Dodaj do ulubionych

BASEN W LUBLINIE?

05.02.05, 18:55
To pytanie do władz miasta, ale i nie tylko. Dlaczego w Lublinie nie ma
żadnej nowoczesnej krytej pływalni? Przecież to jest nienormalne. W ostatnie
wakacje w Lublinie nie był czynny ani jeden basen...a jest ich zaledwie kilka
i to w szkołach + jeden MOSiR.
Obserwuj wątek
    • Gość: max Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 20:03
      Polecam basen w Belzycach. Kumpel bierze samochod, zrzuta na paliwo po 2-3
      zlote w 4 osoby, godzina na basenie 3 zl, czyli za 5-6 zl masz basen, bez
      zadnego stania po karnety jak to ma miejsce na Mosirze i we wszystkich szkolach
      w Lublinie. Nie rozumiem dlaczego czegos takiego nie ma w Lublinie - idziesz,
      plywasz godzine, placisz i do widzenia. To jest chore i pomylone. Widzial ktos
      basen w Zamosciu? Lublin to moze sie schowac ze swoim mosirkiem.
      • tulskitokariew Re: BASEN W LUBLINIE? 05.02.05, 20:12
        ciszej Max bo i w Bełżycach zrobi się gęsto i trzeba będzie jechać do Poniatowej
        - podobny standart tylko trochę więcej ludzi, albo do Bychawy - trochę gorzej
        niż Bełżyce . A z innej beczki to niedawno dyskutowano na forum o ścieżkach
        rowerowych.Baseny to kolejny przykład w jakim poważaniu ma tow. Pruszkowski
        fizkulturę lublinian, ech pływać to on potrafi
        • Gość: max Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 22:32
          zgadza sie... boje sie wspominac o kompleksach w Naleczowie...
          • Gość: kolo Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.server.ntli.net 08.02.05, 13:24
            ja moge jeszcze dorzucic Krasnik, calkiem niezly standard. swoja droga to
            ciekawe ze taka Poniatowa, Belzyce czy Swidnik moga miec porzadny basen a
            Lublin nie. pewnie pan P. jak sie wybiera z rodzina na basen to startuje do
            Warszawy a dla szarych myszek pozostawia ten sciek, Bystrzyce.
            • Gość: warszawiak Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.chello.pl 08.02.05, 16:25
              Nie.
              Po prostu w Lublinie nie ma zwyczaju uprawiania sportu.
              Na siłownie chodzą głównie dresy, na basen w ogóle mało kto. Hale po godzinach
              świecą pustkami.
              Zresztą wystarczy się przejść po lubelskich ulicach i popatrzeć na ludzi, jak
              wyglądają. I porównać to z innymi miastami. W Lublinie mało jest osób o
              wysportowanej sylwetce.
              • Gość: maciek Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:41
                Cos ci sie pomylilo chyba. Co to za tekst, ze nie ma zwyczaju uprawiania sportu?
                Wybierz sie kiedys na sciezke rowerowa w lecie. Zobacz ilu jest rowerzystow.
                Albo nad zalew. Ludzie nie maja gdzie plywac, wiec chodza do tego syfu
                Zemborzyckiego, ktory obiecuja oczyscic od kilku ladnych lat, a potem ustawiaja
                sie w kolejce do dermatologow i alergologow. A ludzi o wysportowanej sylwetce
                nie ma, bo nie ma gdzie tego sportu uprawiac. Gdyby otworzyli 3 baseny z chociaz
                jedna zjezdzalnia, sauna i jacuzzi to nie mogliby sie odpedzic od klientow.
                Oczywiscie musieliby jeszcze odpowiednio rozreklamowac i ustalic przystepna
                cene, a nie 50 zl/godzine. A basen na mosirze jest jakas pomylka. Niby dla
                mieszkancow, wiec dzwonie kiedys i sie pytam ile kosztuje godzina, a kobieta mi
                mowi, ze trzeba kupic karnet i wejsc mozna co najwyzej raz na tydzien -
                powinienem sie jej spytac, w ktorym wieku my zyjemy. Nie rozumiem dlaczego do
                tej pory nie jest nic wiadomo z ulica Koncertowa. Mial tam powstac wspanialy
                kompleks wodny. Nawet flag nie ma, jak to jest w przypadku Lipowej:)
                • Gość: warszawiak Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.chello.pl 08.02.05, 17:21
                  Mamy kapitalizm.

                  Gdyby opłacało się otworzyć basen to ktoś by go otworzył.
                  Gdyby opłacało się otworzyć siłownię, to ktoś by otworzył.

                  Widocznie jednak jest zbyt mało chętnych, by się opłacało. Jakoś nie zauważyłem,
                  by w tych kilku (no może kilkunastu) lubelskich siłowniach był tłok.

