Dodaj do ulubionych

Fundacja oddaje teatr

06.01.05, 02:06
No to połowa sukcesu! Szkoda że dopiero po przyciśnięciu do muru przez
konserwatora i media lokalne. Mirek to typ bez honoru.
Mam nadzieje, że mimo to p. Landecka nie wycofa oskarżenia z prokuratury.
Obserwuj wątek
    • Gość: nareszcie Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 08:46
      Wampirek chciał wyssać co tylko się da. Dość tego staromiejskiego cyrku.
      • Gość: melpomena Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:15
        Już na pierwszy rzut oka widac jak się kolega z kolegą dogadał. Mirek święta
        krowa wyhodowana na nienaruszalym prawie własności, której nie chciał naruszyc
        przez lata kolega z ratusza chciał wyłudzić odszkodowanie, czyli dotacje z
        miasta pakowane przez lata w fundację!!
        Ludzie, to sie nie mieści w głowie!!
        Dzięki pani Landeckiej, tej okropnej kobiecie, co wsciubia nos do różnych
        dziur, co sie jej nie podobał Piłsudski postawiony wbrew prawu na Placu
        litewskim wreszcie ukłąd pęka. Kolega z ratusza swoim zwyczajem daje kopa
        koledze hołubionemu przez lata i wymiksowuje się zgrabnie na z góry upatrzone
        pozycje,(patrzcie państwo -cud! - teraz będzie możliwy przetarg!!) byle tylko
        prokuratura nie kojarzyła go jako promotora pana prezesa Mrka.
        Dziękuję pani!!
        Wraca mi wiara w sprawiedliwość!

        ps. O ile mnie pamięć nie myli to pomnik Piłsudskiego jest postawiony na folii
        jako budowla CHWILOWA.
        Czy ktoś coś wie więcej na ten tamat?
    • Gość: Clavis Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.resetnet.pl 06.01.05, 09:38
      W tym tekście brak potwierdzenia, że pismo fundacji o oddaniu teatru
      istotnie trafiło do starosty grodzkiego. Wprawdzie z wypowiedzi rzecznika
      Rakowskiego można wysnuć taki wniosek, ale wolałbym trzymać wróbla w garści.
      Tymczasem z biura prezydenta oznajmiono, że pieniędzy na ratunek budynku
      nie ma i nie będzie. Więc można domniemywać, że ten nieoczekiwany zwrot
      w sprawie teatru prezydenta nie cieszy. Może ćwicząc uwerturę na organach
      do „Dom wschodzącego słońca” dojrzy, że właśnie nad ruiną zwaną
      Teatrem Starym opuszczoną przez wystraszoną sądowymi groźbami fundację
      wschodzi słońce (nadziei).
    • ryza_malpa1 Re: Fundacja oddaje teatr 06.01.05, 09:56

      Z niecierpliwością oczekuję, co dalej z Tatrem.
      Spuśćmy już zasłonę milczenia na pana Mirka - chcę wierzyć w jego dobą wolę....
      • Gość: ender Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:51
        nie wiesz co dalej z teatrem? Mirkowi sie nie dziwie - po tej nagonce w mediach
        zastanawiam sie jak wytrzymal tak dlugo... ale ja nie o tym chcialem. Nie wiesz
        co będzie w Teatrze? kupi to jakis bizmesman:) I zrobi peep show + kolejna
        barowa na starówce, tylko taka, że wszystkie pozostałe bledną bo zaje...cie
        duza!!!!!! Marzy mi sie zeby Palikot (MECENAS KULTURY NA LUBELSZCZYZNIE) podjał
        sie dzieła odnowy, ale bez przesady! skad wezmie 3 mln euro? no moglby wziac
        kredyt, albo puscic na rynek nalewke "TEATR STARY ALE JARY" :) i dochod
        przeznaczyc na renowacje teatru... moze gazeta wystosuje apel do Palikota? moze
        jakos pomoze? jakby napisal dobry projekt do funduszy UE to nawet 1/4 wkladu
        wlasnego by nie musial miec... a nalewke by sie pilo! walnalby na teatrze
        reklame to z wiezy trynitrarskiej mialby target jak nie wiem co!!!!!!
        na koniec apel:
        PALIKOT RATUJ TEATRZYK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: ender Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:00
          majatek Palikota szcuje sie na 300 mln zł... może jednak sie skusi na teatrzyk?
          no z ta reklama to nie da rady, bo gosciu nie lubi sie afiszowac, nie laczy
          swoich firm z dzialalnoscia filantropa... pomaga w sposob niewidoczny. finansuje
          m.in. studia filozoficzne, muzyczne, Teatr Provisorium i projekt "De Musica". po
          za tym wspiera 4 agencje rozwoju lokalnego. w sport i zdrowie nie wchodzi bo nie
          chce.
          na koniec apel:
          PALIKOT RATUJ TEATRZYK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          TYLKO W TOBIE NADZIEJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Robbie Za co chwalę p. Palikota IP: 212.182.7.* 07.01.05, 22:57
            Nie znam go, ale podoba mi się, że w sport nie wchodzi, bo nie chce!

            Pozdr.
        • ryza_malpa1 Re: Fundacja oddaje teatr 06.01.05, 11:04
          Z tego co wiem , Pan Palikot juz remontuje stary budynek na placu po farze .
          na razie chyba końca nie widac...
        • ryza_malpa1 Re: Fundacja oddaje teatr 06.01.05, 13:26
          Nie przeszkadza mi,z e teatr moze kupic "jakiś biznesmen" i zrobic tam jakąś knajpę.
          Teraz najwazniejsze jest, zeby budynek sie nie zawalił.
          W obecnej sytuacji chyba nie ma szans na wprowadzenie tam jakiejś działalności kulturalnej więc niech chociaż jakieś życia tam wróci, niewykluczone, że dzięki temu w lepszych czasach teatr będzie bełnił swoją dawną funkcję.
          Gdybym miala jakieś miliony na zbyciu, kupiłabym teatr i zrobiła tam w opozycji do nadchodzących ( co prawda niemrawo ale jednak) multipleksów kameralne kino , gdzie wyświetlane byłyby przedwojenne komedie, czy po prostu dobre i niekoniecznie najnowsze i klasyczne filmy.
          BArdzo brakuje mi czegoś takiego.
          A czy ktoś by tam przychodził?
          Wystarczy spojrzec na tłumy w Chatce Żaka na przeglądach filmowych....
          • Gość: ender Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 17:05
            I tu ryza_malpo1 myslisz jak Mirek :)
            on tez chcial dobrze, ale podobnie jak Ty, nie mial milionow na zbyciu i nikt
            jakos nie chcial mu ich dac.
            Jak pomysle, ze w 2 najstarszym w Polsce Tatrze (pierwszy jest Teatr Stary w
            Krakowie) bedzie jakis peep show, albo jakas melina, to qrwde ja sie pytam CO TO
            JEST? UKRAINA?
            no i apel na koniec:
            PANIE PALIKOT BIERZ PAN TEATR ZA 100 ZETA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            NORMALNIE BIERZ PAN GO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • ryza_malpa1 Re: Fundacja oddaje teatr 06.01.05, 18:17
              Jasne, lepiej niech się zawali...Ech, te polaczki....
              • Gość: ender Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:17
                czy ja pisze, ze lepiej niech sie zawali?
                nie!
                ja chce jak najlepiej dla Teatru! dlatego troszczac sie o Niego, nie chce aby
                byla to kolejna tandetna knajpa na starowie, ale cos znacznie ambitniejszego!
                ...trzeba zdac sobie sprawe z kosztow jakie wiaza sie z renowacja - ok.3mln EURO.
            • Gość: anna Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 18:05
              Tak sie strasznie przejeliscie dopiero taras a nie wiecie co robia inni.Pan
              plastyk K.przejał budynek i ogromne pomieszczenia nad ZPAP na ul Grodzkiej
              miał.... prowadzic gal dla plastyków i co ? nic ma tam prive garsoniere
          • Gość: N@J Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 21:47
            Masz gościu rację,rzadko chodzę do kina ale ta propozycja jest O.K..Pamiętam,
            że kiedyś w tym budunku było kino "Staromiejskie" i biegaliśmy z naszą paczką
            na filmy z serii"Pożegnanie z ekranem"-czy ktoś to pamięta?.
    • Gość: Kollaska A kto odpowie za zdewastowanie obiektu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:30
      A kto odpowie za zdewastowanie obiektu ?
      Przez tyle lat nic się nie działo z Teatrem Starym.
      Co to za fundacja, co podpisala, do czego się zobowiązała ?
      kto ich rozliczy ?
      • Gość: cloud Re: A kto odpowie za zdewastowanie obiektu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 13:12
        rozliczy ja sad, podejrzewam, że oddanie teatru - zrujnowanego! - wiele mirkowi
        nie pomoże.
        Ender dlaczego piszesz o nagonce w mediach? Przecież Mirek to nieudacznik który
        przez 10 lat nie potrafił zebrać pieniędzy na podstawowe prace. Kto mu kazał tak
        kurczowo trzymać się Teatru? Gdyby zachował sie honorowo i oddał teatr kilka lat
        temu to nie byłoby "medialnej nagonki"
        Pozdrawiam
        • Gość: ender Re: A kto odpowie za zdewastowanie obiektu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:58
          Mirek projekt miał (i ma) dobry, ale troche gorzej u niego z wykonaniem.
          I to jest fakt.
          Faktem jest również to, że gdyby nie on i Fundacja, to teatru juz dawnoby moglo
          nie byc, bo nikt go nie chcial; na poczatku lat 90-tych w budynku mieszkali
          bezdomni i teatr przeszedł kilka pozarów. Gdyby nie Fundacja, to mowie Wam
          wszystkim i Tobie Cloud nie mielibyśmy o czym pisac na forum gazety!
          Te pieniadze na podstawowe prace o ktorych piszesz to setki tysiecy zlotych.
          Jedyny blad Mirka i Fundacji to wlasnie to o czym piszesz na koncu - Mirek
          (jeżeli widzail, ze nie da rady zebrac kasy na teatr) powinien wczesniej oddac
          go miastu.
          Ale to trzymanie Teatru przez fundacje (nie ukrywajmy) bylo zajebiscie korzystne
          dal wladz miasta z PruszkiemOkruszkiem na czele.
          Teraz to dopiero beda jaja...
          Kto kupi ruine?
          na koniec apel do MECENASA:
          PALIKOT RATUJ TEATR!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          DAJ DZIESIECINE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          10% TWOJEGO MAJĄTKU STARCZY!!!!!!!!!!
          • Gość: cloud Re: A kto odpowie za zdewastowanie obiektu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 22:47
            Świetny projekt to i ja moge przygotować, co z tego jesli nierealny. I nie
            zgodze sie, że gdyby nie Mirek&ska to byłoby gorzej, zważ Ender że mizerne
            roboty które wykonał Waldemar to przede wszystkim remont zascenia na siedzibe, w
            samym Teatrze nie wykonał nawet podstawowych prac zabezpieczających (niedawno
            dostał za to grzywnę). A niemal cała kase jaką wydał dostał od miasta i
            konserwatorów.
            nie ma co wzywać Palikota na daremno on jeszcze nie wyremontował tego co ma
            (przy placu po Farze)
            • Gość: ender Re: A kto odpowie za zdewastowanie obiektu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:37
              a wypedzenie z TS bezdomnych? juz ten sam fakt bardzo dużo dał. przynajmniej
              przez okres 10 lat nie bylo kolejnego pozaru!
              Gdyby Mirek oddal TS 5 lat temu byłby bohaterem, a tak jest "zerem". Ot! Gdyby
              ludzie wyciagali wnioski z historii... gdyby uczyli się na cudzych błędach.
      • Gość: maria Re: A kto odpowie za zdewastowanie obiektu ? IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 18:10
        Uwazam ,że w równym stopniu winna jest fundacja co wladze miasta a
        przedewszystkim konserwatorka , za co bierze kase niech pracuje ,a nie
        dyrektorzy zza biorka
    • Gość: Kroonner Cieszy klęska SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 12:53
      Cieszy klęska SLD
      Wybór Józefa Oleksego na przewodniczącego SLD na III Kongresie tej partii to
      dobra wiadomość dla Polski i dla politycznej opozycji. Ten wybór na pewno
      przyspieszy zejście tej formacji, uwikłanej w dziesiątki kompromitujących afer,
      w polityczny niebyt. Żartem z wyborców można określić kongresowe zapewniania,
      że odtąd lewica chce pracować dla Polski! Czy odnowić lewicę miałby człowiek,
      który od lat jest jednym z głównych rozgrywających w tym obozie, polityk, który
      w swej długiej karierze – od pierwszego sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR
      w Białej Podlaskiej, przez teki ministerialne, fotel premiera, przewodniczącego
      SLD, wicepremiera, a obecnie marszałka Sejmu – kolekcjonował stanowiska,
      czarował w mediach, nigdy jednak nie objawił się jako ktoś zdolny do przebudowy
      czegokolwiek? To o starym-nowym przewodniczącym SLD mówi się jako o SLD-owskim
      Józefie Cyrankiewiczu, nazywa się go niezatapialnym, a także krąży o nim
      dowcip: Wsiada Józef Oleksy do limuzyny, a kierowca pyta, dokąd jechać?
      Dokądkolwiek – odpowiada Oleksy. – Wszędzie mnie potrzebują. Właśnie się
      okazało, że Józef Oleksy (485 głosów) dość nieoczekiwanie pokonał na III
      Kongresie SLD Krzysztofa Janika (393 głosy).
      Zwycięstwo przyniosło Oleksemu kilka gestów pod publiczkę: ostentacyjnie
      uściskał się z Leszkiem Millerem, a następnie w przemówieniu uznał Millera za
      ojca chrzestnego obecnego sukcesu gospodarczego, czym ujął sobie
      partyjny „beton”. Przeprosił „tych, którzy musieli się za Sojusz wstydzić i
      odeszli z partii”. Wezwał ich do powrotu „do innego już SLD” za jego kadencji.
      Delegatów pytał w formie wyznania wiary, naśladując kapłana: „Czy wierzycie, że
      nasza prawda o Polsce jest uczciwsza i bardziej obiektywna niż prawicy?” I
      zachęcał do odpowiedzi: „Wierzymy”. Kokietował kobiety: „Ja się wam nie
      podlizuję, ale jestem tak stworzony, że za wami przepadam”. Dziękował za
      poparcie w czasach afery „Olina”. A po wyborze znowu pytał delegatów: „Czy
      czujecie moc odrodzenia lewicowych wartości?”. Odpowiedziały mu gromkie
      brawa. „Jeżeli mamy moc, to historia jest z nami. Chcę, by od tej pory zło,
      które tak zraziło do nas wyborców, nie gościło już w naszych szeregach i byśmy
      znów byli nadzieją”.
      Jego kontrkandydat – Krzysztof Janik, postrzegany jako człowiek prezydenta
      Kwaśniewskiego, nie był tak miły dla delegatów. Wzywał do radykalnego
      oczyszczenia partii, do integracji lewicy, do współpracy z Aleksandrem
      Kwaśniewskim, do wystawienia Marka Belki w wyborach prezydenckich. Mówił
      zdecydowanie: „Jeśli ktoś ma coś na sumieniu, niech odejdzie. Dość mamy
      świecenia oczami za ludzi, którzy zdradzili kolegów, za przyciemniane szyby w
      mercedesach”. Słuchano go w milczeniu.
      Trzeba podkreślić, że kongres był swoistym seansem nienawiści do prawicy. „Chce
      powtórki z sanacji – perorował Marek Dyduch, wybrany powtórnie na sekretarza
      generalnego SLD. – Wróg ma wiele atutów – przekonywał – jest konsekwentny,
      bezwzględny i coraz silniejszy. Ma wizję zniszczenia polskiej lewicy i budowy
      IV RP, już nie demokratycznej, przyjaznej ludziom, ale RP prawicowej,
      nienawistnej, śledczej i autorytarnej; przywódców opozycji prawica chciałaby
      wtrącić do twierdzy brzeskiej; dla przeciwników politycznych jest obóz w
      Berezie Kartuskiej”. Krzysztof Janik, strasząc prawicą, mówił: „Prawica
      zamierza zbudować państwo represyjne, autokratyczne”. Do chóru atakujących
      prawicę, włączył się nawet premier Marek Belka: „Musimy przygotować się do
      walki w obronie demokracji”. Podjął tę myśl nowy przewodniczący Józef Oleksy,
      zapewniając: „SLD jest obrońcą europejskich standardów, europejskiej demokracji
      i stworzy zaporę dla prawicy”.
      Jak wygląda to demokratyczne państwo stworzone przez lewicowych towarzyszy –
      każdy widzi. Przypomina się stary dowcip: „Czym się różni demokracja od
      demokracji socjalistycznej? Tym samym, czym krzesło od krzesła elektrycznego”.
      Przewodniczący Józef Oleksy powinien się zdecydować: albo stawia na lewicowość,
      albo na... przyzwoitość. Jak wykazują tasiemcowe afery SLD, połączyć tego nie
      można.
      Moglibyśmy ten kongres pominąć milczeniem, gdyby nie chodziło o partię jeszcze
      rządzącą, jeszcze potrafiącą wyrządzić Polsce niepowetowane szkody. Na sali w
      hotelu Gromada na warszawskim Okęciu roiło się bowiem od posłów, senatorów i
      ministrów. Był premier Marek Belka, a także marszałkowie Senatu i Sejmu.
      Oblicza się, że SLD obsadziło w państwie 15 tys. stanowisk urzędniczych, w tym
      większość w zarządach i radach nadzorczych firm Skarbu Państwa. Nie tylko więc
      delegaci na kongresie, ale wspomniane tysiące urzędników nie chcą słyszeć o
      swym politycznym pogromie. Co uczynią, gdy dotrze do nich świadomość klęski
      Sojuszu? A jest to klęska większa od przegranej PZPR w 1989 r. Wtedy to partia
      ta uzyskała 30-35 proc. poparcia, a firmowana przez nią lista krajowa miała
      nawet ponad 40 proc. Dziś sondaże mówią o 5-6 proc. poparciu dla SLD.
      Wielu zaniepokojonych klęską SLD kieruje od dawna oczy na pałac: co uczyni
      prezydent, który zapewne nie ma zamiaru bezczynnie uczestniczyć w tym pogrzebie
      lewicy? Myślę, że niewiele już jest w stanie uczynić. Skoro po udanej próbie
      usunięcia L. Millera z urzędu premiera nie zdołano obecnie przejąć SLD, partia
      ta będzie już tylko dzielić się i dryfować do wyborów. Zapewne to na polecenie
      prezydenta Krzysztof Janik, jeszcze podczas kongresu, utworzył wewnątrzpartyjną
      opozycję: „socjaldemokratyczną platformę”, co świadczy o poważnym rozłamie w
      partii. Cieszy więc fakt, że odchodzą w niebyt ci, którzy nie potrafili
      rządzić, oszukiwali, manipulowali i kradli. Niepokoi to, że jeszcze mają władzę
      i media, co sprawi, że ci wojujący antyklerykałowie, feministki i wszelkiej
      maści lewicujący aktywiści swoją obietnicą budowy ideowej i przyzwoitej lewicy
      znowu uwiodą jakąś część naiwnych wyborców.
    • Gość: ella Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:50
      Łatwo zmieszać kogoś z błotem, trudniej znaleźć fundusze na odbudowę z
      zagwarantowaniem kulturalnej funkcji obiektu. Jakoś nie widać entuzjazmu wśród
      władz miejskich i wojewódzkich... Teatrowi Staremu dobrze życzę i oby się
      inwestor z pieniędzmi znalazł, zal mi jednak wielu inicjatyw kulturalnych
      podjetych przez Fundację(o których w pełnych jadu komentarzach nikt nie chce
      pamietać).
    • 0175a Re: Fundacja oddaje teatr 06.01.05, 16:20
      Wielka szkoda da miasta Lublina! Wielka szkoda, ze takie rzeczy dzieja sie w
      Polsce. Patrze na to z daleka i ciesze sie, ze nie mieszkam juz w tym kraju!
      Dzieki Fundacji, mieszancy i artsci mogli uczestniczyc aktywnie w zyciu
      kulturalnym i to w zakresie miedzynarodowym! Prosze napisac troche wiecej o
      bogatym programie kulturalnym, jaki Fundacja sama zaproponowala i zrealizowala
      podczas Sezonu Kulturalnego we Francji! Przeciez to byla wartosciowa i fachowa
      promocja polskej kultury! Dlaczego prezes i vice-prezes Fundacji sa opisywani
      przez Jacka B. juz jako prawdziwi kyminalisci?
      Wielki zal mnie ogarnia, ze dziennikarze lubelskiej gazety wyborczej nie widza
      gdzie jest prawda i nie umieja przedstawic problemu w sposob obiektywny! Sa
      prawdziwymi amatorszczykami szukajacymi sensacji! Dla kogo ta nagonka? Dla
      kogos kto teraz moze bezkarnie przejac ten piekny zabytek i zrobic z niego
      kiczowa knajpe, jakich nie brakuje na lubelskim starym miescie i uchodzic za
      zbawce! Moze byloby warto spojzec z innej strony ! Przecierz chodzi o prawdziwy
      zabytek dziedzictwa kulturowego wszystkich Polakow! Urzad miasta i Wojewoda,
      konserwator zabytkow etc.... powinni tez czuc sie odpowiedzialni, ale nigdy na
      takie rzeczy wladze lokalne pieniedzy nie maja ! Ale za to znalezli kozla
      ofiarnego! Apel do dziennikarzy gazety lubelskiej o pisanie prawdy - przeciez
      po to sa!
      • ryza_malpa1 Re: Fundacja oddaje teatr 06.01.05, 20:21
        No to moze przyjedź i zobacz w jakim stanie jest ten zabytek polskiej kultury.
        Po prostu zabita dechami ruina niszczejąca od 10 lat.
        Nikt nie odmawia prezesowi Mirkowi zasług na polu kultury ale niestety dopuścil
        on do niemal całkowitej dewastacji.
        Ten budynek grozi zawaleniem a Mirek jak dotąd nie zrobił niemal nic żeby temu
        zapobiec.
    • Gość: es Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:19
      Też jestem zdania, iż Fundacja jest kozlem ofiarnym. Trudno zaprzeczyć, że
      prace remontowe nie przebiegają tak szybko jakby wszyscy chcieli, ale też
      zadanie nie jest łatwe i maja tego swiadomość władze miejskie i wojewódzkie,
      które jakoś nie kwapiły się z przyjęciem na siebie tego problemu. Jako
      organizacje rządowe i samorzadowe mają o wiele większe mozliwości ubiegania się
      o fundusze anizeli mała organizacja pozarzadowa. Gdyby nie nagonka prasowa, w
      czym niestety prym wiodła i wiedzie wielce szanowna wyborcza gazeta, być może
      latwiej byłoby o sponsorów.
      Fundacja wypromowala teatr, zrobiła z niego markę. Myślę, że "najstarszym
      budynkiem teatralnym w Polsce" bedzie nawet wówczas, gdy skończy jako knajpa z
      artystowskimi ambicjami. Kto zgarnie pomysł? Może Gazeta w Lublinie? a może
      ktoś zaprzyjaźniony?
      • folkatka Re: Fundacja oddaje teatr 06.01.05, 22:36

        Ender: najstarszy jest własnie Teatr Stary. Ten w Krakowie jest młodszy od
        niego o prawie 50 lat.
        Płakac sie chce. Ten budynek to perełka, powinien byc oczkiem w głowie nas
        wszystkich. Uważam ze Mirek nie miał złych intencji - jest nieudolny, może
        piekno - i lekkoduch, ale w sumie kilka ciekawych pomysłów miał. A to że nie
        chce sie przyznać do błędów to inna sprawa.

        • Gość: mały Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 23:00
          Przecież pan Mirek jest dorosły i powinien wiedzieć, że w świecie dorosłych
          ponosi się koszty swoich działań. Co innego zacna działalność fundacji a co
          innego skrajna nieodpowiedzialność opiekuna zabytku. Przecież prawo nakazuje
          nawet zabranie nieodpowiedzialnym rodzicom ich własnych dzieci kiedy nie ma
          innego wyjścia. Mam nadzieję, że ktoś poprostu wyremontuje i uratuje Teatr
          Stary jako oryginał zanim trzeba będzie go zrekonstruować jako makietę.I w tej
          sytuacji nie ważne kto to będzie, czy artysta lekkoduch czy nuworysz z kupionym
          herbem. Pozdrawiam.
        • Gość: ender Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:43
          Naprawde jest najstarszy? Nie! Ten w Krakowie jest starszy, tylko, ze
          przebudowany został później... ktoś pomoże nam to rozstrzygnąć? Któy jest
          starszy??????
      • Gość: cloud Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 22:53
        Ludzie! Czytam i oczom nie wierze!
        Fakty sa takie: Przez 10 lat, powtarzam 10 lat fundacja nie zebrała niemal
        zadnych pieniędzy na remont zabytku. Nie znalazła zadnych sponsorów. Naduzyła
        zaufania - przypomnę że i władze miasta i gazeta wyborcza i konserwatorzy
        jeszcze kilka lat temu popierali Waldemara Mirka - zachęcam do przejerzenia
        archiwów.

        I co po tych wspaniałych imprezach kulturalnych - a fakt ze prezes mirek ma
        talent do ich organizowania - skoro teatr jest w tak katastrofalnym stanie, ze
        nadzór budowlany zabronił wpószcz.. do niego ludzi. Takie są fakty.
        A już mówienie o marce teatru to czyste kpina. Zamiast ją kreować to mirek
        powinien znaleźć sponsora.

        Oczywiście zawsze winni sa dziennikarze którzy napiętnowali szkodnika niż sam
        szkodnik.
        • 0175a Re: Fundacja oddaje teatr 07.01.05, 10:04
          Moze rzeczywiscie wladze miasta , gazeta wyborcza, konseratorzy, sponsorzy
          etc....popierali i wiele obiecywali Fundacji. Miasto myslalo, ze sie pozbylo
          odpowiedzialnosci za remont Teatru! Przeciez jak mozna wierzyc w to, ze Pan
          Mirek nic nie robil, aby uratowac Teatr! Po prostu w Polsce, a przede wszystkim
          w Lublinie, uczciwa organizacja pozarzadowo-biznesowa nie moze nic zdzialac
          uczciwie. Jak to sie mowi, "trzeba miec plecy" i uklady ! A raczka raczke myje!
          Teraz wszyscy czytaja subiektywne artykuly lokalnej gazety i chca zlinczowac
          ludzi, ktorzy probowali cos zdzialac dla Teatru! To jest takie proste i
          logiczne: sponsorzy i miasto obiecywalo przez lata pomoc, w koncu sytuacja tak
          sie zmienila, (dzieki nagonce dziennikarskiej), ze po co sponsorowac Fundacje,
          skoro mozna zostac wlascicielem, skomercjalizowac zabytek i czerpac dla siebie
          zyski organizujac tam inne "kulturalne impry": dysco, wesela, wynajem zabytku
          dla lokalnych biznesmenow na biesiady itp...To moze sie spodoba mieszkancom!
          Tez zachecam Malpe przejrznia na oczy! Najgorsze w tym jest, ze najstarszy
          polski teatr jest w takim stanie! A ludzie, ktorzy powinni sie czuc
          odpowiedzialni zrzucaja wine na Fundacje, gorzej ! chca wyslac uczciwyuch ludzi
          do wiezienia! Prawdziwe polskie pieklo!
          • ryza_malpa1 Re: Fundacja oddaje teatr 07.01.05, 10:15
            ja nie odbieram nikomu zasług.
            ale powtarzam: najbardziej istotny jest tu fakt, ze teatr sie wali.
            i nie szukam winnych.
            uwazam ze kazda inwestycja, która pozwoli teatrowi przetrwac bedzie dobra.
            niestety w polsce nie ma ani zainteresowania ani pieniedzy na działalnosc
            kulturalna.i co mozna z tym zrobic? niestety nic...
            moze kiedys, kiedy sie to zmieni na lepsze te mury czekaja lepsze czsy.
            w ty momencie najwazniejsze jest to, zeby mury sie nie zawaliły.


            no i pozytywny przykład dla 0175a - teatrowi nn sie udało....
          • Gość: cloud Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:17
            Jesli fundacja chciała pomóc teatrowi to dlaczego mirek nie chciał go oddać?
            dlaczego za pieniadze od miasta i konserwator wyremontowałdla siebie siedzibę?
            Uczciwa organizacja pozarządowa jest w stanie wyremontować zabytek vide
            Pietrasioewicz i jego Teatr NN
            Fundacja chciaółą się urządzić - bierze teatr, a teraz niech miasto da na niego
            pieniądze. Tak to i ja potrafię.
            To nie dziennikarze są winni sytuacji zabytku tylko 10 lat nieudolnego
            zarządzania fundacji
            • stach3 Re: Fundacja oddaje teatr 08.01.05, 01:29
              Czy w tej fundacji naprawdę nie ma normalnych ludzi? Przeciez postawa Mirka
              ośmiesza i deprymuje nie tylko jego, ale i całą Fundację. Wiecznie obrażony na
              dziennikarzy czy ludzi skorych do pomocy, pytających o zagospodarowanie
              powierzonych mu pieniedzy (do tej pory nie potrafił się rozliczyć, nie udziela
              wywiadów ani wyjaśnień w prokuraturze) oraz zwodzenie i "branie na litość"
              tzw. "drugiej strony" doprowadziło do stanu kompletnego braku zaufania do Mirka
              i Fundacji. Jego dwulicowa postawa doprowadziła do katastrofalnego stanu Teatru
              Starego! Gdyby tak bardzo mu zależało na zabytku , to już 8 lat temu winien
              zrzec się praw do teatru. Być może już dzis moglibyśmy się cieszyć i szczycić
              jego magicznym blaskiem.
              • folkatka Re: Fundacja oddaje teatr 08.01.05, 22:53

                Cóż, widocznie to taki gatunek człowieka: nie potrafi sie przyznac do porażki
                i za wszystko wini innych:((
                Jeszcze co do wieku Teatru Starego: został on wzniesiony na miejscu XIV
                wiecznych zabudowań Szpitala Św. Ducha, rozebranego gdzies w latach 70. XIX w.
                (protestował przeciwko temu Matejko i oddał honorowe berło, którym władze
                Krakowa nagrodziły go kilka lat wczesniej). Sam więc widzisz, Enderze, ze nie
                może byc starszy od naszego.Pozdrawiam!
                • Gość: ender Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:25
                  dzięki folkatka! czyli nasz jest najstarszy! to niesamowite!! najstarszy teatr w
                  Polsce!!!
                  PALIKOT! Zarobisz na emisji akcji Polmosu, to kup se teatrzyk!!!!!
                  • Gość: Robbie Chyba (prawie?) najstarszy, ale też cenny zabytek. IP: 212.182.7.* 10.01.05, 19:38
                    Zdaje się, że uczono kiedyś, iż najstarszym teatrem w Polsce jest warszawski.
                    Bodaj w Łazienkach wystawiano "Krakowiaków i górali" Wojciecha Bogusławskiego
                    (premiera 1 marca 1794, choć różnie podają). Teatr Stary w Lublinie pochodzi
                    chyba z 1822 r. Ale w Łazienkach została właściwie chyba sama scena, więc...
                    Może dla zachęty przytoczyć:
                    "Fundacja Galeria na Prowincji pragnie poinformować Państwa,
                    że Teatr Stary w Lublinie, jeden z najstarszych zachowanych w Polsce
                    gmachów teatralnych, został wpisany na listę 100 Najbardziej Zagrożonych
                    Obiektów Światowej Straży Zabytków (WMW), programu Światowego
                    Funduszu Zabytków (WMF)."
                    Pozdr.

                    • folkatka Re: Chyba (prawie?) najstarszy, ale też cenny zab 10.01.05, 21:05


                      Została scena, bo ...tam nic więcej ponad nią nie było. To był od początku
                      amfiteatr na wolnym powietrzu. A Teatr Stary jest najstarszym w Polsce
                      BUDYNKIEM wzniesionym SPECJALNIE w celach teatralnych. BTW - dobrze ze mój
                      przedmówca wyciagnął sprawe wpiesania teatru do tego rejestru. Swego czasu było
                      o tym głośno. I potem nic...
              • Gość: stach 7 Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 17:47
                nie przeginajcie , sami kombinujecie jak dopasc tego Mirka i wycisnac te ruiny
                tak znamienite, na które miasto nigdy nie miało pieniedzy. Kon by sie usmiał
                wspomózcie fundacje a nie opluwajcie tylko z luboscia . Lubelskie media typu
                kurierek też tylko wietrza tania sensacje, no ale to brukowiec to niech pisze o
                cichych tacach dla pana Kotyły.Fundacja nie powinna oddawac teatru , tylko wraz
                z konserwatorem i władzami wyremontowac go, a nie czatowac na robotnikow
                wywozacych gruz.
    • ryza_malpa1 Re: Fundacja oddaje teatr 11.01.05, 08:39
      www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=14259
    • Gość: Mirek Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 22:45
      www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=14318
      • Gość: Stach Re: Fundacja oddaje teatr IP: 83.238.200.* 18.01.05, 00:25
        Wczoraj (tj.12.01.2005) Marek Rębacz, reżyser filmowy i teatralny próbował
        skontaktować się z Fundacją ,,Galeria na Prowincji” w sprawie kupna Teatru
        Starego. Prezes Waldemar M. stwierdził, że nie jest zainteresowany sprzedażą,
        mimo iż wojewoda i prezydent miasta namawiają go do tego.

        GALERIO NA PROWINCJI zlituj się i wywieź na taczce tego popaprańca a odzyskasz
        twarz a Teatr Stary wreszcie ożyje. To jedyne rozsdne rozwizanie.
        • folkatka Re: Fundacja oddaje teatr 18.01.05, 12:33
          Nie rozumiem. Przeciez rozpoczał sie proces wywłaszczania fundacji, prawda?
          • stach3 Re: Fundacja oddaje teatr 18.01.05, 23:44
            Folkatko, samo wywłaszczanie faktycznie nie rozpoczęło się gdyż prezydent -
            starosta grodzki po konsultacjach z fachowcami uznał, że taki proces może
            potrwać długo (nie ujawniono ile czasu) oraz że brak jest funduszy na ratowanie
            zabytku (nie uwzględniono tego w budżecie miasta, województwa ani konserwatora
            zabytków na ten rok). W związku z tym oświadczyli iż zwrócą się do Galerii o
            sprzedaż Teatru przez samą Fundację za symboliczną cenę, co zdecydowanie
            przyśpieszy formalności związane ze zmianą właściciela jak i zapewni szybką
            odbudowę Teatru.
            • folkatka Re: Fundacja oddaje teatr 19.01.05, 13:27

              W takim razie proponuje zastosowac jakies formy nacisku na Fundację
              • stach3 Re: Fundacja oddaje teatr 19.01.05, 22:40
                Nie jestem przekonany czy jakakolwiek "cywilizowana" forma nacisku przyniosłaby
                zamierzony skutek...Chciałbym wierzyć, że pozostali pracownicy Fundacji
                zrozumieją, iż taka postawa prezesa SZKODZI nie tylko Teatrowi Staremu ale i
                samej Galerii na Prowincji. W tej sytuacji tylko zmiana prezesa rozwiązała by
                sprawę.
      • Gość: lll$ Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 17:39
        cos mi tu nie pasuje pan Rebacz próbował czy skontaktował sie , skoro
        dowiedział sie czegos tam , farsa....
    • Gość: LLL$ Re: Fundacja oddaje teatr IP: *.spiczyn.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 17:34
      Mysle ,ze wtym wypadku Fundacja trafila na polski kocioł w piekle. Nikt go nie
      pilnuje bo jestesmy tak zawistni o sukcesy innych ,że nie ma takiej
      potrzeby.Konserwator zabytkow powinien pomagac fundacji w uzyskaniu srodków .
      Zreszta widze że to jest nagonka i ktos ma w tym interes .Miasto i tak nie ma
      funduszy , a jednak żąda procesu, który i tak nie odbuduje teatru . Pewnie ktos
      chce knajpe tam zrobic chaa cha , ale sie przejedzie na pani
      konserwator....albo posliznie...
      • folkatka Re: Fundacja oddaje teatr 20.01.05, 18:02

        Z tego co wiem to takowa była oferowana ale odrzucano ją za kazdym razem
    • Gość: lll spoko IP: *.238.70.254.adsl.inetia.pl 21.01.05, 08:34
      Fundacja tak odda aby nie oddać.
      Spoko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka