trenują jedynie głębokie rezerwy drużyny palantowej. Wyspa Staten jest to zadupie i Portorykowo, a okolica boiska jest szczególnie niebezpieczna i nie pojawia się tam nikt biały przy zdrowych zmysłach. Lublin będzie się promował w tej dzielnicy, ponieważ jest tam polski kościół św. Stanisława Kostki. Rządzi nim proboszcz ks. dr Marek Suchocki. Fecet pochodzi z tej samej podlubelskiej wiochy, z której wywodzi się lubelski wiceprezydent Zbigniew Wojciechowski. Ks. doktor w styczniu 2002 r. wspólnie z lubelskimi władzami powołał do życia organizację American Lublin Society Corporation, czyli po naszemu Stowarzyszenie Przyjaciół Lublina. To towarzycho i lokalny Komitet Parady Pułaskiego oficjalnie organizują podejmowanie lu- belskiej władzy w Nowym Jorku, aby w Lublinie można było wciskać gładki kit, że ich przedstawicieli zaprasza i przyjmuje strona amerykańska. - Chcemy pokazać Amerykanom, że Polska to nie tylko pierogi, ogórki, kiełbasa, wódka i polka, ale przede wszystkim nowoczesny kraj, ze wspaniałą kulturą, nauką na wysokim poziomie i dobrze rozwiniętym przemysłem - powiedział ks. dr Suchocki "Nowemu Dziennikowi", którego redakcję odwiedza z coraz to nowymi gośćmi z Lublina. W ramach promocji innych wartości niż ogórek kiszony i gorzała 18 maja w dzielnicy, do której trzeba płynąć promem, odbędzie się koncert promujący Lublin i całą jego potęgę. Szczególnie umysłową. O tym, że Pomroczna to raj, przekonywać będzie Amerykę Budka Suflera. Nasze wiewiórki głoszą, że Cugowski i Lipko zażądali za ten wyjazd 150 tys. dolarów. O Polsce wielkiej i dostatniej zaśpiewa również pop-rockowy zespół Koziołki. Jego liderzy, jak podaje nowojorska prasa polonijna, to Wojtuś i Piotruś - synkowie starego Cugowskiego. Na Portorykowie usłyszą również uniwersalne i wstrząsające wyznanie wiary po polsku - czyli "A gu, a gu, a gu gu, a gu gu!" wywrzaskiwane z pasją przez dzieciaki nawróconych punkowców z kapeli Arka Noego. Aby promocja Lublina wypadła lepiej, Arkę wspierać mają muzykalne dzieci niektórych lubelskich radnych. W Nowym Jorku mają też rozbrzmiewać melodie rockowej kapeli religijnej 2TM, 23, po polsku Tymoteusz. Specjaliści od promocji Lublina wymyślili, że na koncert koniecznie muszą być bilety. Zamiast dopłacać widzom, chcą jeszcze inkasować. Na stadionie stragany ustawią różne firmy i za to też zapłacą. Kasa ma iść na fundusz Parady Pułaskiego i stypendia dla młodzieży. Tego samego dnia w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie odbędzie się prezentacja kultury Lublina i wpływów na nią kultury żydowskiej. O tym, że w Lublinie nie chciano dać ulicy nobliście Singerowi, autorowi "Sztukmistrza z Lublina", zapewne się nie wspomni. Mają zabłysnąć różne lubelskie firmy. Gościom pokazana zostanie również wystawa "Renesans Lubelski". Władza ma nadzieję, że Lublinem zainteresują się żydowscy biznesmeni, jako miłośnicy renesansu, choć organizacje żydowskie zaprotestowały, kiedy radni nie nadali ulicom nazwisk panów Giedroycia, Herlinga-Grudzińskiego i Karskiego. * * * Kto zabuli za to tworzenie sobie przez władze Lublina megalomańskiej iluzji w portorykańskiej dzielnicy? Podatnicy - owce, którym zdziera się już nie wełnę, lecz skórę. Z Lublina ma przyjechać do Nowego Jorku ok. 200 osób nie licząc rockmanów i ich dzieci. Najtańszy bilet lotniczy kosztuje ok. 500 dolców, bo akurat w połowie maja zaczyna się sezon i ceny idą w górę. Władze Lublina głoszą, że buli strona amerykańska. Czyli znana już Fundacja Stypendialna Komitetu Parady Pułaskiego i Stowarzyszenie Przyjaciół Lublina. My w to nie wierzymy, ale warto sprawdzić. Na nasze oko najlepiej wyjdzie na tej promocji polski proboszcz z portorykańskiej dzielnicy, kapele religijne, Budka Suflera i synowie Cugowskiego. Nie wiemy, ile kasy wydano na dotychczasowe wyjazdy członków władz Lublina i organizatorów tych jaj do Nowego Jorku i ile to wszystko rzeczywiście będzie kosztować mieszkańców Lublina. Jest to pilnie strzeżona tajemnica Urzędu Miasta. Pytający o ten cyrk radni nie otrzymali odpowiedzi do dziś. Powód jest oczywisty. Zaraz po wstrząsającym sukcesie imprezy w Nowym Jorku Lublin będzie prezentował się w Filadelfii. Autor : Tomasz Żeleźny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Lublin w Nowym Jorku IP: *.pronet.lublin.pl 16.05.02, 23:16 "Wiesz, ze zadalem sobie specjalnie tyle trudu zeby zdobyc wymienionego przez ciebie szmatlawca? Wiesz co jest takie smutne? Ze to prawda. Swoich informacji nie czerpie z jakiegos "Nie", albo "Tak", tylko od ludzi w Lublinie zyjacych od dawna i "wiedzacych co w trawie piszczy". Z panem Urbanem nie maja nic wspolnego. Fenomen pana Urbana chyba polega wlasnie na tym ze jest z zalozenia chamski, niepoprawny i pisze prawde w (moze) 50%, ale co w takim razie z tymi 2 50%? Gratuluje oczytania. Uszanowanie." Cytat za Paul. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Lublin w Nowym Jorku IP: *.ipt.aol.com 18.05.02, 01:43 Gość portalu: Piotr napisał(a): > "Wiesz, ze zadalem sobie specjalnie tyle trudu zeby zdobyc wymienionego przez > ciebie szmatlawca? Wiesz co jest takie smutne? Ze to prawda. Swoich informacji > nie czerpie z jakiegos "Nie", albo "Tak", tylko od ludzi w Lublinie zyjacych od > > dawna i "wiedzacych co w trawie piszczy". Z panem Urbanem nie maja nic > wspolnego. Fenomen pana Urbana chyba polega wlasnie na tym ze jest z zalozenia > chamski, niepoprawny i pisze prawde w (moze) 50%, ale co w takim razie z tymi 2 > > 50%? Gratuluje oczytania. Uszanowanie." > Cytat za Paul. Wyjete z watkowego kontekstu i stracilo sens. Uszanowanie. Paul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nyc-nlc Re: Lublin w Nowym Jorku IP: *.pronet.lublin.pl 20.05.02, 19:22 Sukces polonijnej majowki na Staten Island Zabawa mimo zimna Ponad szesc tysiecy osob wzielo udzial w trwajacym piec godzin pierwszym festiwalu polonijnym zorganizowanym na nowoczesnym stadionie Yankees-Richmond County Bank Ballpark na Staten Island. Kilkugodzinne wystepy sceniczne zakonczyl niezwykle goraco przyjety przez publicznosc koncert Budki Suflera. W sobote do poludnia trwala ulewa. Publicznosc nie przestraszyla sie wilgoci i zimna tlumnie zjawiajac sie na malowniczo polozonym stadionie sportowym, z ktorego roztaczal sie wspanialy widok na nowojorska zatoke i panorame dolnej czesci Nowego Jorku. Festiwal rozpoczal sie z polgodzinnym opoznieniem spowodowanym warunkami atmosferycznymi uniemozliwiajacymi wczesniejsze zamontowanie sceny i systemu naglasniajacego. Wszystkich przybylych powital ksiadz Marek Suchocki i poprowadzil wspolna modlitwe. Nastepnie chwila ciszy uczczono pamiec ofiar zamachu terrorystycznego z 11 wrzesnia ub. roku. Zaraz po nim na scene wbiegly dzieci ze szkoly tanecznej Richard¹s School of Dance, ktorzy w takt goracych rytmow latynoamerykanskich rozgrzali publicznosc profesjonalnie odtanczona rumba, samba i cza-cza. Calosc programu scenicznego prowadzona byla w dwoch jezykach przez pare konferansjerow: Anne Zak i Marka Skowronskiego. Wszystko to, co dzialo sie na scenie, bylo elektronicznie przekazywane na wielki ekran zawieszony na koronie stadionu. W ciekawym i barwnym programie udzial wziely polskie i polonijne grupy muzyczne: E1H z Las Vegas, Polamany Jezyk, Lubelska Federacja Bardow z Wojciechem Cugowskim, Michal Hochman i legendarna Budka Suflera. Wystep tego zespolu rozpalil zebrana na stadionie publicznosc, ktora tanczyla, spiewala w rytm znanych przebojow, a w koncu owacja na stojaco zmusila muzykow do bisu. W polonijnej majowce udzial wziela konsul generalna RP w Nowym Jorku Agnieszka Magdziak-Miszewska, konsul Cezary Dziurkowski i konsul Anna Pelka. Wladze Staten Island reprezentowal prezydent dzielnicy James Molinaro. Obecna byla Krystyna Myssura z biura gubernatora Nowego Jorku George¹a Patakiego, a takze przedstawiciele wladz miejskich Lublina i wielu organizacji spolecznych i polonijnych. W zamysle organizatorow wielka majowka byla pierwszym tego rodzaju festiwalem na Staten Island, promujacym polska tradycje i kulture w Stanach Zjednoczonych. Organizatorzy zapowiedzieli, ze beda starali sie wpisac ja na stale do kalendarza polonijnych imprez organizowanych w metropolii nowojorskiej. Najwazniejszym celem majowki bylo wsparcie dzialan Fundacji Stypendialnej Generala Pulaskiego i polskiej parafii sw. Stanislawa Kostki znajdujacej sie na Staten Island. W niedziele entuzjastyczna, calostronicowa recenzja z festiwalu ukazala sie w angielskojezycznej gazecie "Staten Island Advance". Jej autor napisal, m.in., ze Staten Island zostalo obudzone z sennego letargu przez polonijna publicznosc, a organizatorzy festiwalu udowodnili, ze tego typu imprezy czesciej powinny byc organizowane w tej czesci Nowego Jorku. Lublinianie w biurze radcy handlowego W piatek delegacja z Lublina spotkala sie w nowojorskim biurze radcy handlowego RP Krzysztofa Dabrowskiego z przedstawicielami amerykanskiego i polonijnego biznesu. Reprezentantka Lubelskiej Fundacji Rozwoju mowila o zaletach miasta dla biznesu i inwestorow. Przypominala o dogodnym polozeniu Lublina, ktory dla przedsiebiorcow z Europy Zachodniej stanowi brame na Wschod, natomiast dla ludzi biznesu z Ukrainy, Bialorusi i Rosji moze stac sie posrednikiem w transakcjach z najbardziej rozwinietymi rejonami Starego Kontynentu. Wskazywala takze na duzy potencjal intelektualny wojewodztwa i jego stolicy. Amerykanscy i polonijni biznesmeni beda mieli jeszcze okazje w najblizszych dniach do nawiazania kontaktow i rozmow z polskimi firmami, ktore zawitaly do Nowego Jorku z Lublina. Sa posrod nich uzdrowiska: Naleczow, Naleczowianka, Hanesco oraz Lubella. Delegacji z Lublina, w ktorej oprocz biznesmenow znalezli sie takze radni miejscy, przewodniczyl prezydent miasta Lublina Andrzej Pruszkowski. Wojciech T. Mleczko, ad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wandad Re: Lublin w Nowym Jorku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.02, 19:56 Gość portalu: nyc-nlc napisał(a): > Sukces polonijnej majowki na Staten Island > Zabawa mimo zimna > > Ponad szesc tysiecy osob wzielo udzial w trwajacym piec godzin pierwszym > festiwalu polonijnym zorganizowanym na nowoczesnym stadionie Yankees-Richmond > County Bank Ballpark na Staten Island. Kilkugodzinne wystepy sceniczne > zakonczyl niezwykle goraco przyjety przez publicznosc koncert Budki Suflera. > > W sobote do poludnia trwala ulewa. Publicznosc nie przestraszyla sie wilgoci i > zimna tlumnie zjawiajac sie na malowniczo polozonym stadionie sportowym, z > ktorego roztaczal sie wspanialy widok na nowojorska zatoke i panorame dolnej > czesci Nowego Jorku. > > Festiwal rozpoczal sie z polgodzinnym opoznieniem spowodowanym warunkami > atmosferycznymi uniemozliwiajacymi wczesniejsze zamontowanie sceny i systemu > naglasniajacego. > > Wszystkich przybylych powital ksiadz Marek Suchocki i poprowadzil wspolna > modlitwe. Nastepnie chwila ciszy uczczono pamiec ofiar zamachu terrorystycznego > > z 11 wrzesnia ub. roku. Zaraz po nim na scene wbiegly dzieci ze szkoly > tanecznej Richard?s School of Dance, ktorzy w takt goracych rytmow > latynoamerykanskich rozgrzali publicznosc profesjonalnie odtanczona rumba, > samba i cza-cza. > > Calosc programu scenicznego prowadzona byla w dwoch jezykach przez pare > konferansjerow: Anne Zak i Marka Skowronskiego. Wszystko to, co dzialo sie na > scenie, bylo elektronicznie przekazywane na wielki ekran zawieszony na koronie > stadionu. > > W ciekawym i barwnym programie udzial wziely polskie i polonijne grupy > muzyczne: E1H z Las Vegas, Polamany Jezyk, Lubelska Federacja Bardow z > Wojciechem Cugowskim, Michal Hochman i legendarna Budka Suflera. > > Wystep tego zespolu rozpalil zebrana na stadionie publicznosc, ktora tanczyla, > spiewala w rytm znanych przebojow, a w koncu owacja na stojaco zmusila muzykow > do bisu. > > W polonijnej majowce udzial wziela konsul generalna RP w Nowym Jorku Agnieszka > Magdziak-Miszewska, konsul Cezary Dziurkowski i konsul Anna Pelka. Wladze > Staten Island reprezentowal prezydent dzielnicy James Molinaro. Obecna byla > Krystyna Myssura z biura gubernatora Nowego Jorku George?a Patakiego, a ta > kze > przedstawiciele wladz miejskich Lublina i wielu organizacji spolecznych i > polonijnych. > > W zamysle organizatorow wielka majowka byla pierwszym tego rodzaju festiwalem > na Staten Island, promujacym polska tradycje i kulture w Stanach Zjednoczonych. > > Organizatorzy zapowiedzieli, ze beda starali sie wpisac ja na stale do > kalendarza polonijnych imprez organizowanych w metropolii nowojorskiej. > Najwazniejszym celem majowki bylo wsparcie dzialan Fundacji Stypendialnej > Generala Pulaskiego i polskiej parafii sw. Stanislawa Kostki znajdujacej sie na > > Staten Island. > > W niedziele entuzjastyczna, calostronicowa recenzja z festiwalu ukazala sie w > angielskojezycznej gazecie "Staten Island Advance". Jej autor napisal, m.in., > ze Staten Island zostalo obudzone z sennego letargu przez polonijna > publicznosc, a organizatorzy festiwalu udowodnili, ze tego typu imprezy > czesciej powinny byc organizowane w tej czesci Nowego Jorku. > > Lublinianie w biurze radcy handlowego > > W piatek delegacja z Lublina spotkala sie w nowojorskim biurze radcy handlowego > > RP Krzysztofa Dabrowskiego z przedstawicielami amerykanskiego i polonijnego > biznesu. > > Reprezentantka Lubelskiej Fundacji Rozwoju mowila o zaletach miasta dla biznesu > > i inwestorow. Przypominala o dogodnym polozeniu Lublina, ktory dla > przedsiebiorcow z Europy Zachodniej stanowi brame na Wschod, natomiast dla > ludzi biznesu z Ukrainy, Bialorusi i Rosji moze stac sie posrednikiem w > transakcjach z najbardziej rozwinietymi rejonami Starego Kontynentu. Wskazywala > > takze na duzy potencjal intelektualny wojewodztwa i jego stolicy. > > Amerykanscy i polonijni biznesmeni beda mieli jeszcze okazje w najblizszych > dniach do nawiazania kontaktow i rozmow z polskimi firmami, ktore zawitaly do > Nowego Jorku z Lublina. Sa posrod nich uzdrowiska: Naleczow, Naleczowianka, > Hanesco oraz Lubella. > > Delegacji z Lublina, w ktorej oprocz biznesmenow znalezli sie takze radni > miejscy, przewodniczyl prezydent miasta Lublina Andrzej Pruszkowski. > > Wojciech T. Mleczko, ad No prosze jak to nawet g... slicznie mozna opisac. Odpowiedz Link Zgłoś