                  I mała uwaga:
                  Na zjeżdżalni albo w jaccuzzi to raczej sylwetki sobie nie wyrobisz! :-)
                  • Gość: maciek Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 20:51
                    Ale zawsze zgubisz wiecej kalorii, ktore Ci nie sa potrzebne. W moim poscie
                    zapomnialem jeszcze wspomniec o lodowisku - tam tez zawsze pelno ludzi. Nie
                    wierze, ze otworzenie kompleksu z basenem, jacuzzi, sauna, zjezdzalnia, silownia
                    i barkiem nie oplacaloby sie w ponad 400-tysiecznym miescie (Lublin-Swidnik).
                    Wybudowac, rozreklamowac i dac dostepne ceny - i biznes sie kreci. Tylko
                    najpierw trzeba samemu w to sporo wlozyc.
                  • mali_bu Re: BASEN W LUBLINIE? 08.02.05, 20:58
                    Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                    > Mamy kapitalizm.
                    >
                    > Gdyby opłacało się otworzyć basen to ktoś by go otworzył.

                    Zdobycie karnetu na którykolwiek basen w Lublinie graniczy z cudem.
                    Na basenach w regionie: Bychawa, Nałęczów itp samochody z rejstracjami LU, LUB
                    No ale u nas się ponoć nie opłaca wybudować basenu.

                    ............
                    • Gość: Wielgibolo Re: BASEN W LUBLINIE? IP: 212.182.97.* 08.02.05, 21:29
                      Ludzie. basen to jest taka inwestycja że ona nigdzie się nie będzie opłacać.
                      Nie jest dochodowa i już. Wszędzie gdzie są baseny ( Łącznie z aquaparkami)
                      dotują to gminy i to grubymi pieniędzmi. Nie ma się co dziwić że nikt nie chce
                      mieć basenu na utrzymaniu.
                      Ale mówie wam że w Lublinie z basenami wcale nie jest tak tragicznie. np. w
                      Olsztynie - prawie 200 tyś - mają tyllko jeden basen. Fakt oni mają 6 wielkch
                      jezior w mieście ale ilością basenów na głowe Lublin ich bije.
                      • Gość: maciek Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:48
                        Stary i co z tego, ze je mamy jak i tak nie mozna z nich korzystac? Wiesz jak
                        jest w Zamosciu? Przyjezdzasz, dostajesz karte magnetyczna, przechodzisz przez
                        bramke, czas sie liczy, plywasz ile chcesz, wychodzisz, czas i kwota pokazuje
                        sie na komputerze, placisz i do widzenia. Natomiast pojscie na basen w Lublinie
                        rozpoczyna sie od stania ze znajomym na zmiane w kolejce za karnetem. Pod
                        wieczor obaj padacie ze zmeczenia. Najblizsze wejscie macie za 2 tygodnie.
                        Wejscie raz na 2 tygodnie. Nie pamietam juz cen. Utrzymanie basenu wcale nie
                        jest drogie. Zauwaz, ze gdy przebywasz na basenie wszedzie dostrzegasz reklamy
                        wielu firm - wlasnie one sponsoruja utrzymanie basenu. Robia to bardzo chetnie.
                        Bo gdy przeplyniesz jeden dystans, to robisz chwile przerwy, lapiesz kilka
                        glebszych oddechow i rozgladasz sie dookola - wlasnie na te reklamy i plyniesz
                        dalej. Zamiast miasto kupowac nowe fury za 400 000 PLN powinno wylozyc ta kwote
                        na porzadny basen, gdzie moga isc wszyscy, a nie znajomi sprzataczki z jakiejs
                        podstawowki. Reszte na bank dolozylaby Unia, gdyby tylko ktokolwiek pofatygowal
                        sie zlozyc wniosek o dotacje. Dopoki sami nie wezmiemy sie do roboty, to nic w
                        tym miescie nie bedzie. Bez bezposredniej demokracji nic nie bedzie.
                        • Gość: Wielgibolo Re: BASEN W LUBLINIE? IP: 212.182.97.* 08.02.05, 23:39
                          Stary ale to nie prawda co Ty mówisz. Te bilbordy to tylko wyciąfganie z
                          basenów każdego możliwego grosza. Utrzymanie basenu jest POTWORNIE drogi i
                          niewspółmiernie droższe od możliwych na nim zarobków. Instalacja cieplna,
                          sanitarna ciągłe chlorowanie, dezyfekcje, przepływ hektolitrów wody utrzymanie
                          czystości i tysiąc innych rzeczy które kosztują bajońskie sumy. W Zamościu też
                          miadto dokłada do tej nowoczesnej pływalni a w Lublinie ktoś doszedł do wniosku
                          ze są ważniejsze wydatki niż basen i tylko z tym możemy sobie na forum
                          podyskutować, a nie z tym czy basen się opłaca
                        • Gość: Wielgibolo Re: BASEN W LUBLINIE? IP: 212.182.97.* 08.02.05, 23:39
                          Stary ale to nie prawda co Ty mówisz. Te bilbordy to tylko wyciąfganie z
                          basenów każdego możliwego grosza. Utrzymanie basenu jest POTWORNIE drogi i
                          niewspółmiernie droższe od możliwych na nim zarobków. Instalacja cieplna,
                          sanitarna ciągłe chlorowanie, dezyfekcje, przepływ hektolitrów wody utrzymanie
                          czystości i tysiąc innych rzeczy które kosztują bajońskie sumy. W Zamościu też
                          miadto dokłada do tej nowoczesnej pływalni a w Lublinie ktoś doszedł do wniosku
                          ze są ważniejsze wydatki niż basen i tylko z tym możemy sobie na forum
                          podyskutować, a nie z tym czy basen się opłaca
                      • Gość: deINO Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 09.02.05, 23:57
                        o, kolejna rzecz, ktorej w Lublinie brak :P.. i po co wam ikea :), tam sylwetki
                        nie wyrobicie, hehe...

                        a co do basenu - ktos tu zapomnial, ze aquapark to nie basen - to caly kompleks
                        rozrywek wodno - zyciowych, od masazystow przez zjezdzalnie az po silownie.. w
                        polkowicach (dolny slask) jest aquapark, ktory nie dosc, ze robi zajebista
                        reklame miastu malemu, to jeszcze sciaga ludzi w promieniu 100-150 kilometrow i
                        przyjezdzaja pohasac (bo nie tylko plywac) po kilka godzinek.. plywanie,
                        jacuzii, masazyk, drink.. i nie mow, ze nie puczujesz sie po tym lepiej i
                        mlodziej.. na pewno.. dlaczego wroclawianie (680.000) mysla o aquaparku i to
                        prywatny inwestor chce budowac (ok, przy wsparciu miasta, ale tu chodzi o cene
                        gruntu)?? bo wie, ze zarobi.. nawet 3000 ludzi dziennie po 5-10 pln /h i policz,
                        jaka masz z tego kase.. woda idzie z wodociagow jeszcze miejsckich, media tez
                        wyrobia...nie jest dochodowe...??

                        oj, biedny, szary lublin...

                        niech zyja zajebiste 20-letnie jelcze robiace wg bylego juz kierownika waszego
                        MZK za nowoczesny tabor... hehe....
              • muminek33 Re: BASEN W LUBLINIE? 08.02.05, 23:19
                NO nie powiedzialbym,ze jest kilka silowni czy tez jak laskawie stwierdziles
                kilkanascie bo jest ich o wiele wiecj wystarczy sie dobrze rozejrzec.Kto ma
                chodzic to pojdzie a kto woli tv to za chiny sie go nie zaciagnie chociaz z
                tego co widze,to frekwencja zwlaszcza popoludniami jest bardzo dobra,czesto
                ludzie musza czekac na sprzet.(standard tez jest coraz wyzszy ale to juz dzis
                norma)No ale mialo byc o basenie,ktory najlepiej ksztaltuje wszytskie miesnie a
                ktorego poza mosirem wiecznie zapchanym wiecznie i aos-em niestety nie ma.
                • Gość: nieryba Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.zemborzyce.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 08:16
                  Basenami rządzi ten sam człowiek pruszona co zalewem-wszystko jasne?
                  Był na Tatarach basen-był,a na Labędziej-był,a na Mosirze też był,bo nie można
                  powiedzieć,że jest,był letni Mosiru był.Kiedyś nazywało sie to sabotaż!!!!!!!
    • Gość: topi Mam pomysł IP: 212.182.71.* 10.02.05, 13:06
      Zamienić prezydenta Lublina na burmistrza Bełżyc
      • Gość: Wielgibolo Re: Mam pomysł IP: 212.182.97.* 10.02.05, 17:26
        Świetny pomysł.
    • Gość: maciek Re: BASEN W LUBLINIE? IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 22:51
      Niech wszyscy mieszkancy Lublina rzuca po 5 zi bedziemy mieli 2 miliony zlotych.
      Powinno wystarczyc na niezle wypasiony basen ze zjezdzalnia i innymi bajerami.
      Pokazemy naszej wladzy, ze bezposrednia demokracja jest mozliwa i jest najlepsza.
    • Gość: ppt Kiedy nowy BASEN W LUBLINIE? IP: 212.182.69.* 11.02.05, 15:06
      Jak jest wiadomo!
      Czy są jakieś plany na przyszłość?
      • Gość: maciek Re: Kiedy nowy BASEN W LUBLINIE? IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:28
        Owszem sa, nowe fury dla ratusza oraz Lublin jakos zascianek Polski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka